Psychologia Związek

Chcesz kogoś stracić? Kontroluj go. Najgorsze pułapki zazdrości

Małgorzata Gąsiorowska
Małgorzata Gąsiorowska
3 czerwca 2016
Chcesz kogoś stracić? Kontroluj go. Najgorsze pułapki zazdrości
Fot. Pixabay / Unsplash /
 

Odrobina zazdrości jest dla związku jak chilli dla potrawy, podkręca smak. Jeśli jednak zaczniemy podsypywać tę przyprawę bez opamiętanie, szybko ten smak zabijemy. Patologiczna czy nawet jedynie silna zazdrość uderza w cały związek. Zarówno w osobę posądzaną o zdradę, jak i zazdrośnika. Uderza też w otoczenie… Bardzo zazdrosna osoba więcej traci niż zyskuje.

Jeśli jesteś zazdrośnikiem być może zapominasz, że…

Zazdrość przed niczym nas nie chroni

Powiedzmy sobie to otwarcie. Nie chroni nas przed zdradą, a przecież właśnie dlatego jesteśmy zazdrośni. Bo boimy się: zdrady, utraty bliskiej osoby lub utraty zaufania do niej. Ale nic i nikt nie da nam gwarancji, że nasz związek będzie szczęśliwy. Koncentrowanie się na budowaniu dobrej, partnerskiej relacji, opartej na zaufaniu i akceptacji przestrzeni drugiej osoby, jest znacznie lepszą strategią niż tracenie energii na zazdrość. Zazdrość niszczy. Nie chroni też przed skutkami zdrady. Kiedy tracimy zaufanie do partnera, a nasz związek się sypie marną pociechą jest fakt, że możemy powiedzieć „a nie mówiłam”.

Zazdrość zabiera energię

Zazdrosna osoba jest rozdrażniona, niespokojna, czasem agresywna. Jeśli dochodzi do skrajnych przypadków: śledzenia, inwigilacji partnera, sprawdzania gdzie był, z kim i co robił to można powiedzieć jedno– to jest tylko marnowanie czasu. Oczywiście nie mówimy tu o sytuacji, gdy zazdrość jest uzasadniona, a pewne działania podejmujemy w swoim interesie (np. tuż przed rozwodem). Poza tym wyobrażając sobie partnera w intymnej sytuacji z potencjalną „trzecią” same wywołujemy u siebie całkiem realne, negatywne emocje: ból, lęk, uczucie upokorzenia, złość. Tworzymy sobie w ten sposób bolesną rzeczywistość, która jest tak naprawdę nierealna.

Zazdrość maskuje problemy w związku

Koncentrując się na zazdrości, i rozkładając na czynniki pierwsze domniemane zdrady partnera  często nie mamy już przestrzeni, żeby rozwiązać prawdziwe problemy, jakie mogły się pojawić w naszym związku. Czasem zazdrość jest wręcz mechanizmem obronnym, by ich nie diagnozować, a co za tym idzie, nie musieć się z nimi konfrontować. Jakie to mogą być problemy i emocje? Żal, że się od siebie oddalamy, że przestaliśmy być dla partnera atrakcyjni. Zazdrość może też maskować nieumiejętność komunikacji. Czasem maskuje to, do czego wyjątkowo trudno się nam przyznać, że traktujemy partnera instrumentalnie, mamy obsesję kontroli. Zamiast się więc w zazdrości pogrążać, lepiej potraktować ją jako drogowskaz. Dlaczego jestem tak naprawdę zazdrosna, co to uczucie mi pokazuje? Co mówi mi o kondycji mojego związku?

Zazdrość maskuje nasz problemy emocjonalne

Większość osób, które borykają się z nadmierną zazdrością o partnera, ma niską samoocenę. Nadmierna zazdrość może być symptomem tego, że w naszych emocjach dzieje się źle. Czasem to efekt  naszych głęboko zakorzenionych przekonań. Takich jak: „Na dobrą miłość trzeba zasłużyć„, „Nikomu nie wolno ufać”. Koncentrując się na zazdrości odsuwamy od siebie możliwość zajęcia się prawdziwą przyczyną tego uczucia. Często przyczyną nadmiernej zazdrości są doświadczenia z poprzednich związków. To naturalne, że jeśli ktoś został porzucony czy zdradzony, boi się, że ten scenariusz powtórzy się w nowym związku. Tylko zazdrość tych lęków nie łagodzi, wręcz je potęguje. Niekiedy zazdrość wynika z niedojrzałości, kiedy całą swoją uwagę skupiamy na partnerze, rezygnując z własnej przestrzeni.

