Lifestyle

Odważne, nierozsądne lub wręcz przeciwnie, ale wszystkie niezwykłe. Kultowe role kobiece, które kochamy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 kwietnia 2016
Odważne, nierozsądne lub wręcz przeciwnie, ale wszystkie niezwykłe. Kultowe role kobiece, które kochamy
Fot. Fotomontaż Screen Facebook/ Erin Brockovich Movie Instagram/ Working Title
 

Jakie są wasze ulubione, filmowe role kobiece? Które kreacje aktorskie albo postaci najbardziej zapadły wam w pamięci? Które filmy obejrzycie jeszcze raz z przyjemnością? Poznajcie naszą listę i dopiszcie wasze propozycje!

1. Erin Brockovich (Julia Roberts, Erin Brockovich)

Odważna, samotna matka, potrafiąca zawalczyć nie tylko o siebie i swoje dzieci, ale także o innych…

2. Bridget Jones (Renee Zellweger, Dziennik Bridget Jones, 2001)

Nierozsądna, zabawna, romantyczna i zakochana w niewłaściwym facecie… Do czasu!

  3. Holly Golightly (Audrey Hepburn, Śniadanie u Tiffany’ego, 1961)

Dziewczyna „nie z tego świata”, żyjąca złudzeniami dziewczyna do towarzystwa z bezimiennym kotem i niesamowitym urokiem osobistym.

Fot. Screen z YouTube / EverythingAudrey.com

Fot. Screen z YouTube /

 

4. „M” (Judi Dench, seria filmów o Agencie 007, Jamesie Bondzie, 1995-2012)

Pierwsza w fimowej historii kobieta na stanowisku szefa MI6, łagodna, elegancka, ironiczna i zdecydowanie dużo lepsza w tej roli niż jej poprzednicy!

5. Miranda Priestly (Meryl Streep, Diabeł ubiera się u Prady, 2006)

Szefowa amerykańskiej edycji magazynu „Vogue” –  kobieta demoniczna, ekscentryczna, wymagająca. Ale i bardzo ludzka, gdzieś, w głębi…

6. Hermiona Grenger (Emma Watson, seria ekranizacji powieści o Harrym Potterze, 2001-2011)

Dziewczyna – czarodziejka. Nieco przemądrzała i bardzo ambitna. Czy Harry pokonałby Voldemorta, gdyby nie jej wiedza i odwaga?

7.  Królowa (Helen Mirren, Królowa, 2006)

Postać prawdziwa, kreacja niezapomniana, przedstawiająca trudny (z wielu względów) dla rodziny królewskiej moment śmierci księżnej Diany.

8. Jo March  (Winona Ryder, Małe Kobietki, 1994)

Energiczna, radosna i uzdolniona literacko, jedna z czterech sióstr March.

9.  Elinor Dashwood (Emma Thompson, Rozważna i Romantyczna, 1996)

Rozsądna, ale, jak się okazuje wcale nie pozbawiona tęsknoty za romantyzmem…

10. Profesor Minerwa McGonagall (Maggie Smith, seria ekranizacji powieści o Harrym Potterze, 2001-2011)

Surowa i majestatyczna, a jednocześnie ciepła i dbająca z czułością o swoich uczniów.

11. Amelie Poulain (Audrey, Tautou, Amelia, 2001)

Zagubiona i samotna, szukająca miłości dziewczyna, która postanawia pewnego dnia, że będzie zmieniać na lepsze życie innych ludzi.

12. Panna Marple (Geraldine McEwan, seria ekranizacja powieści Agathy Christie 2004-2007)

Urocza, starsza pani, której ulubionym zajęciem jest rozwiązywanie zagadek kryminalnych.


Lifestyle

Są piękne i modne, ale piekielnie szkodzą stopom. Sprawdź, których butów twoje stopy na pewno nie pokochają

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 kwietnia 2016
Fot. Pexels / Stokpic /
 

Kobiety kochają buty! Prawdę mówiąc, gdyby tylko każda z nas miała wystarczająco pieniędzy i miejsca na buty, nasze kolekcje powiększałyby się szybko. Seksowne szpilki, lekkie japonki czy może długie kozaczki na zimne dni? Które lubicie nosić najbardziej?

Niestety, prawda jest taka, że kobiece stopy nie przyjmują przymusu noszenia pewnego rodzaju obuwia zbyt dobrze. Bóle stóp, odciski, halluksy, to tylko niektóre z przykrych konsekwencji noszenia „złych” butów.

