Seks Związek

8 pomysłów na rozpoczęcie bardzo niegrzecznej konwersacji z facetem

Seksualnie
Seksualnie
11 października 2017
Fot. i Stock/vadimguzhva
 

Twój facet wyjechał w służbową podróż, siedzi przy biurku w pracy lub wyszedł z kumplami na piwo. To idealny moment, by nieco podkręcić atmosferę w waszym związku. Jak zrobić to najprościej? Za pomocą sms’a lub komunikatora. Jasne, „kocham Cię”, „mam na Ciebie ochotę” lub „tęsknię za Tobą” jest ok, ale niekoniecznie może przerodzić się w pikantną wymianę zdań. 

Zapewnie wiele razy czytałaś o tym, jak działają na facetów (na nas również!) erotyczne wiadomości. Wszystko fajnie brzmi w teorii. Najgorzej jednak zacząć. No co by tu napisać na wstępie, żeby się nie wygłupić? Po pierwsze: jeżeli wasze relacje są poprawne, oboje darzycie się uczuciem i jest między wami chemia, nie ma takiej opcji, żeby coś poszło nie tak.

Ponieważ mój mąż bardzo często wyjeżdża w delegacje, sztukę niegrzecznej konwersacji opanowałam już do perfekcji. Czasem zaczepiam go specjalnie, gdy wiem, że siedzi na jakimś nudnym spotkaniu w biurze, a do domu wróci dopiero za kilka godzin. Nasz rekord? Raz konwersacja zajęła nam… 3 godziny. Lubię do niej wracać.

Ale do rzeczy! Jak zacząć?

Już podpowiadam. Oto kilka tekstów, które u mnie zawsze się sprawdzają (kilka sprzedałam już przyjaciółkom i potwierdzają – działa):

  1. „Zgadnij, w jakim kolorze jest bielizna, którą mam właśnie na sobie?”
  2. „Właśnie przeglądam stronę z zabawkami erotycznymi
  3. „Bardzo żałuję, że akurat teraz nie ma Cię obok”
  4. „Wiesz, że piszę do Ciebie tego sms’a w trakcie oglądania porno?”
  5. „Dziękuję za wczorajszy masaż. Jak mogę Ci się odwdzięczyć?”
  6. „Jestem w pracy. Nie mam majtek”
  7. „Co mi zrobisz, jak wrócisz z pracy?”
  8. „Sąsiedzi za ścianą właśnie uprawiają głośny seks. Kiedy ich przebijemy?”

Oczywiście, zawsze możesz też napisać: „Chcę się piep**yć. Za ile będziesz?”, jednak otwarte, wulgarne teksty nie zawsze działają. Przede wszystkim dlatego, że brakuje im zmysłowości. Wyuzdana bądź wtedy, gdy już wróci do domu.


Seks Związek

Seks oralny. On robi to fatalnie, a ty milczysz, bo nie chcesz go urazić

Seksualnie
Seksualnie
12 października 2017
Fot. iStock/miljko
 

Seks oralny. Temat – zdawać by się mogło – lekki, łatwy i przyjemny. Niestety nie zawsze. Chociaż kobiety bardzo lubią być zaspokajane w ten sposób, często targają nimi różne emocje. Dylematów w tej kwestii może bowiem pojawić się wiele. Jeżeli nie odczuwasz satysfakcji albo jesteś wręcz zdenerwowana czy poirytowana, gdy jego głowa ląduje między twoimi udami, ten tekst jest dla ciebie.

Większość facetów nie zastanawia nad tym, czy odpowiada nam ich zapach czy smak. Co najwyżej analizują technikę, jaką stosujesz w czasie seksu oralnego. Spokojnie, na ogół nie trzeba posiadać niewiadomo jakich umiejętności, by stanąć na wysokości zadania. Nie oznacza to, że można zrobić coś na odwal. Faceci jednak mają cechę, której brakuje kobietom. Oni bardzo chętnie wyjaśnią, kiedy zwolnić, a kiedy przyspieszyć. Kiedy lizać, a kiedy ssać. Pokierują. Nawet jeśli nie słowem, to jękiem lub wygięciem bioder.

My natomiast wybieramy dwie drogi. Albo unikamy seksu oralnego w wykonaniu partnera, albo leżymy jak ta kłoda w bezruchu. Po pierwsze, wciąż nie potrafimy przełamać wstydu i głośno mówić o tym, co nas podnieca. Po drugie, stresujemy się, że urazimy partnera. Po trzecie, niekiedy same nie wiemy, co nas kręci.

Czego nie robić?

Być może jeszcze nie do końca wiesz, co powinien robić, ale jesteś na sto procent pewna, że na pewno nie to, co właśnie czyni. Boli, jest nieprzyjemnie. Najgorszy pomysł, na jaki możesz w tej sytuacji wpaść, to udawanie. Pewnie będzie mu miło słyszeć twoje jęki rozkoszy. Jednak utwierdzisz go tylko w przekonaniu, że jest w te klocki nieziemsko dobry. Nie powinnaś także leżeć bez ruchu, licząc, że w końcu mu się znudzi i przestanie, a ty jakoś to po prostu przetrwasz.

