Związek

20 sygnałów, że jesteś silną kobietą, która do związku podchodzi zupełnie inaczej

Redakcja
Redakcja
4 września 2019
Fot. iStock/wundervisuals
 

Silne kobiety nie tylko wiedzą, czego chcą w miłości i w życiu, ale również potrafią to zdobyć. Choć droga do spełnienia potrafi być wyboista, prędzej czy pózniej osiągną to, o czym marzą. Czasem jest im trudniej, nie zawsze są dobrze rozumiane, ale szczęście czeka na nie za rogiem. Czy jesteś silną kobietą w swoim związku?

1. Jesteś spokojna o waszą relację

Nie oczekujesz, że zawsze powie ci, gdzie jest lub co robi, ponieważ mu ufasz.

2. Jesteś samowystarczalna

Nie oczekujesz materialnych „dowodów jego uczucia”.

3. Dajesz przestrzeń i oczekujesz przestrzeni

Rozumiesz, że on ma życie poza związkiem i nie oczekujesz, że będzie z tobą spędzał z cały swój czas.

4. Nie afiszujesz się ze swoim związkiem

Nie podajesz w mediach społecznościowych każdego szczegółu swojego związku, zamiast tego wolisz zachować prywatność.

5. Dbasz o siebie

Zarówno o swój wygląd fizyczny, jak i o zdrowie.

6. Masz własne życie poza związkiem

Spotykasz się ze znajomymi, realizujesz swoje zainteresowania i umiesz spędzać czas w samotności

7. Podchodzisz do kłótni i konfliktów w dojrzały sposób

Nie oczekujesz, że to on się podda pierwszy. Chcesz to porozmawiać i dojść do kompromisu.

8. Mówisz mu szczerze, co myślisz

Jeśli jesteś zła lub zdenerwowana, mówisz mu, co się dzieje, zamiast udawać, że wszystko jest w porządku lub mieć nadzieję, że sam się zorientuje.

9. Nie oczekujesz, że on przejmie na siebie wszystkie zobowiązania finansowe

Stawiasz na partnerstwo.

10. Nie zostawisz go w trudnej sytuacji

Zachęcasz partnera do podążania za marzeniami i wspierasz go we wszystkim, co robi.

11. Nie uciekasz przed problemami

Jeśli jednak istnieją takie, których nie można rozwiązać, jeśli ta relacja nie spełnia już twoich oczekiwań ani potrzeb, jesteś gotowa podjąć trudną decyzję o rozstaniu.

12. Nie zdradzisz go

Kiedy decydujesz się zaangażować w tę relację, jesteś uczciwa. Nie czekasz, aż poznasz kogoś „lepszego”. Budujesz związek.

13. Nie potrzebujesz go, aby cię „uratował”

Nie uważasz, że jego zadaniem jest uszczęśliwiać cię i rozwiązywać wszystkie twoje problemy.

14. Doceniasz go za to, kim jest

Nie porównujesz go do swojego byłego lub chłopaka twojego przyjaciółki.

15. Czuwasz nad swoimi potrzebami seksualnymi

Jeśli czujesz się niekomfortowo, nie wahaj się mu powiedzieć.

16. Nie tolerujesz braku szacunku i agresywnego zachowania

Znasz swoją wartość i nie obniżysz swoich standardów. Wolisz odejść, jeśli związek jest toksyczny.

17. Nie zmieniasz się dla niego

Jeśli pragniesz przytyć, schudnąć, zmienić kolor włosów, to nie ze względu na niego, ale po prostu dlatego, że sama tego chcesz. Dla siebie.

18. Jego przeszłość cię nie przeraża

Nie wystraszysz się na wzmiankę o przyjaciółce z pracy lub innych kobietach w jego życiu, ponieważ czujesz, że jesteś „bezpieczna”. Że w jego sercu jesteś ty.

19. Nie boisz jasno określić swoich oczekiwań w związku

Na tej podstawie można wypracować jakieś kompromisy.

20. Jesteś pewna siebie

Doceniasz jego komplementy, ale nie potrzebujesz, aby stale zapewniał cię, że jesteś piękna i że cię kocha. Przecież już to wiesz.


Na podstawie:


Związek

20 pytań, które warto zadać dziecku po szkole

Redakcja
Redakcja
4 września 2019
Fot. iStock

Rozpoczęcie to dopiero wprowadzenie, ale drugi dzień już z planem lekcji, zeszytami w tornistrze, to zupełnie coś innego. I każdy z nas – rodziców, myśli mniej lub bardziej o swoim dziecku. Jakich będzie miało w tym roku nauczycieli, jaki dokładnie plan, z kim usiądzie w ławce.  Martwimy się, czy wszystko jest w porządku, czy nie dzieje się mu krzywda.

