Uroda

Boska szminka z kwiatami. Kosmetyczny hit z Azji, o którym marzą Europejki

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 czerwca 2016
Fot. Instagram/kailijumei.lipsticks
 

Świat kobiecych kosmetyków widział już wiele. Suchy szampony, lakier do paznokci w sparyu, zieloną szminkę. Teraz przyszedł czas na podbój kosmetycznego świata, absolutnie zachwycającą nowością z Azji. 

Teraz na rynku wschodnim furorę robi kolejny azjatycki pomysł, na niezwykły w formie i właściwościach kosmetyk. Tym razem jest to szminka z … kwiatem!

Brzmi dziwnie? Nie, nie chodzi o jej składnik, ale o zatopiony w przezroczystej masie pomadki kwiatek. Jest to rewelacyjnie prezentujący się pomysł chińskiej marki Kailijumei, który swoim wyglądem robi duże wrażenie. To małe i praktyczne dzieło sztuki, na pierwszy rzut oka wygląda jak przezroczysty balsam do ust, tyle, że podczas aplikacji na usta zmienia swój kolor! Jego odcień ulega zmianie na skórze pod wpływem jej temperatury i pH.

Szminki okazały się być absolutnym hitem w Chinach i zniknęły z rynku natychmiast. Kailijumei umożliwiło składanie zamówień w przedsprzedaży kolejnej kolekcji, w cenie 30 dolarów za tę niezwykłą szminkę.

Niestety, szminka z kwiatem nie jest dostępna na zachodnim rynku, choć może w przyszłości i to ulegnie zmianie. Miałybyście ochotę na takie cudeńko?


źródło:,

 


Uroda

Za małe? Niemożliwe, przecież zawsze noszę M! Rozmiar rozmiarowi nierówny

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
24 czerwca 2016
Rozmiar rozmiarowi nierówny
Fot. iStock / Dean Mitchell
 

Każda z nas ma w szafie jedną rzecz, która jest na nas za mała lub za duża. W 90% była już taka kiedy dokonywałyśmy ich zakupu. „Bo schudnę, bo w za dużym ukryję swoje boczki, bo w końcu na coś mi się przyda!” Nieważne, jaka była wymówka do kupienia olśniewająco pięknej czerwonej sukienki czy ogromnej szarej bluzy, która poniekąd jest już klasykiem. Dobrze dobrany ciuch może zdziałać cuda!

Małe oszustwa

Ruth Clemens, 25-latka z Wielkiej Brytanii podzieliła się na Facebooku wrażeniami z zakupów w H&M, chciała tylko kupić jeansy. „Zazwyczaj noszę rozmiar 42, ale przy kupowaniu spodni zdarza mi się wybierać 44. Dlatego też, przymierzyłam rozmiar 44 – największy, jaki prowadzicie w standardowej sprzedaży. Nie poszło za dobrze.” – pisze Ruth. Szwedzka marka odpowiedziała, że to wina materiałów i na pewno zwrócą na to uwagę w przyszłości.

Kilka miesięcy sama zamówiłam w sklepie internetowym H&M spodnie o rozmiarze 44, bo pomimo tego, że teoretycznie powinny być dostępne w sklepach stacjonarnych, ciężko je zdobyć. Kiedy tylko zamknęłam drzwi za kurierem, przymierzyłam spodnie i byłam bliska zawału. To ja tak przytyłam czy rozmiarówka jest daleka od prawdy? Rozmiar 44, który zawsze kupuję w szwedzkiej sieciówce, był dobry na moją siostrę, o rozmiarze 40.

