Zdrowie

8 leczniczych właściwości chili. Jest lepsza niż niejeden suplement diety!

Redakcja
Redakcja
16 maja 2017
Fot. iStock / Westersoe
 

W poszukiwaniu produktów, które mają zapewnić długie i zdrowe życie, często sięgamy po egzotyczne nowości lub trzymamy się suplementów diety. Jedzenie może pomóc zachować zdrowie, jednak wśród wielu produktów niełatwo wybrać te naprawdę skuteczne. 

Jednym z niezwykłych produktów jest uwielbiana przez koneserów mocno przyprawionego jedzenia papryczka chili. Jej mocno pikantny smak nie tylko zaostrza potrawy, ale wpływa na jej niezwykłe właściwości. A wynikają one z zawartości wielu składników odżywczych oraz substancji leczniczych.

8 leczniczych właściwości chili 

1. Działa przeciwzakrzepowo

Zapobiega powstawaniu zakrzepów krwi, które prowadzą do zatorów w układzie krążenia. W przeprowadzonych badaniach wykazano, że we krwi osób, które zjadły potrawę doprawioną chili, zauważono znaczny, choć przemijający efekt przeciwzakrzepowy. Jednak gdy dodaje się chili do niemal każdego posiłku, sprzyja to regularnemu oczyszczaniu naczyń krwionośnych z zakrzepów.

2. Odchudza

Otyłość to choroba cywilizacyjna, która doskwiera wielu osobom. Co prawda sama papryczka nie odchudzi z wielkiej nadwagi, ale ma dobry wpływ na redukcję tkanki tłuszczowej. Wynika to z  obecności kapsaicyny, która podnosi temperaturę ciała oraz wydziela do układu krwionośnego adrenalinę. To z kolei podkręca przemianę materii, regulując metabolizm tłuszczów w organizmie. Ponadto kapsaicyna zwiększająca uczucie sytości, co zapobiega przejadaniu się.

3. Regeneruje i wzmacnia organizm 

Zawarte w niej witaminy odżywiają organizm, a także działają antyoksydacyjnie. Duża zawartość witaminy C sprzyja również wzmocnieniu odporności organizmu i walki z infekcjami.

4. Obniża poziom cholesterolu

W badaniach przeprowadzonych na myszach, którym podawano  w odpowiednich dawkach kapsaicynę, stwierdzono zahamowanie produkcję cholesterolu w wątrobie i zmniejszenie jego stężenia we krwi, nawet przy spożyciu produktów bogatych w ten związek.

5. Może zapobiegać rozwojowi cukrzycy

Spożywanie dużej ilości kapsaicyny może powodować niszczenie niektórych neuronów, zapobiegając zapaleniu trzustki i rozwojowi cukrzycy. Do takiego wniosku doszli kanadyjscy naukowcy, choć badania przeprowadzono jedynie z udziałem myszy.

6. Chroni układ pokarmowy

Chili zawiera sporo błonnika pokarmowego, który wpływa na prawidłową pracę jelit. W dodatku kapsaicyna podana w dużym stężeniu może zapobiegać wzrostowi bakterii Helicobacter pylori, a tym samym stanowić istotną pomoc w walce z wrzodami żołądka.

7. Przeciwdziała nowotworom

W papryczce chili pokładają nadzieje naukowcy z uniwersytetu w Nottingham. Przeprowadzili oni badania, podając zwierzętom kapsaicynę. Doszli do wniosku, że wyszukuje ona komórki rakowe, zapobiegając ich podziałom. Naukowcy mają nadzieję, że kapsaicyna może być skuteczna w walce z nowotworami u ludzi, nie zagrażając jednocześnie zdrowym komórkom organizmu.

8. Pomaga w przeziębieniu

Chili poza tym, że sprzyja odporności i pomaga w walce z infekcjami, oczyszcza również drogi oddechowe w przeziębieniach, działając rozgrzewająco i drażniąco na błony śluzowe.

źródło: , , 


Zdrowie

Dzieci czytają inaczej – całym sercem, każdym zmysłem. Nie zepsujmy tego

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 maja 2017
Fot. iStock
 

Ktoś nauczył nas alfabetu, potem pokazał jak litery składają się w sylaby, słowa… i mogłoby się wydawać, że od momentu, gdy stawaliśmy się coraz bardziej dorośli, coraz mniej potrafimy czytać. Bo czyta się zupełnie inaczej, gdy zamiast liter, czeka na nas inny  świat.

