Macierzyństwo Moda Zakupy

Ubranka i akcesoria dla niemowląt – postaw na jakość i dobrą cenę

Redakcja
Redakcja
22 sierpnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Wybór ubranek i akcesoriów dla niemowląt jest ogromny. Dowiedz się, jak kupować te najbardziej przyjazne dla dzieci i Twojego portfela.

Skompletowanie wyprawki dla niemowlęcia to nie lada wyzwanie. Sklepowe półki uginają się od uroczych ubranek i dodatków. Nie wszystkie jednak nadają się dla dzieci. Kupując akcesoria dla niemowląt warto zwracać uwagę na ich jakość i sposób wykonania. Zabawki, ubranka czy różnego rodzaju dodatki muszą być przede wszystkim bezpieczne dla najmłodszych. Materiały, z jakich zostały wykonane różnego rodzaju akcesoria dla niemowląt nie mogą też uczulać ani podrażniać skóry dziecka. Może się wydawać, że produkty spełniające wymienione powyżej kryteria, są wyjątkowo drogie. Nic bardziej mylnego. Dobrej jakości akcesoria nie muszą kosztować fortuny. Dowiedz się, jak wybierać odpowiednie produkty, nie rujnując przy tym swojego portfela.

Tkaniny i dzianiny przyjazne zdrowiu dziecka

Kupując ubranka dla najmłodszych, warto zwracać uwagę na materiał, z jakiego zostały uszyte. Najlepsze będą body czy śpioszki wykonane z tkanin naturalnych, ponieważ dzięki nim skóra może oddychać i zdecydowanie rzadziej ulega otarciom czy odparzeniom. W przypadku takich materiałów nie obserwuje się także reakcji alergicznych. Najlepiej kupować więc ubranka uszyte z bawełny, wiskozy czy włókna bambusowego.

Bawełna

Bawełna to jedna z najbardziej popularnych tkanin pochodzenia naturalnego. Pochodzi z włókien otaczających roślinę określaną tą samą nazwą. Zaletą materiałów wykonanych z tego surowca jest przewiewność, delikatność oraz właściwości absorpcyjne, co sprawia, że bawełna jest rozpowszechniona nie tylko w przemyśle tekstylnym, ale także w przemyśle medycznym – w drugim przypadku służy do wytwarzania materiałów opatrunkowych. Tkaniny bawełniane są szczególnie polecane do produkcji ubranek i akcesoriów dla niemowląt, ponieważ nie podrażniają skóry i nie powodują reakcji alergicznych.

Len

Len to idealna tkanina na ubranka dla najmłodszych. Ten materiał powstaje bowiem z włóknodajnej rośliny o tej samej nazwie. Lniane ubrania są przewiewne, oddychające, a z każdym kolejnym praniem robią się coraz bardziej miękkie. Warto dodać, że len to tkanina wyjątkowo szlachetna i coraz częściej doceniana.

Wiskoza

Nie wszyscy wiedzą, że wiskoza jest tkaniną naturalną, a dokładniej: sztuczną tkaniną pochodzenia naturalnego. Wiskoza jest rodzajem włókna powstającego w wyniku chemicznej obróbki celulozy, którą pozyskuje się z oczyszczonej masy drzewnej. Surowiec najczęściej pochodzi z drzew iglastych (głównie sosna i świerk), choć zdarza się, że do produkcji materiału wykorzystuje się także włókna drzew liściastych (np. buk). Masa drzewna jest w pierwszej kolejności poddawana działaniu ługu sodowego, a następnie dwusiarczku węgla. W efekcie reakcji powstaje produkt przejściowy – sól sodowa ksantogenianu celulozy. Ta substancja jest z kolei rozpuszczana w rozcieńczonym wodnym roztworze zasady, co pozwala na otrzymanie wiskozy – płynu przędzalniczego o konsystencji miodu. Następnie płyn jest przetłaczany przez zespół dysz o drobnych oczkach, które są zanurzone w roztworze kwasu siarkowego. W tym czasie następuje koagulacja wiskozy z wytworzeniem nierozpuszczalnych włókien. Tkanina wiskozowa jest lekka i przepuszcza powietrze, dlatego świetnie nadaje się na ubranka dla dzieci.

Włókno bambusowe

W ostatnim czasie ogromną popularnością cieszą się tkaniny bambusowe, które są chętnie wykorzystywane w produkcji ubranek i akcesoriów dla niemowląt. Bambus uchodzi za roślinę wolną od szkodliwych nawozów i środków ochrony roślin, ponieważ jest gatunkiem (a właściwie grupą gatunków) rzadko atakowanych przez szkodniki. Z tego samego powodu jest uważany na roślinę mało nawozochłonną, ponieważ rośnie szybko i jego uprawa nie wymaga wspomagania. Oznacza to, że tkaniny wykonane z jego włókien są najbezpieczniejszym produktem tekstylnym. Ponadto bambus jest w pełni biodegradowalny i podlega recyklingowi, dlatego nie stwarza zagrożenia dla środowiska naturalnego. Wszystko to sprawia, że bambusowe ubranka i akcesoria dla niemowląt są coraz chętniej wybierane.

