Lifestyle

Moją pierwszą miłością był mój sąsiad

Listy do redakcji
Listy do redakcji
16 lutego 2016
Fot. Pixabay/Peggy Marco / CCO
 

Moją pierwszą miłością był mój sąsiad. (Mam nadzieję, że mąż tego nie przeczyta, wszak od zawsze zapewniam go, że jest od zawsze tym jedynym ;)) Mieszkał na jednej wiosce, był niewiele starszy ode mnie. Jeździł ciągnikiem i to mnie się tak podobało, że na każdy dźwięk turkotu tej rolniczej maszyny me serce biło mocniej. 🙂 Pamiętam, że zawsze stałam w oknie i rzewnym wzrokiem obserwowałam jak obiekt mych westchnień kultywuje czy orze pole. 🙂 Teraz pisząc to mam niezły ubaw ale te naście lat temu to były naprawdę poważne sprawy. Odważyłam mu się nawet wyznać mą miłość ale niestety do tej pory nie otrzymałam odpowiedzi. A kto wie, może gdyby i jemu mocniej zabiło serce byłabym teraz jakąś rosłą gospodynią wielohektarowego gospodarstwa? :)))

Anna Chałowska


Akcja „Moja pierwsza miłość”

Pierwsza miłość jest wyjątkowa, to zauroczenie, motyle w brzuchu, ta szeptana na ucho przyjaciółki tajemnica. Niepewność, ciekawość i radość. Zakochując się po raz pierwszy mamy wrażenie, że unosimy się nad ziemią.

Luty to taki czas, kiedy na chwilę przystajemy w naszej miłości. Może dlatego, że nie obchodzimy Walentynek, a może właśnie dlatego, że je obchodzimy. Jedno jest pewne. W tym zimowy miesiącu o miłości myślimy bardziej niż zwykle. Dlatego  chciałybyśmy was zachęcić do wspomnienia waszej pierwszej miłości. Zakochania, zauroczenia. Odkurzenie w pamięci tych wyjątkowych chwil. To z pewnością są piękne historie.

Zapraszamy – włączcie się do naszej akcji „Pierwsza miłość”. Napiszcie do nas opisując swoją pierwszą miłość. My najciekawsze listy nagrodzimy i opublikujemy. Powspominajcie z nami <3

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ks. Jan Twardowski


 WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ (klik)


Lifestyle

No i znalazłam. Miał na imię Rafał, chodził ze mną razem do zerówki

Listy do redakcji
Listy do redakcji
16 lutego 2016
Fot. Pixabay/Andreas Weitz / CCO
 

Zmusiliście mnie do poszukiwań w mezozoicznych pokładach mojego mózgu 🙂 Co w sumie okazało się całkiem miłe…
No i znalazłam. Miał na imię Rafał, chodził ze mną razem do zerówki.

Jak sobie teraz patrzę na zdjęcia kolegów z przedszkola mojej córki – to wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego, jak „ładny pięciolatek”, zaiste – trzydzieści dwa lata temu miałam diametralnie inne zapatrywania. Rafał wydawał się ładniutki nie tylko mnie, ale całej dziewczęcej części grupy. Ale…

Ale tylko mnie wiązał buty! I to był mój pierwszy podbój miłosny. I pierwsze wykorzystanie mężczyzny na tak wielką skalę. Potem przestał, bo pół roku opanowałam ideę plątania tych cholernych sznureczków, ale chyba nostalgia pozostała – bo podczas karnawałowej zabawy dał mi chusteczkę (wiecie, tę haftowaną, co ma cztery rogi)…

Czyste szaleństwo 🙂
Do czasu, bo potem zakochał się w takiej jednej Ani…
Cóż… Szybko to zrozumiałam: życie 😉 Na szczęście umiałam już wiązać buty 🙂

Ewa Leśniewska


Akcja „Moja pierwsza miłość”

Pierwsza miłość jest wyjątkowa, to zauroczenie, motyle w brzuchu, ta szeptana na ucho przyjaciółki tajemnica. Niepewność, ciekawość i radość. Zakochując się po raz pierwszy mamy wrażenie, że unosimy się nad ziemią.

