Macierzyństwo

Śmiech to zdrowie. Ostatni odcinek bajki Atopowi Bohaterowie

Redakcja
Redakcja
15 czerwca 2016
Fot. Materiały prasowe
 

W ramach kampanii Atopowi Bohaterowie, której celem jest budowanie poczucia własnej wartości małych atopików, został przygotowany ostatni już odcinek bajki terapeutycznej pt. „Śmiech to zdrowie”. Emil i Emilka pokazują w nim, jak ważny jest śmiech oraz dobry nastrój, który powoduje, że nawet najbardziej dokuczliwa choroba nie musi wydawać się taka straszna. Odcinek jest już dostępny na . 

Podczas trwania kampanii zostało stworzonych pięć odcinków bajki terapeutycznej, we współpracy z autorką Roksaną Jędrzejewską Wróbel, ilustratorką Joną Jung, psychoterapeutką Martą Żysko-Pałubą oraz rodzicami małych atopików, którzy podzielili się doświadczeniami związanymi z chorobą dzieci. Innowacyjność projektu polega na odejściu od mówienia o AZS jedynie w kontekście problemów skóry, a skupieniu się również na jej psychologicznym aspekcie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Każdy z odcinków, poprzez przygody dwóch głównych bohaterów – Emila i Emilki, opowiada o ograniczeniach związanych z AZS i sposobach radzenia sobie z negatywnymi emocjami, które mu towarzyszą. Na końcu każdej opowieści bohaterowie otrzymują wyjątkowe tarcze, które symbolizują cechę, jaką wykazały się dzieci, aby przezwyciężyć codzienne ograniczenia i swoje słabości.

Jak napisała na końcu ostatniego odcinka bajki jej autorka, Roksana Jędrzejewska Wróbel: „Teraz nasi Atopowi Bohaterowie mają już cały komplet: Tarczę Cierpliwości, Tarczę Wytrwałości, Tarczę Umiejętności, Tarczę Odwagi i Tarczę Humoru. Jeśli tylko nauczą się ich używać, tarcze pomogą im zmierzyć się z ograniczeniami, które niesie ze sobą atopowe zapalenie skóry. Dzięki tym pięciu tarczom, codziennie będą mogli nie tylko oswajać AZS, ale także czuć swoją moc. A ona jest wielka! Większa niż najbardziej dokuczliwa choroba”.

Przez cały okres trwania kampanii bajkę przeczytało swoim dzieciom około 20 tys. osób. W ramach akcji wokół tematu AZS powstała aktywna i zaangażowana społeczność, złożona z ponad 12 tys. rodziców i opiekunów chorych dzieci. Dzięki wsparciu i interakcji rodzice odważyli się mówić głośno o chorobie i o tym, jaki radzić sobie z psychiką małego atopika.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Realizowane w ramach kampanii aktywności, sprowokowały ponadto społeczną dyskusję w mediach, wokół choroby i nietolerancji wobec chorych na AZS dzieci.

Organizatorem kampanii „Atopowi Bohaterowie” jest marka Emolium®, dla której ważna jest poprawa komfortu życia osób z przykrymi dolegliwościami skórnymi, w tym m.in. AZS.                                     Partnerami akcji są: Instytut Matki i Dziecka, Polskie Towarzystwo Dermatologiczne oraz Komitet Ochrony Praw Dziecka.


Macierzyństwo

Dostał szansę na życie. Daliśmy mu nadzieję, nie można jej odebrać… czasu zostało tak mało. Pomóżmy Emilkowi

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
15 czerwca 2016
Emil
 

Wiesz, jak to jest mieć nadzieję? Ale nie taką, że może się uda, że może będzie dobrze, że może jest szansa na poprawę. Nie. Taką nadzieję, która nie może być tylko nikłą pewnością. Taką nadzieję, od której zależy wszystko, co kochasz, zależy twój świat, twoje szczęście i… życie twojego dziecka.

Stać by cię było na taką nadzieję, kiedy okazuje się, że dziecko, które przychodzi na świat właściwie nie ma szans na przeżycie? „Nie przeżyje” – to słyszycie, zamiast gratulacji z okazji jego narodzin. Ale wy od początku macie nadzieję, że przecież wady serca się leczy, że medycyna się rozwija, że przecież nie ma rzeczy niemożliwych, zwłaszcza, gdy chodzi o zdrowie i życie jednego z waszych dzieci.

