Psychologia

Szalony naukowiec? Coś w tym jest, więc sprawdź czy u ciebie występują oznaki wysokiej inteligencji

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 sierpnia 2016
inteligencji
Fot. iStock / JurgaR
 

Potargany profesor, który do klapy marynarki zawsze wsuwa długopis? Nie, to nie dziwactwo, a być może jedna z oznak posiadania wysokiego ilorazu inteligencji. Uwaga! Symptomów jest więcej, więc sprawdź, czy u ciebie bądź w niepokornym zachowaniu twoich bliskich są przejawy nie braku ogłady a raczej wysokiego IQ.

Te nietypowe zachowania mogą świadczyć o wysokim ilorazie inteligencji:

Ostry język, niewyparzona buzia

Szczególnie to martwi rodziców, których dzieci w towarzystwie nobliwych ciotek i babć nie obawiają się mówić tego co myślą. Dzieci i osoby dorosłe także, w oczach innych wychodzą na bezczelne, pyskate i niewychowane, a prawda może być bardziej krzepiąca. Bo to nie brak wychowania i ciągoty aspołeczne, ale wysoki iloraz inteligencji może być przyczyną  takich kłopotów. W niektórych przypadkach nawet przekleństwa nie muszą świadczyć o prostactwie — badania Kristin Jay i Timothy’ego Jay’a sugerują, że umiejętność przeklinania wiąże się z tzw. płynnością werbalną. A to oznacza m.in. posiadanie bogatego słownictwa, która to cecha niewątpliwie wiąże się z wysoką inteligencją.

Ryzyko we krwi

Nie ma ryzyka nie ma zabawy? Jeśli ta dewiza towarzyszy ci przez większość czasu, to musisz wiedzieć, że badania sugerują, że osoby częściej podejmujące ryzyko miewają wyższą inteligencję niż niepodejmujący ryzyka. W eksperymencie fińskich naukowców uczestnicy symulowali jazdę samochodem przez skrzyżowanie. Mogli przejechać w ostatniej chwili na żółtym świetle lub poczekać na zielone. Osoby, które podejmowały szybszą i ryzykowniejszą decyzję miały też więcej istoty białej w mózgu (związanej z funkcjonowaniem poznawczym).

Parcie na szkło

Życie na świeczniku może być pociągające dla wielu osób, co często wiąże się z wysokim IQ — choć akurat nie w przypadku wszystkich celebrytów. Chodzi o to, że ludzie o wysokiej inteligencji emocjonalnej potrafią lepiej odczytywać emocje i przemyślenia rówieśników, dzięki czemu szybko wspinają się po społecznej drabinie i osiągają sukces.

Zamartwianie się 

Choć akurat ta cecha nie kojarzy się z niczym dobrym, powracające uporczywie negatywne myśli, zamartwianie się, także mogą być związane z wysoką inteligencją. Przeprowadzone badania wskazują, że osoby o wysokiej inteligencji rozważają przeszłość w detalach, przez co więcej się martwią.

Zaburzenia zachowania

Badacze od dłuższego czasu skupiają swoją uwagę na tezie, że współzależność chorób psychicznych i ponad przeciętnej inteligencji istnieje. Przykładem tego może być choroba afektywna dwubiegunowa, która dotyka 2,4 proc. ludzi na świecie, ale to wśród postaci wybitnych odsetek ten jest wyższy. Chorowali na nią m.in. Vincent Van Gogh, Emily Dickinson i Ernest Hemingway.

 

źrodło: 


Psychologia

Skończyłaś 30 lat? Nie rób rzeczy, których twój organizm już tak łatwo nie wybaczy

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 sierpnia 2016
Fot. iStock / Petar Chernaev
 

Ciągle młode, piękne i zdrowe — oto idealna wizja współczesnych trzydziestolatek. Kobiety — już nie nastolatki, ale jeszcze nie dojrzałe panie, z chęcią korzystają z uroków życia. W końcu to doskonały czas na pracę, zakładanie rodziny i skupianie się na własnych pasjach. Bierzemy na swoje barki wiele obowiązków, którym potrafimy podołać. 

