Lifestyle

Wyjątkowa kolekcja YES. LETTERS TO – P.S. I LOVE YOU

Redakcja
Redakcja
19 stycznia 2017
Fot. Materiały prasowe
 

Kolekcja Letters To jest powrotem do tradycji pisania listów, w której miłe oczekiwanie, ekscytacja oraz wzruszenie podczas czytania zawartości sprawiają, że czujemy się wyjątkowi. Niezwykła biżuteria pozwoli zachować magię wyjątkowych chwil, by móc przeżywać je na nowo.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Kolekcja Letters To składa się z wyjątkowych naszyjników dostępnych w kilku różnych wersjach. Każdy z nich ukryje Twoją tajemnicę nieznaną światu a także pozwoli uwolnić drzemiącą w nas romantyczność. Wystarczy napisać na pięknej papeterii krótką wiadomość, włożyć do środka zawieszki i podarować ją ważnej osobie, a ona każdego dnia może mieć ją przy sobie. Dzięki Letters To poznasz wartość słów, bo przecież ludzie kochają pisać listy.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Kolekcja Letters To jest dostępna w sprzedaży w Salonach YES oraz na .

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

 


Lifestyle

Zmiana środowiska może pomóc w eliminacji tików

Karolina Krause
Karolina Krause
19 stycznia 2017
Fot. iStock/CasarsaGuru
 

Mówi się, że tiki nerwowe przychodzą i odchodzą. Część z ekspertów jest jednak zdania, że zmiany w nasileniu objawów, mogą zależeć od środowiska, w jakim przebywa dana osoba.

Do najczęściej występujących tików zalicza się mruganie powiekami, wzruszanie ramionami, pstrykanie palcami, ale też dotykanie różnych przedmiotów, potrząsanie głową, pochrząkiwanie, prychanie, a nawet kaszel! Osoby dotknięte tymi dolegliwościami odczuwają silny emocjonalny dyskomfort, gorzej funkcjonują w życiu zawodowym i osobistym. Szczególnych trudności spowodowanych tikami doświadczają dzieci.

Chodź nie przeprowadzono jeszcze szczegółowych badań w tym zakresie, z ankiet napływających od rodziców i różnych ośrodków leczenia, wynika, że istnieją pewne czynniki środowiskowe, które mogą wpływać na nasilenie objawów. Oto kilka z nich (spróbuj odstawić je przez dwa/trzy tygodnie i sprawdź czy odczujesz różnicę):

Media elektroniczne

Gry komputerowe wpływają na zwiększenie się produkcji dopaminy w naszym mózgu, z która z kolei łączona jest z występowaniem tików. Dla wyeliminowania bardziej uciążliwych z nich zalecany jest 3 tygodniowy „detoks”, aby wyregulować chemię mózgu i przywrócić spokojny sen.

Warto pamiętać, że zbyt długi czas spędzony przed komputerem może powodować problemy zarówno u dzieci, jak i dorosłych!

Fot. iStock/lolostock

Fot. iStock/lolostock

Alergie

Zarówno te pokarmowe, skórne, jak i sezonowe, ale też zwykła nadwrażliwość na dany produkt może mieć wpływ na nasilenie się tików. Warto byłoby więc udać się do alergologa i wykonać stosowne testy. Do najczęstszych alergenów zaliczany jest produktów zaliczane są: gluten, nabiał, kofeina, cukry proste oraz sztuczne barwniki i konserwanty.

Oświetlenie

Ma szczególne znaczenie dla osób mających problem z nadmiernym mruganiem. Tradycyjne żarówki zostały wycofane i zastąpione energooszczędnymi świetlówkami, może mieć to negatywny wpływ na osoby z tym rodzajem tików. Nawet jeśli tego nie widać świetlówki podczas świecenia – migoczą, a to migotanie podrażnia oczy. Zmiana oświetlenia na żarówki halogenowe lub LEDowe mogłaby pomóc.

Występowanie z innymi chorobami

Tiki i natręctwa często występują razem z innymi chorobami takimi jak ADHD, zespół Tourett’ea, czy Popaciorkowcowy dziecięcy zespół neuropsychiatryczny (PANDAS). W przypadku ADHD kłopotliwe mogą okazać się przypisane leki – chociaż eliminują większość objawów, często nasilają jednocześnie występowanie tików. Jeśli tiki u dziecka nie ustępują warto sprawdzić, czy źródłem problemu nie jest poważniejsza choroba.


Źródło: , 


Lifestyle

Hej, kobieto! Zatrzymaj się. Odpuść. Bez wyrzutów sumienia pozwól sobie na dzień inny niż zawsze

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
19 stycznia 2017
Fot. iStock/kaisersosa67

Kobieto! Tak, ty – do ciebie właśnie mówię. Zatrzymaj się, usiądź na chwilę i przeczytaj to, co chcę ci powiedzieć, a później zadecydujesz, co chcesz z tym zrobić.

