Kuchnia Macierzyństwo

5 zdrowych przekąsek dla twojego dziecka. Są banalnie proste w przygotowaniu, ale skradną serca najbardziej wymagających łasuchów

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
1 czerwca 2017
Fot. iStock/ArtMarie
 

Chyba każda mama usłyszała pytanie: mamoo, co mi kupiłaś? I oczywiście najwięcej radości dają słodycze oraz przekąski. Bo dzieci je uwielbiają! Jednak kupnych produktów powinno być jak najmniej w diecie dziecka. W ich składzie znajduje się mnóstwo tłuszczu, cukru i niezdrowych substancji. Dlatego zmodyfikuj dietę swojego dziecka i włącz do niej domowe przekąski. Są banalnie proste w przygotowaniu, a twoje dziecko będzie zachwycone.

Mrożony jogurt z borówek

Przekąska banalnie prosta w przygotowaniu. Potrzebujesz trzech składników: 250g jogurtu greckiego, 250g zmrożonych borówek (bądź innych owoców) i łyżki miodu. Zblenduj wszystko ze sobą do uzyskania jednolitej masy. Przełóż do miseczek i posyp owocami. Jeśli chcesz, żeby był bardziej zmrożony, możesz włożyć go jeszcze na chwilę do zamrażarki.

Jabłka z masłem orzechowym

Czas przygotowania: niecała minuta:) Przekrój jabłka na pół i posmaruj je masłem orzechowym. Możesz przygotować domowe masło. Orzeszki ziemne praż w piekarniku przez ok. 10 minut w temperaturze 200 stopni. Uważaj, żeby ich nie przypalić, bo masło będzie gorzkie. Po wyjęciu ostudź je i wrzuć do blendera. Zmiel z dodatkiem soli. Gotowe.

Jabłkowe muffiny z rodzynkami

Doskonała słodka przekąska dla dzieci. Potrzebujesz: 100g rodzynek, 1 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczki cynamonu, 50g mąki, trochę cukru, 2 jajek, 125ml mleka, 4 łyżek oleju, 2 jabłek. Nagrzej piekarnik do 180 stopni. W tym czasie połącz składniki. Zetrzyj na tarce jabłka i wrzuć do masy. Dodaj także rodzynki. Zmieszaj wszystko razem i przelej do foremek. Piecz przez ok. 25 minut.

Fot. iStock / lisegagne

Fot. iStock / lisegagne

Serek wiejski z dodatkami

Serek wiejski to źródło wapnia i białka, które pomagają dziecku zdrowo się rozwijać. Dlatego zadbaj o to, żeby nie zabrakło nabiału w codziennym menu. Jeśli twoje dziecko ma ochotę na coś słodkiego, podaj mu serek  wiejski połączony z ulubionymi owocami np. truskawkami, morelami bądź borówkami, dorzuć rodzynki i dodaj łyżkę miodu.

Chipsy z jarmużu

Jeśli twoje dziecko jest fanem chipsów, zaproponuj mu zdrowe chipsy z jarmużu. Jest on źródłem witaminy A, C, wapnia i zawiera wiele antyoksydantów. Liście należy umyć, porwać na mniejsze kawałki, skropić oliwą i posypać przyprawami. Aby uzyskać chrupiące chipsy, piecz w piekarniku przez ok. 20 minut.

Rozpieść swoje dziecko pysznymi przekąskami, szczególnie w dniu jego święta:) Na pewno domowe wersje przypadną do gustu nawet największym fanom słodyczy.


Kuchnia Macierzyństwo

„On tylko gra w Minecrafta!” – rodzice udają, że sieć to samo dobro

Redakcja
Redakcja
1 czerwca 2017
Fot. iStock / AndreyPopov
 

Kim są członkowie drużyny dziecka w jego ulubionej internetowej grze skierowanej do młodszych? Większość z nich może faktycznie szukać wspólnej zabawy, ale i tutaj czasem trafi się „czarna owca”, która wykorzystując zaufanie malucha może poprosić go np. o podanie poufnych danych. Ponad 60 procent rodziców dzieci w wieku do 10 lat deklaruje, że ich dziecko nie zetknęło się w Internecie z erotyką, ośmieszaniem w gronie rówieśników czy zaczepianiem przez nieznajomego. Jednocześnie jedna czwarta rodziców tych dzieci w żaden sposób nie kontroluje w jaki sposób ich pociecha korzysta z urządzenia podłączonego do sieci – tak wynika z badania przeprowadzonego przez portal we współpracy z serwisem .