Mimo że upływ czasu jeszcze się nie odbija specjalnie ani na twarzy, ani na ciele kobiety po 30-stce, jednak organizm nie wszystko jest już w stanie wybaczyć. To, co jeszcze 10 lat wstecz nie robiło na większej różnicy, teraz może sprawiać kłopoty. Czy wiesz, jakie „atrakcje” lepiej sobie odpuścić, by nie musieć za to odpokutować?

6 rzeczy, które 30-latka powinna sobie darować

1. Bezsenność na własne życzenie

Nawet jeśli do tej pory uważałaś, że najlepiej się pracuje, ogląda filmy czy czyta książki po nocy — nie wspominając już o imprezowaniu — powinnaś zweryfikować swoje przyzwyczajenia. Często zapominamy o tym, że sen to nie marnotrawstwo cennego czasu, a idealny sposób na regenerację całego ciała- podczas trwania snu, następuje obniżenie temperatury ciała, spadek tętna i zmiana aktywności mózgu. Naukowcy wyliczyli, że człowiek przesypia przeciętnie 1/3, a z badań przeprowadzonych przez TNS Polska wynika, że co czwarty Polak śpi krócej niż sześć godzin na dobę! Lekarze alarmują, że wypoczynek powinien trwać  przynajmniej o godzinę dłużej.  Za mała ilość snu jest niszcząca dla organizmu, który nie regeneruje się tak szybko, jak przed dekadą. W konsekwencji  zwiększa się ryzyko zachorowania na choroby serca, a brak snu może  uszkadzać komórki mózgowe, wpływać na pracę serca, nudności i zawroty głowy, cera staje się szara, a oczy podkrążone. Brak snu rozregulowuje też gospodarkę hormonów (m.in. kortyzolu) odpowiedzialnych za apetyt i wagę ciała. Dr Christian Benedict z Uniwersytetu w Uppsali tłumaczy, że organizm po zarwanej nocy, następnego dnia spali nawet o 20 proc. kalorii mniej. Co ciekawe, aby „nadrobić” jedna zarwaną noc, należy odespał w pełni aż trzy kolejne, by zregenerować organizm.

2. Brak badań profilaktycznych

Owszem, to nie jest tak, że chorują jedynie osoby po przekroczeniu pewnego progu wiekowego. Jednak wraz z upływem czasu i słabszą regeneracją organizmu, rośnie ryzyko wystąpienia różnych chorób, w tym przewlekłych. Warto więc poświęcić jeden dzień na odwiedzenie lekarza po potrzebne skierowania na „przegląd” organizmu. Przezorna zawsze ubezpieczona, dmuchaj więc na zimne, by później nie zmagać się z konsekwencjami złudnego poczucia bycia „nie do zajechania”. Raz do roku (lub częściej / rzadziej wg zalecenia lekarza) uczyń sobie przysługę i poproś o skierowanie na różne badania: morfologię i podstawowe badania moczu, biochemię. Zbadaj również tarczycę, odwiedź ginekologa, zrób cytologię, poproś też o skierowanie na USG piersi. Wybierz się do dermatologa, który obejrzy znamiona i pieprzyki na twoim ciele.

3. Zamiłowanie do papierosów i alkoholu

Nie wspominając już o narkotykach, używki działają wyjątkowo destrukcyjnie na twój organizm. A ty, mając już swoje lata, świadomie podejmujesz decyzję o rzuceniu, bądź nie, takich przyzwyczajeń. Aby ułatwić zadanie, warto krótko wspomnieć, że alkohol uszkadza wątrobę i trzustkę, wypłukuje składniki mineralne i witaminy, odwadnia, co fatalnie wpływa na wygląd i twarzy i ciała. Palenie papierosów przyspiesza starzenie cery, zawały i udary, przyczynia się do powstawania nowotworów. A tego akurat nikt nie potrzebuje do szczęścia.