Sprawdź jakie buty nie są najlepszym pomysłem dla kobiecych stóp

Seksowna klasyka – szpilki na cieniutkim obcasie

Im wyższe, tym lepsze. Nie tylko wspaniale wysmuklają kobiecą sylwetkę, ale dodają cennych centymetrów do wzrostu. Kocie ruchy, jakie nabywamy wraz z delikatnym kołysaniem bioder, uwielbiamy tak samo, jak kochają je mężczyźni. Jednak szpilka mają pewną wadę – zmieniają środek ciężkości ciała, mogą powodować ból kręgosłupa, odcinków lędźwiowego i szyjnego. A jeśli kobieta jest niewprawiona w chodzenie w szpilkach, lub źle nastąpi na ziemię, narażona jest na skręcenie stawu skokowego. W dodatku ciężar ciała spoczywa na środkowej części stopy co niesie ryzyko wystąpienia zwyrodnień kości i stawów, oraz przykurczu ścięgna. Po kilku latach noszenia szpilek, może być niemożliwy powrót no noszenia płaskiego obuwia.

 Fot. Pixabay / Espressolia / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / /

Buty z wąskim noskiem

Długotrwałe noszenie tego rodzaju butów, jest wręcz gwarancją nabawienia się halluksów (koślawych paluchów, które trudno skorygować, zazwyczaj duże zmiany usuwa się operacyjnie) oraz problemów z wrastającymi paznokciami u stóp.

 Fot. Pixabay / 621hjmit / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / /

Klapki japonki

Fantastyczne na gorące dni. Stopa się w nich nie poci, są lekkie, przewiewne i delikatne, w sam raz na lato. Ale by utrzymać buty podczas chodzenia, trzeba kurczyć palce, co przeciąża mięśnie stóp. Ich delikatność i odkrycie stopy naraża również na kontuzje, podczas potknięcia się lub nadepnięcia.

 Fot. Pixabay / CorteseEugenio / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / /

Baleriny

Te wygodne i dziewczęce buty, znakomicie nadają się na ciepłe miesiące. Chodzi się nam w nich bardzo wygodnie, jednak  nie dają oparcia wysklepieniu, mogą powodować stany zapalne rozcięgna podeszwowego, a cienkie podeszwy nie zapewniają żadnej amortyzacji.

 Fot. Pixabay / moerschy / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / /

Koturny

Mimo, że w porównaniu do szpilek, koturny wydają się być całkiem wygodne i bezpieczne, można im zarzucić to, że nie pozwalają stopie się zginać. Sztywna podeszwa utrudnia naturalny ruch, stojąc w opozycji do biomechaniki stopy.

 Fot. Pixabay / TanTanika / CC0 Public Domain


Fot. Pixabay / /


Lifestyle

Pomocy, on nie chce się zaangażować. Życie z Panem Niedostępnym

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
22 kwietnia 2016
Fot. Unsplash/Redd Angelo / CCO

Miało być inaczej. Ja dojrzała i rozważna. On po przejściach z doświadczeniem. Zresztą oboje po przejściach. Powiedziałam sobie: „O nie, tym razem nie pakuję się w żaden porąbany związek, szkoda mojego czasu i energii i złamanego serca”. Tylko spokój może mnie uratować.

No i spokój był. Tyle, że mnie nie uratował. Myślałam, że on taki ostrożny, że nauczony doświadczeniem boi się, że stąpa po cienkim lodzie. Nie wpadł do mojego życia z butami zostawiając szczoteczkę w łazience i zapasową parę majtek w szufladzie. Nie zaciągnął po pierwszej imprezie do łóżka. Pomyślałam, że to Pan Niedostępny, a przez to wydał mi się jeszcze bardziej atrakcyjny. Bo skoro niedostępny, to ja do niego dostęp znajdę. Cóż. Ktoś mądrze powiedział: mierz siły na zamiary.

I można by się czepiać, że związek z nim jak odpływy i przypływy. Nigdy nie wiesz, czego się spodziewać. Z jednej strony poznaje cię ze swoimi przyjaciółmi, a z drugiej spotyka się tymi, których nigdy nie widziałaś. Zauważasz, ze obok waszego toczy swoje własne prywatne życie, w którym nie ma miejsca dla ciebie. Masz poczucie wykluczenia. Bo przecież dla ciebie być razem, to być we wszystkim. Nie uciekać rano do domu, zostawać na cały weekend, a w końcu pomyśleć o tym, by zamieszkać wspólnie.

Ale Pan Niedostępny nigdy nie zaproponuje ci swoich kluczy do mieszkania. On rękami i nogami będzie bronił swojego bastionu, symbolu niezależności. Możesz się wkurzać, robić awantury, możesz mówić, że cię to rani, że nie rozumiesz, pytać, czy mu na tobie zależy – to nic nie zmieni. Jeśli chcesz – czekaj. Próbuj kruszyć tę zbroję, ale licz się z porażką. Bo związek z Panem Niedostępnym może być bardzo trudny.

