Listy do redakcji

„Choćbyś pomalował ściany na czarno, to nigdy nie wątp w moją miłość”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
31 maja 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Kochany Synku,

Jestem niesamowicie szczęśliwa,że to właśnie mi przypadł ten zaszczyt,aby być Twoją mamą ! Nie wiedziałam,że można aż tak pokochać tą kropkę na ekranie USG i wiedzieć,że od pierwszych chwil w brzuchu zrobi się dla niej wszystko a z czasem jeszcze więcej.  To dzięki Tobie wiem co to znaczy zakochać się od pierwszego wejrzenia i cieszyć się każdym dniem,nawet tym gdy juz opadam sił z sił i marzę ,aby tylko schować się pod kołdrę. Patrząc na Twój uśmiech i oczy pełne miłości każdy dzień jest pięknym dniem i to ja codziennie uczę się od Ciebie czegoś nowego. Uczysz mnie cierpliwości i nieustannie przypominasz,że od kiedy jesteś ze mną to każdy dzień ma ogromną wartość i korzystam z niego ile się da. Czas tak szybko leci i nim się obejrzę a będę patrzyć jak Ty przekazujesz miłość swoim dzieciom. Jestem pewna,że dając Ci ogrom miłości każdego dnia,Ty również będziesz umiał się nią dzielić.

Kocham Cię zawsze i choćbyś pomalował ściany na czarno albo kolejny raz zrobił mi maseczkę z jogurtu na twarz jak śpię to nigdy nie wątp w moją miłość i nie martw się czy Ci wybaczę nawet najgorsze błędy. Ja Ci je wybaczę zanim jeszcze zrobisz coś nieodpowiedniego.

Mam nadzieję,że wychowam Cię na takiego człowieka,którego wszyscy będą kochać za dobre serce i że będziesz mężczyzną,który będzie szanował innych. Życzę Ci z całego serca abyś potrafił cieszyć się każdym dniem i umiał docenić to co masz…Na pewno tak będzie,to w końcu Ty mnie tego nauczyłeś ! Obiecuję Ci,że w naszym domu Miłość będzie mieszkać już zawsze a na szczęście mamy gwarancję dożywotnią 🙂

Twoja na zawsze,Mama !

Rox133


 

„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

„Nie zaplanowaliśmy Ci niestety żadnej przyszłości. Chcemy, byśmy dokonywała własnych wyborów”. Akcja „List do dziecka”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
31 maja 2016
Fotomontaż istock / Pixabay CC0
 

Moja Kochana Córeczko!

Dziś, jesteś już dorosła. Kończysz właśnie 18 lat. Ale dla mnie zawsze będziesz moją małą, kochaną córeczką. Pamiętam dzień, w którym dowiedziałem się, że będę Twoim tatą. Oszalałem ze szczęścia. Biegałem w pracy i pokazywałem wszystkim zdjęcie dwóch kreseczek, które całkowicie zmieniły moje życie. Drżałem przez całe osiem miesięcy, które spędziłaś w brzuchu mamy. Byłaś tam całkowicie bezpieczna, a mimo to, bardzo bałem się, że coś Ci się stanie. Bardzo na Ciebie z mamą czekaliśmy. Zastanawialiśmy się, jak dać Ci na imię, tak, żeby Ci się podobało. Tak, żeby pasowało do małej, słodkiej dziewczynki i dorosłej, poważnej kobiety, jaką właśnie się stajesz. Wyczekiwaliśmy każdego kopniaka, każdego znaku z Twojej strony, że wszystko u Ciebie okej. Często też z Tobą rozmawialiśmy. A ty kopałaś wtedy i wierzyliśmy, że nas słyszysz i też nie możesz się doczekać żeby nas poznać.