Zastanawialiście się kiedyś nad wyborem tzw. pierwszych książeczek dla dziecka? Z pewnością, robicie to, gdy wybieracie lekturę dla starszych dzieci, a dla malucha? Jest kilka rzeczy, z których warto zdać sobie z sprawę, zanim kupimy „jakąś książeczkę”.  Bo książka w rękach małego dziecka, to znacznie więcej, niż podejrzewamy!

Fot. iStock

Fot. iStock

Książka, to sztuka

To jedno z pierwszych spotkań z plastyką. Z kształtem, kolorem, fakturą. Tak, to bardzo ważne, jakie „książeczki” wybieramy dla dzieci.

Książka, to odkrycia

To jeden z pierwszych sposobów na poznawanie świata, na nazywanie go. Odkrywanie, naukę i marzenia.

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Książka, to opowieść

Ta, którą ktoś opowiedział słowem i obrazem i ta, którą snuje dziecko podczas jej oglądania/czytania.

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Książka, może stać się wszystkim

Bo jeśli zamiast infantylnej książeczki zobaczymy w niej bardzo ważną część dzieciństwa, zrozumiemy, że dla dziecka książka to obraz, dźwięk, wyobrażenia. To słownik i cegiełka do zbudowania toru dla samochodów. To trener i kumpel. Dla dziecka książka może zamienić się we wszystko, na co pozwoli mu wyobraźnia.

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Książka  obrazkowa czy picturebook?

Picturebooki zdążyły wywołać już niejedną burzę, niektórzy oburzają się, że to zwykły chwyt marketingowy, że to taki sam ‚kolorowy kawałek papieru’, jak każda inna książka obrazkowa. Cóż, może właśnie w tym tkwi problem? Zamiast książek, kupujemy kolorowy papier i tekturę? Sami pomyślcie, jak wiele zyskały by nasze dzieci, gdybyśmy za każdym razem dokonywali wyboru książki – bez względu na to, jak ja nazwano…

Cała nasza nieuwaga wobec dziecięcej literatury i tzw. picturebooków wynika często z bagatelizowania ich wagi. Dziecko ma być dzieckiem i trudno zaakceptować nam, że choć jego postrzeganie świata, tak bardzo różni się od naszego, jest tak samo ważne.

„Problem polega na tym, że w naszej kulturze, wszelkiej twórczości dla dzieci odejmuje się znaczenie ważności poprzez taką, choćby słowną tylko infantylizację. W moim przekonaniu wynika to głównie z charakteru obowiązkowej niemal obecności dorosłego pośrednika pomiędzy produktem kultury a dzieckiem. To znaczące, że dorośli infantylizują warunki rozwoju dziecka i jego świat przeżyć”.*

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Termin książka obrazkowa, wydaje się być błahy, niewarty uwagi. Kupujemy je w marketach, wrzucając do koszyka jak ziemniaki i kilogram cukru – na swoje usprawiedliwienie powtarzając: „przecież on/ona i tak będzie to tylko obgryzać”, „jest jeszcze za mała/y, co to za różnica”. Olbrzymia. Jeśli słowo picturebook sprawi, że sprawdzimy, co kupujemy dzieciom, niech zagości w naszych słownikach na stałe.

Jak się czyta sercem? Czyli jak „działają” picutrebooki

Całe piękno książek opierających swoje treści o obraz, polega na ich multifunkcyjności. Bo mając w rękach jeden picturebook, możecie opowiedzieć mnóstwo historii. Wystarczy wyzbyć się czytelniczych sztywnych zasad lub skorzystać  z kilku podpowiedzi. Ja pokochałam tego typu książki miłością wielką i od kilku lat, każda z nich udawania swoją wartość – bez względu na to, czy trzyma je w ręku roczne dziecko czy sześcioletnia pierwszoklasistka.