4. Brak aktywności fizycznej

Jeśli do tej pory nie znalazłaś motywacji, by zejść z kanapy, najwyższy czas, by o zmienić dla własnego dobra. Metabolizm po 30 r.ż. zwalnia swoje obroty, więc łatwiej jest zapracować na niechlubną oponkę, a nawet i więcej wokół brzucha. Warto znaleźć nawet umiarkowaną aktywność fizyczną dla siebie, ponieważ jej dobroczynne działanie trwa także po skończonym treningu. Gdy trenujesz intensywnie, na podkręcenie metabolizmu możesz liczyć nawet w dobę po ćwiczeniach. Po 30-stce stopniowo zaczynają zanikać włókna mięśniowe, mięśnie są mniej elastyczne i słabsze. Poprzez ćwiczenia stale je wzmacniajmy, ponieważ to przede wszystkim mięśnie spalają kalorie.

5. Zła dieta

Czyli pomijanie jednego lub więcej posiłków w ciągu dnia, brak wystarczającej ilości warzyw i owoców w menu, zapychanie się niezdrowymi fast foodami. Takie postępowanie wpływa na niedostatek energii do sprawnego radzenia sobie z czynnościami dnia codziennego, problemy z cerą, włosami czy łapaniem kilogramów. Zbilansowania dieta i spożywanie regularnych posiłków pozwolą ci uniknąć tych problemów. Pamiętaj, że po 30-stce każda większa nadwyżka kaloryczna zamieni się w niechciany tłuszczyk.

6. Brak dbałości o kondycję skóry

Nie tylko poprzez dietę i aktywność fizyczną, ale i poprzez stosowanie odpowiednich kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała. Takie wsparcie jest konieczne, ponieważ już od 25 r.ż. następują zmiany w skórze, które w późniejszym czasie prowadza do powstawania zmarszczek i niechcianego, przedwczesnego starzenia się skóry. W tym czasie naturalnie spada już poziom kolagenu i elastyny, więc skóra traci jędrność, pojawiają się pierwsze zmarszczki mimiczne, cera jest gorzej natłuszczona, ponieważ zwalnia praca gruczołów łojowych. Warto zainwestować w krem pod oczy, do twarzy i balsam do ciała z zawartością witamin C i E, z retinolem i koenzymem Q10. Witamina C rozświetla skórę i dodaje jej blasku, E chroni przed wolnymi rodnikami, retinol, czyli jedna z postaci witaminy A, pobudza komórki do regeneracji, poprawia jędrność i zmniejsza zmarszczki, natomiast koenzym Q10 wpływa na gładkość i jędrność skóry.

źródło: 


Psychologia

Umiesz liczyć, licz na siebie. 8 dobrych powodów, dla których powinieneś polegać jedynie na sobie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
29 sierpnia 2016
Fot. iStpck/oloroftime

Nie oszukujmy się, w pewnym momencie wszyscy zostajemy sami. Nie chodzi o to, czy akurat jesteśmy w jakimś związku, czy zdecydowaliśmy się na życie w pojedynkę. Jesteśmy sami, bo odpowiedzialność za siebie ponosimy indywidualnie, bo ostateczne, osobiste decyzje rozstrzygamy w głębi duszy, podejmujemy je zgodnie z własnym sumieniem i sami się przed sobą z nich rozliczamy. I to jest najlepsze możliwe rozwiązanie na życie.

Im szybciej się do tej myśli przyzwyczaisz, oswoisz tę „życiową” samotność, tym szybciej zaczniesz polegać jedynie na sobie. To prawda, przyjaciele są bardzo ważni, ale niech wystarcza nam tylko to, że są, że łączy nas z nimi emocjonalna więź. Nie bądźmy wobec nich roszczeniowi, oczekując w razie katastrofy, że zawsze wezmą nas „na hol”. Nikt nie jest też w stanie być tylko dla ciebie w 100 procentach i z taką samą intensywnością, cały czas.

Nadejdzie moment, w którym wasze więzy rozluźnią się choćby tylko na chwilę. Może ktoś kogoś zawiedzie, może pojawi się inny kryzys: taka jest tylko ludzka natura– wszyscy popełniamy błędy i podejmujemy złe decyzje, od czasu do czasu.

