Lifestyle Macierzyństwo Zdrowie

Przedszkola i żłobki tylko dla dzieci z obowiązkowymi szczepieniami

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
21 sierpnia 2017
fot. iStock/ Choreograph
 

Włoskie ministerstwo zdrowia podjęło decyzję o tym, że do przedszkoli i żłobków uczęszczać będą mogły jedynie dzieci, których rodzice zadbali o obowiązkowe szczepienia. To konsekwencja wprowadzonej w lipcu ustawy nakładającej na rodziców obowiązek wykonania dziesięciu szczepień.

Brak obligatoryjnych szczepień będzie dla włoskich rodziców wiązać się nie tylko z karą finansową wynoszącą 500 Euro, ale także zakazem uczęszczania maluchów do żłobków i przedszkoli – zarówno państwowych, jak i prywatnych. Przepisy te nie obowiązują jednak szkół, choć zgodnie z zarządzeniem ministerstwa dzieci, których nie można szczepić z powodów zdrowotnych, będą uczęszczały do klas, w których są wyłącznie zaszczepieni rówieśnicy. Dyrektor szkoły ma obowiązek zawiadomienia służby zdrowia w przypadku, gdy w klasie znajduje się więcej niż dwóch niezaszczepionych uczniów.

Nowa ustawa wymienia także dziesięć obowiązkowych szczepień dla dzieci do szóstego roku życia. Są to szczepienia przeciwko:

  • polio,
  • dyfterytowi,
  • tężcowi,
  • zapaleniu wątroby typu B,
  • krztuścowi,
  • pałeczce hemofilnej typu B,
  • odrze,
  • różyczce,
  • ospie wietrznej oraz
  • śwince.

Wprowadzone przepisy są działaniem spowodowanym rekordowym zachorowaniem na odrę – w ostatnich latach liczba szczepień przeciwko tej chorobie spadła z powodu działalności ruchu antyszczepionkowego i rosnącego wśród społeczeństwa sceptycyzmu.

Wielu polskich rodziców zgadza się z tym zakazem i popiera pomysł włoskiego rządu. A wy co uważacie? Czy podobne przepisy powinny zostać wprowadzone w naszym kraju?


 

Na podstawie:


Lifestyle Macierzyństwo Zdrowie

Każdy podejmuje czasem złe decyzje. Poznaj 3 powody, dla których robimy to celowo

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2017
Fot. iStock / martin-dm
 

Zazwyczaj podejmując decyzję, kierujemy się przede wszystkim własnym interesem. Gdy coś nie idzie po naszej myśli lub konsekwencje podejmowanych decyzji nie są dla nas dobre, jesteśmy źli a w przyszłości unikamy podobnego błędu. Bywają jednak sytuacje, w których celowo podejmujemy błędne decyzje mimo świadomości, że możemy sobie szkodzić.

Działamy z premedytacją i brniemy w coś, co nie ma szans powodzenia lub może skończyć się dla nas bardzo źle. Przykładem może być wycieczka do fast fooda dla osoby, która ma trudności w wytrwaniu na diecie. Trudno nie skusić się, by wejść tam i zamówić coś niezdrowego. I choć mamy świadomość jak to się skończy i tak idziemy, robiąc sobie na złość, bo później męczą nas wyrzuty sumienia. Innym przykładem może być wybranie się na imprezę, gdzie bawią się palacze w momencie, gdy sami rzucamy palenie. Co ciekawe, okazuje się, że takie szkodliwe dla nas samych działanie ma pewne uzasadnienie i nie zawsze wynika z braku konsekwencji czy umiejętności podejmowania dobrych decyzji.

3 rzeczy, które popychają nas do celowego podejmowania złych decyzji

1. Dreszczyk emocji

Nie da się ukryć, że zakazany owoc smakuje najlepiej, nawet jeśli na dłuższą metę nie wyjdziemy na tym dobrze. Dreszczyk emocji (kto go nie lubi?!) motywuje nas do robienia głupich rzeczy. Nawet gdy wiemy, że będziemy żałować o tej porze rano, skupiamy się na swoim pragnieniu i odsuwając głos rozsądku, robimy to.

