Lifestyle

Może POTEM jest TERAZ?

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
6 maja 2016
 

Spotkałam na zimnym szpitalnym korytarzu cień człowieka.

Patrzył mętnym, zmrużonym spojrzeniem udawał, że trzyma się pionu. Nie pytałam, chyba nie musiałam wiedzieć, a może nawet nie chciałam.

W sali za drzwiami na metalowym łóżku leżała młoda kobieta. Przykryta spranym, brązowo – zielonym kocem spała głębokim snem. Zauważyłam ją szybkim spojrzeniem, w obawie o przeciąg zatrzasnęły się drzwi.

Pozostałam teraz sama w białym zimnym korytarzu. Cień człowieka za drzwiami wydawał jakieś niezrozumiałe dźwięki… w sumie to może zapytam, czy mogę jakoś pomóc? Skoro jestem i czekam i pewnie będę czekać jeszcze dobrą godzinę, zanim skończy się obchód, to może na coś moje czekanie się przyda?

Wyszedł z sali z przekrwionym oczami, siedział prawie nieruchomo i czekał… ale chyba już nie na wyniki.

– Może pani pomóc… sobie! – usłyszałam  w odpowiedzi na oferowaną pomoc.

– Ona miała tyle planów, tyle marzeń, których nawet nie dotknie i wszystko chowała na Potem. Mówiła żebym poczekał, bo teraz ma ważniejsze sprawy – usłyszałam podając całą paczkę chusteczek.

Na najważniejsze nie wystarczyło czasu. Jedna chwila, jeden trzask, zbyt gwałtowany hamulec  i … nawet litry wtłaczane przez kroplówki nie pomogą.

Gdy wychodziłam  z białego budynku oślepiło mnie majowe słońce odbite od zielonej kwitnącej nadziei.

Zabrałam ze sobą wskazówkę, z której na pewno skorzystam.


Lifestyle

Czasem warto nie zgodzić się.

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
4 stycznia 2018
 

Czasem bywam na NIE. I Wam radzę podobnie.

Czasem warto nie zgodzić się.  Nie zrobić czegoś, albo wręcz zrobić coś niespodziewanego, czego bardzo pragniecie lub po prostu czujecie, że warto.

Bez tłumaczenia się, bez oczekiwania na zgodę, aprobatę, przychylność.

Warto.

Bo jak nie teraz to kiedy?

Jutro będziesz bardziej pewna siebie? Być może. A może jutro będzie inne niż myślisz, lub go nie będzie.

Jestem optymistką, dlatego nie chcę czekać, chcę działać.
A czekanie jest pasywne, nie pasuje do niepewnego jutra.

Robisz plany na Nowy Rok?

Rób działania, działaj, próbuj, doświadczaj – od teraz.

Nie zgadzaj się na wszystko, co przynosi Ci los. Los to często przypadek, z którym możemy dyskutować, negocjować, działać.

Czy plan można zmienić? Czy można nie mieć planu? Ile celów można realizować jednocześnie?…

Wiele pytań, strategii noworocznych można spotkać….

Tylko jedna jest właściwa.

Dla każdego z nas, inna.

Życzę Wszystkim Realizacji Właściwych i Własnych Celów.

 

 


Lifestyle

Tylko tyle… system

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
4 kwietnia 2016

Każdy ma swój system wartości, własne poglądy, które ma prawo zmieniać. System edukacji dopuszcza poznawanie innych kultur, religii, mniejszości  też większych.

Nikt nikogo nie ocenia,  bo ocena stanowi subiektywne zdanie poparte jedynie szczątkiem dostępnych informacji. Można wyrażać swoje myśli, wolność słowa pisanego i wypowiadanego jest wartością prawnie chronioną i przestrzeganą.

Nikt nikomu nie nakazuje  mówić, czynić, zaniechać.

Są zasady pozwalające nie szkodzić innym zachowując prawo do własnych ocen.
Są zasady, których nikt nie musi łamać, by pozostać sobą.

Każdy ma prawo do ochrony własnego ciała, własnych przekonań i racji. Nawet słowo ochrona nie musi być używane, bo nie ma ataku więc nie musi być obrony.

Sumienie to sprawa indywidualna, nie podlega dyskusji, nie stanowi przedmiotu nacisku, presji i nie zajmuje forum. Nikt nie wnika w żaden organ nikogo bez jego zgody. Ciało stanowi własność jedynego właściciela, który to ciało nosi, czuje, odczuwa, podobnie jak sumienie.

Nie ma wymuszeń, nadużyć, presji. Jest wolna wola. A obok niej jest jedna z ważniejszych zasad: żyjesz, daj żyć innym.

A życie to wybór. Ty wybierasz – pozwól wybierać innym. Tylko tyle, pozwala na tak wiele.

Możliwe? Chciałabym, aby było możliwe. Aby za działaniem jednostki stał przede wszystkim jej wybór. Bez ocen, ryzyka, z bezpieczeństwem, prawem do własnych myśli i przekonań w poszanowaniu siebie i innych.

Nie rozumiem dlaczego ktoś chce zajmować się moim sumieniem, moimi zasadami, moim ciałem, duszą. Zajmować się na tyle, by zająć moją przestrzeń, mnie. To chyba jakaś pomyłka. Jakaś aktualizacja z błędem przez pomyłkę została uruchomiona. No to teraz trzeba….chyba przeinstalować system. Mam nadzieję, że to wystarczy.