Macierzyństwo

Książki są bani, ale to nie powód, żeby zrezygnować z pieniędzy za nie… Podręczniki trafią do kosza, a pieniądze nadal spływają do MEN

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
18 lutego 2017
Fot. Screeny z Naszego Elementarza online
 

Już wiemy, że Nasz Elementarz i Nasza Szkoła znikną z polskich szkół. Od września pierwszoklasisty rozpoczną z nowymi podręcznikami (również darmowymi). Reakcje na tę decyzję resortu edukacji są bardzo różne, jednak jak donoszą najnowsze informacje, mimo wycofania podręczników z użycia, do kasy MEN-u nadal spływają pieniądze pobierane za ich uszkodzenie lub zgubę.

Okazuje się, że mimo wycofania z użytku podręczników, MEN nie wycofało regulacji, zobowiązującej do zapłaty za zniszczenie lub zgubienie książki.

Wydawaniem książek zajmują się szkolne biblioteki. Ponieważ nie zostało dokładnie określone, co rozumie się przez hasło”zniszczenie podręcznika”, wiele szkół stosuje swoje wewnętrzne regulacje. Na przykład, gdy zniszczenia wynikają ze zwykłe zużycia książki, rezygnują z obligowania rodziców do zapłaty.

„4,34 zł należy się za każdą z czterech części „Naszego Elementarza” do klasy I, 4,21 zł za każdą z dziewięciu części podręcznika „Nasza Szkoła” do klasy II i 2,35 zł za każdą z dziesięciu części „Naszej Szkoły” do klasy III. Komunikat z września nie został wycofany, mimo że już wtedy ministerstwo wysyłało sygnały o wycofaniu darmowego podręcznika. Resort wciąż prowadzi konto bankowe, na które rodzice zobligowani są wpłacać odpowiednie sumy”*.

Jak podaje Wirtualna Polska tylko w ubiegłym roku, rodzice za zniszczone (i zgubione) podręczniki wpłacili na ministerialne konto ok. 165 tysięcy złotych, łączna kwota wpłat z tego tytułu, to około 300 tysięcy złotych. I z jednej strony można pomyśleć, że uczciwość nakazywałaby równe traktowanie (bez względu na to, kiedy podręcznik został zniszczony, każdy ponosi takie same konsekwencje), to jednak z drugiej strony, aż ciśnie się na usta – po co płacić, za coś za i tak trafi na śmietnik?


źródło: *


Macierzyństwo

Zobacz co się stanie, gdy poprosisz dwóch nieznajomych, by stanęli razem do zdjęcia

Karolina Krause
Karolina Krause
18 lutego 2017
Fot. Screen z Youtube CBS News
 

Czy zastanawialiście się kiedyś, co kryje się za twarzami, które mijamy na swojej drodze każdego dnia? Albo raczej kto? Kim jest osoba, której nigdy nie poznamy? Jaka ona jest? Z czym zmaga się w swoim życiu i czym się zajmuje? Co sprawia, że anonimowy człowiek nagle staje się nam bliski? Gdzie leży granica?

Richard Renaldi, fotograf z Nowego Jorku, stara się odpowiedzieć na ostatnie pytania w swoim projekcie zatytułowanym „”. Spacerując po ulicach wielkich miast, zwraca się z prośbą do dwóch przypadkowo napotkanych osób, by zapozowali razem do intymnego portretu.

Rekacje ludzi są zaskakujące! Z początku wszyscy czują się w swoich pozach dziwnie i nieswojo, co można zaobserwować na zdjęciach. Jednak po pewnym czasie, w większości przypadków, między dwojgiem nieznajomych zaczyna pojawiać się realna wieź. Tak jakby znali się wcześniej od lat.

„Poczułem, że staje się dla mnie kimś bliskim, ważnym” – wyznaje Brian Sneeden, jeden z uczestników projektu, który zgodził się pozować z 95-letnią nieznajomą.

Swoim projektem Renaldi stara się pokazać, jak bardzo nie doceniamy sposobu, w jaki tworzą się ludzkie więzi. I jak niewiele trzeba do tego, by przekroczyć granicę.


Macierzyństwo

Jak „małe rzeczy” mogą wzmocnić lub zniszczyć związek

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 lutego 2017
Fot. iStock / Geber86

On wraca do domu z pracy zmęczony, znowu. Ma za sobą kolejną, frustrujące spotkania, odpisał na kilkadziesiąt denerwujących maili, dopiero co skończył rozmawiać ze swoim wymagającym szefem. Bez słowa siada na kanapie, wzdycha głęboko i głośno, nie ma ochoty dosłownie na nic. Wyjątek, to jego ukochany serial. Wszystko, czego teraz chce, to cisza, kanapa i ten serial.  

W tym momencie zjawiasz się ty, w świetnym nastroju. Na dworze jest pięknie i ciepło, nadeszła wiosna. Chcesz natychmiast podzielić się ze swoim partnerem tą wiadomością i każdym cudownym wydarzeniem, jakie dziś w twoim życiu nastąpiło.