Kochana Córeczko, bardzo się bałem. Bardzo. Gdy Twoja mama zaczęła rodzić, a trwało to bardzo długo, bałem się o Ciebie i o nią, i chociaż nie jestem wierzący, prosiłem Boga, by nic Wam się nie stało. Zamarłem widząc, że ktg wariuje, że poród naturalny jest przerwany, że zaraz stracę Twoją mamę i Ciebie z oczu, i nie będę mógł widzieć jak przychodzisz na świat. Nie widziałem. Ale usłyszałem Twój głośny krzyk, cały szpital go słyszał, i już wiedziałem, że będziesz silną kobietą. Na pewno nią jesteś.

Kochana Córeczko, kiedy pierwszy raz wziąłem Cię na ręce, byłaś taka maleńka i krucha, że bałem się, że swoją miłością, nieumyślnie, mogę Cię skrzywdzić. Poczułem ogromną miłość i jeszcze większy strach o Ciebie i o to, co Cię spotka na tym trudnym świecie. Nosiłem Cię pierwszą dobę, przystawiałem mamie do piersi i patrzyłem na Was obie, śpiące, wyczerpane i moje. Byłyście takie piękne. Na pewno dalej jesteście.

Kochana Córeczko, Twoja pierwsza noc w domu, we własnym łóżeczku…. Staliśmy z mamą i patrzyliśmy jak śpisz, i nie mogliśmy uwierzyć, że Cię mamy, że to już, że to nasze czekanie się skończyło i w końcu Ciebie mamy. Szeptaliśmy do Ciebie, dotykaliśmy tych malutkich zwiniętych w piąstki rączek i płakaliśmy. Oboje. Mężczyźni też płaczą, córeczko. Ja pękałem wtedy z dumy.

Potem czas zaczął biec jak szalony. Spałaś i jadłaś, a my nie mogliśmy się Tobą nacieszyć. Był moment, gdy byliśmy źli na Ciebie, że tyle śpisz, że nie chcesz się bawić. W końcu się doczekaliśmy. Zaczęłaś robić postępy. Przewrotki z brzucha na plecy, pleców na brzuszek, pierwsze ząbki w wieku 4,5 miesięcy. Teraz masz ich prawie siedem. Siedem ząbków na siedem miesięcy. Sama już siedzisz i siadasz. Raczkujesz, co czyni z Ciebie fenomen, nikt nam nie wierzy, póki nie przyjdzie i nie zobaczy jak czmychasz z pokoju do kuchni i próbujesz się dobrać do psiej miski, albo chociaż do pozostawionej w gniazdku ładowarki…. Dziś pierwszy raz stanęłaś sama na nóżki, wspinając się po mamie. Najpierw pierwszy raz, potem drugi, potem czwarty i piąty. Stajesz i chwiejesz się, a my próbujemy cię łapać, bo najbardziej na świecie boimy się, że stanie Ci się krzywda… Córeczko teraz też już śpisz…

Patrzę na Ciebie i piszę ten list, bo obiecałem sobie, że będę to robił co roku. Zbieramy z mamą cenne rzeczy związane z Tobą – bransoletkę ze szpitala, łapki niedrapki, maluteńkie bamboszki, pierwsza grzechotka. Wszystko to odkładamy do drewnianego pudełeczka, które otrzymaliśmy po Twoim urodzeniu. No i te listy. Dziś jest dzień, w którym możesz je przeczytać.

Kochana Córeczko. Pewnie zastanawiasz się, jak sobie Ciebie wyobrażamy. . Masz prawo popełniać swoje błędy. Chcemy byś kierowała się sercem i pamiętała, że w życiu najważniejsza jest rodzina i bliscy ludzie. Potem zdrowie i wiedza. Te wartości będziemy Ci wpajać przez całe życie. Bez względu na to, jaką drogę wybierzesz będziemy z Ciebie dumni, obiecujemy. Obiecuję Ci też, że zrobię wszystko, by Cię chronić. Oczywiście postaram się zaakceptować Twojego przyszłego męża, ale przysięgam uroczyście dać w zęby każdemu, kto sprawi, że będziesz płakać.

