Kuchnia Lifestyle Zdrowie

Akcja lodówka – nie miej dla niej litości… Akcja „To lato jest Twoje. Pierwszy krok do zmian”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 lipca 2016
Fot. iStock / YinYang
 

Zmieniamy na lepsze. Co? Nasze życia! Bardzo często te zmiany ocierają się o nasze talerze i lodówki – bo często najważniejszym etapem zmian dla nas – kobiet,  jest zdrowie i  wygląd. Większość z nas zmiany planuje zaczynać od diety – nie zawsze po to schudnąć. Dlatego dzisiaj mamy dla was wyzwanie trudne – ale ważne. Pozbywamy się pokus raz na zawsze i uczymy się żyć (i jeść) inaczej.

Dlatego pierwszą rzeczą, którą powinnaś zrobić jest splądrowanie swojej lodówki (i wszystkich szafek, szafeczek, szufladek, spiżarni, skrytek na słodkie etc.). Zero litości. Wyrzucamy WSZYSTKO, co niezdrowe, wszystko na co nie ma już miejsca w nowej, lepszej rzeczywistości „dbam o siebie”.

I absolutnie żadnych wymówek:

– że szkoda wyrzucić (to trzeba było nie kupować rocznego zapasu kremu czekoladowego na kanapki – otóż to, drugi raz już tak pieniędzy nie zmarnujesz)
– że przecież nie można popadać w skrajności (tere fere, znamy to. Wywalaj, jak będziesz miała ochotę na ciastko – kupisz je sobie – jedno! i zjesz –  po prostu, nie musisz żyć z świadomością, że ono na ciebie czeka)
– itepe, itede…

Tym razem bądźmy same ze sobą szczere, bo jeśli chcemy zmian – nie możemy się na starcie oszukiwać!

Obiecaj sobie, że:

– nie bedziesz sama siebie oszukiwać,
– będziesz zwarcać uwagę na to, co naprawdę ważne – nie na kalorie  czy ładny znaczek 0% tłuszczu, wybieraj to co zdrowe, nieprzetworzone, jak najbliższe naturze,
– będziesz lodówkę odwiedzać regularnie, wtedy żadna z was nie będzie smutna i zaniedbana,
– nie zrobisz z niej żywieniowego potwora – niech jej zawartość będzie dla ciebie przyjazna, nie stresująca,
– dbając o „nią” – zdbasz o swoje ciało.

Napiszcie nam jak przebiegał szturm i czy trudno było rozstać się z tym, co lodówka skrywała w najmrocznijszych zakamarkach.

Będziesz chciała się poddać? Nie rób tego, masz nas!

Wśród najaktywniejszych z was wybierzemy i nagrodzimy najfajniejsze komentarze! Po trzech tygodniach – rozdamy pierwsze nagrody, a po zakończeniu naszej akcji wyłonimy pozostałe laureatki! Bądźcie z nami!

Co trzeba zrobić?

Przez kolejne sześć tygodni będziemy specjalnie dla was pisać jak odmienić swoje życie – jak żyć zdrowiej, piękniej; jak schudnąć, jeść zdrowiej, ćwiczyć; jak uwolnić swoją głowę; nauczyć się czegoś nowego. Jak odmienić swoje życie – na lepsze! W komentarzu pod tym tekstem, napisz, co udało ci się zrobić, jakie masz plany i i sukcesy? To lato jest nasze, razem sięgniemy po gwiazdkę z nieba!


Nagrody:

Od marki Diu Vitam

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

3 x  tygodniowy pakiet wody Diu Vitam (3 kartony)

Od marki Eveline:

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

5 zestaw składający się z:
– kremu z lini Express Face Care
– kremu z lini AquaHybrid
– kremu z lini LiftHybrid krem 40+

Od marki NOVA Kosmetyki:

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

3 x zestaw kosmetyków zawierający:
– pianka do mycia twarzy GoCranberry
– maseczka do twarzy GoCranberry
– krem ochronny z SPF 10

Od marki Bioline

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

5 x  wybrany produkt do pielęgnacji ciała (body oil coconut, body oil monoi lub balsam sweet almond ) + mydełko aleppo

Od marki by Insomnia

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

3 x  T-shirt Nell z nadrukiem

Od marki FootMedica

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

Fot. Materiałyy prasowe

3 x konsultacja podologiczna (wraz z drobnym zabiegiem w przypadku potrzeby)
2 x  badanie stóp (obejmujące badanie manualne i badanie komputerowe stóp)

Partnerzy akcji:

logotypy akja lato

Czas trwania akcji: od 04.07.2016 do 15.08.2016 roku. Wyniki zostaną opublikowane: cz. 1) po 3 tygodniach trwania akcji, cz. 2) do 10 dni od jej zakończenia.