Ale wszędzie słyszycie odmowę. Okazuje się, że to nie jest wada serca, którą można tak po prostu zoperować. To wada serca, której nikt zoperować nie chce. Kiedy pojawia się nadzieja na leczenie – znika szybko. Nim twoje dziecko skończy rok, nawet lekarze w Stanach odmawiają podjęcia się operacji.

Jaką trzeba mieć nadzieję. Jak bardzo trzeba wierzyć, że pojawi się szansa na życie dla twojego dziecka. Bo ono chce żyć. Bo chce mieć marzenia, bo chce być kimś jak dorośnie. Bo chce się śmiać i biegać, i bawić się z bratem, a też czasami pokłócić i pobić. Tak po bratersku. Nie chce dużo. Chce żyć. Normalnie. Chce przeżyć. Chce przeżyć swoje życie w pełni. A ty masz nadzieję nieustanną, że będzie kiedyś kochał, i że będzie miał swoje dzieci. I że o tym koszmarze jego dzieciństwa będziecie mogli kiedyś zapomnieć.

Patrzysz na niego każdego dnia mając świadomość, że jego życie wisi na włosku, że nie wiadomo, czy dożyje wieczoru. I co z tego? Co z tego, że nikt nie daje mu szans, a kolejni lekarze odmawiają pomocy. Masz nie planować jego przyszłości, nawet tej najbliższej?

Kolejne urodziny, kolejne świeczki na torcie. To symbol twojej nadziei i walki. Walki o życie twojego dziecka. Bo nie poddajecie się, szukacie, pytacie. Choć ono niknie w oczach. Tak bardzo widać, że jest chore, tak bardzo nie ma siły, gaśnie czasami tak bardzo… Nie, nie myślisz o śmierci, nie możesz. Nie przestaniesz, dopóki nie wyczerpiesz wszystkich możliwości. To twoje dziecko. Twoja miłość. Część ciebie. To szczęście, które zasługuje na to, by mieć szansę przeżyć.

Mija pięć lat. Pięć lat strachu, zmęczenia. Czasami już nawet nie masz siły płakać. Za to zawsze zatrzymujesz w sercu te chwile, które wywołują wasze uśmiechy. Te chwile radości, których w życiu twojego dziecka powinno być więcej.

I ta twoja nadzieja, twój brak zgody na pogodzenie się ze stanem twojego dziecka zostaje wynagrodzony. Jak twoje serce mocno bije – za ciebie i za niego. Szczęście – tak, to czujesz i ta nadzieja, która jest dla ciebie już dzisiaj jak siostra. Myślisz: „Wierzyłam, wiedziałam”, gdy lekarz na drugim kontynencie mówi: „Będę operować”.

Ale znowu ktoś postanowił roześmiać ci się w nos. Koszty leczenia i operacji to suma, jakiej nawet nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Kiedy już twoje dziecko ma szansę, kiedy ktoś mówi: „Tak, spróbuję go uratować”, to tylko to jest pewnikiem. Cała reszta pozostaje wielkim znakiem zapytania.

Ale przecież to twoje dziecko. Tu nie ma wyboru – brak operacji – życie z wadą. Tu jest tylko jedno – operacja = życie. Bez niej twoje pięcioletnie już dziecko nie przeżyje. Może umrzeć w każdej chwili, w każdym momencie dnia. Więc co? Dalej walczysz, choć inni się dziwią skąd w tobie tyle sił, tyle wiary i nadziei. Ale ty wierzysz w innych ludzi, w ich dobre serca, w ich chęć niesienia pomocy. Bo przecież to twoje dziecko. Najważniejsze dla ciebie. Od pięciu lat, każdy dzień wypełniony jest twoją nadzieją, że się uda. Choć boisz się, choć tyle w tobie strachów, ale przecież nie możesz się poddać. Nie teraz, kiedy pojawia się ostatnia szansa, kiedy widzisz, jak twoje dziecko gaśnie.

I nie mylisz się. Ludzie są dobrzy. Tej dobroci, której doświadcza twoje dziecko starczyłoby na uleczenie jego serca. Gdyby to mogło wystarczyć… Walczysz dalej, może ostatkiem sił, może resztą nadziei, ale walczysz, nie masz zamiaru się poddać. Dla niego. Dla jego życia. I dla jego zdrowia.

