Lifestyle Uroda

Jak się czesać na co dzień? Trzy najlepsze triki

Hair by Jul
Hair by Jul
17 listopada 2016
 

Zadajecie sobie czasem to pytanie?

Ja często je słyszę. Wbrew pozorom, to nie uczesanie na imprezę czy jakieś specjalne wyjście stanowi problem dla większości kobiet. Problem pojawia się w momencie gdy chcemy jakoś wyglądać, zapanować nad włosami, a mamy jedyne 10 minut przed wyjściem do pracy i zero pomysłów w głowie. Często też, prowadząc zabiegany tryb życia nie jesteśmy w stanie poświęcić czasu na eksperymenty, dobór odpowiedniej pielęgnacji i stylizacji, która ułatwi nam pracę z włosami.

Znam kobiety, które po prostu odpuściły, myśląc, że wykonanie szybkiej i ładnej fryzury przed wyjściem do pracy jest niemożliwe i ograniczają się do wymycia i wysuszenia włosów. A tak naprawdę, wystarczy kilka prostych trików, dzięki którym włosy zaczną z nami współpracować!

Zdradzę Wam kilka sposobów, które sama stosuję i które polecam swoim klientkom.

1. Suszenie włosów zawiniętych w ślimaka

Dzięki temu trikowi:

  •  proste włosy zakręcą się w piękne fale
  • włosy kręcone uzyskają bardziej zdecydowany skręt
  • włosy puszące się zostaną zdyscyplinowane

Jak to robię krok po kroku?

  1. Przeczesuję mokre włosy dłońmi, w których wcześniej rozcieram kilka kropli olejku lub serum zabezpieczającego końcówki. To sprawia, że końcówki po wysuszeniu będą miękkie i nie będą się puszyć.
  2. Podsuszam włosy, lub pozwalam im wyschnąć naturalnie.
  3. Kiedy włosy są w 90% suche, zwijam je w ślimaka na wysokości karku i przypinam wsuwką
  4. Suszę ślimaka ciepłym nawiewem suszarki
  5. Po kilku minutach, kiedy włosy całkiem wystygną, rozpuszczam ślimaka i mam piękne, miękkie fale!
  6. Na koniec możemy jeszcze przeczesać włosy i wygładzić fale, rozprowadzając na nich dosłownie kroplę olejku lub serum wygładzającego.

trik 3

2. Związanie włosów w wysokiego kucyka tuż po wysuszeniu

Dzięki temu trikowi:

  • włosy zostaną uniesione nasady!
  • Możemy przy okazji łatwo je pokręcić i uzyskać efekt hollywoodzkich fal

Jak to robię krok po kroku?

  1. Spryskuję mokre włosy kosmetykiem termoochronno – wygładzającym.
  2. Suszę włosy suszarką.
  3. Jeszcze ciepłe włosy upinam w kucyk na czubku głowy.
  4. Kiedy włosy wystygną rozpuszczam je – włosy są pięknie uniesione u nasady.

A kiedy mam więcej czasu…

Spięte w kucyk włosy dzielę na kilka pasm, każde z nich nakręcam na lokówkę i przypinam w skręconej formie do wystygnięcia. Gdy wystygną, rozpuszczam je, przeczesuję palcami i fryzura gotowa! Można też po prostu zwinąć włosy w ślimaka na czubku głowy – efekt będzie podobny!

jmwa

3. „Wygłaskanie” włosów dłońmi z odrobiną olejku

Wygładzone, lśniące włosy dodają uroku nawet zwykłemu kucykowi. I wcale nie muszą być przy tym proste! Chodzi o to, żeby były błyszczące i nie puszyły się. Ten trik sprawdzi się świetnie na włosach kręconych, falowanych, spuszonych… spróbujcie!

Jak to robię krok po kroku?