  1. Pierwsza zasada – wyzbądź się zasad. Czytanie to zabawa.
  2. Czytaj i wskazuj na ilustracjach. To najprostszy sposób na zwykłe czytanie, szczególnie przydatny, gdy czytasz bardzo małemu dziecku.
  3. Korzystaj tylko z ilustracji. Wskazuj i nazywaj przedmioty, postaci, miejsca, kolory. Wszystko, co jest dla dziecka interesujące.
  4. Pobudź wyobraźnię. A gdyby ta książka miała zupełnie inną fabułę? W dodatku ta zmieniała się za każdym razem, gdy ją oglądacie? Wykorzystaj ilustracje, żeby samemu opowiedzieć bajkę, zmień szczegóły lub wymyśl zupełnie nową historię, posiłkując się obrazem. Wymyślaj dialogi. Jeśli dziecko jest już starsze, niech o no opowiada ci wymyślone przez siebie bajki. Zerówkowicz i pierwszoklasista z szerokim uśmiechem podejmie jeszcze trudniejsze zadanie: ustalcie wspólnie jakiś szczegół, „warunek”: takiej bajki, niech spróbuje wymyślić fabułę tak, by sprostać wymyślonym zasadom. Gratulacje, twoja książka właśnie stała się grą.
  5. Eksploruj szczegóły. Jeśli starannie będziesz wybierać książki i postawisz na te, których ilustracje mają naprawdę wiele do zaoferowania, książkę może się stać inspiracją i nauczycielem plastyki. „Zobacz mamo, jak patrzysz z daleka wygląda jakby było pokolorowane na niebiesko, ale z bliska widać, że to bardzo dużo kropek…”.
  6. Jeśli twoje dziecko uczy się czytać, picturebook znów wróci do jego łask – zazwyczaj ilość tekstu jest na tyle mała, że nie przytłacza dziecka. Często pojawiają się w nich kolorowe wytłuszczenia, czy komiksowe chmurki – dla dziecka, któremu trudno wyjść poza krój elementarzowej czcionki, to okazja do oswajania różniących się liter. Jeden „dziwny” wyraz, to prawdziwe wyzwanie, a nie powód do zmartwień.
  7. Każdy picutrebook to genialny nauczyciel matematyki, geometrii, kolorów – możesz trzymać w ręku książkę o rybach lub krasnalach, to nieważne, przecież możecie w niej policzyć wszystko, zobaczyć z jakich figur narysowane są przedmioty czy krajobraz.

Sposobów na korzystanie z picturebooków, jest tyle, ile dzieci i rodziców. Czy warto kupić wartościową „książkę obrazkową” – zdecydowanie tak! Te najbardziej ukochane, piękne i kolorowe, to przyjaźnie na wiele lat.

Cztery pozycje „must have” do dziecięcej biblioteczki

Czyli kilka nowości, które (na szczęście) zagościły na regale moich dzieci.

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

I

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Dwie genialne pozycje dla najmłodszych. Nauka kolorów i liczenia w bardzo przystępnej dla dzieci formie, czyli ilustracje utrzymane w konwencji dziecięcych rysunków. Co jest w tych książkach magicznego? Przede wszystkim to, że łamią stereotypy.

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Czarna kredka głośno manifestuje swoje zamiłowanie do rysowanie piłek, tęczy i wszystkiego na co ma ochotę; różowa wyznaje, że marzy o tym, by rysować nią dinozaury (a nie tylko księżniczki). To naprawdę prosty sposób na zabawę i naukę, całość ubrana w piękną, przyjazną dzieciom grafikę (dzieci mocno identyfikują oglądane kredkowe obrazki z własnymi dziełami) i szczypta humoru.

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

To jedna z tych książek, które łącza realną wiedzę (w tym wypadku przyrodniczą) z bajkową opowieścią i dopieszczoną grafiką. Przygody małego żółwia w prosty sposób, odpowiadają na kilka biologicznych zagadek.

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Oprócz pięknych ilustracji czeka na was mini-atlasik morskich zwierząt, umieszczony na wewnętrznej stronie okładki.

IMG_3645

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

IMG_3642

Nie wiem jak można by nie pokochać tego olbrzyma. Ilustracje są tak piękne i nasycone kolorami, że trudno odmówić sobie czytania książki. Pewne jest natomiast to, że po lekturze usłyszycie: „Jeszcze raz”. To już kolejna książka w serii i przygodach Tappiego. Nie będę zdradzać wam fabuły, zdradzę, że książka jest genialna, a fabuła ukazuje dzieciom, co można zrobić, gdy narasta konflikt (w dodatku z kimś większym i silniejszym).