Internet to miejsce pełne inspiracji, źródło wiedzy, a także kanał pozwalający na kontakt z drugą osobą. Globalna sieć może również stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci. Jednym z niebezpieczeństw czyhających na pociechę jest możliwość natknięcia się w Internecie (np. poprzez serwis społecznościowy) na pedofila, osobę próbującą wyłudzić dane czy starającą się przejąć cyfrową tożsamość. Jak wynika z badania przeprowadzonego przez serwis Twoje dziecko w sieci, ponad 20 procentów rodziców nie wie, czy ich dziecko poznało kogoś za pomocą Internetu, a 60 procent uważa, że dziecko nie zawierało takich znajomości. Według rodziców nastolatków (dzieci w wieku 11-18 lat), 13 procent dzieci było zaczepianych w sieci przez nieznajomego.

Zapracowani rodzice chcą wierzyć, że bez świadomego szukania niepożądanych treści dziecko nigdy się z nimi nie spotka. A przecież wystarczy, że algorytm YouTube niefortunnie skojarzy nagranie strzelaniny w grze z prawdziwymi obrazami wojennego okrucieństwa i katastrofa gotowa. A to właśnie – według wyników badania – na grach i oglądaniu filmików w serwisie YouTube dzieci spędzają najwięcej czasu w Internecie.

– Wyniki badania wykazały, że 63 procent rodziców dzieci poniżej 11 roku życia zachowuje zupełny spokój w przypadku treści mogących naruszać dobro ich dzieci – mówi Aneta Stremska, doktor socjologii Uniwersytetu Śląskiego. Wynik ten jest silnie niepokojący w sytuacji, gdy wiemy, że młodzi ludzie spędzają w sieci wiele godzin dziennie, a okres dzieciństwa ma kluczowe znaczenie w kształtowaniu się osobowości. To dobre samopoczucie dorosłych można tłumaczyć na dwa sposoby: z jednej strony rodzice faktycznie mogą nie mieć świadomości treści zamieszczanych w sieci – nie korzystają z Internetu, nie potrafią swobodnie poruszać się po stronach WWW, ich służbowe komputery posiadają blokady dostępu, a w domach nie włączają urządzeń. Z drugiej zaś strony mamy do czynienia z pozornym „świętym spokojem” w myśl zasady: „jeśli się o czymś nie mówi, to tego nie ma”. Zadziwia wyrażony w ankietach spokój rodziców nastolatków – według niemal jednej trzeciej z nich ich dzieci nigdy nie zetknęły się w Internecie z pornografią, erotyką, komunikacją z nieznajomymi, ani nie doświadczyły negatywnych ocen wystawianych przez kolegów. Brak wiedzy, brak wymiany informacji i udawanie, że zagrożenia nie istnieją nie zwalnia z odpowiedzialności za dobro dzieci.

Czy rodzice jednak kontrolują w jaki sposób pociecha korzysta z Internetu? 66 procent rodziców twierdzi, że wie jak dziecko spędza czas w wirtualnym świecie, a zdecydowana większość (78 procent) rozmawia na ten temat z dzieckiem. Blisko 60 procent rodziców sprawdza historię przeglądanych stron w tablecie czy komputerze, a co piąty rodzic korzysta z narzędzia kontrolującego aktywność dziecka w sieci.