Znacie Emilka? Jego mama nadal wierzy. Wierzy w ciebie, we mnie, w nas wszystkich. Dzisiaj są już w Stanach. Czekają na cewnikowanie serca. Stan Emilka jest ciężki. Mama, pani Kasia, pisze: „Czas się kończy widać to po Emilku gołym okiem. Nawet jeśli wydłużymy jej (zbiórki pieniędzy – przypis red.)) termin o kilka dni, to nie zmienimy rzeczywistości i faktu, jak pilnie potrzebujemy środków na walkę.  Sine rączki, usta, język, coraz większa zadyszka… z dnia na dzień”. Tak naprawdę wszystko może się zdarzyć.

Na leczenie Emilka dzięki fundacji zebrano ponad sześć milionów złotych. Z tych środków wpłacono depozyt, który umożliwił wyznaczenie terminu operacji. Ale potrzeba jeszcze około 1 miliona 200 tysięcy. Potrzeba już. Teraz. To ta ostatnia prosta, którą Emil i jego najbliżsi proszą,  żebyśmy z nimi przeszli. Żebyśmy dali im nadzieję. Emilowi – na zdrowe i szczęśliwe życie. I jego mamie – która wierzy i prosi o pomoc. Bo dla swojego dziecka nie można nie prosić.

Dlatego ja też proszę. Pomóżmy Emilkowi. Myślę, że serce, które wsparło tyle serc, które doświadcza tak wiele dobroci, w tej dobroci wzrasta i nigdy o niej nie zapomni. Niech będzie szczęśliwe, a przede wszystkim – zdrowe.

WSZYSTKIE DANE DOTYCZĄCE ZBIÓRKI PIENIĘDZY DOSTĘPNE SĄ NA STRONIE FUNDACJI SIEPOMAGA –

Jeśli nie możesz wpłacić, roześlij tę wiadomość – to naprawdę dużo.

 


Macierzyństwo

Piękna cera na talerzu. Co jeść, by cieszyć się jej dobrą kondycją?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
15 czerwca 2016
Fot. iStock / anandaBGD

Nadszedł idealny czas, by lepiej zadbać o stan swojej cery. Nie szkodzi nam już zimno, przegrzane powietrze w domach i ubogie w moc naturalnych witamin dania. Ciepłe miesiące obfitują w wysyp warzyw i owoców, z których powinnyśmy teraz czerpać garściami. Poza tym, słoneczne dni i piękna pogoda zachęcają do  zwiększonej aktywności na świeżym powietrzu, co pozytywnie wpływa na zdrowie, figurę i stan oraz wygląd cery. Dotleniona i odżywiona cera, to jest to, czego potrzebuje każda kobieta. 

To, co ląduje na talerzu, ma wpływ na cerę tak istotny, jak kremy, których używamy. Dobrze jest wspierać pielęgnację z zewnątrz, dostarczając z pożywieniem cennych dla skóry składników.

Substancje, które kocha twoja cera

Dobre tłuszcze

Nienasycone kwasy tłuszczowe wchodzą w skład błon komórkowych i mają ogromny wpływ na przyspieszenie regeneracji skóry. Staje się ona odporniejsza na czynniki zewnętrzne, takie jak niskie temperatury czy  szkodliwe promieniowanie słoneczne, które negatywnie wpływają na kondycję i wygląd skóry. Kwasy omega-3 wykazują  właściwości przeciwzapalne, zmniejszają zaczerwienienia, podrażnienia i polecane są szczególnie osobom cierpiącym na alergie i schorzenia skóry. Jeśli chcesz nakarmić skórę nienasyconymi kwasami tłuszczowymi, włącz na stałe do swojej diety tłuste morskie ryby jak łososia, makrelę czy sardynki. Kwasy znajdziemy także w olejach roślinnych (rzepakowym, lnianym, sojowym), oraz w orzechach włoskich i żółtkach jajek.

Antyoksydanty

Czyli osławiona broń przeciw szkodliwemu działaniu wolnych rodników w organizmie, które uszkadzają kod genetyczny komórek, powodując niebezpieczne zmiany. Antyoksydanty (przeciwutleniacze) w których skład wlicza się szeroka grupa różnych witamin, związków i polifenoli, usuwają wolne rodniki, wzmacniają ochronę skóry przed promieniowaniem UV, działają przeciwzapalnie. Najwięcej ich znajduje się w jeżynach, aroniach, jagodach, porzeczkach, żurawinie, jagodach goji i acai, malinach, kakao, fasoli, karczochach, jabłkach, śliwkach, czereśniach, wiśniach, pomidorach, arbuzach oraz w winie. Dostarczają je również takie przyprawy jak goździki, oregano, rozmaryn, tymianek, cynamon.

