Rozwód Związek

Przez 20 lat codziennie robiłam ci obiad. Dzisiaj go nie zrobię, zjem kanapkę i pomyślę, jak lepsze jest moje życie

Listy do redakcji
Listy do redakcji
18 września 2019
On rozlicza się z Bogiem od rozrywki, a ja ze sobą. Odchodzę
Fot. iStock / grinvalds
 

Nie chce mi się dzisiaj robić obiadu. Kto by pomyślał, że nie mam nawet wyrzutów sumienia. Nie to co kiedyś. Obiad musiał być na stole, cokolwiek by się nie działo. Obiad był wyznacznikiem, że moja rodzina, moje małżeństwo funkcjonują prawidłowo. Obiad to świętość. Chociaż przy stole prawie wcale nie rozmawialiśmy, to jednak dawał mi on poczucie, że wszystko jest w porządku. Bo przecież obiad to rodzina, to wspólne zasiadanie do stołu, to ciepło, zapach i radość, kiedy wszystkim smakuje.

Dziś obiadu nie robię. Dzieci już duże, najwyżej skoczą na pizzę, a ja zjem sobie kanapkę z pomidorami, które o tej porze są pyszne, a za którymi ty nie przepadałeś. Odpuściłam sobie i im udawanie, że nasz dom jest idealny, taki jak z obrazka, że zawsze każdy, kto przyjdzie, może liczyć na ciepły posiłek. Pamiętam, co ugotowałam tobie jako ostatnie. Zupę ogórkową. Lubiłeś ją, a ja przez wiele lat lubiłam sprawiać ci przyjemność. Kiedy to się skończyło? Ile razy zadawałam sobie to pytanie? Najpierw szukałam winy w sobie bardziej się starając, by uniknąć niepokoju i lęku, który zaczął mnie toczyć od środka. Później ty byłeś wszystkiemu winien. Zaniedbań, oczekiwań, bierności. Wściekałam się rozgoryczona, że po ponad 20 latach związku stałam się dla ciebie przezroczysta. Byłam tym cholernym obiadem stawianym na stół. Kto zawinił? Dziś już tego nie rozstrzygam, pewnie każde z nas po trochu, a może nawet i więcej.

Bałam się. Nie wiedziałam, czy sobie poradzę, czy naprawdę tego chcę, czy podejmowanych decyzji nie będę żałować. Każdy z nas się tego boi, gdy stoi twarzą w twarz z czymś nowym, gdy zdaje sobie sprawę, że twoje życie jest tylko i wyłącznie w twoich rękach. I to ty musisz wziąć za nie odpowiedzialność i w końcu coś postanowić, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

To jest najtrudniejsze w dorosłości, ta cholerna odpowiedzialność i świadomość, że jeśli chcesz coś zmienić, zrobić, nikt ci nie pomoże. Jesteś z tym zupełnie sama. Można szukać rad, rozmawiać, upewniać się, ale i tak na końcu to ty decydujesz. To trudne. Bardzo. Zrezygnować z mimo wszystko poukładanego świata, z rutyny, która daje poczucie bezpieczeństwa, zdać sobie sprawę z braków, które nastaną, gdy odejdziesz. Od tych najbardziej prozaicznych, typu zepsuty kran, po ważniejsze – wspólne rozwiązywanie jakiś domowych problemów.

Tyle tylko, że przy zmianach zawsze są straty, trzeba po prostu to zaakceptować i skupić się na zyskach, które przyjdą i bardzo szybko zaczną być zauważalne. Ale trzeba zdobyć się na odwagę i powiedzieć stop. Obiadu dziś nie zrobię. Tak, wiem, że byłeś zaskoczony. To mnie dzisiaj bawi, jakby wszystko, co mówiłam przez lata nie docierało do ciebie. Jakbyś jednym uchem wpuszczał, a drugim wypuszczał, że czuję się samotna, traktowana jak sprzątaczka, kucharka, organizatorka życia. Większość facetów tak myśli: „e tam takie gadanie”. Tylko, kiedy kobieta decyduje się odejść, dopiero z całą mocą docierają do nich te słowa. Wtedy jest już za późno. Tak jak za późno było dla ciebie i pewnie dla wielu innych.

