Związek

Meżczyzno, dorośnij! 5 sygnałów, że spotykasz się z „dzieciuchem”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
21 września 2016
Oto 5 oznak, że spotykasz się z dzieciuchem:
Fot. Gratisography/RYAN MCGUIRE / /
 

Wizja mężczyzny jako chłopca, który nigdy nie dorasta, to w naszej kulturze żadna nowość. Zaskakuje bardziej to, że jakimś dziwnym sposobem wydaje nam się ona romantyczna, bywa, że nawet seksowna, a my same kochamy powtarzać, że faceci to po prostu „duże dzieci”. Niestety, zbyt często same płacimy za tę męską dziecinadę wysoką cenę, bo związek z „dzieciuchem” ma swoje konsekwencje.

Według psychologów, małżeństwo z zasady przynosi więcej korzyści mężczyznom (większe poczucie szczęścia, lepsze zdrowie fizyczne i psychiczne i lepsza sytuacja materialna) niż zamężnym kobietom (w naszym wypadku dorównanie panom pod względem tych korzyści zależy już bezpośrednio od jakości naszych związków, a nie od samego faktu zamążpójścia).

Zastanów się, czy jesteś akurat z kimś, kto wymaga nieustannej opieki i troski, czy z kimś, na kim możesz polegać… To, co czasem wydaje się zabawne i seksowne, w końcu stanie się nieznośną przeszkodą nie do przeskoczenia. A kiedy pewnego dnia obudzisz się z poczuciem osamotnienia ze swoimi obowiązkami, finansami i dziećmi, będzie ci naprawdę ciężko.

Oto 5 oznak, że spotykasz się z dzieciuchem:

1. Musisz po nim sprzątać

Dosłownie i w przenośni. Może to zabrzmieć bardzo prozaicznie: zbierasz po swoim partnerze porozrzucane wszędzie ubrania i papierki po przekąskach? To prawdopodobnie ponosisz też odpowiedzialność za o wiele „grubsze” sprawy, takie jak niespłacone pożyczki, niedopełnione obowiązki, niezałatwione sprawy. Jesteś pierwszą, która tłumaczy, stara się zrozumieć, załagodzić konflikty, rozwiązać problemy. JEGO problemy. Znajdujesz wymówki, żeby zracjonalizować jego niedojrzałe zachowanie. Zatrzymaj się i pomyśl: to jest przecież dorosły człowiek, dlaczego to wszystko robisz?

2. Rozmowa o dzieciach albo o stabilizacji przyprawia go o lęk

Przez jakiś czas zgrabnie tych tematów unika. Potem w jego oczach zobaczysz panikę i chęć ucieczki. Jeżeli jesteście ze sobą już dłuższy czas, a ty nie nadal właściwie nie wiesz, jak i czy on w ogóle wyobraża sobie waszą wspólną przyszłość, jego zachowanie jest po prostu dziwne. Zasługujesz na szczerą rozmowę i szacunek. Na to, żeby wiedzieć jaki właściwie jest jego stosunek do ciebie i waszego związku. Nie daj się dłużej zwodzić.

3. Nieustannie na niego narzekasz i przypominasz mu o różnych rzeczach.

Słyszysz to, sama, ten dokuczliwy ton drażni również ciebie. Ale czujesz, że jeśli nie przypomnisz mu o tym, co musi zrobić to się z tego nie wywiąże. Ciągle odkrywasz, że czegoś nie dopilnował. Często czujesz rozczarowana i zawiedziona, bo jeśli ty się za to nie weźmiesz, nic nie wychodzi z waszych wspólnych planów i zobowiązań. Szczera rozmowa o tym, co ci przeszkadza w waszym związku, „blokuje” go.

4. Unika poważnej rozmowy

Ponieważ macie wiele problemów, próbujesz doprowadzić do konfrontacji. Do poważnej rozmowy jednak nie dojdzie. On obróci wszystko w żart, albo zmieni temat. Ostatnią rzeczą, jakiej chce „dzieciuch” to konfrontacja.

5. Jego zainteresowania i przyjaźnie są niedojrzałe.

Kiedy spotyka się z przyjaciółmi zamienia się w nastolatka. Nie obce są mu ryzykowne, niedojrzałe zachowania. Nie zna umiaru jeśli chodzi o alkohol. Mężczyźni, którzy nigdy nie dorastają, nie umieją przeprowadzić z kobietą naprawdę interesującej rozmowy. Wszystko, co potrafią, to uroczy flirt.  Okazuje się, co zaskakujące, że to bardzo skuteczna metoda.

Im bardziej „dziecinny” jest twój mężczyzna, tym bardziej „matczyna” stajesz się ty w  jego obecności. Wiem, że trudno odpuścić, jeśli czujesz, że to ten jedyny, ale pomyśl: chcesz być matką, czy partnerką?

Jeśli uważasz, że jesteś w związku z partnerem, który jeszcze nie wydoroślał, zrób krok w tył i zastanów się, co motywuje Cię do pozostania w takim związku. Można obawiasz się, że jeśli przestaniesz go kontrolować, nie dostajesz tego, czego od niego chcesz. A może myślisz, że nie jest wystarczająco dobra, aby dostać coś lepszego?…


Związek

Rozwiązanie konkursu „Pokaż nam swój stół na przyjęcie”

Redakcja
Redakcja
21 września 2016
Fot. iStock / i_talay
 

Lubisz gościć swoich przyjaciół? My też! Gdy zapraszasz do siebie ważne i wyjątkowe osoby – chcesz, by wspólnie spędzony czas nie tylko był miły i smaczny, ale również, by goście czuli się wyjątkowo przyjęci w twoich progach.