Luty to taki czas, kiedy na chwilę przystajemy w naszej miłości. Może dlatego, że nie obchodzimy Walentynek, a może właśnie dlatego, że je obchodzimy. Jedno jest pewne. W tym zimowy miesiącu o miłości myślimy bardziej niż zwykle. Dlatego  chciałybyśmy was zachęcić do wspomnienia waszej pierwszej miłości. Zakochania, zauroczenia. Odkurzenie w pamięci tych wyjątkowych chwil. To z pewnością są piękne historie.

Zapraszamy – włączcie się do naszej akcji „Pierwsza miłość”. Napiszcie do nas opisując swoją pierwszą miłość. My najciekawsze listy nagrodzimy i opublikujemy. Powspominajcie z nami <3

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ks. Jan Twardowski


 WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ (klik)


Lifestyle

Był moim najlepszym przyjacielem, powiernikiem trosk, pamiętnikiem, któremu opowiadałam o wszystkim

Listy do redakcji
Listy do redakcji
16 lutego 2016
Fot. Pixabay/condesigne / CCO

Moja pierwsza historia miłosna to nie książę na białym koniu, liczenie gwiazd, czy romantyczne spacery w towarzystwie blasku księżyca. Moja pierwsza miłość to był mój ukochany pies. Nie mogąc znaleźć zrozumienia, ciepła i akceptacji we własnym domu, wszystkie swoje uczucia, którymi powinnam obdarować drugiego człowieka przelałam na czworonożnego towarzysza dzieciństwa. Był moim najlepszym przyjacielem, powiernikiem trosk, pamiętnikiem, któremu opowiadałam o wszystkim i do którego klucz posiadałam tylko ja. Ta więź między nami była na prawdę magiczna, ponieważ gdy wyjechałam na zieloną szkołę pies uciekł z domu i wrócił, gdy tylko poczuł, że ja także jestem już w domu. Gdy znalazł się za Tęczowym Mostem poczułam, że straciłam część siebie, że właściwie już nic tak pięknego nie wydarzy się w moim życiu jak moja miłość do niego i oddanie jego dla mnie. Teraz z perspektywy czasu wiem, że ten pies nauczył mnie kochać, nauczył ufać, nauczył tworzyć prawdziwe i silne więzi z drugą istotą….dziękuję….

Angelika Nowak


Akcja „Moja pierwsza miłość”

Pierwsza miłość jest wyjątkowa, to zauroczenie, motyle w brzuchu, ta szeptana na ucho przyjaciółki tajemnica. Niepewność, ciekawość i radość. Zakochując się po raz pierwszy mamy wrażenie, że unosimy się nad ziemią.

Luty to taki czas, kiedy na chwilę przystajemy w naszej miłości. Może dlatego, że nie obchodzimy Walentynek, a może właśnie dlatego, że je obchodzimy. Jedno jest pewne. W tym zimowy miesiącu o miłości myślimy bardziej niż zwykle. Dlatego  chciałybyśmy was zachęcić do wspomnienia waszej pierwszej miłości. Zakochania, zauroczenia. Odkurzenie w pamięci tych wyjątkowych chwil. To z pewnością są piękne historie.

Zapraszamy – włączcie się do naszej akcji „Pierwsza miłość”. Napiszcie do nas opisując swoją pierwszą miłość. My najciekawsze listy nagrodzimy i opublikujemy. Powspominajcie z nami <3

i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
ks. Jan Twardowski


 WEŹ UDZIAŁ W ZABAWIE TUTAJ (klik)


Zobacz także

Chcesz być szczuplejsza i zdrowsza? Poznaj 7 zalet wody cynamonowej

Pielęgnacja nóg i stóp – jak o nie zadbać nie tylko latem?

Facet musi się wyszaleć. A ty, to zupełnie co innego. No trzymajcie mnie, bo mam nerwa

https://medicaments-24.com

http://steroid-pharm.com

https://evsyukov.kiev.ua