Lifestyle Macierzyństwo

Myślisz, że najlepszy system edukacji ma Finlandia? Czas spojrzeć w drugą stronę świata!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
23 sierpnia 2017
fot. iStock/ RichVintage
 

Choć od wielu lat utarło się, że to Finlandia jest pionierem w sprawach szkolnych i mówi się nawet o fińskim cudzie edukacyjnym, to czas najwyższy spojrzeć w nieco inną stronę świata. Okazuje się bowiem, że o dobrym nauczaniu może nam powiedzieć wiele Japonia! Nie od dziś wiadomo, że Japończycy słyną z dobrych manier, dyscypliny i gotowości do ciężkiej pracy – czy zawdzięczają to swoim szkołom? Oto dziewięć cech tamtejszego systemu edukacji, na które warto zwrócić uwagę.

Przede wszystkim maniery

Japońskie dzieci nie znają pojęcia klasówki aż do czwartej klasy. System edukacji zakłada, że pierwsze trzy lata szkoły to czas na przyswojenie dobrych manier,  rozwijanie samodzielności, umiejętności społecznych oraz metod szybkiej i efektywnej nauki. Dzieci uczą się najpierw szacunku do innych ludzi i zwierząt, współczucia, szczerości, organizacji oraz dyscypliny.

Rok szkolny podzielony jest na trzy semestry

Rok szkolny w Japonii trwa od 1 kwietnia do marca. Pierwszy semestr kończy w lipcu, drugi trwa od września do grudnia, a trzeci od stycznia do marca. W ciągu roku szkolnego dzieci mają 40 dni wakacji letnich, 2 tygodnie ferii zimowych w okresie noworocznym i 2 tygodnie ferii wiosennych, a do tego wolne w święta państwowe.

W szkołach nie ma woźnych

Zazwyczaj w japońskich szkołach za sprzątanie odpowiedzialni są uczniowie i nauczyciele – obowiązki dzielona są kolejno na grupy uczniów. To uczy odpowiedzialności, współdziałania w grupie i na własnej skórze można poczuć, jak wiele trudu trzeba włożyć w utrzymanie czystości.

Obiady są zaplanowane przez dietetyków

Każda szkoła zapewnia swoim uczniom posiłki przygotowane na podstawie planu żywieniowego, opracowanego przez licencjonowanych dietetyków. To się nazywa dbałość o zdrową dietę najmłodszych!

W szkołach organizowane są zajęcia pozalekcyjne

W japońskich szkołach dzieci mogą wybierać z szerokiej oferty zajęć pozalekcyjnych, zajęć sportowych czy skorzystać z korepetycji. Niemal każdy uczeń należy do jakiegoś koła zainteresowań lub klubu.

Dzieci uczą się kaligrafii i poezji

Każdy uczeń w Japonii, poza normalnymi przedmiotami, ma w swoim planie także kaligrafię oraz poezję. W ten sposób dzieci uczą się historii swojego kraju oraz nabywają szacunek do tradycji i obyczajów.

Wszyscy licealiści noszą mundurki

Od szkoły średniej niższego stopnia uczniowie muszą nosić mundurki uszyte według określonych ściśle reguł. Każda szkoła może sama określić krój i kolorystykę, ale w jej obrębie wszyscy uczniowie ubierają się tak samo – po to, by skupiać się na nauce, a nie wyglądzie innych i by zatrzeć różnice materialne wśród uczniów.

Bardzo wysoka frekwencja

Japońscy uczniowie to z pewnością nie wagarowicze – większość ma niemal stuprocentową frekwencję, rzadko zdarzają się tez spóźnienia! Wynika to pewnie z tego, że nauka jest tam bardzo istotna, a rodzice wydają średnio jedną trzecią swojej pensji na edukację dzieci.