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

Zobacz wszystkie wpisy biorące udział w akcji


Kuchnia Lifestyle Zdrowie

7 grzechów głównych tych, którzy chcą cię uszczęśliwić za wszelką cenę

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 lipca 2016
7 grzechów głównych tych, którzy chcą cię uszczęśliwić za wszelką cenę
Fot. iStock/Todor Tsvetkov
 

„Daj, pomogę ci, ja to zrobię za ciebie”. „No przecież widzę, że potrzebny ci facet, mam takiego fajnego znajomego…”. „Powinnaś absolutnie pojechać w góry, a nie nad morze, zarezerwowałam ci już nawet miejsce, nie musisz dziękować”. Jakże często otaczają nas ludzie, którzy próbują uszczęśliwić nas na siłę i za wszelką cenę. Taką obrali sobie misję, bo uwierz mi, wcale nie chodzi tu o ciebie ani o twoje samopoczucie.

7 grzechów głównych osób, które chcą cię uszczęśliwić na siłę

1. Oni po prostu wiedzą lepiej

Wiedzą co dla ciebie dobre, wiedzą jaką podjąć decyzję, wiedzą co czujesz i z kim powinieneś się spotykać. Mają zdanie na każdy temat, uważają się za wręcz za wyrocznię w nawet najbardziej osobistych kwestiach dotyczących twoich prywatnych spraw i relacji z innymi ludźmi. Nie pozwolą na żadną dyskusję, a potok dobrych rad wypłynie z ich usta tak silnym strumieniem i tak niespodziewanie, że nie zdołasz go zatrzymać. A skoro wiedzą lepiej, to i postanowią lepiej. Właściwie, już postanowili. Za ciebie.

2. Nie potrafią wyjść spoza swojej perspektywy

Dlatego ich wszelkie sugestie na nic ci się nie zdadzą. Nie zrozumieją twoich potrzeb, bo wydaje im się, że wszyscy muszą czuć i myśleć tak samo jak i oni. Nie staraj się przedstawiać swojego punktu widzenia, oni i tak wiedzą swoje. Nie przyjmują do wiadomości, że świat nie jest dwukolorowy, że nawet biel posiada różne odcienie. Rzadko kiedy zmieniają zdanie i są bardzo przywiązani do swoich zasad. Twoja „inność” jest dla nich zawsze sporym szokiem.

3. Nie tolerują odmowy

I są wyjątkowo natrętni. Przebywanie w ich obecności to dobra szkoła asertywności. Kiedy, doprowadzony do ostateczności, w końcu wykrzyczysz im w nos podziękowanie za dobre chęci i jasno dasz do zrozumienia, że nie skorzystasz z ich pomocy, poczują się urażeni do głębi. Nie na długo. Łatwo ich obrazić, ale równie łatwo sprawić by ci wybaczyli. Po prostu stwórz sztuczny problem i poproś ich o rozwiązanie go za ciebie;).

4. Są niedyskretni i brak im wyczucia

Lepiej im się nie zwierzać, bo potraktują to jako zaproszenie do twojego życia, a wtedy… dowiesz się, że problemów w nim więcej niż ci się wydawało. Twoja sytuacja uczuciowa zostanie wnikliwie przeanalizowana, twoje relacje z rodzicami lub rodzeństwem zbadane jak pod mikroskopem. Ani się obejrzysz jak wylądujesz na randce z nieznajomym („on też jest samotny, trochę dziwak, ale mówię ci dusza człowiek, od razu poczułam, że do siebie pasujecie”)lub przymusowym wyjeździe z rodziną, połączonym z zajęciami terapeutycznymi na w SPA i gimnastyką w wodzie („pomyślałam, że ostatnio trochę za dużo słodyczy jesz”).

5. Mają tendencję do pakowania cię w kłopoty

A wynika to z ich przeświadczenia o nieomylności i o tym, że wiedzą lepiej, co dla ciebie dobre. Domyślając się więc większości faktów i tworząc własny, subiektywny obraz sytuacji podejmują działania, za które w ich mniemaniu powinieneś być im dozgonnie wdzięczny. Znajdą ci miłość, lepszą pracę, Niestety, ostatecznie okazuje się, że musisz po takiej „interwencji” nieźle posprzątać w swoim życiu.

