Lifestyle Związek

„Chodź kochana, musimy szybko”. Zakochać się i odkochać w sześć dni. Dramat wirtualnego „zwiazku” w kilku aktach

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
19 kwietnia 2016
Fot. iStock / NemanjaMiscevic
 

O nie, nie będzie to opowieść o draniu w przebraniu księcia, mordercy w przebraniu anioła czy przebrzydłym panu z Tindera, który ma żonę, męża, dzieci i kilka kochanek. To opowieść o przykładnym Panu Przystojnym, którego Pani Ładna poznała również w świecie realnym. Kiedyś. Mieli wspólnych znajomych. Kilka miesięcy temu Pan Przystojny wysłał Pani Ładnej zaproszenie na Facebooku. Przyjęła. Koniec.

Stan cywilny Pani Ładnej: po skomplikowanym związku

Stan cywilny Pana Przystojnego: po skomplikowanym związku

AKT PIERWSZY. Spotkanie

Jakiś niedawny poniedziałek (czyli wiooosna)

Stan duszy Pani Ładnej. Średnio.

Myśli: oj tam, oj tam, najważniejsza jest praca.

Właśnie w pracy Pani Ładna dostaje wiadomość  od Pana Przystojnego.

„Widziałem, że polubiłaś tekst X. Świetny. Dał mi dużo do myślenia”. Pani Ładna dziwi się, że pisze do niej P.P. Nie mają przecież kontaktu na co dzień. „Dzięki, a jaki?” zagaduje mało oryginalnie. PP mówi o jaki tekst chodzi. O przemijaniu. Złych wyborach i pustce. „Uświadomił mi w jakim punkcie życia jestem”. Pani Ładna zerka na zegarek. Południe. Okropna nuda dzisiaj w biurze, żadnych akcji. No skoro tak….wraca do komputera, zakasuje rękawy i pisze:  tak źle? Nie, jednak od nowa. Czyli to o tobie jest ten tekst?”. „O mnie” pisze on. „Ale chyba każdy by się z nim zidentyfikował. Ty nie?”. Poeta, mruczy pod nosem Pani Ładna.

Szybko wertuje w pamięci co wie o PP. Przystojny, inteligentny. Przez jakiś czas spotykał się z jej koleżanką.  Ostatnio widziała się z nim trzy lata temu u znajomych na kolacji. On był z kimś, ona była sama, pokłóciła się z M., swoją Miłością Fatalną.

PP. jest wart uwagi i jej cennego czasu w biurze. Poza tym jest taaaaka empatyczna, widać, że chłopak chce pogadać. Zerka jeszcze na jego profil. „O rany, on się wspina”. Zawsze chciała mieć faceta, który chodzi po górach. „Wciąż tak samo przystojny” stwierdza.

„No dawaj” pisze. Opowiada jej o swojej eks. Właśnie rzuciła go dla innego. A on dla niej wyprowadził się do innego miasta. „A ty na jakim etapie życia jesteś?” pyta PP. „W czarnej d…”. Dzień płynie szybko. Nagle Pani Ładna patrzy na zegarek. „Wow. Jest godzina 17.00″.  Rozmawiają od południa. Już wie, że on lubi spać pod jedną kołdrą, pić do kolacji czerwone wino. Lubi Coldplay i the National. Niedawno zmarła mu babcia.

„Muszę iść” – ona w końcu pisze.  „Będę w samochodzie” .

„Zawsze mi się podobałaś, wiesz? Pamiętasz na tej kolacji? Prosiłem A., żeby dała mi Twój mail”.

„Ale miałeś dziewczynę”.

„Wiem. Kilka dni później się rozstaliśmy”.

„No sorry, ja byłam wtedy zakochana:). Ale teraz…. sam wiesz;-)”.

Myśl: czy ja to naprawdę pisze???

AKT DRUGI. Gorąca noc. Duchowa

Wtorek

Stan duszy: Świeci słońce???? I ja tego wcześniej nie widziałam????

Myśli: „I ja żyłam tylko pracą?”

Z telefonem w samochodzie, w łazience, na zebraniu.