Ilustracje są, zresztą zobaczcie sami!

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Wiecie jaką jeszcze moc mają piękne książki? CHCE SIĘ CZYTAĆ!


Źródła: *, 

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Zielona Sowa


Zdrowie

Co wiesz o indeksie glikemicznym? Poznaj go, a on pomoże ci schudnąć

Redakcja
Redakcja
16 maja 2017
Fot. iStock / knape

Na pewno słyszałaś o istnieniu indeksu glikemicznego, a jeśli cierpisz z powodu cukrzycy, zapewne wiesz o nim znacznie więcej. Mówiąc ogólnie, umożliwia on uszeregowanie produktów spożywczych, które zawierają węglowodany, w zależności od tego, jak wzrasta poziom glukozy we krwi po ich spożyciu.

Jest on potrzebny, by diabetycy mogli uniknąć zbyt dużego wzrostu glukozy we krwi po posiłku. Jedzenie produktów o niskim indeksie glikemicznym chroni przed hipoglikemią (niedocukrzeniem) i ogranicza napady głodu. Tak więc indeks glikemiczny może być przydatny w procesie chudnięcia.

Indeks glikemiczny — węglowodany pod specjalną kontrolą

Zgodnie z definicją, indeks glikemiczny jest wskaźnikiem, który obrazuje, w jakim stopniu wzrasta poziom glukozy we krwi po spożyciu porcji danego produktu, zawierającej 50 g węglowodanów przyswajalnych, w porównaniu ze wzrostem glukozy po spożyciu takiej samej ilości węglowodanów w produkcie standardowym (takim jak np. glukoza). Chodzi o to, że produkty o dużym indeksie glikemicznym (np. piwo, ziemniaki pieczone, frytki, chipsy, biała bagietka, marchewka gotowana, popcorn, arbuz, dynia itp.) są szybko trawione i wchłaniane w przewodzie pokarmowym. A im wyższa wartość IG produktu, tym większy powoduje wzrost glukozy we krwi, a za tym stężenie insuliny. Dochodzi wtedy do nagłego obniżenia poziomu glukozy we krwi, co wywołuje napad głodu i zwiększa apetyt. Z tego powodu z IG korzystają nie tylko osoby cierpiące na cukrzycę, ale i będące na diecie.

Żywność z niskim IG

Białka i tłuszcze nie zwiększają znacznie poziomu glukozy we krwi, dlatego nacisk położony jest na węglowodany (cukry). Mając świadomość, że jedzenie produktów o niższym IG wpływa na utrzymanie stałego poziomu cukru we krwi, bez problemu można wybierać produkty, które zapobiegną napadom głodu. Dzięki temu łatwiej osiągnąć dobre efekty, będąc na zrównoważanej diecie.

IG<50 = produkty o małym IG (te należy wybierać przy układaniu codziennego jadłospisu) — np. warzywa zielone, pomidor, marchewka surowa, cukinia, czosnek, świeże morele, makaron sojowy, makaron al dente, chleb żytni pełnoziarnisty i inne.
IG 55–70 = produkty o średnim IG (od czasu do czasu) — np. brzoskwinie z puszki, ketchup, musztarda, sushi i inne.
IG >70 = produktu o dużym IG (sporadycznie) — np. banany dojrzałe, kakao słodzone, kasza manna, majonez, miód, mleko tłuste, pizza i inne.

Należy pamiętać, że im bardziej rozdrobniony lub rozgotowany produkt, tym większy jest jego indeks glikemiczny: marchewka surowa ma niski IG, a gotowana duży.

Dieta o zmniejszonej zawartości węglowodanów przyspiesza utratę masy ciała. Poza tym może wpływać na zmniejszenie ryzyka rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych, a tym samym na poprawę jakości i długości życia.

źródło:,, 


Zobacz także

Życie Seniora

magnez

Magnez dla aktywnych? To naprawdę pozwala utrzymać równowagę tym, którzy żyją w ciągłym biegu

Jak spać na plecach?

Naucz się spać na plecach. Naprawdę warto!

Узнайте про популярный web-сайт про направление Сиалис 20 мг http://pills24.com.ua
www.ka4alka-ua.com

купить виагру для мужчин