Zdrowie

Pomysły na lekkie i szybkie przekąski poniżej 100 kalorii

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 czerwca 2016
przekąski
Fot. Pixabay / ponce_photography/ /
 

Szukasz dla siebie lekkich przekąsek, które będą doskonałym uzupełnieniem twojej diety? Zamiast rozglądać się po gotowych produktach, postaw na własnoręcznie przygotowane mini przekąski, które nie zajmą wiele czasu, a poza niewielką ilością kalorii, dostarczą do organizmu odżywcze substancje.

1. Mleczny koktajl z jagodami

Przekąska na czasie, ponieważ teraz lasy obfitują w tego rodzaju owoce jagodowe. Najlepiej smakuje koktajl wykonany przez zmiksowanie odtłuszczonego jogurtu z 2/3 szklanki mrożonych jagód. Dzięki temu dostarczysz do organizmu dawki wapnia oraz cennych antyoksydantów.

2. Orzeszki pistacjowe

20 sztuk pistacji dostarczy ci 80 kcal oraz niezbędne do prawidłowej pracy mózgu nienasyconych kwasów tłuszczowych, błonnika, witamin i minerałów.

Fot. Pixabay / Tariq786 / CC0 Public Domain

Fot. Pixabay / /

3. Szklanka winogron

Nawodni organizm, dostarczy błonnik i witaminę K. W szklance mieści się 62 kcal.

4. Banan w czekoladzie

Połączenie pełne zdrowia i pysznego smaku. Aby wykonać przekąskę, włóż do zamrażalnika 1/2 pokrojonego w plastry banana. Dwie kostki czekolady stop w mikrofalówce lub w kąpieli parowej polej nią plastry. Deser dostarczy ci witamin C, B1, B2, B12, A, E oraz potas i magnez, przy kaloryczności

5. Kromka chleba z masłem orzechowym

Prościej się nie da- kromkę chleba chrupkiego graham posmaruj łyżeczką masła orzechowego. Dostarczysz sobie szybkiej energii i nienasyconych kwasów tłuszczowych.

 Fot. Pixabay / Meditations/ / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / /

6. Pomidory zapiekane z serem

To wyjątkowo smaczny, sycący i zdrowy mini posiłek. Dwa pomidory przekrój na pół, obtocz w bułce, posyp parmezanem i zapiecz w piekarniku. pomidory są doskonałym źródłem likopenu i witaminy C.

7. Sałatka z truskawek i szpinaku

Już ostatni dzwonek na taką przekąskę z truskawkami prosto z działki. Umyj i osusz szklankę świeżych liści szpinaku, wymieszaj z 1/2 szklanki pokrojonych truskawek, polej octem balsamicznym. Dostarczysz wraz z sałatką antyutleniacze, żelazo i witaminę C, oraz błonnik.

 Fot. Pixabay / laurampr / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / /

źródło: 


Zdrowie

Orange Is The New Black: Dlaczego świat pokochał serial o więźniarkach?

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
30 czerwca 2016
Photo by Jojo Whilden - © 2014 Netflix
 

Kiedy dobrze sytuowana mieszkanka Brooklynu musi odpokutować za swoją burzliwą przeszłość i spłacić swój dług wobec społeczeństwa zamieniając wygodne życie miłośniczki mody w Nowym Jorku na niezbyt modny pomarańczowy kombinezon i pryczę w więzieniu, zaczynają się dziać do bólu prawdziwe rzeczy. „Orange Is The New Black” to serial oparty na prawdziwej historii Piper Kerman, która wspomnienia z piętnastomiesięcznego pobytu w kobiecym więzieniu o niskim rygorze. Ale skoro to serial o więzieniu, dlaczego kochają go ludzie na całym świecie?

Nie tylko Piper

Orange Is the New Black to serial który tylko w teorii ma główną bohaterkę. Od Piper Chapman (w tej roli Taylor Schilling), wcześniej wspomnianej mieszkanki Brooklynu, zaczyna się cała historia i to przez jej pryzmat poznajemy ogromny przekrój bohaterek. Każdy odcinek serialu to opowieść o zupełnie innej kobiecie. Mamy Red (Kate Mulgrew) rosyjską kucharkę, od której tylko pozornie wieje chłodem, a tak naprawdę jest pełną miłości i troski osobą; Sofię Burset (Laverne Cox) transseksualistkę która jest bardziej kobieca niż połowa więźniarek w Litchfield czy nawet siostrę zakonną pełną wiary w Boga, ale chyba trochę bardziej w ludzi. To tylko trzy z dziesięciu charakterów głównych, 25 więźniarek i około 15 postaci dodatkowych. Każda z nas znajdzie mniej lub więcej siebie w któreś z postaci.

