Lifestyle

Poradnik kobiety kibica

Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
14 czerwca 2016
Fot. Flickr/I3o /
 

Ten tekst ne jest o tym, jak się zabarykadować w domu i nie zwariować. To jest tekst o tym, że MY TEŻ KOCHAMY PIŁKĘ!

⚽ Po pierwsze:

Kobieta też kibic. Ja wiem, rozumiem. Faceci potrzebują mieć pięć minut dla siebie. I jakoś tak się utarło, że te pięć minut to dokładnie 90 minut studio, raz na jakiś czas przed telewizorem. Piłka nożna, męski sport. Ale gdzie tam! My, kobiety, kochamy piłkę. No jak nie kochać jedenastu spoconych, biegających mężczyzn wrzeszczących do siebie niekulturalne słowa? No jak?

⚽ Po drugie:

Tak, rozróżniamy co to spalony, faul i wolej. Naprawdę, zasady piłki nożnej nie są bardziej skomplikowane od zasad obowiązujących w kobiecym świecie. Poza tym,  nie traktujcie zasad gry w piłkę jak wiedzy magicznej. My naprawdę wiemy o co w tej grze chodzi i ne oglądamy meczu tylko dlatego, że biegają tam przystojniacy z Pudelka.

⚽ Po trzecie:

Piwo! Kochamy piwo. To nieprawda, że pijemy je z sokiem. Sok jest kaloryczny i niezdrowy. Piwo jest zdrowe, gasi pragnienie, oczyszcza nerki i takie tam. Same y. A my na meczu mozemy się wreszcie napić piwa bez ograniczeń. Zamiast wam je chłodzić i podawać jak hostessy, my z chęcią powiemy ” Podaj mi piwo!” do was.

⚽ Po czwarte:

Zamiast stać przy garach i szykować wam, drodzy panowie, posiłki. My z chęcią posiedzimy z wami na kanapie. Może się nie wtulimy w wasze ramiona jak na romantycznym filmie, bo co i rusz będziecie podskakiwać z emocjami na twarzy. Ale przynajmniej sobie posiedzimy. To miło tak posiedzieć i poemocjować się razem. Tym bardziej, że istnieje jedzenie na telefon.

Fot. Flickr/I3o / CC0 Public Domain

Fot. Flickr/ /

⚽ Po piąte:

Tak wiemy, czym się różni żółta kartka od czerwonej kartki. Ten system kartkowy

tak nam się spodobał, ze chyba zastosujemy do w domu. A może w łóżku? 😉

⚽ Po szóste:

Wiemy, że wy nie zawsze oglądacie piłkę nożną bo ją kochacie. Oglądacie ją, bo to świetna okazja by poleżeć na kanapie z browarem, albo wyjść do kumpli na współną posiadówkę. Nie oszukacie nas. Przed Euro nie widziałyśmy w domu włączonego kanału sportowego.

⚽ Po siódme:

Lubimy waszych kolegów. Może na co dzień byliby męczący, z tymi świńskimi dowcipami, lekko szowinistycznym podejściem i nutką arogancji. Ale lubimy ich i miło jest czasem pośmiać się w męskim gronie.

 Po ósme:

Zabierzcie nas kiedyś na mecz! Potrafimy dopingować jak nikt inny, jesteśmy świetnymi motywatorkami – wiecie to przecież. Poza tym, te emocje, to poczucie jedności to musi być cos niesamowitego. I takie wydarzenia lubimy przeżywać razem. Bo po prostu lubimy z wami spędzać czas.

linia 2px

karolina paradowska awatarKarolina Paradowska

Trochę kobieta na krańcu świata, a trochę profesor. Lubi się pomądrzyć, ale nic  nie poradzi, że ma rację. Zazwyczaj. Z zawodu pedagog, z zamiłowania człowiek i matka.  Do życia podchodzi z dystansem i nutką złośliwości.