6. Nie szanują twoich uczuć

Nie słuchają tego, co masz do powiedzenia w swojej sprawie. Słyszą, ale nie słuchają. Wyłapują tylko to, co utwierdzi ich w przekonaniu, że ich teoria jest słuszna. Mówisz, że chcesz być sam, że potrzebujesz czasu dla siebie. Oni zorganizują gigantyczne spotkanie towarzyskie na którym okażesz się gwiazda programu. Tego ci było trzeba, prawda?

7. Tak naprawdę nie chodzi im o twoje szczęcie

Bo gdyby tak było, słuchaliby uważnie…Oni po prostu chcą się stale czuć niezastąpieni i potrzebni. Chcą wdzięczności i utwierdzania ich w przekonaniu, że potrafią zmienić czyjeś życie na lepsze. Prawdopodobnie sami mają ze sobą jakiś problem…

„Wszyscy chcą twojego dobra, nie pozwól go sobie odebrać” (S.J. Lec). Pamiętaj, że tam gdzie chodzi o twoje szczęście, sam jesteś najlepszym ekspertem.


Kuchnia Lifestyle Zdrowie

Wakacje? Jakie wakacje? Dopiero po nich odpocznę. Dekalog urlopowicza

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
18 lipca 2016
Fot. iStock/fcscafeine

Na swój urlop jeszcze czekam. Tak się składa, że jako ostatnia z naszej pracowej bandy na niego pójdę, więc z zazdrością pytam znajomej, która wróciła właśnie z wakacji: „I jak było? Odpoczęliście?”. I co słyszę, że tak, że oczywiście super, ale: „W drugim tygodniu jakiś niepokój się wkradł, myślałam już o tym, że koniec i co będę musiała zrobić, jak wrócimy”. Kurczę, to smutne – tyle czekamy na ten urlop, na to wymarzone wolne, planujemy, jak to odpoczniemy na maksa. I co? Kiedy wracamy z wakacji często słyszę, że ktoś jest zmęczony, że co to za wypoczynek, skoro i tak z pracy dzwonili, i tak dalej.

Odnoszę wrażenie, że coraz mniej umiemy wypoczywać. Urlop to stres – czy w pracy ogarną, czy czegoś nie zostawiłam, czy o niczym nie zapomniałam i co zastanę jak wrócę. Nie da się tak. Nie można zostać niewolnikiem życia w poczuciu wiecznego wypełniania obowiązków czy zadań.

Tymczasem na urlopie nieustannie sprawdzamy maila, telefon, jakby świat nie mógł się potoczyć bez naszego udziału, jesteśmy w wiecznej kontroli tego, co się dzieje wokół i u innych. Nie możemy przegapić jakiś ważnych wydarzeń, czy istotnych sytuacji. Nieustannie na stand by’u, żeby być gotowym na wszystko i wszędzie. Ale jakie wszystko i gdzie jest to wszędzie. Hej, jedziesz na urlop – to się urlopuj. Nie umiesz? To wydrukuj sobie i schowaj do torby, plecaka czy walizki dekalog urlopowicza.

  1. Zamknij wszystkie ważne zadania przed urlopem. Zwłaszcza te w pracy. Wiesz, kiedy idziesz na urlop i jak długo cię nie będzie, więc zaplanuj swoją pracę tak, żeby wszystko, co istotne zamknąć najpóźniej w ostatni dzień pracy.
  1. Poinformuj wszystkich – współpracowników, klientów, ludzi, którzy czekają na kontakt z tobą, że idziesz na urlop i nie będzie cię minimum dwa tygodnie. Daj jasno do zrozumienia, że swoimi obowiązkami zajmiesz się zaraz po urlopie.
  1. Przygotuj sobie listę rzeczy, które trzeba będzie zrobić po powrocie z urlopu. Wbrew pozorom da ci to spokój i poczucie, że panujesz nad tym, co się dzieje i że wcale nie jest tego aż tak wiele, jakby się wydawało. Przynajmniej nie wrócisz w panice chcąc wszystko na raz zrobić. Masz listę i według niej na początku będziesz działać. To też sygnał dla ciebie – że o niczym po powrocie nie zapomnisz.
  1. Wybierz na wypoczynek miejsce, gdzie naprawdę odpoczniesz. Ulegasz modzie i wybierasz zagraniczną wycieczkę, na której będziesz myśleć, jak mocno obciążyła twój domowy budżet? Daj sobie spokój. Pomyśl, że może za rok, odłożysz kasę i polecisz na spokojnie. Znajomi namawiają cię na wakacje nad morzem, a ty chcesz do lasu, nad jezioro, w góry? Jedź tam, gdzie dobrze się poczujesz, gdzie odpoczniesz po swojemu. Naprawdę odpoczniesz.
  1. Wyłącz telefon. Często słyszę: „Uff na szczęście nie było zasięgu”, kiedy ktoś wraca z urlopu, bo to dawało usprawiedliwienie i wytłumaczenie dla nieodebranych połączeń. Ale na wakacjach mamy pełne prawo wyłączyć telefon. To bywa trudne. Ale ja kiedyś znalazłam na to sposób. Powiedziałam w pracy, żeby, jak już naprawdę jest coś mega pilnego, wysłali mi SMS, ale uprzedziłam, że odczytam go dopiero wieczorem. I wieczorem włączałam telefon z drżącym sercem, ale tylko przez dwa dni, bo żadna „ważna” wiadomość nie nadeszła. Można? Można.