Córeczko Moja Malutka. Postaram się być najlepszym ojcem, jakiego możesz mieć. Będę dla Ciebie najlepszą wersją siebie. Ale już teraz przepraszam Cię za wszystkie błędy, które popełnię. To mój pierwszy raz i też dopiero się uczę. Postaram się jednak i zrobię, co w mojej mocy, by być dla Ciebie wzorem mężczyzny i ojca.

Chcę, byś pamiętała, że razem z mamą zawsze będziemy dla Ciebie oparciem. I nie ma rzeczy, której byśmy niezaakceptowali. Bardzo Cię kochamy, a miłość zwycięża wszystko.

Twój Tata Łukasz


„Kochana córeczko, najdroższy synku, chcę ci powiedzieć, że…”.
„List do dziecka” – nasza nowa akcja na Dzień Dziecka z super nagrodami

AKCJA DD BANER DO LISTOW

Co trzeba zrobić?

„Napisz list do swojego dziecka (dzieci) i prześlij go do nas. To może być podziękowanie, dobra rada, a może powiedzenie tego, co nie przechodzi przez gardło ze wzruszenia w ważnych dla was momentach. Wszystko co tylko chcesz i czujesz. Miłość rodzica bywa trudna, a rodzicielstwo to jedno z najbardziej bogatych (i w upadki i wzloty) doświadczeń w życiu. To może być list „na tu i teraz” lub taki, który chciał(a)byś, żeby twoje dziecko przeczytało w przyszłości. Czasem taki list do bliskiej osoby pomoże nie tylko jej, ale też tobie.Wszystkie listy opublikujemy. Wybrane nagrodzimy!”. ♥WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ ♥

Zobacz wszystkie listy biorące udział w akcji


Listy do redakcji

Dom nad łąkami? Szum wody, zieleń traw i świeże powietrze mogą się stać częścią twojej oazy spokoju

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
31 maja 2016
domy
Fot. Paweł Kowalski

O czym myślisz, gdy zamykasz oczy? Cisza, spokój, upragniony relaks. Gdziekolwiek się przenosisz myślami, na pewno nie jest to miejsce pracy, plac zabaw który okupują dzieci albo supersam w którym robisz ekspresowe zakupy. I bardzo dobrze, czas zwolnić, odetchnąć, uwolnić myśli od spraw codzienności.

Większość z nas kocha wypoczynek na łonie natury. Zieleń koi nasze oczy, szum traw łagodzi emocje a śpiew ptaków nastraja pozytywnie na nowy dzień. Coraz chętniej swoją uwagę przenosimy z dalekich stron świata na rodzimą ziemię, bo przecież polskie krajobrazy są wyjątkowe i nie do zastąpienia.

Łąki, jeziora i zachwycająca natura

Mimo, że mieszkanie w blokowiskach w pewien sposób odcina nas od natury, a ilość codziennych zajęć nie pozwala by cieszyć się przejawami tego, co w miastach nam z zieleni zostało, nadal pozostajemy jej częścią. W otoczeniu przyrody szybciej i efektywniej się regenerujemy, odrywamy od galopady myśli i zatracamy w przyjemnym upływie czasu. Te z nas, które wyjątkowo cenią sobie urok miejsc w sąsiedztwie jezior, zachwycą się miejscem, które spełnia wszelkie warunki, by być idealną przestrzenią na letni wypoczynek.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Pojezierze Brodnickie, nazywane często „małymi Mazurami”,  to uroczy, pagórkowaty region z gęstymi lasami, czystymi jeziorami i łączącymi je rzekami. Region znajduje się pod ochroną jako Brodnicki Park Krajobrazowy, oraz Obszar Chroniony Doliny Drwęcy. Można nacieszyć się nieskalaną przyrodą, która nie została zadeptana przez turystów. O urodzie tego terenu przesądza fakt, że Pojezierze obejmuje ponad sto czystych jezior, otoczonych gęstymi sosnowymi lasami. Wiele jezior łączą rzeki, co tworzy doskonałe warunki dla nienachalnej turystyki kajakowej. Najdłuższy szlak mierzy ponad 20 kilometrów i prowadzi przez kilka największych jezior regionu. Z kolei czyste i zadbane lasy zachęcają do spacerów, wycieczek rowerowych oraz jesiennych grzybobrań. Pojezierze leży stosunkowo blisko Warszawy (2 godziny odległości), co umożliwia nawet weekendowe wypady bez większego wysiłku.