Lifestyle

Najlepsza nauka odbywa się przez zabawę. Pokaż dziecku jak dbać o higienę, to naprawdę łatwe

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
14 czerwca 2016
Fot. Pixabay / pezibear /
 

Dzieci uczą się nowych rzeczy już od pierwszego dnia życia. Swoimi zmysłami poznają dźwięki, zapachy, a następnie zauważają i zapamiętują otoczenie. Proces doświadczania i nauki przychodzi szybko i płynnie, maluszki praktycznie z dnia na dzień zaskakują rodziców czymś nowym. Warto jednak wesprzeć ten proces od samego początku i tłumaczyć dziecku świat, tak by łatwiej mogło pojąć rządzące nim zasady.

Tak jak ustala się porę snu, posiłku, uczy dziecko pewnych zachowań, tak samo należy położyć nacisk na wpojenie dziecku zasad zachowania higieny i konieczności ich przestrzegania. Na początku może się wydawać, że maluch nie rozumie wszystkiego, ale stale powtarzane rytuały, takie jak mycie rączek przed jedzeniem, wieczorna kąpiel i w odpowiednim czasie mycie ząbków, przyniosą fantastyczne efekty. Aby pielęgnacja ciała stała się naturalną częścią codzienności, podarujcie maluchowi jego własne przybory toaletowe. Nowe, kolorowe lub z ulubionymi bohaterami zachęcą do korzystania z nich. Maluch chętniej użyje własnego  ręcznika, szczoteczki do zębów lub gąbki, co również ma duże znaczenie przy zachowaniu higieny.

Różne doświadczenia rodziców pokazują, że początki mogą być niełatwe. Im mniejszy maluch, tym większa niepewność debiutujących rodziców, i łatwiej o zniechęcenie dziecka nieodpowiednimi, zbyt gwałtownymi ruchami. Ale wszystko można dopracować, nabrać wprawy i uczynić zabiegi pielęgnacyjne naprawdę przyjemnymi.

Mycie rączek to podstawa dla zdrowego brzuszka

Niemowlęciu należy myć pod kranem lub przecierać rączki nawilżanymi chusteczkami, ponieważ jego rączki ciągle wędrują do buzi. Warto to robić przed podaniem posiłku lub zabawki malcowi. Z czasem stanie się to naturalną koleją rzeczy i dziecko samo będzie upominać się o czyszczenie rączek. Ten nawyk może oszczędzić maluchowi problemów trawiennych, ponieważ na rączkach znajdują się bakterie chorobotwórcze, które przenoszone są do jamy ustnej z podłogi czy różnych przedmiotów z jakimi styczność ma dziecko.

Kąpiel to nie tylko mycie, ale i relaks po całym dniu

Warto pokazać dziecku, że kąpiel jest nie tylko koniecznym zabiegiem higienicznym, ale także fajną zabawą. Dzięki temu, chętniej będzie korzystało z jej dobrodziejstw, dzielnie znosząc nawet mycie głowy. Poza sprawami oczywistymi, typu troska o odpowiednią ilość i temperaturę wody czy pomieszczenia, przygotowanie potrzebnych akcesoriów do kąpieli, warto również urozmaicić ten rytuał zabawą. Dzieci z reguły lubią się kać, a gdy podłożymy na dno wanny matę antypoślizgową, starsze maluchy będą zabezpieczone przez możliwością potknięcia i upadku do wody. Pozwólcie dziecku bawić się w kąpieli  specjalnymi zabawkami, kolorowymi gąbkami, ale nauczcie, że w wodzie nie wolno przebywać zbyt długo. Mimo miłej zabawy, kąpiel przede wszystkim ma na celu umycie ciała i nie można o tym zapominać. Śpiewajcie wspólnie piosenki zachęcajcie dziecko do samodzielności („Mydło wszystko umyje”), sprezentujcie odpowiednie dla niego kosmetyki, które zapachem sprawią, że dziecko samo upomni się o wieczorny rytuał.

