Uroda

Rozwiązanie konkursu „Podejmij wyzwanie – trzy dni bez makijażu, za to z pełną pielęgnacją!”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
26 października 2016
Fot. iStock / AJ_Watt
 

Dość tony makijażu na twarzy – to nie tylko slogan! Zrobiłyście to! BRAWO. Każda z was zasługuje na owację na stojąco. Dokonałyście rzeczy niezwykle trudnej, ale najbardziej wartościowej. Pozwoliłyście sobie, po prostu na bycie sobą.

Serdecznie gratulujemy wam, że odkryłyście swoje prawdziwe piękno! A nagrody wędrują do…

Laureatki:

Anna Gałaszewska: 1 x zestaw kosmetyków do skóry suchej, składający się z:

Płyn micelarny H2O

HYDRAIN3-200ml-Płyn-micelarny-H2O-96x362Dzięki wyjątkowo łagodnym składnikom aktywnym, nie podrażnia nawet wrażliwych oczu. Płyn ma delikatną formułę, dlatego mogą używać go osoby unikające tradycyjnych mleczek i toników. Może być stosowany także przez osoby noszące soczewki kontaktowe – został przebadany okulistycznie.

Płyn micelarny H2O Hydrain3 Hialuro przeznaczony jest dla skóry wyjątkowo wysuszonej i wymagającej intensywnej pielęgnacji nawilżającej. W składzie kosmetyku znajdują się składniki aktywne, takie jak m.in. nawilżający kwas hialuronowy, Hydroveg VV, woda termalna czy gliceryna. Dzięki ich działaniu płyn micelarny H2O Dermedic Hydrain3 Hialuro zapewnia więc dogłębne nawilżenie cery, opóźnienie powstawania zmarszczek, a do tego stosowany codziennie pomaga skórze odzyskać sprężystość i jędrność.

Krem-żel ultranawilżający

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Lekki, nietłusty krem-żel to ulga dla suchej skóry, odczuwalna przez 48 godzin po zastosowaniu. Dzięki innowacyjnej formulacji utrzymuje właściwy poziom wody w naskórku przez wiele godzin. Uzupełnia niedobory wody w skórze, jednocześnie ograniczając jej transepidermalną utratę (TEWL).

Zawarty w kremie kompleks składników AqualareTM to innowacyjne połączenie intensywnie nawilżającej betainy i drobnych, łatwo przenikających do skóry, cząsteczek kwasu hialuronowego, który intensywnie rewitalizuje i pozostaje w skórze na dłużej oraz zapewnia właściwe nawilżenie przez 48h. Składniki kompleksu AqualareTM uzupełnione zostały o działanie witaminy E, dzięki której stopniowo uwalniane w skórze cząsteczki  o silnych właściwościach nawilżających wbudowują się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego wierzchniej warstwy naskórka, a bariera naskórkowa ograniczająca transepidermalną utratę wody zostaje wzmocniona.

Krem-żel HYDRAIN3 HIALURO przez dostarczenie minerałów i witaminwzmacnia i regeneruje skórę, co sprawia, że odzyskuje ona zdrowy i promienny wygląd.

Justyna Romanowska: 1 x zestaw kosmetyków do skóry trądzikowej, składający się z:

Antybakteryjny żel do mycia

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, nie powodując podrażnień– łagodne środki powierzchniowo-czynne delikatnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, nie podrażniając i nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. Preparat pozostawia skórę czystą i odświeżoną.

Reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając tworzeniu nowych zmian trądzikowych – ekstrakt z zielonej herbaty o działaniu antybakteryjnym oraz Cynk (Zincidone) wspomagają leczenie trądziku, dzięki ochronie przed namnażaniem bakterii (w tym Propionibacterium acnes). Dodatkowo ograniczają wydzielanie sebum i łagodzą podrażnienia po zmianach trądzikowych.

Matujący krem na dzień

  • Fot. Materiały prasowe

    Fot. Materiały prasowe

    Wykazuje długotrwałe działanie matujące

  • Łagodzi miejscowe stany zapalne skóry
  • Zwalcza nadmierny łojotok
  • Zmniejsza nadmierne rogowacenie skóry
  • Ma lekką konsystencję
  • Niekomedogenny (nie zatyka porów)
  • Hypoalergiczny

Anna Markiewicz: 1 x zestaw kosmetyków do skóry naczynkowej, składający się z:

Płyn micelarny H2O

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości – micele estrów kwasów tłuszczowych „przyciągają” zanieczyszczenia bez potrzeby nadmiernego tarcia skóry wacikiem.

Wzmacnia naczynka włosowate – Melissa Officinalis, w kompleksie z żelem z Aloesu łagodzi skutki nadmiernego rozszerzenia naczyń.

Wykazuje właściwości kojące i łagodzące – zastosowana w preparacie woda termalna, która zawdzięcza swe właściwości wysokiej dawce minerałów sprawia, że płyn nie wywołuje podrażnienia nawet u osób bardzo wrażliwych.