No więc, dziś nie robię obiadu i dobrze mi z tym. Uśmiecham się do siebie znad kubka ciepłej herbaty i myślę, jakie mam dobre życie. Szkoda, że bez ciebie. Ten smutek pewnie zawsze we mnie zostanie, bo byłeś mimo wszystko bliską mi osobą. Ale tak, moje życie jest spokojniejsze, jestem za nie w pełni odpowiedzialna. Zrozumiałam, że to ja kreuję ścieżkę, którą chcę iść, nawet jeśli czasami funduję sobie na niej zakręty. To banał – jednak naprawdę życie mamy jedno. Możemy je poświęcić na obwinianie całego świata za sytuację, w jakiej się znajdujemy, ale możemy też stanąć twarzą w twarz z tym, co nas spotyka i podjąć próbę zmiany, bo każda zmiana, choćby na początku wydawała się zła i okrutna, w efekcie przyniesie nam wiele dobrego. I jeszcze jedno, dla tych, którzy się boją. Decyzję zawsze można zmienić, każdy ma prawo popełniać błędy, mylić się. Kiedy sobie to uzmysłowimy jest nam łatwiej.

Nie robię dziś obiadu. Mam nadzieję, że twoje życie też jest lepsze. I że będziesz szczęśliwy.


Rozwód Związek

Kto rano wstaje, ten… dobrze spał! A jak sypia twoje dziecko? Akcja #Oh!Szkoło, zadanie #6

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 września 2019
Fot. iStock / Adene Sanchez
 

Wysypianie się to jedna z najbardziej podstawowych potrzeb każdego człowieka. Okazuje się jednak, że wcale nie tak łatwo osiągnąć w tej dziedzinie doskonałość. To jak śpimy, zależy od kilku czynników. Tu nie ma kompromisów – ważna jest i ilość i jakość. Dlaczego to takie ważne? Bo od tego czy się wysypiamy, zależy to, czy jesteśmy zdrowi, szczęśliwi i wydajni.

Czy wiesz, jak długo powinno spać twoje dziecko?

Każdy z nas potrzebuje snu, ale czy zastanawialiście się kiedyś, jak długo powinniśmy spać, żeby wypocząć? Niektórzy dorośli  czują się dobrze przesypiając jedynie 6 godzin w ciągu nosy, inni potrzebują znacznie więcej. W przypadku dzieci te wartości są inne. Czy wiecie, ile snu potrzebuje wasze dziecko? Przygotowaliśmy dla was małą ściągawkę.

Wiek dziecka

Czas snu

4 – 12 miesięcy od 12 do 16 godzin dziennie
1 -2 lata od 11 do 14 godzin dziennie
3-5 lat od 10 do 13 godzin dziennie
6-12 lat od 9 do 12 godzin dziennie
13-18 lat od 8 do 10 godzin dziennie

Co utrudnia zdrowy sen, a co mu sprzyja?

Żeby sen miał swoje dobroczynne właściwości, potrzeba nieco więcej niż czas. O jakości naszego snu decyduje to ile śpimy, gdzie śpimy, co robimy i co jemy przed snem!

O czym warto pamiętać?

  • Zadbaj o zdrową dietę i racjonalne rozplanowanie posiłków.
  • Wywietrz pokój przed snem.
  • Nie przegrzewaj pomieszczenia.
  • Napij się wody.
  • Weź odprężającą kąpiel lub prysznic.
  • Jeśli lubisz, zadbaj o delikatny, usypiający zapach. np. zapach lawendy, szałwii, rumianku czy  rozmarynu. Pamiętaj, by zapachy nie były nachalne.
  • Unikaj ekranów!
  • Poczytaj, posłuchaj muzyki lub muzyki relaksacyjnej – zadbaj o to, by ciało mogło się wyciszyć!

Co szkodzi zasypianiu?

  • Tłuste, ciężkie jedzenie i obżarstwo.
  • Niebieskie światło.
  • Rozbrykanie i pobudzenie.
  • Nieregularność!
  • Zbyt wysoka temperatura i duchota w pokoju.

Materac dla dziecka – obalamy mity!

Mit nr 1. Dobry materac musi być twardy

Twardość materaca zawsze powinna być dostosowana do osoby, która będzie na nim spała. Im cięższy użytkownik, tym twardszy materac. Materac powinien współpracować z ciałem. Ciężar ciała powinien się równomiernie rozkładać, ale śpiący nie powinien się w nim zapadać.

Mit nr 2. Dziecko jest lekkie, każdy, prosty materac jest wystarczający

Nie jest aż tak kolorowo. Cienka pianka szybciutko się odkształci. Choć masa ciała dziecka wydaje się niewielka, również wywiera nacisk na materac. Do tego należy wziąć pod uwagę cyrkulację powietrza i rozwój drobnoustrojów. Nie zapominajmy o tym!