Babskie kino

Ciągle mówi się o równouprawnieniu i potrzebie prawdziwie babskiego kina, które nie byłoby naiwne. Taki jest właśnie serial reżyserowany przez Jenji Kohan. Nie jest banalny, ale za to bardzo odważny. W pierwszym odcinku serialu jest scena, która ostrzega widzów przed tym, co czeka ich dalej; podczas ostatniej nocy, którą Piper spędza w domu ze swoim narzeczonym, chwilę przed seksem udaje się toalety. Nie zamyka nawet drzwi, tylko swobodnie załatwia swoje potrzeby przed swoim partnerem, rozmawiając z nim. To dopiero początek, bo autorki tego hitu Netflixu zapewniają nam sceny seksu, gwałtu, śmierci i chorowania, głębokich depresji i prawdziwych dramatów.

Bez patosu

W jednym serialu zderzamy się z tematem homoseksualizmu, transseksualizmu, wiary, trudnych relacji na linii matka-córka, ale także rasizmu czy trudnego dzieciństwa, które ma ogromny wpływ na dorosłe życie. Dzięki temu, że serial jest oparty na autobiografii, nie doszukamy się tutaj przerysowania postaci czy zbędnego patosu otaczającego pewne sfery naszego życia. Prostym przykładem jest moment, kiedy to umiera jedna z bohaterek chorująca na raka. Wszystkim jest smutno przez jakieś pięć minut odcinka, ale potem tak jak w normalnym życiu – show must go on. Przy tym motywie nie mogło zabraknąć wojny o swoisty spadek, która rozpoczęła się zaraz po informacji o śmierci – kto bierze prycze? Kto ciuchy? A kto książki i większy majątek? Może to przykre, ale z drugiej strony, jakże bardzo prawdziwe, czyż nie?

Photo by JoJo Whilden - © 2014 Netflix

Photo by JoJo Whilden – © 2014 Netflix

All you need is love!

Skoro to babskie kino, które porusza każdą sferę życia prawdziwej kobiety, nie mogło tu zabraknąć wątków miłosnych. Nie ma tutaj bajkowej miłości, ani księcia, który z helikoptera nad Litchfield spuszcza swej ukochanej drabinę i ratuje ją z objęć tego strasznego, więziennego świata. Jest za to miłość, przez którą ląduje się w więzieniu albo ta zupełnie zakazana, jak osadzonej i strażnika, który ostatecznie panikuje i już więcej nie pojawia się na terenie więzienia. Pomimo tego, przekaz jest prosty – każdy z nas potrzebuje bliskości, nieważne czy na dłużej czy tylko na chwilę. Dlatego też bohaterki decydują się na przelotne romanse z innymi osadzonymi, a czasem i ze strażnikami. Nawet jeżeli kilka z nich decyduje się na przymusowy związek na odległość, pisze listy i uprawia sex przez telefon przy kilkudziesięciu innych kobietach, w końcu pojawia się zwątpienie i niepewność, czy za murami więzienia na pewno ktoś czeka.

Bezbłędne poczucie humoru

W całej więziennej otoczce, która mogłaby okazać się przytłaczająca dla widza, znajduje się miejsce na moment rozbawienia, który często prowadzi do wzruszenia. Może się wydawać, że ciężko wprowadzić element humoru w taką poważną przestrzeń. Reżyserka jest dla nas jak dobra nauczycielka i dobrze wie, kiedy może sobie pozwolić na poważne rozmowy a kiedy na żarty, nawet te bardzo ironiczne, a czasem i z pogranicza czarnego humoru. I tak oto mamy bezbłędną rozmowę osadzonej z siostrą, która dowiaduje się o ślubie swojego ukochanego (za którego prześladowanie została skazana na pozbawienie wolności). „Nie wybierasz Jessici Simpson, kiedy możesz mieć Rihanne!” – wykrzykuje zalewając się łzami. To tylko jedna z licznych tego typu sytuacji. Dzięki temu serial nie przytłacza, a wręcz zachęca do optymistycznego radzenia sobie z codziennością.

Niezakłamana kobiecość

Dzisiejsze społeczeństwo pełne jest obrazów kobiet idealnych. Tych w rozmiarze 36, pełnym makijażu nawet podczas wyjścia do sklepu, ale przede wszystkim wykształconych i koniecznie z dwójką pięknych dzieci! Orange Is The New Black uwalnia nas od wszelkich stereotypów. Nagle okazuje się, że kobieta nie musi być jakaś by być ciekawą. Może być brzydka, mądra, niebezpieczna, dowcipna, głupia, nudna, uległa, twarda, silna, pyskata, religijna, piękna, nawiedzona czy zwariowana. Najważniejsze, żeby była sobą. To chyba najlepsze przesłanie, jakie niesie ten serial – nieważne, kim jesteś poza więzieniem, ważne, kim jesteś tak naprawdę, bez otoczki związanej z drzewem genealogicznym, wykształceniem czy nawet pieniędzmi. Jeżeli nie jesteś sobą, możesz wpaść w niezłe tarapaty.