Rozmiarówkowy zawrót głowy

W każdym sklepie twój rozmiar będzie inny – czy chcesz czy nie. W jednym możesz się cieszyć, że zmniejszył się obwód w biodrach i zmieściłaś się w rozmiar mniejsze dżinsy, a w drugim będziesz płakać, bo pora założyć sukienkę dwa rozmiary większą. Dlaczego tak się dzieje? Większość ubrań jest szyta w Azji; pomimo dostosowania do europejskich standardów, zazwyczaj rozmiary są znacznie zaniżane (tak jak w przypadku Ruth). Wystarczy spojrzeć na rzeczy, które możemy zamówić z bardzo popularnych azjatyckich stron z (dosłownie!) wszystkim. Tamtejsze XXL to europejskie L. Jedyne co może nas uratować, przynajmniej podczas zakupów internetowych, to sprawdzanie wymiarów, odpowiadających odpowiednim rozmiarom.

Liczba, nie definicja

Ponoć kobiet nie pyta się o wiek, a mężczyzn o zarobki. Dla niektórych rozmowa o rozmiarze jest jednak bardziej stresująca niż ta o liczbie przeżytych lat. Do głosu dochodzą tu kompleksy, które zagłuszają każdy komplement, szczególnie kiedy rozmiar idzie w górę. Eliana Osborn, amerykańska dziennikarka, długo broniła się przed zakupem większego rozmiaru. Z przyzwyczajenia, ale także ze strachem przed przyznaniem się samej sobie, że coś się zmieniło. „Wiedziałam, że waga poszła w górę, ale skoro ciuchy mówiły, że nadal noszę stary rozmiar, po co miałam to zmieniać?” Ostatecznie poddała się i tej zmianie, która okazała się wybawieniem. „Mój mózg w końcu mógł się skupić na terminach i lunchu – naprawdę ważnych rzeczach!”

Kształt, nie rozmiar

Stylistka BuzzFeed, Tiffany Reese, zrobiła mały eksperyment. Poprosiła trzy kobiety o ogromne zaufanie i nie informowanie jej, jaki tak naprawdę noszą rozmiar. Reese dobrała ubrania ‚na oko’, kierując się kształtem sylwetek, a nie liczbą na metkach. Efekt? Kobiety zobaczyły prawdziwy kształt swojego ciała, który nie był schowany pod ogromnymi bluzkami lub zatuszowany czernią od stóp do głów. Udając się na maraton po galerii handlowej, trzeba pamiętać, że liczy się kształt, a nie rozmiar. Nie ma sensu katować się myśleniem, że jeżeli u góry noszę M, to na dole będzie tak samo. Budowa damskiego ciała to temat wielu męskich rozważań, ale przede wszystkim, prawdziwe wyzwanie dla projektantów, także tych sieciówkowych.

Za duże czy za małe?

Kluczem do dobrego dopasowania ubrania jest znanie swoich mankamentów, ale przede wszystkim zalet. To banalna rada, którą powtarzają wszyscy, ale nie można bać się podkreślania swoich atutów. Nawet kosztem zmiany rozmiaru, do którego przywykłyśmy. Zazwyczaj wybieramy za duże bluzki i za małe spodnie, co w konsekwencji czynu wygląda dość groteskowo. Kupowanie na zapas też mija się z celem. Najlepszym wyjściem jest zabranie na zakupy przyjaciółki, która nie boi się powiedzieć, że wyglądasz w czymś po prostu źle. Po obejściu kilku sklepów i sprawdzeniu na sobie samej, co dobrze na tobie leży, znajdziesz w końcu idealne dżinsy, które podkreślą seksowną pupę czy fason bluzki, który zakryje niezbyt lubiany brzuch. Nie bój się eksperymentów!

Bieliźniany ból

95% Polek nosi źle dobrany rozmiar stanika, a przecież bielizna to podstawa! Dobrze dobrany stanik może uchronić nas deformacją piersi, ale także poważnymi chorobami. Dobra bielizna to także podstawa dobrego wyglądu. Czasem wystarczy zainwestować w bieliznę korygującą, która wcale nie musi być brzydka, a wszystko będzie wyglądać na nas lepiej! Oprah Winfrey powiedziała kiedyś, że jej obciskające majtki czynią większe cuda niż wszyscy specjaliści medycyny estetycznej i trenerzy personalni razem wzięci. A skoro mówi tak Oprah…

Dobra zmiana

Żadna liczba nie jest definicją ciebie! Dlatego też, nie bój się pytać i prosić o poradę obsługę sklepu. Czasem możesz trafić na miłośniczkę mody, która uwielbia być stylistką swoich przyjaciółek, a także klientek. Jeżeli musisz kupować ubrania przez Internet, lub po prostu to dla ciebie wygodniejsze, sprawdzaj wymiary podane w tabelach rozmiarów i wybieraj te, które mają odrobinę zapasu – czasem najlepsza miara może się pomylić!


