Lifestyle

Zamknęła oczy, zsunęła biodra i czekała na pieszczotę jakiej nie otrzymywała nigdy wcześniej, od nikogo [18+]. Akcja „Kwiecień-plecień, czyli upleć nam ciekawą historię”

Listy do redakcji
Listy do redakcji
25 kwietnia 2017
Fot. iStock/nemke
 

Na nocnej szafce parowała herbata z suszonymi owocami i płatkami chabrów. Ona, leżąc, nerwowo czekała… dla zgubienia niepokoju poprawiała pościel, przeglądała elegancki magazyn dla kobiet gładząc kredowy papier i  wdychając zapach farby introligatorskiej, zegar nie tykał, nic wymiernie nie pokazywało upływającego czasu, który znowu, jakby dla przekory, zatrzymał się w miejscu.
Na zewnątrz wszystko było obielone szronem, do okien zaglądały wielokolorowe światła, typowe dla wielkiego miasta. Mieszkanie było obce, bez zapachu, czyste, eleganckie ale obce….
Tę obcość nieco przełamywał zapach herbaty….

Czekała… na kogoś ważnego, wyjątkowego, kogoś, kto dawał jej sens życia przez to że był, że dawał siebie jako oparcie, że wreszcie pochłaniał ja sobą i nic nie było trzeba więcej.

Z zamyślenia wyrwał ja nerwowo brzmiący domofon: to ja, powiedział chropowatym głosem, jak zawsze kiedy był podenerwowany. Czekała w uchylonych drzwiach, po chwili już był.

W sportowej kurtce i trekkingowych butach,  wcale nie wyglądał na 40 lat…. ciało miał pięknie dojrzałe i krzepkie. Pachniał bosko, przyciągając tym zapachem całą jej uwagę.

Kiedy zdejmował ubrania jej oczom ukazał się śmieszny biały podkoszulek, ale już po chwili kształtne opalone ciało kusiło ja każdym swoim kawałkiem, wodziło zapachem i dawało ogromne obietnice. Nie mogła  cierpliwie czekać, usiadła na kanapie, na wprost niego, lekko rozchyliła nogi, tak aby mógł sobie wyobrazić koronkowe zakończenia jej pończoch schowane pod czarną atłasową koszulką, aby zechciał zatracić sie tylko w tym co tu i teraz, zapomnieć o kłopotach, życiowym galimatiasie i wielu innych spawach. Być tylko z nią, dla niej, dla siebie.

Półmrok nocnej lampki dawał poczucie intymności, zbliżał, pozwalał gubić niepewność.

Podszedł bliżej, uklęknął, delikatnie rozchylił jej uda. Powoli przesunął ręka po wewnętrznej stronie uda delikatnie muskając skórę i  powodując drżenie całego ciała, wzmagając w niej pożądanie. Zamknęła oczy, zsunęła biodra i czekała na pieszczotę jakiej nie otrzymywała nigdy wcześniej, od nikogo.
Powoli masował jej ciało szczypiąc i kąsając co chwilę, zbliżył się jeszcze bardziej do miejsc najintymniejszych, nie pozwalając na żaden ruch, masując, liżąc i ssąc powoli, ale bez końca, doprowadził ją do wybuchu poprzedzonego napięciem każdej komórki nerwowej. Odczuwając w każdym zakamarku ciała trudne do wytrzymania  mrowienie wstrzymała oddech chcąc zatrzymać te chwile na zawsze, jednak mimowolny jęk pokrył sie z pulsującym orgazmem wydobywającym się spomiędzy nabrzmiałych warg.

Nie mogła myśleć, nie mogła mówić, oddychała haustami, tylko po to by odzyskać świadomość czasu i miejsca, tylko po to by móc dać mu satysfakcje  podobna do tej jaką otrzymała. Pierwsze chwile po wybuchu rozkoszy powodowały że nie była w stanie znieść ponownego  dotyku, musiała odczekać. Znalazła sposób. Lubiła go lizać, pachniał jakoś migdałowo, nie wiadomo zresztą czemu. Przymykał oczy z rozkoszą i pozwalał się sobą zając. Czekał, czasem pomagał ruchami bioder, czasem przyciskał ja do siebie, wszystko to zdawało się być takie normalne, takie akceptowalne, że nie budziło w niej żadnego oporu. Kiedy był bardzo gotowy pozwalała się posiąść, oddawała mu się w całości, ciałem i duchem, zatracając w tym co z nią robił. Lubiła się w nim zatracać.