„Wciąż masz grzywkę? Które zdjęcie na FB jest prawdziwe” „Żadne. Jestem tylko twoim snem. Zaraz się obudzisz”,  „Jesteś moją terapeutką?”, „Przyjmuję zawsze od 22.00. Teraz to po prostu interwencja, ale będę musiała trochę zniknąć. Nie mogę leczyć cały dzień”. „Jestem w kinie. Muszę na dwie godziny wyciszyć telefon”. „Mam spotkanie. Muszę na dwie godziny wyłączyć  telefon”. „To do potem.”, „Do potem”.

24 godziny, a on już wie, że P. złamał jej serce i był całkiem średni w łóżku. Ona zna imiona jego byłych dziewczyn i wie, że ma pustą lodówkę. Śmieją się z jego szefa (dziwnie zachowuje się na zebraniach i wciąż próbuje wyciągnąć od niego dużo projektów za mało kasy).  Z jej szefowej też się śmieją.

– Jesteśmy na jakimś dziwnym levelu – pisze ona.

– Dawno się nie śmiałem – odpowiada on. – Teraz wciąż się śmieję. Choć chwilowo jestem w czarnej d…. Ale staram się stanąć na nogi.

AKT TRZECI. Flirt

Środa.

Stan duszy: adrenalinaaaaaa, wreszcie

Myśli: To się dzieje naprawdę??????

On pisze, że ona jest śliczna i urocza. I czy pije już kawę. „Spotkamy się” proponuje. „Rzeczy ważne nie mogą dziać się szybko” asekuruje się ona. Krytycznie patrzy w lustro. Rany, jestem za gruba, to wszystko przez te wafelki co je wcinam po nocach. Rany, muszę iść do fryzjera. Rany, a jak wyglądają moje paznokcie?

„Ale mogę być na razie twoją wirtualną dziewczyną” „Idę w to. Ale to na pewno mi nie wystarczy”. „Spotkam się z tobą w czerwcu, obiecuję”.

Z fejsa przenoszą się na SMS-y. Ona do koleżanki pisze: „Pisze do mnie zajebisty facet, wiesz?. Wysyła jej jego zdjęcia. „Przystojny” komentuje ona.

Pani Ładna fruwa.

AKT CZWARTY. Prawie romans

Czwartek

Stan duszy: radość.

Myśli: To kiedy to spotkanie?

On: „To się dzieje naprawdę, uszczypnij mnie”. „Ty mnie uszczypnij”. Wiedzą, co jedli na śniadanie. Hmm, nie tylko. Rozmawiają o seksie. „Lubię mocno”, „Mam gadżety”.  „Dawaj zdjęcia”, „Najpierw się wykąpię”. Piszą ze sobą noc i dzień, wysyłają zdjęcia. On w górach, ona nad morzem. W pracy, w parku, na ściance, nartach, snowboardzie. „Mogę kupić tę sukienkę?”, „Wybrać te spodnie?”. „Ładnie się obcięłaś”.

On w końcu dzwoni.  To kiedy ta kawa?

Ona: To może w weekend.

Zasypiają z telefonami.

AKT PIĄTY. Tęsknota, zazdrość i alkohol

Piątek

On: Idę dziś pić z kumplem. Nie zdziw się, jak zaleje cię dziwnymi wiadomościami.

Ona: Biorę jak leci.

Pisze.

Że chciałby, żeby tu była. Że jest fajnie, ale średnio. Wysyła zdjęcia drinków.

„Podrywacie dziewczyny?”, „Nie, nie ma tu żadnych dziewczyn, same małolaty, myślę o Tobie”. „Ja myślę o Tobie, nie flirtuj z nikim”, „Ty nie flirtuj z nikim, mam momenty, gdy myślę, że robisz to ciągle – z taką łatwością ci to przychodzi”, „Jesteśmy na levelu zazdrości?”, „Bronię się przed tym etapem, ale piję, sama rozumiesz, nie jestem sobą”.

Ona mówi o nim mamie i kolejnym dwóm przyjaciółkom. „Wiedziałam, wciąż się śmiejesz do telefonu”. On pisze do szóstej rano. O dziewiątej już wysyła wiadomość: „Pęka mi głowa, muszę do biura”.