Zdrowie

Przepis na udany związek? Zaakceptujcie różnice, one są wam naprawdę bardzo potrzebne

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 czerwca 2016
Fot. iStock / EpicStockMedia

Przeciwieństwa się przyciągają. Fascynuje nas to, co inne, dopełnia , „doprawia” nasz związek. Z drugiej strony wydaje się nam, że relacja jest bardziej trwała, kiedy mamy z partnerem więcej w wspólnego. Jednak wartość dodana, którą zyskujecie oboje, gdy jesteście do siebie zupełnie niepodobni to ważny argument przemawiający za tym, by pokochać te różnice i przestać się ich bać. Choć całkowicie się od siebie różnicie, razem możecie stworzyć coś pięknego.

Różnice między partnerami zmieniają ich postrzeganie świata, poszerzają horyzonty

Większość z nas uparcie trwa „przy swoim”. Jeśli mocno w coś wierzysz, masz od dawna ugruntowaną opinię na jakiś temat, trudno ci to zmienić. Gdy naprawdę kochasz, odrzucisz dumę i wysłuchasz zdania tej drugiej osoby, nawet jeśli różni się skrajnie od twojego. Kochać kogoś kto myśli inaczej niż ty, to dostrzegać, że można patrzeć na świat w zupełnie inny sposób, otwierać się na tę inność. Życzliwość, otwartość i budowanie opinii na wzajemnym szacunku to klucz do szczęśliwej relacji, ale i do właściwego stosunku do całego twojego otoczenia.

Różnice uczą nas empatii

Nie może być inaczej, skoro dzień w dzień przebywasz z kimś innym niż ty. Akceptując jego „inność”, lepiej rozumiesz zachowania i reakcje, które tobie osobiście są obce. Z czasem uczysz okazywać się więcej cierpliwości i jesteś w stanie przymknąć na niektóre sprawy oko. Potrafisz postawić się w jego sytuacji, bo rozumiesz w jaki sposób odbiera to, co się wydarzyło, znasz jego uczucia, umiesz wejść na chwilę w jego skórę. To bardzo rozwijające doświadczenie.

Różnice zachęcają do stawania się lepszym

Jeśli nie macie ze sobą zbyt wiele wspólnego i nie spełniacie swoich oczekiwań, często próbujecie się wzajemnie kontrolować. Paradoksalnie, gdy więcej w związku różnic niż podobieństw, to właśnie odwrotne działanie przyniosłoby oczekiwane korzyści. Akceptacja „inności” jest motywująca: to dzięki niej chcemy być lepsi dla naszego partnera. To ona sprawia, że chcemy „coś zmienić”.

Fot. iStock / mauro grigollo

Fot. iStock / mauro grigollo

Różnice pozwalają ci zdobyć to, o czym zawsze marzyłeś

Największym błędem ludzkości jest uczucie że to, co mamy, mamy na stałe. A przecież człowiek stale się zmienia, staje się „jakiś”. Kiedy jesteś w związku, zdarza ci się odnajdywać i podziwiać w twoim partnerze cechę lub cechy, o których zawsze marzyłeś. Nie ma lepszego sposobu na wdrożenie zmian i pracę nad sobą niż naśladowanie kogoś, kogo kochasz. On ma więcej cierpliwości dla ciebie niż ty sam.

Różnice sprawią, że twój związek będzie spontaniczny, a ty bardziej tolerancyjny

Bo skoro się od siebie różnicie, nie jesteś w stanie nigdy do końca przewidzieć reakcji swojego partnera ani jego zachowań. Nuda nie zagraża tej relacji.

Za to wasze wzajemne oczekiwania łatwo mogłyby doprowadzić do frustracji. Bycie z kimś, kto bardzo się od nas różni, to niekończąca się próba cierpliwości, zwłaszcza na początku związku, i w innych jego „wrażliwych” okresach. Czas sprawi, że będziecie wobec siebie coraz bardziej tolerancyjni.

Różnice sprawiają, że zaczniecie się uzupełniać

Naprawdę, nie potrzebujesz innej osoby by czuć się „kompletny”. Ty i tylko ty, to wszystko czego trzeba, aby odczuwać spełnienie. Ale powiedzenie „on/ona mnie uzupełnia” ma sens: każdy z nas może do wspólnej relacji dać to, co ją wzmocni, scementuje. Lista przeciwieństw i dopełnień jest nieograniczona, w związku łączymy nasze cechy, oddajemy to, co mamy najlepszego, w imię wspólnego dobra.

Jeśli kochacie, akceptujcie to, że możecie się różnić. Udane małżeństwa nie są efektem znalezienia idealnej osoby, lecz kochania niedoskonałego człowieka, którego wybrało się na współmałżonka (Jason Evert).


Zobacz także

Zielony koktajl dodający energii - Koktajle - najzdrowszy fast food

Koktajle – najzdrowszy fast food

Skończyłaś 30 lat? Sprawdź, jakie badania powinnaś wykonywać

Skończyłaś 30 lat? Sprawdź, jakie badania powinnaś wykonywać

Jeśli chcesz zdrowo i naturalnie schudnąć, sprawdź jakie owoce i warzywa pozwolą ci na uzuskanie lepszego efektu

Produkty, które ułatwiają chudnięcie. Sprawdź, co przyspiesza spalanie kalorii

купить постельное белье от производителя

pills24.com.ua

steroid-pharm.com