Łakomie czekała na moment kiedy, już po, kurczowo ja przytulał, nie pozwalając odsunąć się nawet na centymetr. Znała jego smak, zapach, dotyk, jego rozkosz i grymas na twarzy, wszystko to był takie bliskie i takie dalekie, ale jakże ważne.

Autorka: Jarzębina

Akcja „Kwiecień-plecień, czyli upleć nam ciekawą historię”

Zadanie konkursowe: jeśli chcesz wziąć udział w akcji „Kwiecień-plecień, czyli upleć nam ciekawą historię” prześlij do nas swoje opowiadanie, nie narzucamy formy, tematyki – napiszcie o tym, co wam w duszy od dawna, a może właśnie w kwietniu gra. Na wasze prace czekamy pod adresem: [email protected]. Najciekawsze z nich opublikujemy i nagrodzimy.

Prosimy o dołączenie do wiadomości poniższego oświadczenia:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Sessionbordercontroller.info.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Akcja potrwa od 12 kwietnia do 8 maja. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 18 maja 2017 roku na stronie www.ohme.pl

Nagrody:

Foksal_logo WAB-nowe-logo_wab

10 x zestaw książek, skłądający się z:

SteczkowskaSteczkowscy

Postawili wszystko na jedną kartę – sprzeciwili się tradycji, zasadom i kościelnej regule. Wybrali siebie i miłość. Nikt ich nie wspierał, wszyscy się odwrócili. Było ciężko, ale wygrali swoje życie.

W latach sześćdziesiątych młody Stanisław Steczkowski jest księdzem w Duląbce, niewielkiej wsi w województwie podkarpackim. Charyzmatycznym, tryskającym energią, uwielbianym przez wiernych, dyrygentem chóru przykościelnego aktywizującego parafian. Danusia Wyżkiewicz, młodsza od niego o siedem lat, mieszka w tej samej wsi i śpiewa w chórze przykościelnym. Od dawna jest zakochana w Stanisławie, okazuje się, że z wzajemnością.

Ta książka mówi o pięknej miłości, ale też o borykaniu się przez całe życie z bytem, akceptacją społeczną, Kościołem i aparatem władzy, o nieustannym życiu poza nawiasem. Jest to też opowieść o bezprzykładnej walce o uznanie tej miłości przez Kościół, o dyspensę od ślubów kapłańskich i ślub kościelny. Walce wygranej na trzy lata przed śmiercią Stanisława.

Costello. Przebudzenie

Hermez_Costello

Drapieżna, bardzo zmysłowa próba zmierzenia się z cielesnością. 

Czy w obecnych czasach możliwe jest pełna akceptacja własnego ciała? Czy przyjemność z własnej cielesności zarezerwowana jest dla pięknych i młodych? Co z ciałami ułomnymi, niedoskonałymi, starzejącymi się, które nasza kultura skazuje na niebyt?

Elizabeth Costello, postać wykreowana przez J.M. Coetzeego, jest znaną pisarką. Do tej pory w swoich wykładach, wygłaszanych w uniwersyteckich aulach i podczas spotkań autorskich koncentrowała się na prawach uciskanych mniejszości, słowa służyły jej do stawania w obronie Innego. Żarliwie walczyła również z zabijaniem zwierząt.

Teraz, gdy odbywa serię spotkań w Europie, odkrywa zupełnie nowy rys swojej osobowości. Zaczyna na nowo doświadczać własnej cielesności, emanuje erotyzmem, zaraża nim. Prowokuje i buntuje się przeciwko ograniczeniom, jakie w tej sferze narzuca ludziom kultura, religia, ale i język, zazwyczaj tak giętki i bogaty, a tak ubogi w opisywaniu ludzkiej seksualności.

Noble Health logotyp kolor_jasne tło_CMYK

3 x

Zestaw Collagen COMPLEX

4 x

zestaw Detox na Maxa

2 x

NH_zestaw_herbata+kubek

1 x

NH_żelki

Regulamin akcji znajduje się tutaj.


Lifestyle

16 rzeczy, których nie powinnaś mówić do nowo poznanej osoby

Redakcja
Redakcja
25 kwietnia 2017
Fot. iStock/demaerre
 

Nieważne, czy wdajesz się w przypadkową rozmowę z inną mamą na placu zabaw, rozmawiasz w kolejce bądź jesteś na kawie z klientem – twoje pierwsze słowa pozostawiają trwałe wrażenie. Od nich zależy to, jak będziesz postrzegana. Nieświadomie źle dobrane mogą zaważyć na losie ważnego spotkania, wpłynąć na twoją karierę oraz mogą zastopować rozwój fajnej znajomości.