Najlepsze materiały na zabawki

Kupując zabawki i akcesoria dla niemowląt, warto zwracać uwagę na to, z czego zostały wykonane. Produkty bezpieczne dla dzieci nie mogą zawierać substancji tokstycznych. Trzeba także zwracać uwagę na drobne elementy, które mogą być połknięte przez malucha. W pierwszej kolejności należy jednak sprawdzić rodzaj tworzywa, z jakiego zrobiono zabawkę.

Drewno

Jednym z najbardziej przyjaznych materiałów na zabawki dla dzieci jest drewno. Produkty z niego wykonane są naturalne i bezpieczne. Trzeba jednak pamiętać, by w miarę możliwości wybierać zabawki, które nie są malowane. Farby mogą bowiem zawierać substancje szkodliwe. Ponadto nie można zapominać o dobieraniu zabawek do wieku dziecka. Niemowlęta nie powinny bawić się przedmiotami składającymi się z wielu ruchomych elementów. Maluszek może urwać fragment zabawki i go połknąć. Ten problem znika wraz z wiekiem dziecka, dlatego starsze pociechy ucieszą się, np. z drewnianego liczydła czy klocków.

Tkaniny

Świetnym pomysłem na bezpieczne i przyjazne dzieciom zabawki są maskotki oraz inne przedmioty wykonane z tkaniny. W sklepach, np. Pepco, można znaleźć wiele ciekawych propozycji. Najmłodszym  z pewnością spodobają się szmaciane przytulanki, lalki czy misie. Równie interesujące będą książeczki sensoryczne oraz zawieszki do łóżeczek albo wózków. Starsze dzieci docenią natomiast tekstylne maty do zabawy albo fartuszki ułatwiające zabawę w kucharzy. Trzeba dodać, że materiałowe zabawki są bezpieczne dla dzieci w każdym wieku, dlatego można bez obaw je kupować.

Dzianina minky

Dzianina minky to prawdziwy hit w przemyśle tekstylnym skierowanym do najmłodszych. O polarowych ubrankach, akcesoriach dla niemowląt i zabawkach słyszał chyba każdy rodzic. Ten materiał jest mięciutki i łatwy w praniu, dlatego przedmioty z niego wykonane łatwo utrzymać w czystości, co docenią rodzice maluszków. W sklepach Pepco można znaleźć wiele przytulanek oraz zawieszek do łóżeczka wykonanych z tego rodzaju dzianiny. Warto zadbać o to, by znalazło się w wyposażeniu pokoiku maleństwa.

Ubranka oraz akcesoria dla maluchów – to musisz mieć

Akcesoria dla niemowląt to bez wątpienia temat rzeka. Oferta sklepów jest obszerna, dlatego trudno zachować umiar, kupując ubranka oraz zabawki. Warto zadbać jednak o to, by w wyposażeniu dziecięcego pokoiku nie zabrakło najbardziej potrzebnych rzeczy. Z pewnością należą do nich: body, koszulki, pajacyki, spodenki, rajstopki oraz czapka z daszkiem. Ta ostatnia przyda się szczególnie latem i wczesną jesienią. Dobrym pomysłem jest czapeczka z daszkiem oraz uszkami dostępna w Pepco za 14.99 zł. Ponadto dziecku przyda się kocyk minky oraz poduszka w kształcie motylka. Komplet jest dostępny w Pepco za niecałe 35 zł. Z takim wyposażeniem spacery będą udane i przyjemne.

Cena kontra jakość?

Wiele osób uważa, że ceny akcesoriów dla niemowląt są wysokie. Nic bardziej mylnego. W sklepach można kupić wartościowe produkty za niewielkie pieniądze. Warto korzystać zatem z promocji oraz z ofert marek, które dbają o właściwy balans ceny i jakości. Jednym z takich sklepów jest Pepco. Znajdziemy tu wiele godnych uwagi akcesoriów oraz zabawek spełniających normy produktów bezpiecznych i właściwych dla maluchów. Warto pamiętać, że potrzeby dzieci zmieniają się bardzo szybko, dlatego wydawanie niemałych kwot na zabawki nie jest najlepszym pomysłem. Zdecydowanie lepiej zainwestować te pieniądze w ciekawe zajęcia dla dzieci. Potrzebne akcesoria dla niemowląt można za to kupić w Pepco: .