Zazdrość bywa samospełniającą się przepowiednią

Nieuzasadniona i nadmierna zazdrość nie będzie dla partnera sygnałem, że tak bardzo go kochasz, jest taki ważny, a ty boisz się utracić uczucia tego wspaniałego człowieka i dlatego robisz kolejną „scenę” lub przeszukujesz kieszenie. Kilka takich epizodów może się wydawać nawet zabawnych czy rozczulających, jednak dość szybko osoba, o którą jesteś zazdrosna poczuje, że ją krzywdzisz. Nieuzasadniony brak zaufania męczy i wywołuje bunt. Skoro i tak mi nie ufasz, po co mam się starać?

 


Psychologia Związek

„Dzięki Tobie wiem, że jadąc samochodem śpiewa się głośno piosenki”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
3 czerwca 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Droga córeczko,

zanim pojawiłaś się na świcie myślałam, że mam wszystko, a nie miałam nic.
Bo czym jest dom bez Twoich zabawek.
Czym jest ogród bez Twojego śmiechu.
Czym są zakupy bez  – „Kup mi mamo!”.
Czym jest spacer bez pytań – „A co to?”, „Daleko jeszcze?”.
Czym jest praca bez – „A kiedy skończysz?”

Dzięki Tobie wiem, że jadąc samochodem śpiewa się głośno piosenki.
Że w kościele można tańczyć.
Że na basenie dwie godziny można spędzić w brodziku.
Rysować można wszystkim i wszędzie.
Dzień dobry można mówić ludziom, których nie znamy.
Że można czytać książki „do góry nogami”.

Dziękuję, bo wiem, że to nie praca jest ważna, nie obiad, nie porządek w domu.
Że nie muszę spotkać się za znajomymi, nie muszę kupić wystrzałowej sukienki, nie muszę rano długo spać.

Wiem, że mogę kochać, śmiać się, płakać, złościć i nie będę oceniona, potępiona.
Wiem co znaczy mieć wszystko, kochać i być kochanym – być mamą.

                                                          adyk


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Psychologia Związek

Zoodles, czyli spaghetti z cukini – nowy dietetyczny hit

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
3 czerwca 2016
zoodles
Fot.Instagram/cdunks_fitlife

Lubicie cukinię? Zapewne najczęściej trafia na talerze pod postacią cukiniowej zapiekanki z farszem z mięsa i warzywami, krążków cukinii zasmażanych w bułce tartej na wzór kotletów lub lekkiej kremowej zupie. Okazuje się jednak, że cukinia daje także inne możliwości dla tworzenia pysznych i zdrowych potraw, także dla osób będących na diecie.

Poznajcie zoodles, genialną alternatywę dla zwykłego makaronu

Zoodles to nic innego, jak makaron z cukinii. Tak, to jest możliwe, dzięki specjalnej”temperówki” do warzyw (veggie pasta maker / spiralizer), która przerabia cukinię na długie, cienkie rurki. Taki makaron to świetna alternatywa dla zwykłego spaghetti, szczególnie na diecie odchudzającej, ponieważ posiada bardzo niską wartość energetyczną. Jest dobrze tolerowana przy problemach z wrażliwym układem pokarmowym oraz nadkwasotą żołądka, z powodu zawartości licznych substancji alkalizujących. Zawiera magnez, żelazo, potas, witaminy z grupy B, C, A, K oraz błonnik.

Przepis na makaron:

→ Cukinię pokrój na cienkie paseczki. → Na patelni rozgrzej oliwę z oliwek, lub zagotuj wodę w garnku. → Dodaj cukinię, posól. → Podduś cukinię do miękkości (ok 3 minut, od czasu do czasu mieszając).  → Jeśli gotowałaś w garnku, przelej zawartość na durszlak. → Podaj z ulubionym sosem.       

Ekspresowe zoodles z czosnkiem:  

Do zoodles pasują różnorodne sosy, począwszy od sosów do klasycznego spaghetti bolognese, skończywszy na warzywno-serowo-mięsnych wariacjach. A wy na które zoodles się skusicie?      


Zobacz także

Myślisz: „Jak długo to jeszcze będzie trwało?”. Ups, chyba twoje życie seksualne jest do bani

Osiem rodzajów miłości. Poznaj je, by lepiej zrozumieć swojego partnera

Po czym poznasz, że jesteś silna? Słaby mężczyzna ma przy tobie tylko dwie możliwości: stać się silnym, albo odejść

Po czym poznasz, że jesteś silna? Słaby mężczyzna ma przy tobie tylko dwie możliwości: stać się silnym, albo odejść

http://rs-clinic.com.ua

купить магистерскую работу в Туле