Kuchnia

Dlaczego warto jeść kaszę jaglaną?

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
26 maja 2016
 

Śniadanie to bardzo ważna część dnia. Każdy powinien je jeść, żeby mieć siłę od początku dnia. Ja nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez śniadania.  Osobiście nie wierzę w słodkie płatki, ciastka czy czekoladę z chlebem. Śniadanie powinno być pożywne i zdrowe, ponieważ to co zjemy rano ma wpływ na nas, aż do wieczora.

Moje idealne śniadanie zawsze zawiera kaszę jaglaną z owocami. Można je modyfikować we własny sposób. Jest bardzo zdrowe, odżywcze i niezwykle proste w przygotowaniu.

Dlaczego warto jeść kaszę jaglaną?

Kasza Jaglana to jedna z najstarszych, ale też najzdrowszych kasz. Wyróżnia się najwyższą zawartością białka, witamin z grupy B oraz żelaza i miedzi. Jest bardzo odżywcza i nie zawiera glutenu. Dlatego warto ją polecić chorującym na celiakię, a także cierpiącym na niedokrwistość. Ma właściwości antywirusowe i co ciekawe stanowi dobrym domowym lekarstwem na katar. Mało? Zawiera krzemionkę, mającą zbawienny wpływ na włosy, skórę i paznokcie. Dzięki zawartości lecytyny poprawia pamięć i koncentrację.

kasza jaglana Sportowe Głodomory

Składniki:

  • kasza jaglana – najlepiej wybrać tę sypaną, kupioną na ryneczku.
  • rodzynki
  • żurawina
  • daktyle
  • pestki dyni
  • morele
  • banan
  • łyżka miodu
  • mleko (sojowe, kokosowe, zwykłe lub bez laktozy)
  • nasiona chia

Sposób przygotowania:

  1. Wlewamy do garnka szklankę mleka. Kiedy zaczyna się gotować wrzucam kaszę jaglaną (proporcje 2:1). Zostawiam na małym gazie i mieszamy.
  2. W tym czasie kroję daktyle i morele na małe części.
  3. Do miseczki wsypuję nasiona chia, które są źródłem wszelkich witamin i … młodości. Zalewam je wodą, by je zakryła. Dzięki temu spęcznieją oraz bardziej nas nasycą.
  4. Następnie do miski dodaję pozostałe składniki. W tym momencie można dodać wszystkie ulubione owoce.
  5. Kiedy mleko w większości już odparuje (trzeba uważać, by nie przypalić) należy przerzucić kaszę do miski, w której znajdują się już pokrojone przez nas dodatki.
  6. Na koniec można posypać całość jeszcze nasionami chia.

Warto pamiętać, że jest to przepis, który łatwo da się modyfikować. Możemy dobierać składniki według uznania. Jeśli nie lubimy mleka, zastąpmy je wodą.

Smacznego!

 


Więcej przepisów na moim blogu

 

 


Kuchnia

Nie taki gluten straszny!

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
12 czerwca 2016
dieta bezglutenowa Sportowe Głodomory
 

W diecie bezglutenowej zabrania się jedzenia produktów zawierających zboża, jak pszenica, żyto, owies, orkisz czy pszenżyto. Dieta stała się ostatnio bardzo popularna. Dawniej, stosowali ją ludzie nadwrażliwi na gluten oraz cierpiący na celiakię. Teraz prawie każdy deklaruje rezygnacje z takich składników w diecie. Słusznie? Czy gluten jest taki straszny, jak go malują?

Czym jest gluten? 

Na samym początku trzeba zacząć od definicji. To znana wszystkim mieszanina dwóch roślinnych białek: gluteniny i gliadyny. Te substancje można znaleźć w większości zbóż, czyli pszenica, żyto, owies, orkisz. Produkty bogate w te składniki są niezwykle popularne na polskich stołach. Osoby, które rzeczywiście muszą unikać tej substancji, przechodzą na restrykcyjną dietę. Co nie jest takie proste, bo ciężko wyobrazić sobie śniadanie bez kanapki czy zupy bez makaronu.