Wiadomo, pod wpływem stresu mówimy różne głupstwa i nie do końca przemyślane zdania. Możemy także powiedzieć coś, czego będziemy później żałować i będzie się ciągnąć za nami w przyszłości. Bo ludzie nie zapominają słownych wpadek, które chętnie przypominają podczas różnych okazji. Także ciężko im zmienić raz wyrobione zdanie na czyjś temat.

Dlatego zobacz, co powinnaś zachować dla siebie i nie wypowiadać tego głośno do osób, które dopiero co poznałaś.

„Nienawidzę szefa, jest skończonym dupkiem”

Pierwsza rozmowa nie jest odpowiednia do wyrażania negatywnych opinii. Pozostawi po nas niesmak i wyobrażenie, że jesteśmy osobami zgryźliwymi, wiecznie narzekamy i nic nam nie pasuje. A ludzie nie potrzebują być zarzucani problemami innych, zwłaszcza nowo poznanych.

„Ile zarabiasz?”

Pytanie o zarobki jest zakazane. Jest to sprawa osobista i nikogo nie powinno obchodzić, ile ktoś zarabia. Zadając to pytanie możemy wprowadzić niezręczną bądź nawet nieprzyjemną sytuację. Jeśli jesteś ciekawa pensji swojego rozmówcy, sprawdź to na specjalnych stronach w internecie.

„Przepraszam, że przeszkadzam”

Taki początek zdania skazuje cię na pozycję przegraną. Jeśli wiesz, że przeszkadzasz, to po co w ogóle zaczynasz rozmowę? Dużo lepiej w takiej sytuacji brzmi „przepraszam, czy mogę zająć chwilę?”.

„Co sądzisz o naszym prezydencie”

Nie, nie i jeszcze raz nie. Zgodnie z zasadą etykiety i dobrego wychowania, nie powinniśmy od razu po poznaniu nowej osoby pytać o politykę. Nie wiemy, jakie ona ma poglądy i jak emocjonalnie podchodzi do tej kwestii. Lepiej nie wywoływać na pierwszym spotkaniu burzliwych dyskusji.

„Wierzysz w Boga?”

Raczej nie jest to pytanie, od którego chcemy rozpocząć rozmowę. Na takie poważne dyskusje będzie czas później (jeśli się polubicie i będziecie chcieli kontynuować znajomość). Jest to kwestia zbyt osobista, o której nie każdy chce rozmawiać z osobą, którą spotkał przypadkowo bądź robi z nią interesy.

„Kiedy pani rodzi?”

Jest to bardzo niebezpieczne pytanie. Jeśli kobieta nie jest w ciąży, a jedynie ma wzdęcia bądź nadwagę, może poczuć się okropnie. Wstrzymaj się lepiej z tym pytaniem, bo możesz zyskać wroga.

„To niemożliwe”

Unikaj takiej oceny i zachowaj ją dla siebie. Wyrazisz tym jedynie brak wiary w powodzenie projektu. A twój brak przekonania zostanie odebrany negatywnie i demotywująco na resztę, która może cię usunąć z zespołu.

„SŁYSZAŁAŚ?!”

Przekazywanie plotek nie jest dobrym pomysłem na nawiązanie znajomości. Zostaniesz odebrana jako osoba, której nie można nic powiedzieć, bo od razu o wszystkim dowie się całe biuro bądź miasto. Plotki pozostaw dla najbliższych.

„Jestem w trakcie rozwodu…”

Ciągle kłócę się z partnerem, zakończyłam półroczny związek. A co to obchodzi kobietę w kolejce, którą zagadnęłaś? Wszystko, co dotyczy twoich osobistych problemów, powinnaś omawiać z przyjaciółką. Klient bądź koleżanka z pracy, którą spotykasz przy umywalce, nie jest odpowiednią osobą, która pomoże ci rozwiązać twoją sytuację bądź ci da rady. Twoje brudy, twoja sprawa.

„Jestem bez energii”

Nawet jeśli padasz na twarz, powinnaś to zachować dla siebie. Mówienie wprost, że nie masz siły do działania sprawia, że ludzie nie będą się liczyć z twoim zdaniem. Będą cię postrzegali jako osobę leniwą, bez zacięcia i chęci do działania.