Koenzym Q10

Jest on niezwykle potrzebny do funkcjonowania każdej komórki naszego ciała. Koenzym Q10 bierze udział w procesie wytwarzania energii w komórkach, dotlenienia je, chroni przed wpływem wolnych rodników. Organizm potrafi samodzielnie wytwarzać koenzymu Q10, jednak z wiekiem możliwości jego syntezy spadają, także przez chroniczny stres. Głównym źródłem koenzymu jest mięso, szczególnie surowe, przede wszystkim serce, nerki, wątroba. Duże ilości znajdują się w rybach (sardynki, makrela, łosoś). W minimalnych ilościach znajduje się on także w owocach i warzywach.

Witamina E

Wykazuje silne działanie przeciw wolnym rodnikom, powstrzymuje starzenie się komórek organizmu. Ochrania włókna kolagenowe, łagodzi skutki promieniowania UV, ujędrnia i uelastycznia skórę. Najwięcej tej witaminy młodości, zawierają następujące produkty: olej z zarodków pszennych, olej słonecznikowy, rzepakowy, orzechy arachidowe i pistacjowe, dynia, pestki, migdały, liście pietruszki, papryka czerwona, otręby pszenne, wędzony węgorz.

Witamina A

Witamina A występuje w formie retinolu (pochodzenie zwierzęce) lub karotenu (pochodzenie roślinne). Jest ważną witaminą utrzymującą dobrą kondycję skóry, włosów, paznokci. Neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, spowalnia starzenie, wzmacnia włókna kolagenu i elastyny w skórze. Pomaga skórze w zachowaniu nawilżenia, dzięki czemu skóra staje się bardziej elastyczna i miękka. Karoten znajdziemy w marchwi, kapuście włoskiej, pietruszce, szpinaku, botwinie, zielonej cebuli, dyni, jarmużu, morelach, sałacie, brzoskwiniach. Z kolei retinol dostarczymy wraz ze spożyciem jajek, masła, wątróbki.

Witamina C

Witamina C bierze udział w wytwarzaniu kolagenu i utrzymaniu jego wysokiego poziomu, wpływa przyspieszenie gojenia się ran. Zapobiega powstawaniu siniaków i krwawień. Witaminę C zawierają: papryka, natka pietruszki, ziemniaki, kapusta, brukselka, szpinak, kalafior, brokuł, zielony groszek, kalarepa, pomidory, cytrusy, melony, jabłka, ananasy, truskawki, porzeczki czarne i czerwone, jagody, maliny, czarny bez, żurawina, kiwi. Jej źródłem jest większość warzyw i owoców.

Witaminy z grupy B

Witaminy z tej grupy (B1, B2, PP, B3, B4, B5, B6, B7, B8, B9, PABA, B10,  B12, B13, B15, B17) poprawiają stan skóry, włosów i paznokci,  przyspieszają gojenie się ran, zapobiegają powstawaniu zajadów, pomagają w walce ze stanami zapalnymi skóry. Witaminy z grupy B możemy dostarczyć organizmowi wraz ze spożyciem dyni, słonecznika, sezamu, orzechów brazylijskich, warzyw strączkowych, awokado, łososia, drożdży, mleka oraz jaj.

Krzem i cynk

Krzem pływa na ujędrnienie skóry, zapobiegają zmarszczkom, a cynk wspiera produkcję kolagenu. Pozostałe mikro i makroelementy (selen, wapń, miedź, żelazo) doskonale wpływają na kondycję skóry, poprawiając jej koloryt, poprawiając elastyczność i gładkość, zapobiegają występowaniu zmianom skórnym. Włącz do diety orzechy, ryby, owoce morza, kiełki, tofu, jaja, pestki dyni, otręby, produkty pełnoziarniste, bataty, awokado, wątróbka.


źródło: , 


Zobacz także

Ile jest w stanie znieść kobieta, żeby zostać matką?

Eko wyprawka

Masz wrażenie, że nic nie robisz tak, jak należy? Że nie masz żadnych talentów? Taki Głupi Funio, co ciągle wszystko psuje…

спортивные витамины

viagra cialis

http://danabol-in.com