Tę troskę i zainteresowanie warto pielęgnować w sobie nie tylko przez pierwszy tydzień. Miewam wrażenie, że im z czasem trochę tracimy uważność na szkolną rzeczywistość naszych dzieci. My do pracy, one do szkoły, każde do swoich obowiązków i… bywa, że mijamy się w domu rzucając zdawkowe: „Jak było w szkole?” i wystarcza nam odpowiedź: „W porządku”. Ale czy to nie jest za mało? Czy brak nam pomysłów na podtrzymanie rozmowy? Jak przetrwać wraz z dzieckiem szkołę, kiedy nic o niej nie wiemy, a kiedy pojawiają się problemy, jesteśmy zaskoczeni, bo przecież dziecko mówiło, że jest „w porządku”. Spieszymy wam z pomocą podsuwając małą ściągę – listę pytań, jakie można zadać dziecku po szkole. Niektóre są śmieszne, inne dziwne, ale każde z nich ma na celu jedno – dać początek dłuższej rozmowie, na którą zawsze powinniśmy mieć czas.

20 pytań, które warto zadać dziecku po szkole

1. Jaka była najlepsza rzecz, jaka wydarzyła się dzisiaj w szkole? (a jaka najgorsza?)

2. Co cię dzisiaj rozśmieszyło?

3. Jeśli mogłabyś (mógłbyś) wybrać do kogo nie chodziłabyś na zajęcia? I dlaczego?

4. Jakie jest najfajniejsze miejsce w szkole?

5. Usłyszałeś dzisiaj jakieś dziwne słowo? A może ktoś powiedział coś dziwnego?

6. Jak myślisz, gdybym dziś wieczorem zadzwoniła do twojego nauczyciela, co by o tobie powiedział?

7. Pomogłeś komuś dzisiaj?

8. Czy ktoś pomógł dzisiaj tobie?

9. Powiedz mi jedną rzecz, której nauczyłeś się dzisiaj.

10. Kiedy byłeś najszczęśliwszy dzisiaj?

11. Jakbyś miała zabrać kogoś z twojej klasy na bezludną wyspę, kto by to był i dlaczego?

12. Opowiedz, co dobrego się dzisiaj wydarzyło.

13. Jak myślisz, czego powinieneś się więcej uczyć w szkole? (a czego mniej?)

14. Co robiłaś na przerwach?

15. Kto jest najzabawniejszą osobą w twojej klasie? Dlaczego akurat ta osoba?

16. Gdybyś był nauczycielem, to co byś zrobił?

17. Z kim chciałbyś siedzieć w ławce?

18. Jaka lekcja była dzisiaj najlepsza? A jaka najgorsza? I dlaczego?

19. Gdybyś była superbohaterem, to komu z twojej klasy byś pomogła?

20. Czy nauczyłeś się czego, o czym nie wiedziałeś jeszcze dzisiaj rano? Co to było?

⬇ Weź udział w naszej zabawie! ⬇


Związek

Co wrzucilibyście do tornistra waszych dzieci oprócz wiedzy?

Redakcja
Redakcja
4 września 2019
Tak blisko naszego dziecka jesteśmy tylko na chwilę. To, co mu damy zależy tylko od nas. Zapakuj dobrze plecak
Fot. iStock / Imgorthand

Rozmawiałam ostatnio o szkole, w której ucznia traktuje się przede wszystkim, jak człowieka, a nie pusty bęben, do którego należy wlać wiedzę, choćby tę najbardziej bezużyteczną. W tej szkole realizuje się podstawę programową przy okazji, priorytetem jest wyposażyć dziecko w umiejętności, które przydadzą mu się w prawdziwym życiu.

I nie jest to szkoła gdzieś w Europie, w Ameryce, znajduje się na naszej wsi, gdzie kilkanaście lat temu bezrobocie sięgało 56%, pełne było eurosierot, a nastrój, jaki panował, nie sprzyjał chodzeniu do szkoły.

Po co się uczyć, skoro wykształcenie i tak w niczym nie pomaga.

Zebrała się grupa nauczycieli z cudowną panią dyrektor, która coś chciała, chciała zmienić ten obraz, chciała pomóc dzieciom, ale poprzez uczenie się na pamięć tabliczki mnożenia, ale wzmacniania swoich mocnych stron, uczenia się przez praktykę, tak by mogły one przeżyć jutro.

Udało się. Dzisiaj szkołę odwiedzą goście z całej Polski i z zagranicy, żeby zobaczyć, że można, że się da, że nie ma rzeczy niemożliwych.

Myślę o tej szkole od kilku dni, o tym, w co wyposaża swoich uczniów. I myślę też o sobie, o innych rodzicach, co powinniśmy włożyć dziecku przede wszystkim do szkolnego tornistra:

  • pewność siebie połączoną z pokorą, która pozwoli naszym dzieciom iść po to, co jest dla nich ważne
  • poczucie własne wartości – świadomość tego, w czym są mocni, jakie umiejętności powinni w sobie rozwijać (szkoła niestety najczęściej pokazuje tylko to, z czego trzeba się poprawić)
  • radość życia – bo tylko z pozytywnym nastawieniem będą szli do przodu i uśmiechali się do innych, a świat będzie dla nich bardziej przyjazny
  • nadzieja – że nie ma rzeczy niemożliwych, że jeśli czegoś naprawdę chcemy, jesteśmy w stanie to osiągnąć.

A wy? Co byście wrzucili do tornistra waszych dzieci?

⬇ Weź udział w naszej zabawie! ⬇


Zobacz także

„A jeśli przydarzy się TO?” Czyli najczęstsze pytania na temat seksu analnego

12 fundamentów związku, który przetrwa próbę czasu

Czy warto szukać na siłę? 5 sposobów na miłość