Piękna zastawa, kilka miłych akcentów i dekoracji – to wszystko może nadać spotkaniu  niesamowity klimat. Pokazaliście nam aranżacje waszych stołów – pomysłowe, piękne, te zrobione z sercem – dla bliskich wam osób. Dziękujemy! Serdeczne gratulacje składamy na ręcę laureatów naszej zabawy :).

Laureaci:

Małgorzata Moskal – I nagroda

Fot. MAteriały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Katarzyna Kisiel – II nagroda

Fot. MAteriały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Teresa Krok – III nagroda MariaPaula Złota Linia zestaw +

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Laureatów prosimy o kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników, tj do dn.: 14.09.2016 roku. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres i nr telefonu) na adres e-mail: [email protected]. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Regulamin konkursu dostępny jest tutaj


Związek

Przepis na dobry dzień? Poranny detoks!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
21 września 2016
Przepis na dobry dzień? Poranny detoks!
fot. iStock/knape

Dzień pełen radości i sukcesów to kwestia czegoś więcej niż wstania z łóżka prawą nogą. Kilka pierwszych godzin po przebudzeniu jest zapowiedzią kolejnych kilkunastu godzin, trochę jak Nowy Rok dla kolejnych dwunastu miesięcy. Być może to najwyższy czas, żeby urozmaicić swoją poranną rutynę o coś więcej niż kolejne drzemki włączane ze złością. Zamiast wyciszać alarm, pozwól sobie na poranny detoks! Gwarantujemy, że poczujesz się lepiej.

Na dzień dobry – woda z cytryną 

Picie szklanki wody zaraz po przebudzeniu stało się już legendą, którą każda z nas wypróbowała choć raz. W końcu to nic nie kosztuje, a ma przynosić ogromne efekty! Jest jednak kilka szczegółów, o których zapominamy. Po pierwsze – woda musi być przegotowana i ciepła. Po drugie – z sokiem z cytryny. Dlaczego właśnie tak? W ciągu nocy organizm traci płyny, gdyż następuje proces detoksykacji organizmu.  Brzmi strasznie, ale to naprawdę dobra rzecz! Dzięki szklance wody zaraz po przebudzeniu, uzupełniamy braki w płynach, a dodatkowo dostarczamy potasu, magnezu i wapna. No dobrze, po co jednak ta cytryna? Choć wykrzywia nam usta, jest pełna naturalnych dóbr! Sprawia, że wątroba produkuje więcej enzymów, a co za tym idzie – lepiej radzi sobie z toksynami. Dodatkowym atutem, przemawiającym za dodawaniem soku z cytryny do porannej porcji wody jest jej działanie na system immunologiczny, który wzmacnia. Czy to nie wystarczające argumenty?

Zakręć się! 

Poranny trening brzmi jak próba zabójstwa, szczególnie że nie mogłabyś pospać godzinki dłużej? Wystarczy, że poświęcisz kwadrans ze swojego snu na rozciąganie w łóżku (tak, nie musisz się z niego ruszać!) i na kilka minut jogi. Specjaliści polecają skupienie się na pozycjach zwanych „twist”. To właśnie dzięki nim pobudzamy układ trawienny, a co za tym idzie – pozbywamy się toksyn z organizmu. Wiele nieprawidłowości związanych z trawieniem wywodzi się ze stresu. Poranna dawka ćwiczeń, które rozluźnią mięśnie i uspokoją oddech, wyciszy nas i przygotuje na trudy kolejnego dnia.  Przy okazji sprawi, że układ trawienny zacznie lepiej funkcjonować, a ty pozbędziesz się uczucia dyskomfortu.

Suchy masaż 

Masaże kojarzą nam się z relaksacyjnym wieczorem, najlepiej we dwoje! Poranki są stworzone dla suchych masaży, które przeprowadzamy za pomocą szczotek z miękkim włosiem lub tych specjalistycznych, przeznaczonych do masażu. No dobrze, ale jakie z tego korzyści poza relaksem? Suchy masaż pobudza pracę naczyń krwionośnych, a w wypadku tego przeprowadzonego szczotką – likwiduje stare komórki i pomaga skórze się regenerować. Efekt? Skóra wygląda na świeżą, świetlistą, a przy okazji ty czujesz się zdecydowanie lepiej i pewniej! Ważne aby pamiętać, że masaże muszą być przeprowadzane na suchej skórze jeszcze przed kąpielą czy prysznicem – tylko wtedy uda nam się uzyskać odpowiedni efekt.


źródło:

Poranny detoks!


Zobacz także

Nie żałować

„Ty też możesz zmienić nasz związek”. 7 próśb męża do żony

Historia kilku zdrad… Czy można było im zapobiec? Czy można było zachować się inaczej?

バイアグラ 値段

www.steroid-pharm.com

danabol-in.com/tabletki/clenbuterol/efedrin_kupit