Rynek akcesoriów dla niemowląt jest bardzo obszerny, dlatego bez problemu możemy kupić wszystko to, czego potrzebuje maleństwo. W czasie zakupów warto jednak zachować zdrowy rozsądek i nie przepłacać. Wiele sklepów sprzedaje produkty dobrej jakości, wykonane z surowców naturalnych, za które nie trzeba płacić fortuny. Warto więc korzystać z takich ofert, by zapewnić dziecku wszystko to, czego potrzebuje, nie tracąc jednocześnie fortuny.

Artykuł sponsorowany


Macierzyństwo Moda Zakupy

Trzy randkowe mity o narcyzach, które szkodzą społeczeństwu

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
22 sierpnia 2019
Fot. iStock / GeorgeRudy
 

Nasz świat randek bardzo się zmienił w ciągu ostatniej dekady. Ludzie nie muszą już wkładać dużego wysiłku, aby umówić się z potencjalnym partnerem.  Wystarczy przesunąć w prawo. I chociaż postęp technologiczny znacznie ułatwił ludziom łączenie się w pary, spowodował także rosnącą i pogłębiającą się samotność.  Ta łatwość to również natychmiastowa satysfakcja i utrata prawdziwej intymności (i oczywiście namiętności, która bardzo lubi budujące się napięcie). Badania pokazują, że kobiety, które umawiają się przez Internet, powszechnie doświadczają kłamstwa, spotykają oszustów finansowych i spotykają się z agresją seksualną. Naukowcy wykazują również wzrost ryzykownych zachowań seksualnych i rozwój tzw. uwodzenia przez drapieżniki. Zmieniają się więc normy. Punkt odniesienia i zachowania samych randkowiczów. Co to oznacza?

Wraz z rozwojem tych nowych norm i kultury randkowania pojawiło się mnóstwo porad dotyczących tego, w jaki sposób (szczególnie kobiety) mogą odnaleźć miłość w tym całym bałaganie. Wśród nich bardzo często powtarzają się „perełki” o randkowaniu z narcyzem.  Oto trzy główne mity o narcyzach i współczesnym randkowaniu, które należy jak najszybciej obalić!

Mit nr 1: Jeśli spotykasz więcej niż jednego narcyza w swoim randkowym życiu, coś z tobą jest nie tak

Prawda: Spotkanie więcej niż jednego narcyza jest nie tylko bardzo prawdopodobne, a wręcz pewne w dzisiejszym świecie randek. Narcyz i brak empatii najwyraźniej są bardziej powszechne, szczególnie wśród młodszego pokolenia.

Narcystyczne drapieżniki mają teraz nieograniczone terytorium do polowań i  nowe narzędzia, takie jak aplikacje randkowe. To daje im dostęp do wielu źródeł narcystycznej podaży (pochwały, podziwu, seksu i wszystkich niezbędnych zasobów, które mogą wykorzystać dla swojej korzyści).

Oznacza to, że mogą terroryzować wiele ofiar, bez większego wysiłku i w tym samym czasie.

Nikt nie powinien być obwiniany za spotkanie z manipulatorem. Jednych łatwiej rozpoznać, inni działają wyjątkowo dyskretnie. Każdy może być ofiarą psychopatycznego drapieżnika.

Narcyz, który poluje na osoby podatne na zagrożenia, jest nadal sprawcą. Nie obwiniaj się o to, co cię spotkało.

Mit nr 2: Narcyzi nie są toksyczni, wystarczy „zachowywać się” poprawnie, żeby ich zmienić

Prawda:  Nie możesz „naprawić” emocjonalnie niedostępnych ludzi, łowców lub graczy, czy toksycznych narcyzów, i nie powinieneś tego robić. Nie każdy ma sumienie, empatię, a nawet zdolność do utrzymywania relacji. Ufaj tylko swojej intuicji i zawsze przestrzegaj zasady  czerwonych flag. Szanuj siebie, nie gódź się na podwójne standardy.

Pamiętaj: nigdy nie musisz tolerować złego traktowania, aby być „wybranym”. Jeśli to robisz, jesteś z niewłaściwą osobą.

Mit nr 3: Nie spotykasz narcyzów ani toksycznych ludzi, po prostu „wyobrażasz to sobie”, „uogólniasz”, „nazywasz każdego narcyzem”, „jesteś zbyt surowy lub mściwy wobec ludzi, którzy nie spełniają twoich potrzeb”

Prawda:  Osoby, które padają ofiarą nadużyć i wykorzystywaniu w związku lub podczas budowania relacji, z całą pewnością nie wyolbrzymiają. Wręcz przeciwnie, często reakcja jest odwrotna – usiłują zracjonalizować zachowanie ukochanej osoby biorąc na siebie odpowiedzialność za nadużycia. Narcystyczny drapieżnik chronicznie osłabia ich poczucie wartości i wzmacnia poczucie winy.