Uroda

Jak się pozbyć cellulitu lub przynajmniej go zmniejszyć? Domowe sposoby walki z pomarańczową skórką

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 czerwca 2016
Fot. iStock / Voyagerix

Cellulit to hasło, które niejednej z nas spędza sen z powiek! I nie można się temu dziwić, skoro pomarańczowa skórka potrafi skutecznie oszpecić nawet szczupłe i jędrne ciała. Pojawia się najczęściej w okolicy pośladków i ud, co jest szczególnie dokuczliwe w lecie.  Trudno nosić kuse szorty, gdy zwracają one uwagę na pomarszczoną, przeoraną grudkami skórę.

Czym jest i skąd się bierze cellulit?

Medycyna określa cellulit mianem defektu tkanki tłuszczowej, polegającym na zmianach obrzękowo-włóknisto-stwardnieniowych tkanki podskórnej. Pojawia się on przede wszystkim u kobiet, najczęściej na skórze ud, bioder, pośladków, czasami ramion. Nierówna, pofałdowana skóra, w zaawansowanym stadium mająca także zgrubienia, nie tylko brzydko wygląda, ale potrafi także sprawić ból cierpiącej na nią kobiecie. Nie ma związku z posturą kobiety, cierpią na to schorzenie tak samo szczupłe, jak i otyłe panie. Po raz pierwszy może wystąpić na dotychczas gładkiej skórze, w okresie zmian hormonalnych, np. w czasie pokwitania, ciąży lub menopauzy. Gdy ulega zmianie stężenie progesteronu i estrogenu. Na jego powstanie może wpływać stosowanie antykoncepcji, hormonalnej terapii zastępczej, siedzący tryb życia i brak aktywności fizycznej, dieta bogata w produkty wysokoprzetworzone, a także predyspozycje genetyczne.

W pierwszej kolejności w organizmie dochodzi do zaburzenia mikrokrążenia, nadmiernej przepuszczalności naczyń krwionośnych i powstawania obrzęku w tkankach. Powstały obrzęk uciska komórki tkanki tłuszczowej, powodując ich nieprawidłowe funkcjonowanie i rozrost. W miejscach objętych cellulitem dochodzi do przemian beztlenowych glukozy, powoduje nadmierną syntezę kolagenu i prowadzi do powstawania zwłóknień w skórze i tkance podskórnej. Właśnie efekt tych zmian uwidacznia się na ciele jako nierówności skóry, czyli znienawidzona przez nas „skórka pomarańczowa”.

Warto wypowiedzieć wojnę domową w pierwszej fazie zaawansowania cellulitu

Czyli wtedy, gdy widać delikatne pofałdowanie, gdy skóra zostanie złapana między palcami. Im większy stopień zaawansowania — aż do powstania bolesnych bruzd — tym mniejsze szanse na zminimalizowanie nieestetycznych zmian na skórze. Rodzaj cellulitu również ma znaczenie przy doborze metod jego zwalczania.

  • wodny, który występuje u kobiet aktywnych fizycznie, posiadających elastyczną skórę tłuszczowy tłuszczowy
  • tłuszczowy, związany z niską aktywnością fizyczną, słabym napięciem mięśni i skóry oraz z szybką utratą wagi
  • wodno-tłuszczowy – mieszany

Jak się pozbyć cellulitu lub przynajmniej go zmniejszyć? 