Gdzie jesteś? Już w pracy i nim zaczniesz szaleńczy dzień pozwalasz sobie jeszcze na chwilę oderwania się od tego, co cię czeka? A może stoisz w korku, z którego i tak już wiesz, że nie wyjedziesz w pięć minut, więc chociaż ten czas próbujesz wykorzystać dla siebie? A może czekasz aż dzieci się ubiorą, zjedzą śniadanie, żeby zawieźć je do szkoły? Stoisz przy kuchenny blacie w jednej ręce trzymając telefon a w drugiej kawę, żeby się w końcu obudzić?

Jedna chwila, kilka minut ukradzione o poranku dla siebie. Bez refleksji, bez zastanowienia się, że to właśnie w takich krótkich momentach dajemy sobie przyzwolenie na przyjemność dla siebie. Kawa, fotel, krzesło za biurkiem, coś do poczytania, może dobre ciastko do tego.

I czujesz się usprawiedliwiona? Jesteś w porządku wobec siebie? To wystarczy na 24 godziny pędzącej doby? Kiedy będziesz robić zakupy, planować co zrobić w domu do jedzenia, pędzić na wywiadówkę do dzieci, piec ciasto na szkolne przedstawienie na Dzień Babci i Dziadka, czy znajdziesz czas, żeby pomyśleć, jaką przyjemność sobie sprawisz?

Ale nie tę krótkotrwałą, jak szybkie kupno sukienki widzianej na wystawie. Pomyśl. Zastanów się, co zaplanowałaś dzisiaj dla siebie? I nie ma to być przyjemność, którą sprawiasz innym i z którą przez to tobie jest dobrze. To ma być coś tylko twojego, tylko dla ciebie.

Nie ma nic złego w zadbaniu o siebie, w pomyśleniu o sobie dobrze. Każda z nas, jak nikt inny zasługuje na to, abyśmy traktowały siebie same z miłością, tak jak członków naszej rodziny, których kochamy. Bo czy ty kochasz siebie?

Czy lubisz siebie?

Czy rozmawiasz ze sobą i się sobie przyglądasz z zainteresowaniem?

Czy słuchasz swojego ciała, swojego serca? I idziesz za tym? Czy ignorujesz, jak natrętnych inytruzów?

Czy wiesz, czego ci dzisiaj potrzeba? Pytasz siebie, na co masz dzisiaj ochotę? I naprawdę tego słuchasz?

Czy może pozwalasz, by inni wywierali na tobie presję i robisz coś bo tak trzeba, bo tak wypada?

Czy w ciągu dnia jest choć jedna rzecz, którą robisz, bo chcesz, a nie dlatego, że POWINNAŚ, czy MUSISZ? Ile z rzeczy, które pozornie są dla ciebie przyjemnością okazują się być podszyte: „MUSZĘ schudnąć”, „POWINNAM pobiegać”, „MUSZĘ iść na fitness, żeby lepiej wyglądać”? Ile z tych zaplanowanych po prostu chcesz?

Czy potrafisz odpuścić sobie? Czy na liście twoich zadań na dzisiaj są takie, które możesz zostawić, których w napiętym do granic wytrzymałości grafiku wcale być nie musi?

Czy pozwalasz sobie na szaleństwo, na rzucanie swoich wszystkich planów, by na hasło: „Mamo idziemy na lodowisko” odpowiedzieć: „Jasne!” i mieć w nosie zaplanowany obiad, mycie podłogi, czy rozbieranie choinki. Przecież to wszystko może poczekać, a ty spędzisz świetny czas czy to na lodowisku, basenie, a może w kinie.

Czy prosisz o pomoc? Czy w wariackim dniu przychodzi moment, kiedy mówisz: „kochanie weź mi pomóż, bo już nie mam siły”?

Czy pozwalasz sobie na słabości? Na zmęczenie, na nic niechcenie, na popołudniową drzemkę, na ubranie piżamy o 18tej, bo po prostu masz na to ochotę?

Czy odpoczywasz? Zaplanowałaś sobie dzisiaj czas na odpoczynek? Oj znowu zapomniałaś? To właśnie jest ten moment, żeby to zmienić! Zadzwonić do przyjaciółki i umówić się z nią do kina, odwołać zajęcia, na które akurat dziś nie masz ochoty iść. Kupić w drodze do domu książkę, którą od dawna chcesz przeczytać i powiedzieć domownikom: „Dzisiaj zamówcie pizzę, ja idę czytać”.

I zrób to wszystko bez wyrzutów sumienia, bez poczucia winy. Pozwól sobie zadbać o siebie. Pozwól sobie na zmianę każdego kolejnego dnia na lepszy. To, że dziś coś odpuścisz, to nie znaczy, że staniesz się rozleniwioną panią domu, matką i żoną. Nie, dzisiaj nie masz siły, nie masz ochoty. A może dziś zobaczysz, że w twoim życiu są rzeczy ważne, ale też ważniejsze?

To jak? Co zrobisz dla siebie po przeczytaniu tego tekstu?


Zobacz także

Rumpologia, czyli informacje, które wyczytasz z… pośladków. Sprawdź, o czym mówi kształt twojej pupy

Chcesz mieć więcej czasu? Zacznij się zachwycać

Prosecco, po którym nie masz kaca? To już możliwe! Gdzie je kupisz?

https://buysteroids.in.ua

Напосим

круассан кафе марсель