Wystarczy przypomnieć sobie kilka sytuacji z najbliższego otoczenia, przykrości, które spotkały ciebie lub twoje przyjaciółki. Wiele kobiet ma skłonność do racjonalizacji obraźliwych zachowań, czerwonych flag i złego traktowania, zanim w ogóle zdoła nazwać kogoś „toksycznym”.


Źródło:

Macierzyństwo Moda Zakupy

Dlaczego on nigdy nie przeprasza? Wcale nie musi robić tego złośliwie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
21 sierpnia 2019
Fot. iStock

Wkurzył cię, nie miał racji, więc czekasz na jego przeprosiny, żebyście mogli się pogodzić i pójść dalej. No tak, tylko nic się nie dzieje. A ty masz wrażenie, że zaraz wybuchniesz. Poczekaj, nie od dziś wiadomo, że faceci mają problem z wyrzuceniem z siebie słowa: „przepraszam”.

Co jest takiego ważnego w powiedzeniu „przepraszam”? Przeprosiny mają niesamowitą moc potwierdzania uczuć, leczenia szczelin, zmniejszania stresu w związku, eliminowania pretensji i generowania przebaczenia. Dlaczego więc, mając tak wiele korzyści, mężczyźni tak niechętnie mówią: „Ok, moja wina, przepraszam.

Nauka mówi, że to zdecydowanie kwestia płci.

Nie wydaje mu się, żeby był ci winien przeprosiny

Niektóre z badań pokazują, że mężczyźni mają „wyższy próg” w sytuacjach, które uzasadniają przeprosiny. Innymi słowy, ich definicja nieodpowiednich czy obraźliwych zachowań jest zupełnie inna od kobiecej.

Nie widzi przeprosin w taki sam sposób jak ty

Nie, nawet nie blisko. Kobiety mają tendencję do przepraszania za wszystko. Czy kiedykolwiek przyłapałeś się na mówieniu „tak mi przykro” komuś, kto przechodzi trudną sytuację, która nie ma z tobą nic wspólnego?

Robisz to naturalnie jako sposób wyrażenia empatii i utrzymania zdrowych relacji. Jednak później zastanawiasz się, dlaczego mężczyźni, których kochasz, mają trudności z takim samym zachowaniem. Odpowiedź jest prosta: mężczyźni uważają za głupie przepraszać za wszystko, co nie jest ich winą.

Przeprosiny sprawiają, że czuje się słaby i niekompetentny

Specjaliści uważają, że jednym z powodów, dla których faceci mają problemy z przeprosinami, jest to, że przyznanie się do popełnienia błędu wypycha ich ze strefy komfortu. Mężczyźni uważają przeprosiny za upokarzające, odzierają ich z męskości. Duma jest dla nich niestety o ważniejsza niż nasze uczucia i jeśli musi wybrać, kto ma źle się poczuć, wybiera ciebie.

Uważa, że czyny mówią głośniej niż słowa

Daje ci kwiaty, zmywa naczynia lub pisze do ciebie z pracy tylko po to, by powiedzieć „cześć” i dać ci znać, że myśli o tobie. To jego sposób na przeprosiny. Próbuje ci to wynagrodzić, ale może mieć problem z werbalnym wyrażeniem uczuć.

Ważne jednak, że niezależni, od tego, co robi, a nie przeprasza, ty czujesz się skrzywdzona i nie możesz często przestać myśleć o tym, jak on może mnie kochać, skoro nie potrafi powiedzieć, że jest mu przykro. Uwaga – zawsze możesz coś z tym zrobić, pomóc mu i sobie jednocześnie.

Spróbuj zrozumieć

Zamiast zakładać, że on potrafi dokładnie czytać w twoich myślach i emocjach, powiedz mu dokładnie, co się stało, co o tym myślisz i że naprawdę doceniłbyś przeprosiny. Bez atakowania, odgrażania się, wyraź po prostu to, co czujesz.

Nie żądaj przeprosin

Wymuszenie przeprosin od kogoś, kto nie chce ich powiedzieć, doprowadzi tylko do większej frustracji i urazy. Co więcej, może się skończyć jeszcze większymi przykrościami. Jeśli przeprosiny nie są szczere, nie jest to tego warte.

Przyjmij jego przeprosiny

Nie wkurzaj się. Nie konfrontuj. Jeśli spróbujesz skorzystać z okazji, by nauczyć go lekcji przeprosin, możesz ich już nigdy nie usłyszeć. Twoja najlepsza odpowiedź to dwa proste słowa: „Przeprosiny przyjęte”. Przytul go. Gdy twój facet zobaczy, jak bardzo doceniasz ten gest, będzie częściej przepraszał.


Zobacz także

Czy rycerze i księżniczki zawsze muszą być symbolem dobra, a smoki symbolem zła?

500 : realistki nie idiotki. Matki nie są leniwe ani głupie

500 : realistki nie idiotki. Matki nie są leniwe ani głupie

Nieobecni