– Kluczowym aspektem skutecznego nadzoru nad poczynaniami dziecka w sieci są regularne rozmowy, podczas których powinny zostać ustalone reguły korzystania z komputera i Internetu. Młodszym dzieciom lepiej zezwalać na korzystanie z sieci wyłącznie w obecności rodziców. Warto jednak wspomóc ochronę dziecka, korzystając z odpowiednich narzędzi. Aplikacje kontroli rodzicielskiej pozwalają kontrolować, z jakich aplikacji korzysta dziecko i jakie strony WWW odwiedza. Dodatkowo rodzice mogą ustalać m.in. dzienny czas korzystania z gier, blokować dostęp do stron czy aplikacji nieodpowiednich dla wieku dziecka. Rodzic w dowolnej chwili może sprawdzić również, gdzie aktualnie znajduje się dziecko, lokalizując jego smartfon – mówi Kamil Sadkowski, analityk zagrożeń z firmy ESET.

1dzieciwsieci-nfografika 2dzieciwsieci-nfografika 3dzieciwsieci-nfografika 4dzieciwsieci-nfografika

Pełny raport z badania dostępny na stronie:


Badanie przeprowadzone przez serwis we współpracy z portalem na grupie 307 respondentów, za pomocą ankiety internetowej w dniach od 2 do 28 marca 2017 roku. Wyniki badań przedstawiają odpowiedzi wszystkich respondentów z dodatkowym rozbiciem na odpowiedzi rodziców dzieci w wieku 0-10 lat oraz nastolatków w wieku 11-18 lat.


Kuchnia Macierzyństwo

„Nie ma dzieci – są ludzie”. 12 myśli Korczaka, które sprawiają, że zaczynamy widzieć więcej

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
1 czerwca 2017
Fot. iStock
Następny

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, jak kochać dziecko, a dokładniej, jak kochać je mądrze, dobrą i szczerą miłością, pora zajrzeć do źródła… Nie ma chyba na świecie osoby, która lepiej oddałaby istotę uczciwości, miłości i akceptacji w wychowaniu niż Janusz Korczak.

Specjalnie dla was, 12  cytatów, myśli Janusza Korczaka, po których przeczytaniu, patrzy się na świat nieco inaczej. I inaczej, pełniej widzi swoje ukochane dziecko. Był pionierem nurtu partnerstwa w wychowania. Swoją myślą wyprzedzał epokę o dziesięciolecia.

Dajmy naszym dzieciom wszystko to, na co zasługują. To, co sami chcielibyśmy otrzymać.

Pamiętajmy, „nie ma dzieci – są ludzie”


Fot. courtesy of Międzynarodowe Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka / Domena Publiczna

Fot. courtesy of Międzynarodowe Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka / Domena Publiczna

Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, „Stary Doktor” lub „Pan Doktor” (ur. lub w , zm. w w ) – polsko-żydowski lekarz, pedagog, pisarz, publicysta i działacz społeczny.

Teoretyk i praktyk wychowania, twórca oryginalnego systemu pracy z dziećmi, opartego na partnerstwie, samorządnych procedurach i instytucjach oraz pobudzaniu samowychowania. Badacz świata dzieci. Był pionierem działań w dziedzinie diagnozowania wychowawczego oraz prekursorem działań na rzecz praw dziecka-człowieka. W 1926 zainicjował pierwsze pismo redagowane w większości przez dzieci – „”. Jako Żyd-Polak poczuwał się do podwójnej identyfikacji narodowej.

Korczak był zwolennikiem dziecka i poszanowania jego praw. Chciał organizować społeczeństwo dziecięce na zasadach sprawiedliwości, równych praw i obowiązków. W placówkach korczakowskich życie wewnętrzne organizowały takie instytucje jak sejm (dziecięcy parlament), sąd i redagowana w nich prasa.

Był wykładowcą w i .*

*Biografia Janusza Korczaka,

Zobacz także

Probiotyki dla niemowląt – kiedy, jak i czy stosować?

Czym tak naprawdę różnią się dzieciaci znajomi od bezdzietnych singli? Nie udawaj, że nie wiesz, o co chodzi...

Czym, tak naprawdę, różnią się dzieciaci znajomi od bezdzietnych singli? Nie udawaj, że nie wiesz, o co chodzi…

Wymarzone miejsce na wyszukiwanie ubraniowych perełek? Sprawdź sama!

medicaments-24.com

Гейнер биотеч

олимп креатин эксплод