Psychologia

Kiedy zbyt trudno czuć to, co czujesz – napisz to

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 marca 2018
Fot. iStock/Alexandra Iakovleva
Następny

Jest pewien sposób, który może pomóc nam radzić sobie z trudnymi emocjami: możemy je sobie przedstawić w postaci w fikcyjnej historii, zapisać jako opowiadanie. Daje nam to możliwość pisania o naszych uczuciach z bezpiecznej (i twórczej) perspektywy. Są przecież emocje, których dosłownie boimy się „dotknąć”, poruszyć, mówić o nich, żeby nie podrażnić wierzchołka góry lodowej, nie uruchomić lawiny trudnych, nieposkromionych uczuć, z którymi nie damy sobie rady.

Stanąć twarzą w twarz ze swoimi demonami – tego doświadczenia boi się większość z nas. Czasami czujemy, że nie możemy, nie potrafimy tego zrobić. Być może nie jesteśmy na to gotowi, albo próbowaliśmy wcześniej i to za mocno bolało.

Jeśli oddajesz swoje uczucia jakiejś postaci, nadal możesz je opisać bardzo szczegółowo (jeśli ci to naprawdę pomoże). Możesz opisać, jak wygląda twój smutek, możesz opisać swój gniew, który powoduje, że całe twoje ciało drży i rozgrzewa do czerwoności. Możesz opisać miażdżące rozczarowanie, utratę wiary w siebie.

Możesz pisać o niepokoju, który przychodzi do ciebie w nocy i nie pozwala spać lub głębokie lęki, które odczuwasz w ciągu dnia. Możesz opisać smutek, złamane serce, ból po stracie, pustkę, samotność, cierpienie.

Możesz umieścić uczuciach, które wydają się zbyt trudne, w słowach i uwolnić je ze swojego ciała, a jednocześnie zachowując pewną dodatkową warstwę ochronną. Te swoje emocje nadajesz przecież komuś innemu. To może być ktoś lub coś – drzewo za oknem, które opłakuje utratę liści, zwierzę, które opłakuje utratę matki, mrówce, pracującej niestrudzenie na łące. Możesz się wykazać kreatywnością, opisując swoje wewnętrzne rozterki i sytuację, w której się znalazłeś.

To nie musi być długa powieść (chyba, że ​​chcesz, żeby tak było). Może zapisać stronę zeszytu lub nawet jeden akapit kartki, którą z niego wyrwiesz. Możesz pisać przez kilka minut każdego dnia i czekać na to, by opisać najgorszy ból dopiero wtedy, kiedy będziesz gotów. Nie spiesz się.

Psychologia

Nieszczęśliwymi czyni nas pogoń za szczęściem… Paradoks? Niekoniecznie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
18 marca 2018
Fot. iStock/
 

Kto z nas nie lubi czuć się szczęśliwym? Chyba nie ma takiej osoby na świecie. Prawda jest jednak taka, że osiągnięcie szczęścia jest dla nas niezwykle trudne. Rzadko kiedy jesteśmy w stanie odpowiedzieć twierdząco, bez chwili zawahania, na pytanie: „Jesteś szczęśliwa?”.

Cóż, choć chcielibyśmy być szczęśliwi, to wiemy, że szczęście wymaga wysiłku i czasu. Naukowcy z Kanady i Stanów Zjednoczonych odkryli, że ludzie dążący do szczęścia często odnoszą wrażenie, że brakuje im czasu w ciągu dnia, co paradoksalnie prowadzi do tego, że czujemy się nieszczęśliwi.

Na taką percepcję czasu wpływa poszukiwanie szczęścia, często nieosiągalnego. Stawiamy sobie cele, które mają nas uszczęśliwić nie widząc niczego więcej po drodze, dlatego też rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni z naszego życia.

Okazuje się, że dążenie do szczęścia może podkopać nasze dobre samopoczucie. Nieustannie pędzimy w celu osiągnięcia celu – nowego domu, zebrania pieniędzy na wakacje, nowego auta, idealnego sylwetki, a nawet miłości, a czas, który poświęcamy na realizację naszych marzeń i planów może osłabić pozytywne emocje.

Naukowcy podpowiadają – jeśli chcesz uniknąć rozczarowania, pamiętaj, aby pielęgnować w sobie wdzięczność za to, co już udało się nam osiągnąć. Przestrzegają też przed odchodzeniem od marzeń, co coraz częściej robimy poprawiając sobie nastrój przez zwykły konsumpcjonizm – kupienie nowej sukienki, nowego gadżetu. Dlatego warto pomyśleć nad tym, co naprawdę czyni nas szczęśliwym, co sprawia, że czujemy się lepiej. Zatrzymać się, poświęcić na to więcej czasu niż zazwyczaj go mamy. Nie da się szczęścia zamknąć w ramy czasowe, zwłaszcza gdy są one bardzo ciasne. Przestańmy myśleć, że już, teraz, szybko musimy osiągnąć szczęście. Skupmy się na tym, czego naprawdę chcemy tu i teraz i za to bądźmy wdzięczni.


źródło:

 


Psychologia

Wygraj ślub marzeń! Weź udział w wyjątkowym konkursie

Redakcja
Redakcja
18 marca 2018
Mat. prasowe

Przygotowanie wymarzonej uroczystości ślubnej nie jest takie proste jak mogłoby się wydawać! Pary młode często rezygnują ze swoich marzeń. Dysponują zbyt małym budżetem, albo nie starcza im czasu i zapału na dopięcie wszystkich szczegółów. TVN Style postanowiła wyjść im naprzeciw i zorganizować konkurs jakiego jeszcze nie było!

Ekspertka ślubna TVN Style, Izabela Janachowska zorganizuje zwycięskiej parze ślub i wesele
do wartości 50.000 złotych! Dodatkowo szczęśliwcy będą bohaterami specjalnego odcinka programu „Ślub marzeń z Izabelą Janachowską”, który zostanie wyemitowany na antenie stacji jesienią tego roku.

Co zrobić, żeby wziąć udział w wyjątkowym konkursie „Ślub marzeń z Izabelą Janachowską”?

Wystarczy wejść na stronę www.konkurs.tvnstyle.pl i wypełnić formularz zgłoszeniowy. Pierwszy etap rywalizacji trwa od 12 marca do 8 kwietnia bieżącego roku. Następnie jury ze wszystkich nadesłanych zgłoszeń wybierze tych szesnaście najbardziej interesujących, które wezmą udział w finale konkursu. 25 kwietnia zostanie wyłoniona zwycięska para.

Szczegółowy regulamin znajduje się na stronie.

WEŹ UDZIAŁ W WYJĄTKOWYM KONKURSIE TVN STYLE!
DO WYGRANIA ŚLUB MARZEŃ O WARTOŚCI DO 50.000 ZŁOTYCH ZORGANIZOWANY PRZEZ EKSPERTKĘ TVN STYLE
IZABELĘ JANACHOWSKĄ!


Zobacz także

Jeśli nie chcesz przez całe życie być ofiarą, naucz cię jak prawdziwie wybaczać. Jest kilka sprawdzonych sposobów

Cztery (nieoczywiste) typy toksycznych ludzi. Zepsują ci humor, podetną skrzydła

Śpiące Królewny nie mają swoich żyć. One żyją jego życiem, ich życiem, przesypiając swoje szanse na szczęście

https://medicaments-24.net

www.danabol-in.com

Спортивное питание