A nawet jeśli twoi przyjaciele są dla ciebie zawsze wtedy, kiedy ich potrzebujesz, musisz pamiętać, że oni również mają swoje własne życie. Być może w tej chwili jesteście nierozłączni, ale już za chwilę jedno z was założy rodzinę i – w pewnym sensie – odejdzie. Nawet jeśli pozostaniecie w kontakcie, ta relacja nie będzie już tak samo ważna jak jego relacja z żoną i dziećmi – tak właśnie powinno to wyglądać.

Spróbuj wyobrazić sobie jakąś ekstremalnie dramatyczną sytuację – ilu znasz ludzi, którzy zaryzykują dla ciebie tym, co mają najcenniejszego: zdrowiem, życiem? Być może będą to twoi rodzice, bo więź jaka was łączy jest naprawdę wyjątkowa. Ale kto jeszcze?…

Zamiast uzależniać się emocjonalnie od innych i liczyć na to, że „jakoś to będzie”, a przyjaciele pomogą – licz tylko na siebie. Wszystko co ponadprogramowe, traktuj z wdzięcznością, a nie jako coś, co ci się od nich należy.

8 dobrych powodów, dla których powinieneś polegać jedynie na sobie

1. Jesteś samowystarczalny

Stać cię na samodzielność. Masz w garści wszystko, czego trzeba, by ci się udało. Wszelkie wsparcie z zewnątrz pomoże, ale to jak je wykorzystasz i tak daleko zajdziesz zależy tylko od Ciebie.

2. Inni ludzie mogą zadbać o twój świat, ale tylko do pewnego momentu, do pewnych granic

Każdy z nas prowadzi intensywny tryb życia. Przyjaciele, rodzina, najbliżsi wysłuchają twoich problemów, ale ich nie rozwiążą. Nie mogą żyć za ciebie. I nie powinni.

3. Pomocna dłoń tylko wskaże ci drogę

Jeśli czujesz, że ciężko ci będzie sobie z czymś poradzić, szukaj wsparcia. Ale to dobre wsparcie będzie zawsze polegało jedynie na nakierowaniu cię na odpowiednie rozwiązanie. Działać musisz sam. I potrafisz.

4. Im więcej masz lat, tym mniej osób cię kontroluje

A przynajmniej tak to powinno wyglądać. Z wiekiem nabierasz doświadczenia, ludzie z twojego otoczenia zakładają, że stać cię na całkowitą życiową samodzielność.

5. Jesteś jedyną osobą, która wie, co jest dla niej trudne

Kto zna cię lepiej niż ty sam? Nawet słuchając porad przyjaciół, dopasowujesz je do swoich potrzeb, filtrujesz i przesiewasz przez to wszystko, co juz o sobie wiesz.

6. Jeśli czegoś pragniesz, tylko ty możesz po to sięgnąć

Wewnętrzna motywacja jest o wiele bardziej skuteczna niż to, kiedy ktoś prowadzi cię do celu „za rękę”, krok po kroku i na siłę.

7. Sukces „samodzielny” to o wiele większa satysfakcja

Bo masz nad nim pełną kontrolę i poczucie, że zawdzięczasz go samemu sobie.

8. Masz większy potencjał niż ktokolwiek, kogo znasz

Więc kiedy cały świat jawi ci się jako konkurencja, tak naprawdę  jest tylko jedna osoba, którą musisz pokonać. Ty sam.

Uczmy się życia na własną rękę, a z czasem spostrzeżemy, że żyje się nam łatwiej, pewniej. Bo nie uwierają nas różne zależności i niepisane układy, które przyjęliśmy na siebie, wpuszczając kogoś w świat swoich problemów.


Zobacz także

Serce dziecka pęknięte na pół. Gdy rodzice rozstają się i walczą między sobą

Serce dziecka pęknięte na pół. Gdy rodzice rozstają się i walczą między sobą

Jak powstrzymać wewnętrznego krytyka? Jest kilka prostych sztuczek, które odbiorą mu moc kierowania naszym życiem

15 banalnie prostych rzeczy, które sprawią, że poczujesz szczęście

виагра купить киев цена

сиалис 5 мг отзывы