Studia to „wakacje przed pracą”

Na koniec liceum uczniowie zdają piekielnie trudne egzaminy, po których studia to dla nich pestka! Nauczeni samodyscypliny, odpowiedzialności i dobrej organizacji pracy, młodzi Japończycy w czasie studiów mogą pogodzić naukę z przyjemnościami, spotkaniami towarzyskimi czy podróżami i niejako wypoczywają przed rozpoczęciem życia zawodowego.

Cóż, może nie wszystko w japońskim systemie edukacji jest idealne i odpowiednie dla nas, ale pewne rzeczy z pewnością zasługują na uwagę. Co o tym sądzicie?


 

Na podstawie:   

Zapisz


Lifestyle Macierzyństwo

Trzy przepisy na domowe maseczki idealne na przesuszoną skórę dłoni

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
23 sierpnia 2017
Fot. iStock/vadimguzhva
 

Dłonie to nasza wizytówka, dlatego powinnyśmy szczególnie dbać o ich wygląd chociażby po to, żeby nigdy nie wstydzić się ich pokazać. Niestety, każdego dnia są one narażone na uszkodzenia. Praca fizyczna, sprzątanie, zmywanie i stosowanie środków chemicznych bez rękawiczek nie sprzyjają utrzymaniu skóry dłoni w dobrej kondycji. To wszystko przede wszystkim powoduje, że ściera się ochronna warstwa, która jest bardzo cienka, ponieważ w tym miejscu znajduje się niewiele gruczołów łojowych. W rezultacie nasze dłonie stają się szorstkie i przesuszone.

Jak więc dbać o dłonie, aby zawsze pięknie wyglądały? Oprócz stosowania kremów, wypróbuj domowe maseczki, które je doskonale nawilżą i wygładzą. Stosuj regularnie, a szybko zauważysz efekty.

Fot. iStock / mediaphotos

Fot. iStock / mediaphotos

Maseczka z oliwą

Oliwa z oliwek to jeden z najpopularniejszych środków wykorzystywanych w domowych zabiegach. Skóra pod jej działaniem staje się miękka, gładka i odżywiona. Wszystko za sprawą cennych składników, a szczególną rolę odgrywa witamina E, która chroni przed utratą wilgoci.

Jak przygotować maseczkę?

Podgrzej 3 łyżki oliwy. Następnie wymieszaj ją z żółtkiem. Tak przygotowaną maseczkę nałóż na dłonie i owiń folią. Aby uzyskać jeszcze lepszy efekt, możesz założyć rękawice kuchenne lub położyć je pod kocem. Ciepło sprawi, że składniki lepiej się wchłoną. Maseczkę trzymaj ok. 15 minut, po tym czasie zmyj ciepłą wodą.

Maseczka z miodem

Miód to kolejny produkt, który jest wykorzystywany w domowej kosmetyce. Tak jak oliwa, jest bogaty w wiele cennych składników. Ma silne działanie nawilżające i bakteriobójcze, dlatego nic dziwnego, że jest doceniany od wieków.

Jak przygotować maseczkę?

2 łyżeczki miodu (najlepiej naturalnego) połącz z dwiema łyżeczkami kremu nawilżającego. Nałóż grubą warstwę na dłonie i zostaw. Możesz użyć bawełnianych rękawiczek, dzięki którym uzyskasz lepszy efekt. Trzymaj 30 minut i spłucz ciepłą wodą bez użycia mydła, które wysusza skórę dłoni.

Maseczka z olejem kokosowym

O oleju kokosowym krąży wiele opinii. Jedni uważają, że jest bardzo zdrowy, inni, że szkodliwy i należy go unikać. Jednak wszyscy są zgodni co do jednego – jest niezwykle przydatny w kosmetyce. Ma silne działanie nawilżające i regeneracyjne, dlatego doskonale sprawdzi się jako środek, który przywróci twoim dłoniom piękny wygląd.

Jak przygotować maseczkę?

Olej kokosowy nie potrzebuje towarzystwa. Wystarczy, że po kąpieli wetrzesz w dłonie kilka kropel, a twoja skóra będzie głęboko nawilżona i na długo pozostanie miękka.