Aby uprzyjemnić dziecku kąpiel sprawdźcie .
Zawiera ono delikatne składniki myjące pochodzenia roślinnego. Zaletą mydła jest zdolność do obfitego pienienia się i tworzenia aksamitnej i trwałej piany. Mydło łagodnie myje, nie wysusza skóry i nie powoduje podrażnień, aktywnie wspomaga nawilżenie naskórka i nie narusza naturalnego pH skóry.
Inną, równie kusząco pachnącą alternatywą, jest, które również zawiera wszelkie cechy mydła o zapachu gumy balonowej. Pozwól dziecku wybrać ulubiony zapach, przecież kąpiel ma być przyjemna przede wszystkim dla niego.
Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Pomoc przy myciu głowy

Warto wybrać taki szampon, który poradzi sobie z delikatną pielęgnacją dziecięcych włosów, oraz nie podrażni oczek, gdy piana dostanie się pod powieki. Bardzo ważne jest, by podczas płukania włosów, nie zalać oczu dziecku, bo to przykre doświadczenie skutecznie zniechęca do mycia włosów i powoduje u dziecka niepotrzebną  panikę. Jeśli dziecko nie lubi płukania wodą z prysznica, wypróbujcie malutką kolorową konewkę do zabawy, specjalny kapelusz do mycia włosów lub plastikowe kubki z gumową osłonką, która dopasowuje się do czoła, dzięki czemu woda nie zalewa oczu.

Dziecko chętniej da się namówić na mycie włosów, gdy pozwolicie je umyć pachnącym szamponem, typu . Oba szampony cechują się łagodnością działania, która wynika z  zawartych w nich, roślinnych składników. Ponadto, dobrze się pienią tworząc kremową pianę, łagodnie myjąc i pielęgnując delikatne włosy oraz ułatwiają rozczesywanie nawet długich włosów.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Jeśli zależy wam na kompaktowym kosmetyku, który połączy jednocześnie zalety szamponu i płynu do mycia, sięgnijcie po , który również posiada właściwość delikatnego działania i stworzony został na bazie roślinnych składników.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

O zęby należy dbać, nim się jeszcze pojawią pierwsze mleczaki

Już niemowlęciu po karmieniu dobrze jest przemywać delikatnie dziąsła gazikiem zwilżonym wodą. Dzięki temu, zmniejszy się możliwość rozwoju próchnicy zębów mlecznych. Zabieg ten sprawi również, że dziecko od początku potraktuje tę czynność jako rzecz naturalną i samodzielnie również będzie chciało dbać o pierwsze ząbki. U starszego dziecka warto zainwestować w ładną, o odpowiednim kształcie szczoteczkę do zębów, smakową pastę do zębów, która zachęci do regularnego ich mycia, oraz wesołą miarkę- klepsydrę, która uświadomi maluchowi, jak ważne jest odpowiednio długie mycie zębów. Pozwólcie samodzielnie umyć dziecku ząbki, ale poprawcie po nim pierwsze efekty mycia, ponieważ z początku może być ono mało dokładne. Ważne, by nie denerwować się na wolne ruchy malucha, a raczej potraktować to jako zabawę, zrobić śmieszne miny do lustra, obejrzeć ząbki, odegrać scenkę, która w lekki sposób wyjaśnimy dziecku, dlaczego należy regularnie myć zęby. Nie zaszkodzi tej nauce wspólne mycie zębów, przecież nic nie działa na dziecko tak dobrze, jak przykład który idzie z góry.

Niemowlęciu ząbki przeciera się gazikiem z wodą, ale starsze dziecko chętnie, wzorem rodziców, sięgnie po prawdziwą pastę. Oczywiście, pasty dla dorosłych zawierają substancje nieodpowiednie dla dzieci, więc na pierwszy ogień powinna pójść pasta lub żel odpowiedni dla małego dziecka. Dzieci polubią mycie .

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Oba żele pozbawione są fluoru, konserwantów, a ewentualne połknięcie żelu nie powoduje negatywnych skutków dla zdrowia malucha.