Fot. iStock/Shawn Gearhart

  1. Szanuj swój wolny czas, bo jeśli ty nie będziesz go szanować, to nie licz, że inni go uszanują. Jeśli pomimo tego, że jesteś na urlopie, będziesz odbierać służbowe telefony słowami: „Jestem na wakacjach, ale słucham…”, to zawsze ktoś coś od ciebie będzie chciał. Ustaw sobie pocztę głosową, albo automatyczny SMS: „Przepraszam, jestem na urlopie, proszę dzwonić po ….. i tu podać koniec urlopu”.
  1. Odpuść sobie codziennie zaglądanie na Facebooka, na pocztę mailową. Naprawdę świat się nie zawali bez twojego udziału. Naprawdę musisz wiedzieć, ile kilometrów przebiegł twój sąsiad i co na obiad zjadła twoja znajoma oraz jaki nowy mem krąży po sieci? Ustaw sobie priorytety – czas z rodziną, przyjaciółmi, z samą sobą, czy z wirtualną przestrzenią, która nie wiadomo kiedy pożera ci czas wolny.
  1. Nie planuj. Myślisz, co zwiedzić, gdzie pojechać, co zjeść? Ok, ale pozwól sobie na jeden chociaż niezaplanowany dzień. Kiedy wstaniesz, jak wstaniesz, i będziesz robić to, na co masz ochotę naprawdę, nawet jeśli miałoby to być przeleżenie całego dnia na kocu na trawie. To nie będzie zmarnowany dzień, to będzie dzień, który spędzisz tak, jak będziesz mieć na to ochotę.
  1. Jeśli wyjeżdżasz ze znajomymi, przyjaciółmi na wakacje dobierz dobrze towarzystwo. Nie jedź z kimś, kto wypoczywa zupełnie inaczej niż ty – oni wolą aktywnie i ciągną cię w góry na szlak, a ty chcesz posiedzieć nad potokiem i czujesz się niekomfortowo. Bywa, że w takiej wakacyjnej grupie znajduje się organizator czasu, który planuje wycieczki, wyprawy i czas w ogóle. Ale ty nie musisz odpoczywać, tak jak wszyscy. Jedziecie razem, ale to nie znaczy, że musicie robić wszystko wspólnie. Spotkajcie się wieczorem, po dniu, który każdy spędzi na swój sposób.
  1. Urlop powinien trwać minimum dwa tygodnie. Dopiero wtedy jesteś w stanie naprawdę odpocząć, wyłączyć głowę i zregenerować swój organizm targany na co dzień stresem i gonitwą. Potrzebujemy się przyzwyczaić do czasu wolnego, do odpoczynku, dać sobie na nie przyzwolenie.

Tylko tak wrócimy z naładowanymi bateriami i nową energią do działania w naszej codzienności! Naprawdę szkoda marnować czas urlopowy na zamartwianie i zajmowanie się rzeczami,  które podczas wakacji nas zajmować w ogóle nie powinny. Mamy w końcu pełne prawo do wypoczynku! O i tego się trzymajmy!


Zobacz także

Zrób sobie przyjemność. Tydzień pierwszy, dzień #7

Koncertowo spartolić życie potrafimy tylko my sami. A przecież nie o to w tym wszystkim chodzi

8 zachowań, które ujawniają, że ktoś cierpi z powodu niskiej samooceny

http://gepatite.com/kurs-lechenija-na-3-mesjatsa

как происходит суррогатное материнство