„Rozmawiając przez telefon, wydawałaś/eś się inna/y”

Nigdy nie rozpoczynaj rozmowy od wyrażenia swojego zaskoczenia lub rozczarowania. Taka osoba poczuje się, że nie sprostała twoim oczekiwaniom bądź na żywo odbierasz ją mniej profesjonalnie.

„Jesteś ładniejsza/przystojniejszy niż myślałam”

Nie chcesz chyba wyjść na osobę, która ma małe oczekiwania? Takie stwierdzenie może być przykre dla drugiej osoby, którą oceniłaś gorzej niż ma to miejsce w rzeczywistości. A to nie jest miłe.

„Ile masz lat?”

Pytanie skierowane wyłącznie do dzieci. Dorośli mogą poczuć się urażeni. Nie każdy akceptuje swój wiek i takie pytanie może być przykre.

„Szczerze”

Zaczynając wypowiedź od tego słowa sprawiasz, że ludzie zaczynają się zastanawiać nad twoją wiarygodnością. I wszystko, co powiesz dalej, będzie przepuszczane przez sitko i poddawane ocenie.

„Prawdopodobnie słyszałaś o mnie, że …., ale to nieprawda!”

Nie poruszaj tematu plotek, które mówią o tobie. W ten sposób twój rozmówca może odnieść wrażenie, że jesteś zarozumiała i skupiona na sobie. Oraz że myślisz, że wszyscy żyją tobą i interesują ich informacje o tobie.

„To jest ABSOLUTNIE fantastyczne”

W kontakcie z nowymi osobami nie kryjesz swojego entuzjazmu? Niestety, nie każdy będzie go podzielać. A ty możesz wyjść na osobę niepoważną i łatwo ulegającą emocjom. Chyba że jest to naprawdę szczere.

Pierwsze wrażenie naprawdę jest ważne i warto pracować nad sobą, aby wypowiadać się w odpowiedni sposób. Powstrzymujmy emocje, nie zdradzajmy tajemnic. Jeśli poczułaś, że chciałabyś kontynuować znajomość z nowo poznaną osobą, postaraj się, aby ona chciała tego samego. Na zwierzenia i wyrażanie opinii będziecie mieć jeszcze czas.


Źródło:


Lifestyle

Córka pokazała matce chorej na raka, że nadal jest piękna. „W moich oczach pojawiły się łzy” – piszą internauci

Redakcja
Redakcja
25 kwietnia 2017
Fot. Screen z YouTube /NadinaIoana

Choroba zmienia twarz chorej osoby, jej ciało i samopoczucie. Niestety, wiele osób traci radość życia i nie ma siły walczyć. Dlatego nastoletnia córka kobiety, która przeszła chemioterapię, postanowiła jej pokazać, że mimo iż jej wygląd się zmienił, może wyglądać pięknie. Jej reakcja na nowy wygląd jest wzruszająca.

„Umieszczam wyjątkowe video, które przygotowałam wspólnie z mamą. Chcę w nim pokazać, jaki makijaż mogą wykonać kobiety po chemioterapii” – wyjaśniła Nadina Ioana, wizażystka, która umieściła film na swoim profilu na Instagramie i na kanale na Youtubie.

Dziewczyna wykonała mamie delikatny makijaż, który wydobył z niej naturalne piękno. „W takim makijażu najważniejsze jest odpowiednie przygotowanie cery przed nałożeniem kosmetyków. Należy użyć kremu mocno nawilżającego, przeznaczonego do skóry suchej i wrażliwej” – wyjaśnia.

„Ważne jest również wykonanie symetrycznych brwi, które pasują do twarzy kobiety. Należy także uważać przy nakładaniu rzęs, ponieważ klient nie będzie miał żadnych naturalnych rzęs, więc mogą być niewygodne dla niego” – tłumaczy.

Matka dziewczyny była bardzo zadowolona z efektu, co widać po jej szczerym uśmiechu na koniec filmu. Internauci zostawili wiele miłych słów, w których chwalili nowy wygląd kobiety oraz nie kryli wzruszenia.

Prosty gest, a tyle może zmienić i sprawić tyle radości…


Zobacz także

10 zachowań dzieci, które wcale nie są „niegrzeczne”. Rodzicu, zrozum i odpuść

Co wspólnego ma z tym miłość? Czyli jak Tina Turner została "Po prostu najlepsza"

Co wspólnego ma z tym miłość? Czyli jak Tina Turner została „Po prostu najlepsza”

Książka idealna na weekend? Podejmij wyzwanie. Akcja „Bądź aktywna jesienią”, #zadanie nr 11

the best movies on amazon prime