  1. Przeczesuję mokre włosy dłońmi, w których wcześniej roztarłam kilka kropli olejku lub serum prostującego (tu niestety musicie same, metodą prób i błędów dojść do tego jaki kosmetyk będzie dla Was najbardziej odpowiedni).
  2. Suszę włosy letnim nawiewem powietrza, lub pozwalam im wyschnąć naturalnie.
  3. Znów rozcieram w dłoniach kilka kropel olejku lub serum i przeciągam dłońmi po włosach, aż nie staną się jedwabiście gładkie. Zamiast olejku czy serum świetnie sprawdza się też tutaj baza do stylizacji (ja używam Playful Styling Primer z got2b).

fot. do punktu gładkie fryzury

Oprócz trików sprawiających, że nasze włosy same w sobie, bez żadnych upięć wyglądają super, mamy oczywiście wiele naprawdę prostych uczesań, dzięki którym nie dość, że będzie nam wygodnie, to jeszcze będziemy wyglądać oryginalnie i po prostu ładnie.

Jeśli jesteście ciekawe jak łatwo i szybko można zapanować nad włosami na co dzień, zapraszam Was do wzięcia udziału w kursie online, który rusza już niedługo!

O szczegółach kursu poczytacie klikając w poniższy link:

Ściskam!

Jul


Lifestyle Uroda

Obalamy 5 popularnych mitów na temat włosów!

Hair by Jul
Hair by Jul
4 października 2016

Chyba w każdej dziedzinie życia funkcjonują przekonania, przekazywane z pokolenia na pokolenie, w które po prostu wierzymy, nie zagłębiając się w ich sens. Nie inaczej jest w przypadku włosów. Czy Wam też babcie powtarzały, że szczotkowanie włosów 100 razy sprawi, że będą zdrowe i lśniące? Ile razy słyszałyście od fryzjera, że częste podcinanie końcówek sprawia, że włosy rosną szybciej..? A czy w okresie wzmożonego stresu wypatrujecie na swojej głowie kolejnych siwych włosów? 

Poznajcie 5 popularnych mitów na temat włosów, w które powinnyśmy wreszcie przestać wierzyć! 

MIT I

Regularne podcinanie końcówek sprawi, że włosy będą rosły szybciej.

Nic z tego moje drogie. Wiem, że jest to powszechnie funkcjonujące przekonanie, dzięki któremu wiele z Was regularnie odwiedza salony fryzjerskie. O ile solidne cięcie włosów może faktycznie odciążyć cebulki i wpłynąć na ich kondycję, to podcięcie 1-2 cm nie ma najmniejszego wpływu na ich pracę. Skąd więc wzięło się to przekonanie?

Otóż, regularne podcinanie końcówek wpływa znacząco na ich wygląd- są zdrowsze i pełniejsze, a na zdrowych włosach przyrost jest lepiej widoczny. Zniszczone końcówki mają tendencję do wykruszania się, przez co możemy nie zauważać przyrostu włosów.

 

MIT II

100 ruchów szczotką każdego dnia sprawi, że włosy będą zdrowe i lśniące.

Tak naprawdę 100 ruchów szczotką każdego dnia może spowodować uszkodzenia Twoich włosów, zwłaszcza jeśli używasz nieodpowiedniej szczotki. Twoje włosy nie potrzebują aż tak intensywnego rozczesywania!

MIT III

Rozdwojone końcówki możemy naprawić za pomocą odpowiednich kosmetyków.

Nie, nie i jeszcze raz nie. Nic nie sklei rozdwojonych końcówek, jedynym ratunkiem jest ich podcięcie!

MIT IV

Stres sprawia, że siwiejemy.

Siwiejemy, ponieważ z wiekiem zmniejsza się produkcja melaniny w naszym organizmie. Bywa, że uwarunkowanie genetyczne sprawia, że zaczynamy siwieć bardzo wcześnie, nie jest to jednak kwestia stresu. Po prostu w którymś momencie na miejsce „kolorowego” włosa wyrasta siwy, a potem biały. Dlaczego więc może nam się wydawać, że stres przyspiesza siwienie?

Otóż stres może spowodować nadmierne, przyspieszone wypadanie włosów. Jeśli do tego jesteś już w określonym wieku, być może kolejny włos, który wyrośnie w miejscu tego, który tracisz w wyniku stresu będzie już siwy.

MIT V

Jeśli wyrwiesz siwy włos, wyrosną Ci dwa kolejne.

To tak z przymrużeniem oka . To oczywiście nie jest prawda, lecz mimo to lepiej po prostu zostaw swoje siwe włosy w spokoju;)

Jul


сиалис 40 мг отзывы

виагра цена в украине отзывы

kamagra 100mg инструкция