Lifestyle

Nie każda kobieta powinna marzyć o „sześciopaku” na brzuchu. I są ku temu konkretne powody

Redakcja
Redakcja
13 marca 2018
Fot. iStock/dimid_86
 

Wiele kobiet marzy po cichu o brzuchu szczupłym, umięśnionym, który kojarzyłby się z kaloryferem. Nie każda z nas może jednak i powinna pracować nad mocno rozbudowanymi mięśniami brzucha. Restrykcyjne podejście do tematu,  a inaczej nie da się tego osiągnąć, niesie ze sobą poważne konsekwencje, które mogą mścić się na zdrowiu.

Oczywiście, nie można powiedzieć, że problemy dotkną każdą ćwiczącą i przebywająca na diecie kobietę. Ale trzeba mieć świadomość, jakich poświęceń wymaga wypracowanie „tarki” na brzuchu.

Powody, dla których czasem lepiej odpuścić sobie „sześciopak”  

No cóż, żeby pochwalić się kaloryferem na brzuchu, nie wystarczy tego chcieć. Trzeba mocno wziąć się do pracy i przejść na restrykcyjną dietę. Jest trochę kłopotu z wyrobieniem mocnych mięśni, i nie każda kobieta, nawet przy maksymalnym wysiłku, będzie takie miała.

Odmienna budowa ciała oraz inne tempo chudnięcia czy zbyt wolny metabolizm mogą zniweczyć starania. W pewnych przypadkach wypracowanie i uwidocznienie „kaloryfera” wymaga zejścia z poziomem tkanki tłuszczowej tak nisko, że może to zagrażać zdrowiu. Według norm minimalny poziom tkanki tłuszczowej dla kobiet określono na poziomie 18%. Przy wyższym poziomie mięśnie brzucha nie będą raczej widoczne. Stąd wymóg ciągłej i mocno restrykcyjnej diety, a do tego intensywnych treningów, które mogą doprowadzić do zatrzymania miesiączki, rozwoju chorób autoimmunologicznych, a także do niedoczynności tarczycy. Po kilku miesiącach takiego postępowania skutki mogą być dla pewnych kobiet opłakane. Trzeba przecież pamiętać, że „zrobić” mięśnie to jedno, a utrzymać – drugie, więc trzeba liczyć się z tym, że na efekty potrzeba sporo czasu.


 

źródło: 

 

 


Lifestyle

4 typy introwertyków. Sprawdź, którym jesteś

Redakcja
Redakcja
13 marca 2018
Fot. iStock / Martin Dimitrov

Introwertycy kojarzą się z osobami cichymi, nieśmiałymi, wręcz wycofanymi z życia towarzyskiego. Utarł się pogląd, który każe wierzyć, że każdy introwertyk powinien charakteryzować się właśnie tymi cechami. Tymczasem, tak jak w życiu, nic je jest tylko czarne lub białe, występuje pomiędzy tymi skrajnościami wiele odmiennych barw, należy jedynie umieć je dostrzec.

Tak też jest z introwertykami. Jeden najlepiej będzie czuł się z kotem na kolanach, bez hałaśliwego towarzystwa, a drugi nie będzie czuł żadnego skrępowania, by brylować w towarzystwie, niczym rasowy ekstrawertyk. Jeśli ty również uważasz się za introwertyka, spróbuj określić, do którego typu jest ci najbliżej.

4 typy introwertyków

1. Społeczny

Zwany bywa także Ogrodnikiem, ponieważ lubi wybrane przez siebie towarzystwo i starannie dobiera osoby, z którymi dzieli swój czas i zainteresowania. Masowe imprezy wśród obcych osób męczą go, najbardziej ceni sobie spokój i możliwość przebywania w samotności, gdy odczuwa taką potrzebę. To lojalny i doskonały przyjaciel, który dopiero po głębokim poznaniu drugiej osoby, pozwala sobie na odkrycie prawdziwego wnętrza.

2. Marzyciel

Uwielbia oddawać się marzeniom, snuć plany, zatapiać się w miłych wspomnieniach i własnych myślach. Dzięki temu rozwija umiejętność kreatywnego myślenia, twórczej analizy. Często popada w melancholijny nastrój, nie lubi gadania o niczym. Z tego powodu nie nawiązuje owocnych relacji z każdym, a raczej z osobami, które mogą porozmawiać o czymś głębszym, mającym wartość i sens.

3. Lękliwy

Introwertyk lękliwy jest osobą bardzo nieśmiałą i nie czuje się komfortowo w towarzystwie. Nie przepada za rozmowami z obcymi ludźmi, zdolności komunikacyjne są jego słabą stroną. Wydaje się mu, że każdy, kto na niego patrzy, prześwietla go wzrokiem i zauważa wszelkie niedoskonałości. Ma tendencję do pesymizmu i tworzenia najgorszych scenariuszy dla swoich działań. Sam szybko wyłapuje szczegóły, na które inni nie zwracają większej uwagi.

4. Powściągliwy

To wycofani, mądrzy życiowo ludzie, którzy nie znoszą zmian w swoim życiu i podporządkowywania się wymaganiom innych osób. Nie są spontaniczni i potrzebują dużo czasu, aby przekonać się do nowego pomysłu, wejść do działania. Na wszystko muszą mieć odpowiednio dużo czasu. Trudno poddają się emocjom, do życia i problemów podchodzą chłodno, z dystansem.

źródło: 


Zobacz także

Niewidome dzieci w Indiach – rozmowa z s. Sarą

Do pełni szczęścia potrzebujemy emocji. A ty, jaką emocją jesteś, co w tobie siedzi?

Regulamin konkursu „Kreatywnie od kołyski”