Ruch to podstawa dla poprawy krążenia. Dzięki ćwiczeniom fizycznym wywieramy wpływ na efektywniejszy przepływ krwi w tkance tłuszczowej. Regularne uprawianie sportu usprawnia krążenie krwionośne i limfatyczne, dotlenia komórki, szybciej usuwa toksyny z organizmu. Najbardziej wskazane są aeroby redukujące tkankę tłuszczową, wykonywane 3 razy w tygodniu, od 35 do 60 minut.
Dieta. Należy wykluczyć z diety potrawy tłuste i wysokoprzetworzone. Warto też ograniczyć ilość soli w posiłkach, ponieważ sól zatrzymuje wodę w organizmie. Tłuszcze zwierzęce zamień na tłuszcze z orzechów, nasion, awokado, ponieważ są one konieczne w diecie. Cukry proste (białe pieczywo, makarony, ryż) należy zastąpić produktami pełnoziarnistymi, dobrze jest odstawić słodycze i produkty o wysokim indeksie glikemicznym. Zamiast tego, jedz dużo warzyw i owoców, które są niskokaloryczne, dostarczają witamin i minerałów. Pij sok z czarnego bzu, chroniący przed obrzękami, i usuwający nadmiar wody w przestrzeniach międzykomórkowych. Zwróć uwagę, by nie brakowało ci witaminy C, dzięki czemu skóra staje się gładka i jędrna. Jedz kasze, banany i owoce morza zawierające krzem, wpływającego na zwiększenie elastyczności skóry.

Nawadnianie organizmu. Wypracuj w sobie nawyk picia przynajmniej 1,5 litra wody dziennie. Aby nawodnić organizm, należy także przyjmować inne płyny pod postacią zup, soków warzywnych, niesłodzonych herbatek ziołowych, owoców typu arbuz, melon, warzyw takich jak ogórek i sałata. Dzięki wodzie szybciej oczyścisz organizm z toksyn, co wpłynie na kondycję i wygląd skóry.

Domowe zabiegi w zaciszu łazienki. Poza wprowadzeniem najważniejszego, czyli zmodyfikowanej diety oraz aktywności fizycznej, warto również stosować różne metody, podczas wieczornej toalety:

  • podczas kąpieli miejsca dotknięte zmianami dobrze myć szorstką rękawiczką lub szczotką. To pobudzi przepływ krwi, przyspieszy obieg limfy i oczyści tkanki z toksyn, sprawiając, że skóra staje się jędrna i sprężysta. Pamiętaj, by masować od dołu do góry ciała.
  • stosuj peeling do ciała, szczególnie polecany jest z dodatkiem kawy, jaki można zrobić samodzielnie w domu trzeba wymieszać dwie łyżki zmielonej kawy, łyżkę soli, trochę oliwy z oliwek. Kawa zawiera kofeinę, która wpływa na rozkład komórek tłuszczowych, wymiata wolne rodniki i ujędrnia skórę.
  • stosuj naprzemienne masaże zimnym i ciepłym strumieniem wody z prysznica — ciepła woda rozkurczy, a zimna obkurczy naczynia krwionośne, które staną się bardziej elastyczne
  • zaopatrz się w odpowiednie, antycellulitowe i ujędrniające kosmetyki pod prysznic i po prysznicu. Pamiętaj jednak, że w tym przypadku same kosmetyki cudów nie zdziałają.

Należy systematycznie i trwale włączyć wszystkie wyżej wymienione sposoby, by liczyć na pozytywny efekt walki ze skórką pomarańczową. Jeśli to nie przyniesie rezultatów, pozostanie do dyspozycji jedynie gabinet kosmetyczny i profesjonalne zabiegi.


źródło: ,, 


Zobacz także

„Historia Kopciuszka pokazuje nam jak jedna para butów może zmienić życie”. Dlaczego kochamy metamorfozy?

Prawdziwy kosmetyczny przebój. Dlaczego wszystkie kobiety chcą mieć tę szminkę?

Konkurs „Podejmij wyzwanie – trzy dni bez makijażu, za to z pełną pielęgnacją!”

Халотест

изделия из камня