Żele do mycia zębów zawierają:
  • D-panthenol (prowitamina B5)-  który zapewnia skuteczne działanie łagodzące
  • naturalne krzemionki – bardzo delikatnie czyszczące zęby
  •  smaki, które zachęcają do regularności mycia.

Dzieciom powyżej 6 roku życia, polecana jest  . Zawiera ona:

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

  • 0,3% fluorku sodu – ilość dostosowana do potrzeb dzieci od 6 roku życia – zapewnia ochronę przeciwpróchniczą
  •  naturalne krzemionki- bardzo delikatnie czyszczące
  • smak lodów ciasteczkowo-waniliowych – zachęca dzieci do mycia zębów
Pasta jest bezpieczna i nie zawiera cukru,  konserwantów oraz sztucznych barwników.
Rodzice mając do  wyboru taką ilość pozytywnych sposobów na nauczenie dziecka higieny, powinni bez problemu wybrać coś idealnego dla swoich dzieci. Podobnie jak z kosmetykami z serii maziajki, które skuszą dzieci nie tylko fantastycznym zapachem, ale i delikatnym pielęgnacyjnym działaniem.

Wpis powstał we współpracy z firmą Ziaja


Lifestyle

W godzinę do euforii… czyli co ci daje godzina jazdy na rowerze

Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
14 czerwca 2016
Fot. Materiały prasowe

Wszyscy wiedzą, że słońce, wiatr we włosach i odrobina wysiłku to najlepszy przepis na codzienną porcję wzmocnienia i dobrego nastroju. Nawet tak nieobciążające ćwiczenia jak jazda na rowerze dokładają kolejną cegiełkę do poprawy samopoczucia. Jednak co właściwie powoduje tę zmianę nastroju? Co dokładnie dzieje się w organizmie przez godzinę jazdy?

10 minut

Twój organizm przestawia się na nieco intensywniejszy tryb działania. Pierwszy szok, nieuchronny zwłaszcza jeśli nie jesteś przyzwyczajony do ruchu, mija. Oddech i serce pracują już w normalnym tempie i zostaje tylko frajda z szybkiej jazdy, niezależnej od aktualnego stanu dróg.

20 minut

Zaczyna spadać poziom kortyzolu w twoim organizmie. To hormon stresu, którego nadmiar jest odpowiedzialny za takie rzeczy jak depozyty tkanki tłuszczowej, ścieńczenia skóry czy rozstępy. Redukcja kortyzolu to łatwiejsze zasypianie i sprawniejszy metabolizm.

40 minut

Po tym czasie twój organizm wyczerpał już cały zapas glukozy we krwi i zaczyna spalać tkankę tłuszczową. Jesteś w pełni dotleniony, a to oznacza zarówno łatwość w łączeniu logicznych faktów, jak i zwiększoną kreatywność. Cokolwiek cię czeka w ciągu dnia, stawisz temu czoła, zwłaszcza jeśli rowerem dojeżdżasz do pracy.

45 minut

Przysadka mózgowa produkuje endorfiny i serotoninę, czyli naturalne środki przeciwbólowe odpowiedzialne za poczucie szczęścia. Oprócz zwyczajnej satysfakcji może wzrosnąć ci pewność siebie. Mija poczucie odrętwienia, rośnie entuzjazm.

60 minut

Zaczynają oddziaływać efekty psychiczne – satysfakcja z pełnej godziny jazdy połączona z wszystkimi fizycznymi efektami, które dała ci godzina ciągłego wysiłku, nawet jeśli nie był zbyt intensywny. W dodatku jeśli wolisz jeździć rowerem po mieście, np. do pracy, prawdopodobnie i tak już dotarłeś na miejsce, podczas gdy w samochodzie ciągle mógłbyś stać w korkach.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


 

 


Zobacz także

w kobietach siła

Wygramy. Bo w kobietach siła, bo nie mogą udawać, że nas nie widzą

PETITE JOLIE

PETITE JOLIE – buty i akcesoria, które podbiją wasze serca!

Luksus, jakim jest… czas dla samej siebie. Ja już wiem, jak go wykorzystać