Związek

Podwójne standardy, których doświadczasz w relacji z „przemocowcem”. Czy to właśnie czujesz?

Redakcja
Redakcja
25 marca 2019
Fot. iStock / RapidEye
 

Ludzie zazwyczaj zakładają, że przemoc jest czymś, co łatwo zauważyć w związku dwóch osób. Kiedy odchodzisz, pytają: jak to możliwe, że wytrzymałaś z nim tyle czasu i nic nie zauważyłaś? Oczywiście, fizyczne znęcanie się nad kimś jest ewidentną, łatwą do udowodnienia krzywdą. Gorzej z przemocą mentalną, z której bardzo często nie zdajemy sobie sprawy.

Przemoc emocjonalna i psychiczna to milczące tortury. To nie jest coś oczywistego dla tych, którzy tego doświadczają, a co dopiero tego dla tych, którzy patrzą z boku. Możesz kochać kogoś tak bardzo, że stajesz się ślepy na sposób, w jaki ta osoba „nadużywa cię” emocjonalnie. Możesz się zastanawiać, skąd bierze się ból, który odczuwasz. I nie musisz zdawać sobie sprawy, że to wszystko z powodu obecności twojego partnera i wpływu, jaki ma on na twoje życie.

Toksyczny partner rzadko bierze odpowiedzialność za swoje działania w związku. Zawsze będzie próbował „umyć ręce” i wmówić ci, że nie robił nic złego. Często gra ofiarę, a jednym z kluczowych aspektów jego osobowości jest stosowanie podwójnych standardów. A oto kilka z nich:

Podwójne standardy w związku z „przemocowcem”

Ciągle cię krytykuje i sprawia, że czujesz się kimś gorszym. Jednak kiedy ty zwracasz mu uwagę, nie potrafi poradzić sobie z krytyką.

Nie przejmuje się twoim stanem emocjonalnym, ani tym czy jesteś niespokojna czy zdenerwowana. Nie dba o to, jak się czujesz i utrzymuje dystans. Sprawa wygląda zupełnie inaczej, gdy to ty nie zauważysz spadku nastroju twojego partnera.

Otwarcie flirtuje z innymi ludźmi pod pozorem bycia przyjaznym i towarzyskim. Ale kiedy ty zaledwie rozmawiasz z kimś innym, staje się bardzo zazdrosny.

Zawsze chce być dla ciebie priorytetem, choć nie mówi ci o swoich osobistych planach. Jeśli chodzi o ciebie, nie interesują go twoje marzenia czy ambicje. Nie jesteś dla niego najważniejsza.

Za każdym razem, gdy zachowa się nie tak, jak powinien – obwinia o to ciebie. To ty sprowokowałaś, ty spowodowałaś jego zły humor. Jeśli natomiast ty masz obniżony nastrój i zachowasz się nerwowo – piętnuje cię i nazywa „niezrównoważoną psychicznie”.

Twoje uczucia i pragnienia w związku stają się dla niego zupełnie nieistotne. Ale kiedy mówi o swoich emocjach, zawsze oczekuje twojej pełnej uwagi.

Zazwyczaj czule rozmawia z tobą tylko wtedy, gdy jest w nastroju na seks lub oczekuje jakiegoś „emocjonalnego” zaspokojenia. Ale kiedy potrzebujesz wsparcia, ignoruje cię.

 


Na podstawie:

 


Związek

13 kłamstw, których używają bojący się miłości

Redakcja
Redakcja
25 marca 2019
Fot. iStock / PeopleImages
 

Jest wiele powodów, dla których boimy się kochać i być kochanymi. Jednym z nich jest strach przed odrzuceniem, czasami obawa, że miłość uczyni nas słabszymi, rozczaruje, poruszy nasze wewnętrzne demony.

A ty? Czy jesteś sama, bronisz się przed kolejnym związkiem, mówisz, że wystarczy ci miłość do siebie i nie potrzebujesz się nią dzielić? A może należysz do osób, które po prostu boją się miłości, bo porusza ich najczulsze strony. Używasz wymówek? Może to są kłamstwa, którymi częstujesz wszystkich wokół?

13 kłamstw, których używają bojący się miłości

Jestem zbyt zajęta. Związek ograniczy realizację moich planów, nie mam teraz na to czasu.

Nie mogę znaleźć nikogo, kto pasowałby do mnie.

Miłość to jak dla mnie zdecydowanie za dużo pracy.

Moje życie jest świetne, takie jakie jest.

Po co mi związek, skoro wszystko mam?

 Nie lubię zaangażowania.