Nie zatyka porów. Jest neutralny dla oczu. Nie pozostawia filmu na skórze.

Krem na noc minimalizujący rumień

  • Fot. Materiały prasowe

    Fot. Materiały prasowe

    Odbudowuje strukturę lipidową skóry i poprawia stan nawilżenia

  • Minimalizuje widoczność rumienia
  • Chroni naczynia kapilarne i powoduje wzmocnienie i obkurczenie włosowatych naczyń krwionośnych
  • Łagodzi zaczerwienienia i podrażnienia
  • Hypoalergiczny

Zalecany do nocnej pielęgnacji skóry naczyniowej i z trądzikiem różowatym.

Laureatów prosimy o kontakt mailowy w celu odbioru nagród w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników, tj do dn.: 01.11.2016 roku. Prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagrody (imię i nazwisko, adres i nr telefonu) na adres e-mail: [email protected]. Otrzymanie danych potwierdzamy w odpowiedzi zwrotnej.

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).

Regulamin konkursu dostępny jest tutaj.

 

 

 

 


Uroda

Dołącz do Wielkiej Wymiany Kontaktów!

Redakcja
Redakcja
26 października 2016
 

Zapraszamy na ostatnie spotkanie networkingowe w tym roku!

To już 14 edycja Wielkiej Wymiany Kontaktów w Warszawie.

Po raz pierwszy spotka się ponad 150 Przedsiębiorców wraz z inwestorami na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wydarzenie odbędzie się również w ramach Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości we współpracy z inwestorzy.tv

Zdobywaj wiedzę i rozwijaj biznes dzięki kontaktom!

Kiedy: 16 listopada 2016

Gdzie: GPW – Giełda Papierów Wartościowych, Książęca 4

Będzie to niezwykła okazja do wymiany kontaktów i doświadczeń w wybranym gronie Przedsiębiorców. Połączymy środowisko Przedsiębiorców z Inwestorami.

Nie może Cię tam zabraknąć!

Wielka Wymiana Kontaktów i merytoryczne wykłady praktyków biznesu

  • „Psychologia inwestowania i finanse behawioralne” – czyli jak wykorzystać emocje do osiągnięcia biznesowego sukcesu – Paweł Cymcyk
  • „Dream. Plan. Success” – Krzysztof Hillar

WWK Warszawa

 

Szczegółowy program i zapisy: www.wielkawymianakontaktow.pl

 


Uroda

Co to znaczy zniszczyć komuś życie? To znaczy zabrać miłość i nie pozwolić być naprawdę

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
26 października 2016
Fot. iStock/max-kegfire

Pewnie takich historii jak moja, jest wiele. Nie czuję się więc szczególnie wyjątkowa,  pokrzywdzona „bardziej niż inni”, ale tak: mam żal. Do najbliższych: do babci, która wolała „nie zauważać” kiedy działa mi się krzywda, do ojca, za to, że chciał tylko świętego spokoju. A największy – do mamy, za to, że odeszła, nie otoczyła opieką jak inne mamy swoje córki. Do niej, do żony mojego taty – nie. Jej po prostu nienawidzę, z całego serca. Życzę jej jak najgorzej. Ta nienawiść zabija mnie od środka. Mam 25 lat, potrzebuję pomocy. Nie umiem żyć.

Na początku byliśmy tylko we dwoje: tata i ja. Nie pamiętam mamy, odeszła tuż przed moimi drugimi urodzinami. Kiedy miałam 9 lat, dowiedziałam się dlaczego, podsłuchiwałam wtedy rozmowę babci z ciotką. „Dziwka” – było chyba najlżejszym kreśleniem jakie padło.  Zakochała się, albo raczej – odnowiła znajomość z dawną miłością, chłopakiem z liceum. To było jak instynkt, szaleństwo. Zostawiła wszystko – wyjechała do Australii. Wróciła  tylko na chwilę, jedynie po to by przeprowadzić do końca sprawę rozwodową. Nawet wtedy nie zdecydowała się ze mną zobaczyć. Zobacz, jak beznadziejnym muszę być stworzeniem, skoro moja własna matka nie zdecydowała się wziąć mnie ze sobą, tylko pozbyła się jak niechcianego bagażu… Pozbyłabyś się tak łatwo swojego dziecka, z powodu jakiegoś faceta?

Czasem myślę, że trochę ją rozumiem. To znaczy nie dziwię się, że odeszła od mojego ojca, za prawdziwą miłością. On nie umie walczyć o miłość, o mnie też nie umiał. A o nią – drugą żonę, walczył tak, jak jej było wygodnie. Zgodą na wszystko, byle tylko nie odeszła. Odsunięciem mnie na bok. Kupił sobie jej miłość za cenę mojego poczucia bezpieczeństwa.

Nową żonę tata poznał w pracy. On był inżynierem, ona – architektem. Szturmem wdarła się do jego serca i do naszego domu.