Co robić?

Chwilowo pomoże szybka zmiana pozycji. A nuż nie zorientuje się, że coś jest nie tak. Ten sposób nie ma jednak większego sensu, jeśli naprawdę lubisz seks oralny lub jest to jedyna metoda, byś osiągnęła orgazm. Co robić? Przede wszystkim nie naskakiwać na niego i nie krytykować. Zacznij go dokładnie instruować w zmysłowy sposób: „Wiesz na co mam ochotę? Chciałabym, żebyś teraz…”. I koniecznie dawaj mu jasne sygnały, że teraz jest ci dobrze.

A jeśli sama nie wiesz, co lubisz, no to kochanieńka nie oczekuj, że on się domyśli.


Seks Związek

Przestań być uległa w łóżku. Raz na jakiś czas powinnaś wejść w rolę dominy [18+]

Seksualnie
Seksualnie
9 października 2017
Fot. iStock/stock_colors

Artykuł dla osób pełnoletnich.

Zapewne wyobraziłaś sobie siebie teraz w skórzanym kombinezonie, na wysokich szpilach i z pejczem w ręku. To znak, że widziałaś już w swoim życiu kilka ostrych filmów dla dorosłych. Coś ci powiem, skoro takie sceny pojawiają się w wielu produkcjach (nie tylko pornograficznych), to znaczy, że facetów taka wizja kręci. I to nie tylko tych, którzy są pantoflarzami. Samiec alfa też czasem chciałby mieć w łóżku prawdziwą dominę.

Tak, to prawda – faceci lubią przejmować kontrolę w relacjach. Nie chodzi tylko o seks, ale także o związek. Większość z nich nie ma jednak nic przeciwko, gdy to czasem my weźmiemy sprawy w swoje ręce. To więcej, zrobimy to szykownie i z klasą. Dominacja w seksie wcale nie musi być perwersyjna i wyuzdana, choć oczywiście nie jest to złe. Ważne, byś po prostu czuła się w takiej roli dobrze. Jeżeli to w żaden sposób cię nie kręci, lepiej odpuść, bo może z tego wyjść niezła farsa.
Chcesz jednak spróbować? No to do dzieła.

Omówcie granice

To najważniejszy punkt niezależnie od tego, które z was ma dominować. Powiedzcie sobie, na co absolutnie się nie godzicie i ustalcie hasło, oznaczające „stop”. Dokładnie wyjaśnijcie, co was kręci, a co niekoniecznie. Oczywiście możecie przy okazji obejrzeć jakiś filmik dla dorosłych, dla lepszego instruktażu.

Bądź głucha na jego prośby

Skoro już ustaliliście granice i wiesz, na co absolutnie nie możesz sobie pozwolić, skup się na całej reszcie. Dominacja polega na tym, że to twoje potrzeby są najważniejsze. Chcesz zaspokoić siebie, a nie jego. Nie myśl o tym, czy jest mu dobrze czy nie – sam Ci o tym powie. Twój cel? Zrobić sobie dobrze, a on ma wykonywać twoje polecenia.

Zastanów się, jak chcesz dominować

Istnieje bowiem kilka rodzajów dominacji, np. niewolnictwo, sadyzm czy dyscyplina. Teraz możesz jeszcze nie wiedzieć, co najbardziej cię podnieca. Z pewnością jednak po kilku razach będziesz pewną siebie dominą.

Załóż coś seksownego

Skórzane czy lateksowe ciuchy sprawdzą się tutaj najlepiej. Nie musisz jednak już za pierwszym razem lecieć do sex-shopu. Wystarczy, że założysz na siebie coś mega obcisłego, a całość uzupełnisz biżuterią, szpilkami i mocnym makijażem.

Dotykaj się przed nim

On co najwyżej może sobie popatrzeć. Jeśli chcesz naprawdę go zdominować, zabroń mu masturbacji. Jak będzie grzeczny, to dostanie nagrodę.

Nie hamuj się

Jeśli masz ochotę go gryźć, lizać, ciągnąć za włosy czy pchnąć – nie hamuj się. Ustaliliście bezpieczne słowo i dopóki co nie wypowie, wszystko jest ok.

Zwiąż go

To najprostsza metoda, by kogoś zdominować. Sprawdzi się szczególnie za pierwszym razem, gdy może brakować ci pewności siebie, a jemu trudno będzie wczuć się w rolę. Przywiązanie do łóżka naprawdę wiele zmienia.

Spraw, by błagał

Zapewne bardzo szybko będzie chciał w ciebie wejść. No i co z tego? To ty decydujesz, kiedy i jak ma cię zaspokoić. Ma jakieś żądania? Niech błaga.
I najważniejsze! Na taki seks decyduj się tylko z osobą, której ufasz i przy której czujesz się dobrze. Inaczej oboje możecie być po prostu zażenowani.
Źródło:

www.steroid-pharm.com/ghrp-2-10mg.html

https://steroid-pharm.com

best-cooler.reviews