Lifestyle Macierzyństwo

10 nawyków, które brzmią podejrzanie, a jednak działają na naszą korzyść

Redakcja
Redakcja
23 sierpnia 2017
Fot. iStock/portishead1

Szukając wiedzy z zakresu zdrowego życia, stykamy się z różnymi poradami i pomysłami. Nie wszystko co wpadnie nam w oko ma sens, jednak są takie ciekawostki, które wbrew pierwszemu wrażeniu mogą przyczynić się do poprawy naszego zdrowia i samopoczucia.

Sprawdź więc, czy sama robisz jedno z poniższych rzeczy lub odwrotnie, czego nie robisz, a co mogłoby ci zdecydowanie ułatwić życie.

10 rzeczy, których zmiana zrobi dla nas dużo dobrego

1. Jedz więcej, żeby jeść mniej

Brzmi dziwnie? Zdecydowanie tak, jednak w wielu przypadkach ta zasada ma rację bytu, a dokładniej odnosi się to do ciebie, jeśli masz tendencję do zbyt częstego sięgania po małe „co nieco”. Kęs batonika, kilka czekoladowych cukierków lub ciastek, to zdradliwa przyjemność. Nawet jeśli wydaje się tobie, że zjadasz tego niewiele i nie robi to dużej różnicy dla twojego zdrowia i samopoczucia, możesz się mylić. Zamiast sięgać po małe, ale kaloryczne przekąski, sięgnij po coś większego, nasyconego białkiem, zdrowymi tłuszczami i witaminami. Lepiej zjeść więcej, ale zdrowo, niż zjadać produkty wysoko przetworzone, pełne cukru i tłuszczu. Dzięki temu dostarczysz sobie na dłużej energię i uczucie sytości, w efekcie nie będziesz podjadała i łatwiej będzie kontrolować ilość kalorii.

2. Chcesz uciąć drzemkę? Koniecznie wypij przed nią kawę

Na pierwszy rzut oka to może wydawać się zupełnie bez sensu, bo przecież pobudzająca kawa i relaksująca drzemka „stoją” po różnych stronach barykady. Jednak udowodniono, że ci, którzy piją kawę przed drzemką, mają lepsze wyniki w testach komputerowych, od tych, którzy jedynie spali 20 minut. Wynika to z faktu, że kofeina wzmaga czujność i oczyszcza organizm z adenozyny, która oddziałuje na pewne receptory w mózgu — im większy poziom adenozyny, tym wyższe zmęczenie. Paradoksalnie, kofeina działa na te same receptory co adenozyna, więc jeśli wypijemy ją przed drzemką, zacznie ona działać po ok. 20 minutach. W tym czasie z organizmu zniknie adenozyna, a kofeina nakręci organizm do pełni działania.

3. Zapomnij o energetykach, jeśli chcesz mieć energię

Napoje energetyczne zawierają nawet do 5 razy więcej kofeiny, niż poczciwa kawa, ale działają krócej i miewają skutki uboczne. Co gorsze, zawierają często taurynę pobudzającą centralny układ nerwowy i zamiast pobudzenia, możesz osiągnąć stan rozdrażnienia, złego samopoczucia. U osób pijących 500 ml napoju energetyzującego, zwiększa się ciśnienie tętnicze krwi, a poziom noradrenaliny wzrasta ponad dwukrotnie, podnosząc ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Ponadto mogą pojawić się niepokój, nadpobudliwość, agresja czy bóle głowy.

4. Jesteś zmęczona, weź się za ćwiczenia

Wydaje się, że ćwiczenia fizyczne powodują wyjątkowe zmęczenie, jednak mogą być one wybawieniem w chwili, gdy potrzebujesz zmęczenie przegonić. Po pół godziny intensywnej gimnastyki dotleniasz cały organizm, rozbudzisz się i będziesz gotowa do dalszego działania. Jeśli będziesz praktykować to każdego dnia, zyska na tym twoje samopoczucie i figura.

