Lifestyle

Plaża nie tylko dla chudzielców

Redakcja
Redakcja
10 lipca 2018
Fot. iStock / JohanJK
 

Która z nas nie marzy o tym, by na plaży oczarować figurą? Nie zawsze diety „last minute” dają efekt, a przez przedurlopowe nadgodziny – na ćwiczenia zabrakło czasu. Tymczasem tu i ówdzie jest nas więcej. Patrzymy w lustro – myślimy „dramat”. Ale czy naprawdę nic się nie da zrobić? Otóż, drogie Panie – dobra wiadomość jest taka, że z każdej sytuacji można wybrnąć. Poradzimy Wam jak dobrać kostium kąpielowy, by wyglądać smuklej i zamaskować wszelkie niedoskonałości.

Oto kilka prostych wskazówek, którymi warto się kierować podczas zakupu kostiumu:

  1. Tkanina – jest bardzo ważna! Lycra, z której kostium jest uszyty musi być najwyższej jakości. Jeśli będzie słaba – kostium „sflaczeje” , jak niewyćwiczony brzuch, a nie o to przecież chodzi. Jedna z amerykańskich firm produkujących kostiumy wyszczuplające opatentowała specjalną, która zawiera 3 razy więcej spandexu (inna nazwa lycra, z której szyje się kostiumy). Tkanina ta jest używana przy szyciu odzieży dla NASA – dla kosmonautów! Jej zaletą jest bowiem to, że jest wytrzymała i dobrze trzyma nawet tam, gdzie nie ma grawitacji.
Miraclesuit / Flexistreet,

  1. Fason – jeśli masz problem z brzuszkiem powinnaś zdecydowanie wybierać kostiumy , które mają skrzyżowany splot materiału na wysokości brzucha. Jest on wtedy prawie dwukrotnie wzmocniony, efekt plecionki optycznie wysmukla daną partię, maskując jednocześnie ewentualne fałdki. Warto wybierać też takie kostiumy, które mają Po pierwsze dodają one efektu lekkości, a po drugie jaśniejsze partie (bo siateczka jest optycznie jaśniejsza) dodatkowo „robią” talię.
Miraclesuit / Flexistreet,

Dodatkowe marszczenia też dobrze maskują brzuszek. To prosty efekt- marszczenie daje sygnał, ze coś nie jest opięte, jak nie jest opięte – znaczy luźne, a jak luźne, to znaczy… że schudłyśmy 🙂 Taki prosty trick, a proszę zobaczyć jak daje radę:

Miraclesuit / Flexistreet,

  1. Wzory – nie jest prawdą, że osoby , które są w rozmiarze od 42 w górę nie mogą nosić . Otóż mogą, tylko ważne, jakie to są wzorki! Ważne by były to wzorki pionowe a nie poziome (bo wtedy pogrubiają), lub mają dodatkowe elementy np. naszycie, które powoduję, że optycznie sylwetka się wysmukla.
Miraclesuit / Flexistreet,

Talię „robią”

Seafolly/ Flexistreet

Lub wyłącznie jaśniejsze wzorki tylko po bokach – co daje optyczne złudzenie, że talia jest szczupła.

  1. Kolory – wiadomo, że ciemny kolor wysmukla, ale nie oznacza to, że po plaży mamy chodzić wyłącznie w czarnym lub granatowym kostiumie. Jak się chce więcej koloru w kostiumie, można kupić kostium dwukolorowy, tylko należy pamiętać, że to jaśniejsza a dół – jednolity, ciemniejszy.
Miraclesuit / Flexistreet

Miraclesuit / Flexistreet

  1. Biust – tu należy pamiętać, że trzeba działać inaczej niż z brzuchem, tu raczej niczego nie maskujemy. Pięknie podkreślony biust odwróci uwagę od mankamentów. Jeśli ktoś ma duży biust a jest szczupły powinien szukać kostiumów dedykowanych na większe biusty czyli oznaczone symbolami DD, DDD lub po porstu „fuller cup”. Takie kostiumy , mają dodatkowe wzmocnienia, fiszbiny, które podtrzymują biust.
Miraclesuit / Flexistreet

  1. Last but not least – CENA. Na dobrym kostiumie nie można oszczędzać. Na rynku można znaleźć wyszczuplające stroje kąpielowe w przedziale cenowym od 150 do nawet 1000 zł. Skąd taka rozpiętość cenowa? Zależy to od tkaniny, technologii, czy marki. Kostium na raz – kupisz tanio. Dobry kostium musi mieć swoja cenę. Technologia kosmiczna kosztuje? A tak Serio, dobre kostiumy są drogie, ale nie znam kobiety, która raz kupiłaby sobie porządny strój kąpielowy i żałowała. To tak, jak by wybierać między mercedesem a seicento – w jednym i drugim można wyjechać na miasto, ale efekt wow wywoła się tylko mercedesem… No i polujmy na okazję, bo przeceny teraz są w każdym sklepie!

Artykuł powstał we współpracy z Flexistreet


Lifestyle

„41 dni nadziei” – nowy film twórcy „Everestu”. Zapraszamy do kina!

Redakcja
Redakcja
10 lipca 2018
Mat. prasowe
 

Zastanawiacie się na weekendowymi planami? A może wybierzcie się do kina? Zrealizowany z ogromnym rozmachem, oparty na prawdziwych wydarzeniach film o wielkiej miłości i walce o przetrwanie w obli­czu jednego z największych sztormów w dziejach. W rolach głównych Shailene Woodley nominowana do Złotego Globu gwiazda „Wielkich kłamstewek”, jednego z najważniejszych seriali ostatnich lat oraz Sam Claflin kochany przez kobiecą widownię za role w „Zanim się pojawiłeś” oraz „Love, Rosie”.