Czy rzeczywiście nam szkodzi?

Osoby nietolerujące glutenu, uczuleni lub cierpiący na celiakię muszą wyeliminować gluten z diety. Ich organizm reaguje wytworzeniem reakcji immunologicznej na tę grupę białek. Dolegliwość ta może, w skrajnych przypadkach, doprowadzić do zaniku kosmków jelitowych, co uniemożliwia wchłanianie składników odżywczych z pokarmu. Dzięki temu poprawi się ich komfort życia. Produktami naturalnie bezglutenowymi są kukurydza, ryż, ziemniaki, soja, proso, gryka, tapioka, amarantus, maniok, soczewica, fasola czy sorgo. W dzisiejszych czasach unikanie glutenu jest „modne”, więc (ku uciesze alergików) powstało wiele sklepów ze zdrową żywnością, gdzie można kupić takie produkty. Spokojnie, z dietą można żyć, tylko należy pogodzić się z nowym stylem życia. Co prawda, koszt tych zakupów może być trochę większy, ale chleb można piec samemu, np. z mąki ryżowej czy gryczanej.

dieta bezglutenowa Co na to badania?

Dieta eliminująca gluten bywa dość trudna do skomponowania. Dietetycy do dziś nie rozwikłali tej zagadki do końca. Każdy organizm jest inny, więc potrzebuje różnych elementów. Samodzielna rezygnacja ze zbóż może więcej zaszkodzić, niż pomóc. Narazimy się  niedobory ważnych witamin i minerałów, jak kwasu foliowego, witamin z grupy B oraz magnezu. Jeśli czujemy potrzebę zrobienia badań pod tym kątem, to warto odwiedzić lekarza, dietetyka lub przejść testy na nietolerancję pokarmową, które z pewnością pokażą czy musimy wyeliminować gluten z diety.

Z badań Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i na Diecie Bezglutenowej na zawartość glutenu wynika, że produkty naturalnie bezglutenowe mogą być zanieczyszczone. Jeśli chcemy wybrać mądrze, to szukajmy tych ze znakiem przekreślonego kłoska! Za bezglutenowe uznaje się również produkty przetworzone, w których zawartość glutenu nie przekracza 20 ppm.

Zdrowy rozsądek przede wszystkim!

Podsumowując, chciałabym powiedzieć, że sama nie toleruję glutenu. Nie mam na ten temat obsesji. Uważam, że każdy powinien sam decydować, co kładzie na talerzu. Nie do końca przekonuje mnie rezygnacja z produktów bez wcześniej konsultacji z lekarzem. Pamiętajmy, że zboża mają dużo błonnika i składników odżywczych. Dlatego, często jego eliminacja może przynieść więcej szkody, niż pożytku. Odstawienie glutenu to całkowita zmiana naszej codziennej diety. To ogromny krok, który lepiej poprzedzić odpowiedniki badaniami na nietolerancję pokarmową.

Sprawdź prawdy i mity o glutenie: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/10,112276,16534356,moda-na-diete-bezglutenowa-to-sciema-poznaj-6-popularnych-mitow.html.


Zobacz też mojego bloga 


Kuchnia

Czy potrafimy odpoczywać na urlopie?

Sportowe Głodomory
Sportowe Głodomory
15 maja 2016

Wyobraź sobie ciepły piasek, leżysz na leżaku, zamykasz oczy i słyszysz szum morza. Idealnie prawda? Nagle całą sielankę burzy dźwięk telefonu. Dzwoni szef. Odbierzesz czy nie?