Piszą cały dzień.

AKT SZÓSTY. Upadek

Sobota

Ona: jak chcesz możemy się spotkać.

On cisza.

SMS koło południa: jadę się wspinać.

Ona: Spotykamy się?

On: Boję się.

Milczy cały dzień.

W końcu pisze: Przepraszam, nie jestem gotowy, chyba wciąż kocham byłą.

Ona: A to między nami?

On: Między nami??? Przecież to były tylko słowa. Nie robisz tego wciąż?


Lifestyle Związek

Pokaż, jaką masz dłoń, a powiem ci kim jesteś

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 kwietnia 2016
Fot. Pexels / Unsplash /
 

Moja mama zawsze powtarza, że jedną z najważniejszych rzeczy, na które trzeba zawrócić uwagę poznając człowieka, są jego dłonie. Ona co prawda zawsze mówiła o mężczyznach, ale myślę, że tu akurat odnosi się to do wszystkich ludzi.

Okazuje się, że kształt dłoni, palce, a nawet paznokcie (nie mówiąc już o liniach papilarnych) wiele mówią o człowieku. W końcu coś w tym jest, że wróży się z dłoni. Czy to metafizyczna umiejętność, czy po prostu znajomość pewnych ogólnych charakterystycznych cech każdego człowieka przypisanych kształtowi jego dłoni?

Możemy sprawdzić.

Dłoń duża i szeroka

Jeśli widzisz, że osoba, którą właśnie poznałaś ma krótkie i grube palce, kciuk też jest krótki, do tego dłoń ma małe paznokcie, to trafiłaś na człowieka, który prawdopodobnie ciężko pracuje fizycznie. Jest to osoba, która patrzy na świat praktycznie, dla niego ważniejsze jest to co i można dotknąć, zobaczyć i sprawdzić, niż gonienie za marzeniami. Jego świat najczęściej jest czarno biały, bez zbędnego roztrząsania problemów i analizowania czyichś uczyć i zachowań. Nie lubi niejasnych sytuacji. Człowieka o takim kształcie dłoni jest łatwowierny i naiwny.

Dłoń duża z rozwiniętym kciukiem

Gdy poznajemy osobę, która ma dużą dłoń, także grube i krótkie palce, za to duży kciuk, to znaczy, że trafiliśmy na osobę energiczną i zaradną życiowo. Jest to pragmatyk, bez skłonności do abstrakcyjnego myślenia. Człowiek o takim kształceni dłoni jest obowiązkowy, wierny, stały w uczuciach – zarówno w miłości, jak i w przyjaźni, niezależny – niełatwo poddaje się czyjejś dyktaturze.

Dłoń średnia o długich palcach

A może ty posiadasz dłoń o długich i palcach i podłużnych paznokciach. Jeśli tak, to prawdopodobnie jesteś osobą bardzo impulsywną, pełną energii i chęci do działania. Osoby o takim kształcie dłoni mają bogatą wyobraźnię, ale brak im wytrwałości i konsekwencji w doprowadzaniu założonych rzeczy do końca. To dusza artystyczna, kocha sztukę i piękno, jest bardzo wrażliwa, silnie przeżywa porażki, załamania i sercowe rozterki. Jeśli masz artystyczne dłonie to jesteś raczej mało praktyczna, za to zawsze wstawiasz się w czyjejś sprawie.

Dłoń szorstka i wygięta

Duża i szorstka dłoń z rozwiniętym bardzo kciukiem to raczej dłoń mężczyzny. Gdy spotkasz takiego, to oznacza, że masz do czynienia z osobą, która dobrze sobie radzi w życiu bez względu na sytuację. Jest racjonalna, nie daje się ponieść emocjom. Człowiek o takiej dłoni jest bardzo pracowity, odpowiedzialny i zawsze dotrzymuje danego słowa.

Dłoń krótka i masywna

To taka dłoń, gdzie długość palców jest taka jak szerokość wewnętrznej strony dłoni. Masz taką dłoń? Jeśli tak, to najprawdopodobniej kochasz ład i porządek. W twoim życiu nie ma chaosu, masz wszystko zaplanowane i poukładane. Jesteś obowiązkowa, bardzo dobry i sumienny z ciebie pracownik. Nie wychodzisz poza pewne ustalone ramy, nie cierpisz improwizacji w życiu i w pracy.