Ona była tak bardzo „Zbuntowana”, że aż wylądowała w więzieniu. On „Zanim się pojawił(eś)”, Kochał („Love), Rosie”.

To fakt, Shailene Woodley Sam Clafin mają już w swoim dorobku kilka porywających romansów na wielkim ekranie. Jednak tym razem, po raz pierwszy, przyjdzie im wspólnie zmierzyć się z potężnym żywiołem jaki jest sztorm. W tak ekstremalnych warunkach ich miłość zostanie wystawione na ogromną próbę.

41 dni nadziei

Tami i Richard, dwoje szaleńczo zakochanych młodych żeglarzy wy­rusza w rejs przez Pacyfik do odległej o tysiące kilometrów Kalifornii. Nie mają pojęcia, że płyną wprost na spotkanie jednego z największych huraganów w historii. Ich jacht w starciu z żywiołem nie ma żadnych szans. Cudem udaje im się ocaleć, ale łódź jest w ruinie, a ciężko ranny Richard nie jest w stanie żeglować. Tami nie mogąc liczyć na pomoc z zewnątrz, musi znaleźć w sobie siłę, by na pokładzie roztrzaskanego jachtu przepłynąć ocean i ocalić mężczyznę swojego życia.

Obejrzyj wywiady z gwiazdami 

Wywiad z Shailene Woodley

Wywiad z Sam Clafin

Wywiad z Tami Oldham Ashcraft

REŻYSERIA:

Baltasar Kormakur („Everest”, „Kontrabanda”, „Agenci”, „101 Reykjavik”)

OBSADA:

Shailene Woodley („Niezgodna”, „Gwiazd naszych wina”, „Spadkobiercy”, „Wielkie kłamstewka” – serial)

Sam Claflin („Igrzyska śmierci: W pierścieniu ognia”, „Królewna Śnieżka i Łowca”, „Zanim się pojawiłeś”, „Love, Rosie”, „Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach”)

Jeffrey Thomas („Hobbit: Niezwykła podróż”, „Światło między oceanami”)

GATUNEK: przygodowy, melodramat

PRODUKCJA: USA 2018


Lifestyle

Mindfullness. 5 rzeczy, które ludziom praktykującym uważność przychodzi łatwiej

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 lipca 2018
Fot. iStock/AzmanL

Przyszła moda na mindfullness i co się z nią stało? Przycichła? Uważność stała się jednak zbyt wymagająca? A może korzystam z niej, kiedy nam wygodnie, a nie kiedy tak naprawdę powinniśmy? Szczerze – nie warto z niej rezygnować. Czy wiesz, że praktykowanie uważności może nas zmienić? Nie tylko ma wpływ na nasze emocje i nastrój, ale zmienia nasze zachowania, a także mózg.

5 rzeczy, które ludziom praktykującym uważność przychodzi łatwiej

Podejmują mądre decyzje

Jasne, że takie może podjąć każdy z nas. Jednak jeśli nie jesteśmy skupieni, nasze myśli błądzą, zalewają nam głowę, nie myślimy o ach i minusach naszych wyborów. Praktykując uważność mamy większą samokontrolę, łatwiej nam się skoncentrować na tej jednej rzeczy, jednej decyzji i wyraźniej ją zobaczyć.

Produkują mniej kortyzolu

Uważność pomaga zmniejszyć odczuwanie niepokoju. Badania pokazują, że będąc uważnym produkujemy mniejszą ilość hormonu stresu – kortyzolu, to pomaga zachować spokój i lepiej radzić sobie z trudnościami.

Mają spójny pozytywny sposób myślenia

Większość z nas w swoim zabieganiu doświadcza mimo wszystko nieregularnych pozytywnych uczuć i spokoju. Często jednak nasze emocje zależą od otoczenia. Badania pokazują, że potrzeba jedynie pięciu tygodni codziennej uważności – półgodzinnej sesji – aby czerpać korzyści z pewniejszego i spokojniejszego sposobu myślenia.

Cechuje ich wysoki poziom współczucia

Choćbyśmy nie wiem, jak byli empatyczni, bez uważności, skupienia się na sobie, ignorujemy cierpienie innych, gdy widzimy, że nikt nie reaguje. Uważność chroni nas przed stadnym bezuczuciowym zachowaniem, nie podążamy ślepo tą ścieżką co inni. Współczujcie staje się dla nas silniejsze, niż potrzeba podążania za tłumem.

Pamiętają

Jak jest z twoją pamięcią? Wiele osób uważa, że ich pamięć krótkotrwała pogarsza się wraz z wiekiem. Potrafią przywołać szczegóły z dzieciństwa, ale nie to, co wydarzyło się kilka dni temu. Uważność poprawia nasze zdolności poznawcze, w tym zdolność zapamiętywania.

Są wakacje, więcej mimo wszystko swobody i relaksu. Może wrócisz do myśli o tym, by zacząć ćwiczyć swoją uważność. Znajdź czas, a po kilku nawet dniach zauważysz różnicę w swoim zachowaniu, postrzeganiu rzeczywistości.


źródło:

 


Zobacz także

Zdrowie według znaku zodiaku? Sprawdź, na co musisz szczególnie uważać

„Jesteś tym, co osiągasz, co udaje ci się zrobić”. Serio? Jak niszczą nas wymagania

Dlaczego wybieramy partnerów podobnych do naszych rodziców? Może dlatego, żeby zatrzymać swój „dom” na dłużej?

xn--80adrlof.net/shop/town-dnepr/dlya-poliva/

www.planeta.ru

масло арал 5w40