A może rodzinne lato we własnym domku nad jeziorem?

Macie ochotę na codzienne, nielimitowane spacery, wycieczki rowerowe, zabawy w wodzie, spływy kajakowe lub zwykłe lenistwo na ukrytym wśród trzcin kameralnym kąpielisku? Jeśli tak, to własny dom letniskowy w pobliżu jeziora umożliwi te wszystkie przyjemności.

dom nad łąkami

Fot. Terton / Adam Kamiński

na Pojezierzu Brodnickim powstają w nowoczesnym stylu inspirowanym tradycyjnymi zabudowaniami wiejskimi. Ich projekt doskonale wtapia się w zadrzewiony teren, dzięki swojej prostocie i dużemu udziałowi materiałów naturalnych. Duże przeszklenia dają wrażenie otoczenia przyrodą również wewnątrz domu – spotęgowane dzięki wewnętrznym ścianom z naturalnego drewna świerkowego. W parze z ponadczasowym stylem idą wysokiej jakości materiały i wykonanie. Jednolita powierzchnia drewna, wykończona jedynie poprzez oheblowanie, tworzy niepowtarzalny klimat wnętrza domów, które odnajdują swych miłośników. Prostota i piękno doskonale pasują do otoczenia. Ta harmonia może stać się częścią wielu z nas, nie tylko na gorące letnie miesiące dla czteroosobowej rodziny.

Domy nad łąkami to coś więcej niż zwykłe, sezonowe lokum

Ich mieszkańcy otrzymują do dyspozycji dwie dwuosobowe sypialnie, łazienkę i rozległe pomieszczenie dzienne, mieszczące salon wraz z kuchnią i jadalnią. Własny umożliwi korzystanie z relaksu i ciszy za każdym razem, gdy tylko zapragniecie oderwać się od codzienności, naładować swoje baterie. Ponieważ domki wykonane są w standardzie całorocznym, zapewniają pełny komfort nawet mroźną zimą, rozgrzewaną klimatycznym kominkiem lub „kozą”, których instalację przewidziano w salonie. Wybór czasu poświęconego dla siebie i rodziny, zależy tylko od waszej decyzji.

Fot. b1 design / Wojciech Jasiński

Mimo harmonijnego trwania w naturze, pobyt w domku nie zmusza do rezygnacji z wszelkich wygód.  posiada podłączenie do gminnego wodociągu i sieci elektrycznej, do działek prowadzi droga gminna, co zapewnia jej należyte utrzymanie i przejezdność w sezonie jesienno-zimowym. Osada obejmuje również domy zamieszkane całorocznie, co znacząco zwiększa bezpieczeństwo poza sezonem.

Fot. b1 design / Wojciech Jasiński

Fot. b1 design / Wojciech Jasiński

W okolicy znajduje się też ekskluzywny ośrodek Głęboczek Vine&SPA, w którym można uzupełnić odpoczynek na łonie natury relaksem całego ciała. To wystarczająco, by móc korzystać z dobrodziejstw i wygód cywilizacji, ale dzięki niezwykłemu otoczeniu nie skupiać się na zwykłej codzienności.


Wpis powstał we współpracy ze Svobo Lesiński Szułdrzyński Sp.j


Zobacz także

Każdy ma swój niewysłany list. Jesteśmy silni słabościami

Byłam przecież nie taka, jakiej chciałeś. Tak mówiłeś, pamiętasz? Życie jednak pisze szczęśliwe zakończenia

„Kiedys, nigdy by mi nie przeszło przez myś, że tak trudno mi będzie mieć dziecko. To bardzo boli”. Akcja „List do dziecka”

сиалис для мужчин

таблетки для потенции мужчин в аптеках

сиалис таблетки отзывы цена