Co powinien zrobić teraz twój ukochany? Odpowiedź może być bardziej istotna, niż ci się wydaje.

John Gottman, amerykański psycholog, spędził wiele lat, badając co sprawia, że jedne związki są bardziej udane niż inne. To, co odkrył, jest równie ważne, co praktyczne. Po długim okresie żmudnych analiz, był w stanie określić, jakie cechy i zachowania sprawiają, że jesteśmy naprawdę świetni w swoich związkach, a co prowadzi nas do uczuciowej katastrofy i rozpadu relacji. Znalazł subtelne, ale znaczące różnice pomiędzy „mistrzami” relacji uczuciowych, a tymi, którzy ponoszą na tym polu klęskę za klęską. Udowodnił, że w drobnych, codziennych momentach wspólnego życia, związkowi „mistrzowie” są o wiele bardziej wrażliwi na podejmowane przez ich partnera, próby utrzymania kontaktu z ukochanym, nawet pod najbardziej błahym pretekstem.

Te momenty zaangażowania lub emocjonalnego zbliżania się do siebie, nie są jakimś wysiłkiem ze strony jednego z partnerów, ale wydarzają się w sposób naturalny i spontaniczny. To może być coś tak oczywistego, jak prośba o przytulenie przed snem, dotknięcie ręki i uśmiech, albo prozaiczny komentarz na temat pogody. Jakakolwiek próba nawiązania kontaktu. Partnerzy, którzy konsekwentnie, pozytywnie odpowiadają na takie „zaczepki” i sami je praktykują, są o wiele częściej zadowoleni ze swoich związków i częściej zostają ze sobą już na zawsze. Podczas trwającego sześć lat badania związkowych rytuałów „świeżych małżonków” okazało się, że pośród tych, którzy mieli udane małżeństwa, aż 86 % dbało o stały, nawet najmniejszy kontakt z partnerem. Spośród tych, którzy się ostatecznie rozstali, jedynie 36 % dbało o to, by być uważnym na swoją, drugą połówkę.

Z biegiem czasu, wszystko rozbija się o pozornie nieistotne, niewiele znaczące chwile i proste rytuały, naszego  codziennego życia. To te „drobinki” właśnie zamieniają się w coś, co nabiera, jak w efekcie śniegowej kuli, większej wagi. Każdy z nas może, w każdej chwili, albo potwierdzić, albo zburzyć poczucie wspólnoty i bezpieczeństwa w swoim związku Możemy odwrócić się do naszego partnera, okazać mu entuzjazm, odwrócić się od niego, lub nawet odwrócić się przeciwko niemu. Ukochany na twoją uwagę o pogodzie może odpowiedzieć zwykłym „tak, rzeczywiście jest dziś pięknie”. Przyzna ci rację. Ale może też odwrócić się do ciebie z entuzjazmem i wdać się w tobą w dłuższą rozmowę o tym jak minął wam obojgu ten wiosenny dzień. Może też odwrócić się od ciebie, ignorując twój komentarz, albo odwrócić się przeciwko tobie, w szorstki sposób prosząc cię o ciszę i spokój.

I chociaż ten drugi, entuzjastyczny typ reakcji na twoją „zaczepkę” jest niemal zawsze najmilej widziany, już proste potwierdzenie, że masz rację sprawia, że wasza relacja się pogłębia. Nie trzeba stale skupiać na sobie maksymalnej uwagi, by nasz związek był doskonały.

Jak to jest, że tak małe momenty odgrywają tak istotną rolę w naszych relacjach? To dość proste: konsekwentnie odpowiadając partnerowi na jego próby dotarcia do ciebie na tysiące, niewielkich sposobów, wzmacniasz swój związek przed stresem i przeszkodami życia. To jest tak, jakbyś codziennie odpowiadała twierdząco na pytanie: „Czy jesteś tu ze mną?” Albo „Czy ja dla ciebie ciągle coś znaczę?”. Odpowiedź na te pytania staje się jeszcze bardziej istotna, jeśli w waszym związku działo się do tej pory źle i zaufanie oraz poczucie bezpieczeństwa zostały zachwiane.

Bądźmy na siebie uważni w związku. Bądźmy wrażliwi na wszelkie próby podtrzymywania kontaktu, na znaczący uścisk dłoni, spojrzenia, słowa. To taka „inwestycja” w  zdrowie i bezpieczeństwo naszego związku. To zabieg, który daje nam poczucie pewności, pogłębia naszą intymność. To małe rzeczy sprawiają, że jednym się udaje, a drugim nie.


Na podstawie:


Zobacz także

Witaminy, czy warto podawać je dzieciom?

Jak wybrać rowerekbiegowy dla dziecka

Jak wybrać rowerek biegowy dla dziecka? [Pytania i odpowiedzi]

„Drodzy nauczyciele. Obserwuję Was z boku ich oczami, oczami rodzica lub dziecka: ignorowanego, nie mającego nic złego na myśli”

danabol-in.com

https://www.biceps-ua.com

www.generique-sildenafil.com