Mit nr 3. Najlepszy jest materac sprężynowy, bo lateks nie oddycha

Lateksowe materace są bardzo elastyczne, sprężyste, świetnie oddychające, są nieprzyjaznym środowiskiem dla rozwoju roztoczy.

Zajrzyjcie koniecznie na stronę , to prawdziwi eksperci. Ich cud miód materace możecie wygrać w naszej zabawie. Wyśpijcie się porządnie i wygodnie! Wtedy szkoła nie będzie taka straszna, nawet o siódmej rano!

Jak oswoić szkołę? To wcale nie takie trudne, jak się wydaje. Żeby było przyjemniej, dla laureatów naszej akcji, dzięki uprzejmości sponsorów mamy wspaniałe nagrody!​

Dodaj swój komentarz i weź udział w zabawie z nagrodami!

Będziemy podpowiadać wam kochani rodzice, jak to robić. Będziemy pisać m.in. o tym, z czym dzieci mają problemy, jak ważne jest, by zwracać uwagę na ich talenty, rozwój, by ich słuchać, by nie naciskać, by dbać o ich naukę, rozwój, ale i odpoczynek, relaks, zabawę, bezpieczeństwo. Będziemy Was wspierać, byście potrafili w odpowiednim momencie puścić swoje dzieci ciut dalej. Posmakować samodzielności, znaleźć swoją dróżkę.

Od samego początku rodzicielstwa, to najtrudniejsze zadanie:
wspierać – nie wyręczać,
pokazywać możliwości – a nie decydować o wszystkim,
dodawać skrzydeł – nie być przeszkodą.
pozwalać dzieciom, by szły własną, najlepszą dla nich drogą.

Akcja „Oh!Szkoło”

Wszystkim rodzicom – tych małych i tych większych dzieci, dedykujemy naszą nową akcję „Oh!Szkoło”.  Chcielibyśmy pomóc wam jak najlepiej przeżyć wrzesień, początek roku szkolnego, kiedy odnosimy wrażenie, że żyjemy w chaosie zmiany planów, lekcji, nauczycieli, czasami szkół, dostosowywania zajęć pozaszkolnych do rytmu tygodnia… Eh dużo jest tego do ogarnięcia. Ale nie martwcie się – jesteśmy z wami, będziemy was wspierać psychologicznie i życiowo – w końcu same jesteśmy rodzicami i wiemy, z czym za chwilę przyjdzie się nam mierzyć.

Chcesz wziąć udział w naszej akcji? Nic prostszego – pod każdym z artykułów dedykowanych naszej akcji znajdziesz pewne zadanie do wykonania. W komentarzu napisz, jak sobie z nim poradziłeś, co zrobiłeś, pomyślałeś, poczułeś. Żeby wam umilić szkolny czas przetrwania, w naszej akcji mamy dla was cud miód nagrody!

Dwa razy w tygodniu będziemy publikować wpis w ramach naszej akcji, a w nim mini wyzwanie, by chociaż trochę polubić się ze szkołą! Bądźcie z nami – wspaniałe nagrody czekają!

#Zadanie 6:

Wprowadź przynajmniej jeden zdrowy nawyk dotyczący snu w waszej rodzinie. W komentarzu napisz, co zrobiliście, by lepiej wypoczywać!

Nagrody:

3 x materac – do wyboru przez zwycięzcę jeden z dwóch prezentowanych modeli i rozmiarów:

Materac LIO (wymiary do wyboru: 60×120 cm, 70×140 cm, 80×160 cm)

Piankowo – lateksowy materac dziecięcy o perforowanej powierzchni. Zapewnia stabilne wsparcie ciała dziecka oraz odpowiednią wentylację. W materacyku zastosowano innowacyjny lateks Ocean Blue – sprężysty, niezwykle trwały i antybakteryjny materiał o właściwościach termoregulacyjnych. Żelowe kapsułki zatopione w jego wnętrzu pochłaniają wydzielane przez ciało dziecka ciepło, redukując ilość wilgoci przedostającej się w głąb materaca. Opcja ta doskonale sprawdza się, kiedy Twoje dziecko gorączkuje. Ocean Blue przechwytuje nadmiar nagromadzonej temperatury i uwalnia ją, dzięki czemu maleństwo nie przegrzewa się.

Dostępny

lub

(wymiary do wyboru: 80×200 cm, 90×200 cm)*

Materac piankowy o średniej twardości dedykowany dla starszych dzieci i młodzieży. To trwały i bardzo plastyczny model, w którego składzie znajdziemy olejek Neroli pozyskiwany z kwiatów gorzkiej pomarańczy.  Ma on kojący wpływ na układ nerwowy. Ponadto działa uspokajająco, łagodzi bezsenności i wspiera efektywny sen. Materac doskonale dopasowuje się do kształtów ciała dziecka przy każdym jego ruchu.