Bo on nie umieć iść na kompromis

Każdą propozycję naruszającą jego komfort, zmuszającą go choćby najmniejszej zmiany przyjmuje z agresją. W końcu on ma swoje życie, swoje przyzwyczajenia, jest szczęśliwy tu gdzie jest, więc po co cokolwiek zmieniać. A ty chcesz zmieniać, żeby wam było lepiej, żebyście byli szczęśliwsi ze sobą. O kompromis trudno, bo być może on już kiedyś coś poświęcił dla innej osoby. Być może zaangażował się tak bardzo, że kiedy został sam, zupełnie nie wiedział, w którą stronę pójść. Jeśli tak faktycznie było bardzo długo będziesz zdobywać jego zaufanie, przekonywać delikatnie, że nie robisz nic przeciw niemu, wręcz przeciwnie. Czy się uda? Trudno powiedzieć.

Bo boi się utraty niezależności

Dotyczy to zwłaszcza tych, pewnie zarówno kobiet jak i mężczyzn, którzy wiodą sobie życie w pojedynkę przez kilka lat. Nie pamiętają jak to jest być w związku i liczyć się, mimo wszystko, z obecnością tej drugiej osoby. Być może tkwili w takim układzie, gdzie ich wolność została mocno ograniczona, kiedy byli rozliczani z każdej minuty spędzonej osobno. A może to rodzice założyli kleszcze jeszcze w dzieciństwie, nie pozwalając im na zbyt wiele, nie dbając o to, że dziecko może mieć własne zdanie i własne niezależne od rodziców zainteresowania. Jak widać wiele rzeczy może się złożyć na brak chęci do budowania bliskiej relacji. Pan Niedostępny obawia się, że jego wolność znowu zostanie zakuta w kajdanki, nie chce się zaangażować, bo myśli, że nie będzie mógł robić tego, co kocha. Ma wypaczony obraz związku, w którym trzeba się poświęcić, więc woli być sam lub trzymać cię na bezpieczną dla niego odległość.

Bo miłość dla niego to brak uwagi i zaangażowania

Pan Niedostępny taką miłością był kochany. Rodzice nie poświęcali mu uwagi, nie interesowali się zbytnio tym, co robi. Był raczej pozostawiony sam sobie. Z czasem przestał o ich uwagę zabiegać, nauczył się, że tak wygląda miłość, taką tylko poznał. Każda próba zainteresowania rodziców swoją osobą wzbudzała ich niechęć i zdenerwowanie wobec jego osoby. Więc on funkcjonuje tak samo.

Nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego osoby, które kocha odsuwa od siebie. Mówi, że kocha, ale kompletnie nie rozumiesz jego zachowania, jego uciekania, braku chęci na rozmowę, na podzielenie się swoimi emocjami o wątpliwościami. Dla niego „wszystko jest ok”.

A ty? Kompletnie nie wiesz, co myśleć, jak się zachować. Na początku Pan Niedostępny cię fascynuje tą swoją skrytością i wycofaniem. Traktujesz go trochę jak wyzwanie, że to właśnie przed tobą się otworzy, że to ty go zrozumiesz. Pytanie tylko, czy chcesz poznać faktyczne mechanizmy, które kierują jego zachowaniem Wściekanie się i zmiana na siłę, a nawet podstępem nic tu nie da. Jeśli trafiamy na związek z kimś, komu bardzo trudno jest się zaangażować, a my jednak czujemy, że z tym człowiekiem chciałybyśmy spróbować spędzić trochę życia, warto poświęcić czas na to, by poznać, co nim kieruje, skąd bierze się jego strach przed zaangażowaniem. Dopiero wtedy można spróbować mu pomóc i spróbować żyć blisko siebie szczęśliwie. Ale uwaga, to może nie być wcale łatwe.


Zobacz także

15 motywujących myśli od 15 wspaniałych kobiet. Kiedy następnym razem, życie kopnie cię w kostkę, przeczytaj 💗

Oddaj swoje serce. Zrób właśnie dzisiaj coś dobrego. To nic trudnego

Marzena Filipczak: „Jeśli ktoś nie wie, co zrobić z życiem, to podróż na pewno mu w tym nie pomoże. Natomiast jeśli ma na siebie pomysł – na pewno z podróży skorzysta”

https://swiss-apo.net

http://steroid-pharm.com/ghrp-2-10mg.html

препараты для улучшения потенции для мужчин