Dłoń łącząca różne typy

Może się okazać, że masz długie palce, ale małą ogólnie dłoń. Albo krótkie palce, za to smukłe paznokcie. Ciężko jednoznacznie stwierdzić, jaka jest twoja dłoń, nie wpisuje się w żaden konkretny typ. Ludzie o takim typie dłoni rzadko są dokładni i solidni, ale świetnie radzą sobie w życiu. Są towarzyscy, często zostają aktorami lub dyplomatami.

Dłoń o szczupłych palcach i okrągłych paznokciach

Taka dłoń charakteryzuje osobę wrażliwą, romantyczną. Jeśli masz taką dłoń to oznacza, że unikasz konfliktów, jesteś skłonna do kompromisów. Okrągłe paznokcie oznacza dużą emocjonalność, być może często targają tobą skrajne uczucia. Masz tysiące pomysłów, najlepiej czujesz się w pracy badawczej lub naukowej.

Dłoń o długi palcach i wąskich paznokciach

Jeśli to twoja dłoń, to oznacza, że nie lubisz ryzyka, jesteś bardzo cierpliwa, ale też mało wylewna. Rzadko mówisz o sobie. Można na tobie polegać, jesteś pozytywnie nastawiona do świata i ludzi, dlatego ludzie dobrze się czują w twoim towarzystwie. Masz bogatą wyobraźnię.


Lifestyle Związek

We Wrocławiu zdarzył się cud. Dziecko urodziło się 55 dni po śmierci mamy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
19 kwietnia 2016
Fot. Pixabay / Parentingupstream /

To poruszająca i niesamowita historia, o cudzie jakiego dokonali lekarze we Wrocławiu. Specjalistom udało się utrzymać ciążę w łonie matki – 41-latki, u której wystąpiła śmierć mózgu w wyniku jego nowotworu. Przyszła mama była w 17 tygodniu ciąży, gdy jej stan dramatycznie się pogorszył. Po stwierdzeniu śmierci mózgu, lekarze postanowili zawalczyć o przeżycie dziecka, ponieważ serce matki nadal biło. Udało się to dzięki zaawansowanej aparaturze, która podtrzymywała podstawowe funkcje życiowe matki, przez 55 dni po śmierci kobiety.

– Pacjentka nie żyła. Nastąpiła śmierć mózgu, to znaczy brak już było szans na jej uratowanie. Ale ponieważ jej serce jeszcze biło, mogliśmy podtrzymywać pracę narządów sztucznie, stosując respiratory, bardzo silne leki krążeniowe, sztuczną nerkę – powiedział reporterom Gazety Wrocławskiej prof. Andrzej Kűbler, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii. – Zwykle podtrzymujemy te czynności życiowe przez dzień – dwa, a tutaj wyzwanie było takie, że będziemy podtrzymywać te funkcje przez kilkanaście tygodni, aż płód będzie zdolny do samodzielnego życia.*

Zadanie nie było łatwe. Dotychczas medycy nie prowadzili takiego przypadku klinicznego. Każdego dnia musieli mierzyć się z trudnościami w podtrzymaniu prawidłowego funkcjonowania narządów wewnętrznych. Gdy neonatolodzy uznali, że chłopiec ma szanse na samodzielne życie, wykonali cesarskie cięcie. Na malucha czekał tata, który każdego dnia czuwał przy żonie i nienarodzonym dziecku. Przez cały czas czytał mu bajki.


Źródło: *

 


Zobacz także

Nie walcz do upadłego, żeby on z tobą został. To się i tak nie uda

8 rzeczy, których nigdy nie mów innym o swoim partnerze

8 rzeczy, których nigdy nie mów innym o swoim partnerze

Wampiry w miłości

Oh!Love – nowe, zaskakujące ogłoszenia: Pan pozna panią. TYLKO OH!ME, TYLKO SPRAWDZONE ANONSE

сиалис 5 мг инструкция по применению

вимакс таблетки инструкция

виагра 100 мг купить