Do wyboru pokrowiec (dwukolorowy) lubGwarancja 4 lata.

*Cena detaliczna: – 80×200 cm – 965 PLN; – 90×200 cm – 1076 PLN.  Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Sponsor dodatkowo przyznaje laureatowi nagrodę finansową w wysokości odpowiadającej wysokości należnego podatku od wygranej oraz w imieniu laureata ureguluje zaliczkę na podatek dochodowy z tytułu wygranej. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.


2 x

2 x 

są wykonane z wysokiej jakości materiałów, zapewniając solidne wsparcie każdego dnia szkoły. Praktyczne rozwiązania oraz ergonomiczna konstrukcja sprawiają, że jest to doskonały wybór dla uczniów klas początkowego nauczania.

  • Lekki i wygodny plecak
  • Pasy stabilizujące
  • Pojemny i dobrze zorganizowany
  • Dziecko widoczne na drodze

 

2 x zestaw nagród składający się z:

  • 2 szt. leżaków
  • rodzinnego zestawu bajecznych skarpet (dla niej, dla niego i dla dziecka)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Cudowny zestaw do chilloutowania po szkole 🙂

Fundacja Orange od 14 lat zajmuje się edukacją cyfrową dzieci i młodzieży. W ponad 1000 szkół w całej Polsce prowadzi zajęcia, które pomagają korzystać z sieci mądrze, bezpiecznie i kreatywnie.


1 x zestaw rodzinny składający się z:

  • (1 szt.)
  • (2 szt.),
  • (1 szt.)
  • (1 szt.)

1 x zestaw składający się z:

  • (1 szt.),
  • (1 szt.),
  • (1 szt.)
  • (1 szt.)

1 x zestaw składający się z:

  • (1 szt.),
  • (1 szt.),
  • (1 szt.)

2 x zestaw składający się z:

  • (2 szt.)

Toniki oraz suplementy w tabletkach Floradix to naturalne źródło witamin i mikroelementów zawartych w wyciągach z warzyw, owoców i ziół dla całej rodziny.
wspiera prawidłowy rozwój dziecka.
 wspomaga układ odpornościowy.
uzupełnia niedobór żelaza.
wpływa pozytywnie na gęstość kości i dobrą
kondycję zębów.


 

3 x zestaw preparatów Pipi Nitolic®  składający się z:

  • Pipi Nitolic® 50 ml
  • Pipi Nitolic® prevent 75ml

, wyrób medyczny

Gwarantuje 100% skuteczność po jednym zabiegu, bez konieczności powtarzania kuracji po 7-10 dniach.

Zalety preparatu:

– likwiduje aktywne stadia rozwojowe wszy

– likwiduje jaja wszy (gnidy)

– jest bezpieczny, nie zawiera środków owadobójczych

– umożliwia eliminację wszy i gnid z otoczenia osoby zarażonej

– wygodny w aplikacji

– wydajny ( poj. 50 ml wystarcza dla 1 osoby o włosach długich lub 2 osób o włosach średnich)

wyrób medyczny, wygodny w użyciu spray do codziennej

Zalety preparatu:

–  nie tłuści włosów i nie pozostawia plam

–  zawiera składniki pochodzenia naturalnego

– chroni do umycia włosów

– ma przyjemny zapach

– wydajny (opakowanie 75 ml wystarcza na 60 dni)

Akcja trwa od 02.09.2019 do 31.09.2019 roku. Wyniki zostaną opublikowane na stronie Sessionbordercontroller.info do dnia 10.10.2019 roku

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Rozwód Związek

Młodzież „żyje” w internecie. Sprawdzajmy, co się dzieje

Małgorzata Sessionbordercontroller.info
Małgorzata Sessionbordercontroller.info
18 września 2019
Fot. Materiały prasowe / Akademia 5.10.15.