Lubię moją wolność.

Ostatnią rzeczą, na jaką mam ochotę, to opieka nad dziećmi.

Nie chcę już nikomu się tłumaczyć.

Miłość jest skomplikowana, a poza tym, ja nie lubię dramatu.

Już raz tam byłam, więc z czym je się miłość, nie chcę tego powtórzyć.

Życie jest o wiele łatwiejsze, jak się jest samej.

Wolałbym mieć psa.

Możesz to powtarzać, ale pamiętaj, że są wokół ciebie ludzi, którzy zdają sobie sprawę, że to tylko mechanizm obronny. Zastanów się, co takiego ogranicza cię przed kochaniem. Miłość jest cudowną rzeczą, jeśli tylko pozwolimy jej na stałe zagościć w naszym życiu.


Związek

Wkurzasz się, że inni osiągają sukces, a ty nie? Osiem rzeczy, które powinnaś na początek zrobić, by też tam być

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
22 marca 2019
Fot. iStock / DaniloAndjus

Myślisz: „Jak to jest, że innym się udaje, a mi nie”. Słyszysz, że ktoś wyjechał na wymarzone wakacje, że ktoś inny dostał awans albo zmienił pracę na fantastyczną. Być może twoi znajomi z powodzeniem osiągają wyznaczone przez siebie cele? A ty? Ty masz poczucie, że od lat tkwisz w tym samym miejscu i o jakimkolwiek sukcesie, możesz jedynie pomarzyć? Nic bardziej błędnego. Każdy z nas może dążyć do realizacji swoich pragnień, ważne jednak, by wiedzieć, co zrobić, żeby to się udało.

Ćwicz

Powiedzenie, że w zdrowym ciele w zdrowy duch zdaje się być truizmem, ale nie możemy zapominać o jego prawdziwości. Aktywność fizyczna pobudza nas do działania, zawsze. Daje nam pozytywnego kopa i wiarę w samych siebie.

Jedz trzy zdrowe posiłki dziennie

Spytasz, co to ma wspólnego z osiągnięciem sukcesu? Otóż bardzo dużo. Podobnie jak w przypadku ćwiczeń, sam umysł nie jest w stanie działać wystarczająco dobrze, jeśli nie otrzymuje dobrego paliwa. To tak jak z samochodem – na kiepskiej benzynie daleko nie zajedziesz.

Najpierw rób to, czego się boisz

Nie odkładaj na jutro, na popołudnie tego, czego boisz się zbroić. Stwórz listę pilnych rzeczy i zacznij ją realizować od najmniej przyjemnych.

Napraw relacje

Jeśli masz z kimś w twoim otoczeniu niepoukładaną relację, włóż trochę wysiłku, żeby ją naprawić. Nie jesteśmy sami, w życiu potrzebujemy ludzi, a oni potrzebują nas. Lepiej więc naprawiać relacje niż pozwalać na to, by te dysfunkcyjne były obecne w naszym życiu.

Każdego dnia chwal kogoś

To wcale nie takie trudne. Każdego dnia znajdź kogoś, kogo możesz pochwalić, kto poczuje się doceniony. To może być partner, twoja mama, kelnerka, pani w sklepie. Ktoś, kto twoją pochwałą będzie zaskoczony.

Czytaj dobrą książkę raz w miesiącu

Zamiast marnować godzinę na przerzucanie kanałów telewizji, lepiej poczytaj dobrą książkę. Książki edukują, nawet dobra fikcja pozwala ci obcować z innymi normami społecznymi, filozofią czy kulturą.

Ogranicz czas na technologię

Postaw sobie jasno granicę – po godzinie 20 nie zaglądam do telefonu, komputera, nie pozwalam, by te wszystkie urządzenia zabierały mi cenny czas. Po kilku dniach zauważysz, że nie jesteś już tak przywiązany do swojego telefony, że nawet w ciągu dnia rzadziej do niego zerkasz.

Naucz się kochać to, czego nienawidzisz robić

Robienie tego, czego nie lubisz dobrze, przynosi ogromne korzyści… I tak naprawdę w efekcie prowadzi cię do realizacji twoich marzeń.


Zobacz także

20 rzeczy, które powinien robić dobry mąż. Czy twój taki jest?

Teksty facetów wołające o pomstę do nieba. Czyli czym nas wkurzacie jak nikt inny!

„Wiesz, jak naprawdę wygląda życie po zdradzie? Nie? To ja ci opowiem”. List kobiety zdradzonej

http://220km.net

www.220km.net

http://220km.net