Według najnowszych badań jedynie niewiele ponad połowa Polaków potrafi zapomnieć o pracy podczas urlopu. Większość pracowników niestety musi być dostępna telefonicznie lub zwykle nie potrafi się zdystansować. Zazwyczaj myślimy, że wszystkie projekty się zawalą przez to, że nie będzie nas przez kilka dni. Przez to zadręczamy się i obarczamy wyrzutami sumienia, zamiast odetchnąć. Często przez takie zachowanie czujemy frustracje z powodu zmarnowanego urlopu. Mam na myśli osoby, które są niewolnikami poczucia obowiązku i dążenia do ciągłej perfekcji. To niestety może prowadzić do silnych obciążeń psychicznych, a nawet do wypalenia zawodowego. Czy warto tak się męczyć?

Odpowiedź jest oczywista, jednak wielu z nas czuje strach przed utratą pracy oraz wykazuje mały poziom asertywności wobec szefostwa. Ci za to oczekują dyspozycyjności podczas urlopu, oczekując, że pracownik będzie tak samo efektywny przez całą dobę. Jeśli chcemy odpoczywać efektywnie, należy więc wyrobić w sobie większą asertywność, jak również nauczyć się delegowania swoich obowiązków. Trzeba się pogodzić z tym, że podczas naszej nieobecności oddajemy projekty zastępcy. To normalne, ponieważ ta osoba powierzy nam swoje, gdy sama będzie potrzebować wolnego dnia.

urlop

Fakt, że nie potrafimy odpoczywać na wakacjach jest spowodowane, także tym, że za dużo od nich oczekujemy. Jak wyglądają plany na wakacje Polaków? W moim przekonaniu jesteśmy dość roszczeniowi. Musi być all inclusive, upał, mnóstwo zabytków, plaża pod nosem, do miasta dwa kroki, basen, widok z okna na ocean, najlepiej pół darmo i maksymalnie 2 godziny samolotem. Nie wszystkie te kryteria da się spełnić. Czy naprawdę będziemy szczęśliwsi, jeśli codziennie na łóżku w ekskluzywnym hotelu będzie witać nas łabędź zrobiony z ręcznika? Takie wymagania są często powodem kłótni. Nie warto zamęczać się myślami czy nasze wakacje są dostatecznie „super”. Cieszmy się wolnym czasem, możliwością spędzenia czasu z rodziną, znajomymi czy samym sobą.

Kilka rad na wakacyjny reset:

  • Włącz autoresponder, w którym powiadomisz klientów o swojej nieobecności.
  • Jeśli pracujesz w internecie, jako np. bloger, na czas wakacji korzystaj z narzędzi do planowania postów, jak Postplanner.
  • Jedziesz w ciekawe miejsce? Zrób sobie plan wycieczki czy zabytków. Nie będziesz mieć czasu na myślenie o pracy.
  • Poznawaj nowych ludzi, którzy pomogą Ci się uśmiechnąć i zdystansować.
  • Powiedz szefowi, że jesteś dostępna do godziny np. 12. Potem ciesz się urlopem.
  • Przed wyjazdem przygotuj swojemu zastępcy lub stażystom zadania, które będą robić pod Twoją nieobecność.
  • Spróbuj zakończyć większość pilnych projektów w pracy przed wakacjami. Inaczej będziesz się nimi zadręczać w trakcie urlopu.
  • Rób na co masz ochotę. Chcesz zjeść gofra? Odłóż na bok dietę i go po prostu zjedz:)
  • Ciesz się czasem tylko dla siebie.
  • Nawet jak nie ma pogody, nie przejmuj się spacer, podczas sztormu jest niesamowitym przeżyciem.

Pamiętaj, że nie ma ludzi nie do zastąpienia. Zdrowie zależy również od odpowiedniego odpoczynku. Świat się nie zawali, gdy na plażę nie zabierzesz służbowego telefonu. Pozwól odpocząć swojej głowie. Na wakacjach zwolnij i naładuj akumulator, aby starczył do przyszłego urlopu.

 


  Odwiedź mnie na blogu


Kamagra soft

https://renesans-centr.kiev.ua