Babcia się cieszyła. Dziecko musi mieć matkę – mówiła. Chyba wszyscy myśleli, że tak to właśnie będzie teraz wyglądało. Ja pewnie też. Marzyłam o tym, kiedy ją poznałam. Dla pięcioletniej dziewczynki, młoda, piękna kobieta w domu, w którym do tej pory królowała męska improwizacja i – raz na dwa tygodnie – domowe wypieki babci, to było jak bajka. Pierwsze spotkanie pamiętam do dziś. Wyciągnęła do mnie rękę, uśmiechnęła się, ale jakoś tak dziwnie, bez emocji. Ten uśmiech prześladował mnie przez lata. Tak właśnie uśmiechając się, potrafiła powiedzieć najbardziej przykre rzeczy, wycedzić przez zęby słowa, które raniły jak nóż.

Tego wówczas nie wiedziałam. Miesiąc pózniej, zapytałam, czy mogłabym mówić do niej „mamo”. Tata miał w oczach łzy, ona – zakłopotanie. Ale zgodziła się. Dlaczego? Chyba tylko po to, by pokochał ją mocniej. Ja tu się w ogóle nie liczyłam.

To w tym momencie, niby zyskując mamę straciłam ojca. Od tej pory, wszelkie przejawy jego czułości w stosunku do mnie, Karolina blokowała. Odsuwała mnie od niego konsekwentnie, wpajając mu, że taki maluch jak ja nie potrzebuje zbyt wiele zainteresowania, a najlepiej jak „nauczy się zajmować sam sobą”, to będzie miał łatwiej w życiu. Kiedy skończyłam 10 lat zrozumiałam, że Karolina nie traktuje mnie w kategoriach córki ukochanego mężczyzny, ale rywalki do jego serca, czasu i przestrzeni.

Z chwilą, w której się do nas wprowadziła, w domu pojawiły się nowe zasady. Koniec z wchodzeniem do sypialni przed ósmą, nawet jeśli boli mnie brzuch, albo chce mi się pić.  Koniec z zasypianiem w łóżku taty, koniec z sobotnim polegiwaniem na jego poduszce. Koniec zabawy lalkami w salonie, koniec z moimi kulinarnymi eksperymentami w kuchni. Koniec ze wspólnymi kolacjami, z niedzielnym spacerem.

Odsuwała mnie od niego. Rozdzielała nas nie tylko fizycznie, ale emocjonalnie. Proponując „zaprowadzę ja do przedszkola”, zabierała nam najdroższy do tej pory czas „razem”, ale nie dawała mi w zamian ciepła ani uwagi. Rosnąc, dojrzewając, coraz bardziej czułam, jak ją denerwuje, jaki to dla niej wysiłek, tolerować moją obecność.

Kiedyś zabrała mnie do cukierni. – Jak pani córeczka ma na imię? – spytała uprzejma pani podając mi pączka w papierku. – To nie jest moja córka – odpowiedziała Karolina. Od tego momentu starałam się robić wszystko, żeby na słowo „córka” zasłużyć. A poprzeczkę stawiano mi coraz wyżej. I nigdy nie zbliżyłam się do niej na tyle, by odczuć, że jestem akceptowana.

Pewnego dnia stłukłam szklankę. Przestraszyłam się czegoś i upuściłam ją. Kiedy wrócił ojciec powiedziała mu, że dostałam ataku szału i płakała, że w złości uderzyłam ją w twarz. Wtedy pierwszy raz dostałam karę. Nie umiałam powiedzieć tacie, że było inaczej, że nie uderzyłam, nie krzyknęłam. Milczałam.

Takie sytuacje zdarzały się potem ciągle, aż sama nie wiem jak zaczęłam wierzyć, że rzeczywiście jestem niewdzięcznym, krnąbrnym dzieckiem.

Jako nastolatka zaczęłam myśleć o samobójstwie. Wracałam dzień w dzień do domu, w  którym nie czułam wsparcia, miłości, ani nie odczuwałam potrzeby, że jestem ważna, kochana. Problemy z jedzeniem, zaczęły się u mnie w liceum. Wymiotowałam wierząc, że może z litości, ojciec zwróci na mnie uwagę. Potem powoli traciłam nad tym kontrolę. Epizody bulimiczne mam do dziś.

Kiedy skończyłam 19 lat, dostałam się na studia, w innym mieście. Od tego momentu właściwie nie mam kontaktu z ojcem, jedynie mailowy, czasem telefoniczny. Pojęcie „domu rodzinnego” w moim słowniku nie istnieje. Powoli staram się zbudować siebie i moje życie od początku. Ale ciągle nie umiem.

Wysłuchała: Anna Frydrychewicz

 


Zobacz także

jabłka

Kochasz jabłka? To dobrze, bo kocha je także twoja figura i zdrowie. Sprawdź dlaczego

10 klasycznych błędów, które mogą kosztować cię utratę ładnego uśmiechu

Sygnały ostrzegawcze, które wysyła twoja skóra (i których nie powinnaś ignorować)

укладка тротуарной плитки цена

сколько платят суррогатной матери

Buy Hexarelin USA