2. Tłumiona żądza rośnie

W najprostszy sposób pokazuje tę zależność sytuacja osób na diecie. Nawet wspomnienie czy widok pożywienia, które zostało wyeliminowane z diety, przyczynia się do natychmiastowego jego pragnienia. Jeśli masz zamiar wyrzucić cały cukier, drastycznie ograniczyć wydatki lub przyjąć zbyt surową dietę, nagłe odcięcie od dotychczasowych nawyków może sprawić, że będziesz pożądać tego jeszcze bardziej. A co gorsze, im mocniej chcesz stłumić rządzę, tym ona staje się silniejsza i zabiera więcej myśli.

3. Fałszywe przekonanie o nieszkodliwości łamania zasad

Niestety, nasze twarde zasady np. podczas diety, mogą się zawalić, gdy, choć ugryziemy małe ciasteczko po dziecku. A po tym jednym kęsie czujemy zew krwi i pragniemy jeszcze więcej. Gdy się rozkręcimy, wpada nam do głowy „to tylko jeden raz”, albo „jeszcze jeden i wystarczy” i najadamy się aż do bólu brzucha. Niestety, wszystko to, czego pozbawiamy się w imię samodoskonalenia, może się zemścić, gdy przecenimy swoje możliwości zatrzymania się tuż za „linią” rzeczy dobrych i złych.


 

źródło: 


Lifestyle Macierzyństwo Zdrowie

Proporcje 90:10. Sprawdź, jak często wpadasz w tę pułapkę

Redakcja
Redakcja
21 sierpnia 2017
Fot. iStock / g-stockstudio

W ciągu całego dnia, przy ogromie obowiązków czekających na wypełnienie, zdarza się dużo rzeczy dobrych przeplatanych z tymi mniej pozytywnymi. Niestety złe rzeczy zabierają nasze myśli na dłużej, niż te dobre, co ma fundamentalne znaczenie dla naszego samopoczucia.

Psychologowie uważają, że stosunek rzeczy dobrych do złych można opisać proporcjami 90:10. Rzeczy przyjemne, pozytywne, to te 90%, a 10% to złe. Co ciekawe, skupiamy się nie na tym, o czym warto pamiętać i czego jest w ciągu dnia więcej, ale na tym, co się nie udało i było przyczyną dyskomfortu oraz negatywnych emocji.

90:10 – pułapka z której można się uwolnić

Jeśli chcesz sprawdzić, czy ciebie również dotyka ten problem wypisz na kartce 10 rzeczy, które ostatnio zrobiłaś w ciągu całego jednego dnia, od rana do wieczora. Czynności mogą być zupełnie różne np. zakupy, rozmowa z sąsiadem itp. Gdy skończysz, pomyśl, ile z tych rzeczy zrobiłaś bez problemu. Zastanów się także, co sprawiło ci szczególny kłopot oraz na czym skupiasz się, kończąc swój dzień. Zazwyczaj jest tak, że wieczorami pamiętasz o rzeczach, które sprawiły duży kłopot, analizujesz, rozmyślasz, zamiast cieszyć się tym, co udało się bez większego problemu osiągnąć. W podobny sposób można się odnieść do relacji z innymi osobami. Na 8 pozytywnych lub neutralnych osób, może się trafić jedna, dwie osoby, których zachowanie będzie zabierało twoje myśli w wolnej chwili i psuło humor.

Takie podejście do tematu powoduje, że zamiast docenić w obu przypadkach jedynie dobre rzeczy, które ci się przytrafiają, skupić się na pozytywnych relacjach z innymi ludźmi, które mamy na co dzień, analizujesz jednostkowe zachowania i rozpamiętujesz rzeczy, które na dobrą sprawę nie mają aż tak wielkiego znaczenia. Można oduczyć się tego i gdy tylko przychodzą do głowy myśli o złych rzeczach czy negatywnym zachowaniu innych ludzi, trzeba przypomnieć sobie to, co było najlepszą częścią dnia. Warto swoją energię przełożyć na radość z 90% które rzeczywiście są warte uwagi, a o mało istotnych 10% po prostu zapomnieć.


 

źródło: 


Zobacz także

Co z nami robi zmiana czasu. Pamiętajcie, to już dziś

Jedno proste zajęcie może pomóc w walce z depresją i nałogami! Czemu by nie spróbować?

Chcesz zrobić sobie tatuaż? Nie popełniaj żadnego z tych sześciu błędów

Предлагаем вам со скидкой Примобол купить по вашему желанию, недорого.
http://steroid-pharm.com

левитра цена