Lifestyle

Matka skrytykowała jego żonę, że nie wystarczająco dba o porządek w domu. Jego odpowiedź jest najlepszą z możliwych

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 sierpnia 2017
Fot. Screen z Facebooka/No Idea What I'm Doing: A Daddy Blog
 

Czym jest dobry dom? Spokojem, ciepłem i miłością. Jasne też, że w domu należy dbać o porządek, ale jeśli masz dzieci, wiesz, że nie zawsze jest pod tym względem idealnie i wydaje ci się oczywiste, że w czasem wokół panuje, mówiąc delikatnie, chaos :).

Clint Edwards i jego żona Mel mają troje dzieci. Clint, który w dzieciństwie wychowywał się bez ojca, prowadzi popularny blog, na którym opisuje swoje ojcowskie przygody. W zeszłym tygodniu zamieścił taki oto post:

Kilka tygodni temu rozmawiałem z matką przez telefon, kiedy nagle powiedziała: „Czy nie przeszkadza ci, że Mel nie potrafi lepiej zadbać o porządek?” To była sobota. Zmywałem. Szczerze mówiąc nie wiedziałem, co odpowiedzieć. Moja matka nie powiedziała tego w nieprzychylny sposób, ani nic z tych rzeczy. To było bardziej z ciekawości.

Oczywiście zauważyła, że ​​w naszym domu nie zawsze panuje porządek. Ale nie tylko Mel dba o sprzątanie.  Nasze małżeństwo rozumiem jako partnerstwo, więc sprzątanie jest tak samo moim obowiązkiem, jak i jej.

Przyznaję jednak, że często dzieciaki bałaganią, naczynia stoją w zlewie, a rysunki i projekty leżą na podłodze. Przyznaję, że nie jest tak czysto jak w domu mojej matki, ale to mi nie przeszkadza. Właściwie w ogóle o tym nie myślę. 

(… ) Sądzę, że to jak moja matka postrzega nasz dom,  odzwierciedla epokę, w której się wychowała. 

Ale ja, w  przeciwieństwie do mojego ojca, naprawdę nie myślałem o „czystym” domu, gdy wiązałem się z  moją żoną. Myślałem o tym, jak mi się podobała, co miała do powiedzenia. Myślałem o tym, że sprawia, że ​​czuje się wspaniale.

Spodobał mi się jej uśmiech. Myślałem o tym, jaka była słodka i miła, i jaką byłaby matką dla naszych dzieci.

Kiedy w końcu znalazłem właściwie słowa, powiedziałem: „Nie zawarłem tego małżeństwa dla czystego domu. Zdecydowałem się na nie, bo wydało mi się, że znalazłem kogoś, z kim chce spędzić całe moje życie”.

Zapadła cisza.

Włożyłem kilka naczyń do zmywarki W końcu mama powiedziała: „No cóż … to chyba ważniejsze niż czysty dom”.

– Tak – powiedziałem – ja też tak myślę.

I nawet jeśli dla większości z was słowa Clinta są czymś oczywistym… Żeby tak wszystkich panów było stać na taką odpowiedź…

 


Lifestyle

Kasia Nosowska w nowej odsłonie! „A ja żem jej powiedziała: Kaśka… ” – to się nazywa mieć dystans do siebie. Genialna

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 sierpnia 2017
Fot. Facebook/Katarzyna Nosowska
 

Trudno jej nie kochać. Naprawdę. Jest artystką przez duże A, wrażliwą i z poczuciem humoru. Jeszcze chwilę temu można było zachwycać się jej wzruszeniem podczas koncertu na Przystanku Woodstock, a już zdobyła nasze serca filmikami umieszczanymi na Instagramie. 

Kasię Nosowską trzeba kochać z pewnością za jedno – za dystans do siebie i do świata. A w takiej formie, w jakiej się ostatnio „odsłoniła” jeszcze nikt jej nie zna. Na swoimi owym profilu artystka umieszcza ze swoim karykaturalnym obrazem mówiąc: „A ja żem jej powiedziała” i w ten sposób komentując naszą rzeczywistość – szołbizową, polityczną i społeczną.

Jeśli jeszcze nie widzieliście – koniecznie obejrzyjcie! Zajrzyjcie na oficjalny i zobaczcie więcej!

 

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)

Post udostępniony przez nosowska.official (@nosowska.official)


Lifestyle

Zginę potrącona przez auto. Obejrzyjcie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 sierpnia 2017
Fot. Screen

W ostatnich latach powstało wiele kampanii skierowanych do kierowców. Wiele spotów, które miały uświadomić, jak ważne jest bezpieczeństwo na drodze. Tymczasem na naszych ulicach ginie rocznie ponad trzy tysiące ludzi, które są ofiarami brawury, braku umiejętności i wyobraźni młodych kierowców. 

Z inicjatywy Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego stworzono spot, który dosadnie po raz kolejny uświadamia kierowcom, jak ważne jest dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. I tak naprawdę nieważne ile masz lat, jak długo posiadasz prawo jazdy – ten film powinien zobaczyć każdy, żeby w odpowiednim momencie zareagować za kierownicą samochodu. Oby w przyszłości takie kampanie były tylko przypomnieniem o bezpieczeństwie i odpowiedzialności, a nie miały na celu zapobieganie zbyt dużej ilości wypadków.

Obejrzyjcie, niech każdemu z nas da do myślenia.

źródło:


Zobacz także

„Lubię wracać tam, gdzie byłem już”. Nie żyje Zbigniew Wodecki…

Przełom w profilaktyce raka piersi. Możemy być dumne z polskich naukowców

7 czynności, które fundują nam przyjemność porównywalną do orgazmu

суррогатная мать услуги

swiss-apo.net/it/comprare/kamagra-fizzy-tabs

ka4alka-ua.com/levitra