Hejt jest zjawiskiem, o którym mówi się coraz częściej i szerzej zwłaszcza w kontekście dzieci. Jeszcze kilka lat temu to zjawisko ograniczało się do wyśmiewania, dokuczania, czasami prześladowania w szkole, a pojęcie „hejtu” nie było wprowadzone do naszego słownika. Sytuacja zmieniła się w momencie powszechnego dostępu do internetu. Hejt najpierw dostrzegano w mediach społecznościowych, komentarzach, dyskusjach wśród dorosłych na różnych serwisach. Z czasem jednak coraz częściej zaczęły docierać do nas informacje o tragediach wśród dzieci i młodzieży, głównie konsekwencjach kompromitujących zabaw – dokumentacji fotograficznej w sieci, wyśmiewania, prześladowania…

Hejtu z całą pewnością nie należy ignorować. Dawniej, po powrocie ze szkoły, dzieci wchodziły w swoją grupę osiedlową, podwórkową, w której były akceptowane, a prześladowania ze szkoły ich nie dotykały. Łatwiej było im się z nimi zmierzyć. Obecnie zjawisko hejtu przenosi się na całe ich życie. Młodzież „żyje” w internecie, komunikuje się ze sobą za jego pośrednictwem. Tworzy zamknięte grupy klasowe, grupy na różnego rodzaju komunikatorach, a my – rodzice, bardzo często nie zdajemy sobie sprawy z tego, co się na nich dzieje…

Znam wiele przykładów prześladowania dzieci w sieci przez ich rówieśników. Dochodzi do wykluczeń – gdy na wpisy jednego z uczniów, reszta nie odpowiada ignorując je, do manipulacji,  słownej przemocy. Dlatego tak ważny jest nadzór rodziców nad tym, co dzieje się w wirtualnej przestrzeni ich dziecka, ponieważ ono może być zarówno ofiarą, jak i oprawcą. Dlatego zawsze proponuję, żeby umówić się z dzieckiem, że w trosce o jego bezpieczeństwo, a nie z braku zaufania, potrzebny jest nam dostęp do jego kont w mediach społecznościowych, jego komunikatorów. Oczywiście w zależności od wieku, zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z nastolatkami jest to bardzo trudne.

Sprawdzajmy, co się dzieje, o czym dzieci ze sobą piszą, jakimi informacji się wymieniają – to po pierwsze.

Po drugie, obserwujmy nasze dziecko.

Każda zmiana jego nastroju przez dłuższy czas, czy to jest bardziej nerwowe, czy staje się złośliwe w stosunku do nas, zamyka się, bywa osowiałe, mówi, że nie chce iść do szkoły, nie chce spotkać się z rówieśnikami, jechać na wycieczkę klasową, czy chodzić na wcześniej ulubionego przez niego zajęcia, powinny być dla nas sygnałem, że może dziać się coś złego.

Stwórzmy mu bezpieczną przestrzeń, znajdźmy czas na rozmowę o tym, co nas niepokoi i zapewnijmy go o naszym wsparciu. Bez względu na to, co się dzieje, powtarzajmy, że może zawsze do nas przyjść ze swoim problemem. Nie jest to oczywiste dla wielu z nas, a już na pewno nie dla naszych dzieci. Kontakt z rodzicem, zaufanie dziecka do nas, pewność, że zawsze zostanie wysłuchane, buduje w dziecku przekonanie, że z trudnościami nie musi być w życiu same.  Skala hejtu pokazuje, że nasza sytuacja z dzieciństwa jest zupełnie inna od tego, z jaką przychodzi się mierzyć naszemu dziecku.

Jak zatem radzić sobie z hejtem?

Przede wszystkim musimy pamiętać, że nie uchronimy naszego dziecka przed usłyszeniem negatywnych opinii na swój temat. Obojętnie, czy będą to złośliwe komentarze rówieśników, żarty, czy uwagi kierowane przez dorosłych. Ważne, by uzbroić dziecko w narzędzia, które będę je chronić przed tego typu opiniami. W jaki sposób? Najważniejsze jest budowanie w dziecku poczucia własnej wartości i pewności siebie. Mówmy dziecku, że je kochamy, że może na nas liczyć, pozwalajmy mu zaufać swoim decyzjom i wyborom, doceniajmy wysiłek włożony w wykonanie zadań i obowiązków. Akceptujmy , mądrze wspierajmy, nie krytykujmy. W ten sposób damy dziecku poczucie, jak wiele jest warte, w czym jest dobre. Dajmy mu pewność, że to, co mówią inni, nie musi i często nie jest prawdą na jego temat, a jedynie słowami, które nie powinny dotykać jego emocji. Zbudowane, pewne siebie dziecko, zdecydowanie dużo łatwiej radzi sobie z taką słowną manipulacją i hejtem.

Małgorzata Sessionbordercontroller.info, ekspertka Akademii 5.10.15.


Zobacz także

Dlaczego niektórzy z nas lubią dominujących partnerów i czy takie związki są szczęśliwe

Grzeczne dziewczynki zostają tutaj. Gdy wychodzisz za mąż za człowieka, o którym tak naprawdę niewiele wiesz

Które znaki zodiaku zdradzają najczęściej? Jest ich aż pięć