Fot. iStock / gregory_lee

Fot. iStock / gregory_lee

5. Zapomnij o mydle antybakteryjnym

Zamiłowanie wielu osób do czystości bywa zatrważające. Zdarza się, że chcąc ominąć choroby, dbamy o higienę aż do przesady. Życie w sterylnych warunkach zamiast gwarancji zdrowia, a czasem przynosi więcej szkody, niż pożytku. Nadużywanie antybakteryjnych mydeł tylko z pozoru chroni przed zachorowaniem. Mydło antybakteryjne wcale nie musi być bardziej skuteczne od tego zwykłego, co więcej, zawarty w nim triklosan — środek przeciwgrzybiczy i bakteriobójczy, może podnosić odporność drobnoustrojów na jego działanie.

6. Zrezygnuj z produktów typu „zero kalorii”

Produkty takie jak jogurty, serki, napoje typu „light” cieszą się dużym powodzeniem szczególnie o osób dbających o linię. Niestety ich działanie bywa zdradliwe, co udowodniły badania przeprowadzone przez szkołę Zdrowia Publicznego w Bloomberg. Okazało się, że osoby z nadwagą, które piły napoje dietetyczne, jadły więcej od tych, które piły zwykłe napoje gazowane. Często jest tak, że w produktach typu „light”, tam, gdzie usuwany jest tłuszcz, dodawane są słodziki, aby dany produkt miał konkretny smak. W takim przypadku kaloryczność danego produktu nie musi być niższa, od zwykłego.

7. Sięgaj po gorące napoje podczas upałów

Nawet jeśli wydaje się to poradą szaleńca, ma swoje uzasadnienie. Wypijając ciepłą herbatę podczas upału spowodujesz wzmożone pocenie organizmu, który w ten sposób naturalnie się wychładza. Picie zimnych napojów daje tylko tymczasową ulgę.

8. Odpuść mycie zębów od razu po zjedzeniu kwaśnych rzeczy

Mimo że mycie zębów jest zalecane po każdym posiłku, czasem jest dobrze odczekać 30-60 minut. Bezpośrednio po zjedzeniu kwaśnego posiłku lepiej nie myć zębów od razu, ponieważ kwas zawarty pożywieniu oddziałuje na szkliwo zęba, a dodatkowo szczotkując zęby mechanicznie ścieramy szkliwo.

9. Spędzaj więcej czasu sama, jeśli chcesz mieć lepsze relacje z partnerem 

Zadbaj o to, by nie przebywać z partnerem przez cały czas. Gdy poświęcisz czas sobie, oddasz się sportowi, swoim pasjom, nie tylko zrobisz coś dobrego dla siebie, ale pozwolisz wam odpocząć od siebie i każde kolejne spotkanie będzie bardziej wyczekiwane i wytęsknione, nawet jeśli mieszkacie razem, niż gdybyście mieli cały czas potykać się o siebie.

10. Pij wodę, żeby pozbyć się wzdęć

Wbrew pozorom picie dużej ilości wody nie wypycha do przodu brzucha, najczęściej winne są za słabe mięśnie. Woda jest potrzebna do prawidłowego trawienia i ogólnego funkcjonowania organizmu. Gdy jej brak, układ trawienny działa wolnej i częściej zalega w nim jedzenie, powodując gazy i wzdęcia.

źródło: 


Zobacz także

Kolekcja Natty Looker jesień-zima 2018, koszule inspirowane zimowymi historiami

Ofiara przemocy ma twarz kobiety. A teraz wyobraź sobie, że drzwi są zamknięte, a ty musisz TAM wrócić…

„Mam poczucie, że po raz kolejny biorą nas za debili, których zadowoli dodatkowe 300 złotych na dziecko”. Wokół programu Mama+

buysteroids.in.ua

http://steroid-pharm.com

В интеренете нашел нужный сайт , он рассказывает про Купить Виагра 150 мг www.pharmacy24.com.ua