Lifestyle

Krótki przewodnik kobiety z klasą, czyli kilka zasad współczesnej damy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
21 października 2019
Fot. iStock
 

W jednej z telewizji niedługo nowy program. Będą pokazywać w nim, jak w kilka dni, z nie-damy zrobić damę. Popularna perfekcyjna prezenterka czarodziejską różdżką odmieni (jak to ma z resztą w zwyczaju) los tysięcy kobiet. Zwykła, przeciętna dziewczyna stanie się… No właśnie, jaka? Tu zdecydowanie potrzebuje pomocy kogoś bardziej kompetentnego. – Kto to jest „dama”? – pytam więc najbardziej kompetentną osobę w rodzinie. – No jak to? – odpowiada mi najmądrzejsza siedmiolatka na świecie – Dama to tak starsza pani, w kapeluszu. Taka, co stroi się tylko na specjalne okazje, ale i tak zawsze ładnie wygląda.

Definicja mojej córki uderza mnie swoją oczywistością. Trafnie ujęła ten nieuchwytny wdzięk, czar, z którym się chyba jednak trzeba urodzić. Czy wie to pani z telewizji? A może to ja się mylę i naprawdę można nauczyć się być damą? Tylko, czy ten świat współczesny w ogóle dam potrzebuje?

Myślę o mojej babci i jej znajomych (babcia nie powiedziałaby o nich „koleżanki”, tego słowa używała raczej mówiąc o małych dziewczynkach), delikatnych, koronkowych paniach w kapeluszach. Pamiętam jak umawiały się do kawiarni, do kina. Zawsze w rękawiczkach i nylonowych pończochach. Choćby nie wiem jak skromnie były ubrane, miały ten niewymuszony rodzaj elegancji, o którym dziś większość z nas może jedynie pomarzyć, oglądając Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffaniego”.

– Dama się nie certoli – mawiała do mnie mama mojej mamy, starając się wpoić mi kilka podstawowych zasad kobiety z klasą. Gdybym miała je odtworzyć i utworzyć mały przewodnik na dzisiejsze czasy, wyglądałby on mniej – więcej tak:

Krótki przewodnik kobiety z klasą, czyli kilka zasad współczesnej damy

1. Nie plotkuj i nie dawaj się wciągać w intrygi, bądź „ponad to”

Kobieta nie powinna nigdy chcieć zaszkodzić innej kobiecie. W sytuacji, gdy znajoma zawiedzie twoje zaufanie, po prostu ogranicz z nią kontakt. Szanuj swoje nerwy i otaczaj się jedynie życzliwymi osobami. (Ciekawe jak ta zasada sprawdza dzisiaj się w warunkach korporacyjnych…).

2. Nie rozmawiaj publicznie o swoich problemach osobistych, chorobach i przebytych zabiegach medycznych

Jeśli podróżujesz komunikacją miejską, to pewnie nie raz byłaś świadkiem długich, telefoniczno-komórkowych rozmów o życiu… Cudzym oczywiście. Przy trwającej dwadzieścia minut podróży tramwajem czy autobusem jesteś czasem w stanie poznać wszystkie perypetie miłosne dziewczyny w jasnym kożuszku albo szczegóły operacji woreczka pani w kurteczce z futerkiem.

3. Nie kłóć się, po prostu zawsze przedstawiaj swoje racje

Głupszych nie przekonasz, a z mądrzejszym nie wygrasz na argumenty. Dwie kłócące się kobiety nigdy nie wyglądają dobrze (choć nie tak źle, jak skaczący sobie do gardła faceci). Proste prawda? Ale dopiero niedawno przekonałam się na własnej skórze jak ta zasada pomaga mi oszczędzić moje słabe nerwy. A mniej nerwów to mniej zmarszczek. Mniej nerwów to mniej zeżartych po cichu słodyczy. Mniej nerwów do mniej wypalonych papierosów. Mniej nerwów to… (dopisz, co chcesz).

4. Nie klnij, a jeśli już klniesz, rób to z klasą

Są kobiety, w których ustach wulgarne słowa brzmią jak erotyki. Większość z nas tego wyjątkowego daru nie posiada, niestety. Żyjemy w czasach gdy jednym, dosadnym słowem można wyrazić całą paletę emocji. Czy bycie damą polega na takiej właśnie oszczędności?

5. Bądź na bieżąco…

Czyli po prostu, orientuj się co się dzieje wokół. Świadomie decyduj o swoim życiu i korzystaj z wiedzy i doświadczenia, które już masz. Korzystaj z praw, które ci przysługują. To ci da tę upragnioną pewność siebie i przekonanie, że najwięcej tak naprawdę zależy tylko od ciebie.

Bycie kobietą z klasą to rzecz naturalna: kwestia podejścia do życia, spojrzenia na świat z mniejszą dozą emocji, z większym spokojem. Coś w sam raz na dzisiejsze czasy.

W telewizji zrobią program o damach. Pewnie nie przeczytają mojego poradnika i nie dowiedzą się nic o mojej babci ani jej znajomych. Świat koronek, delikatnych perfum i jedwabnych rękawiczek powoli się kończy.


Lifestyle

Kapiący kran, deska klozetowa i żółte kwiaty. O Feng Shui z dystansem

Sylwia Smotarska
Sylwia Smotarska
21 października 2019
Fot. iStock / elcabron
 

Sporo już pisano na ten temat, wielu ekspertów zjadło zęby na poradach, wielu architektów czy może „architektów” specjalizowało się w kreowaniu wnętrz swoich klientów przy pomocy wahadełek, palonej po kątach szałwii, figurek, talizmanów i domowych wodospadów. Nie. Nie jestem prześmiewcza! Dobra. Bywam. Bo najważniejsze, to zachować umiar. Do tego namawiam zawsze.

Nie byłabym jednak sobą, gdybym tematu nie zgłębiła. Przeczytałam kilka książek i poradników, porad eksperckich i publikacji w kobiecej prasie. Oto wybór, według mnie, najciekawszych zasad feng shui. Przydatny, nie tylko po to, aby w domu nagle zagościła radość, harmonia i ogólny dobrobyt (kto by nie chciał!), ale przede wszystkim, aby w końcu DOTARŁO do męskiej części domowników, że zamykanie tej cholernej deski w toalecie JEST ISTOTNE dla ludzkości !

Żółte kwiaty

Co zrobić aby już więcej nie kłócić się z dziećmi o nieodrobione lekcje, z mężem o za drogą torebkę, czy niezmyte naczynia?

Odpowiedź jest banalna. Żółte kwiaty! Wystarczy tylko postawić taki bukiet, uwaga,  w południowo-zachodnim kącie domu i voila!  Harmonia, spokój i muzyka Chopina z głośników w tle gwarantowana!  Proste prawda?  Aha, tylko istotny jest jeszcze wazon, musi być „niski, podłużny i najlepiej gliniany”, ale przecież każda z nas gdzieś w czeluściach piwnicznych czy garażowych taki ma :).  Dla mnie tylko dyskusyjna sprawa z tym południowo-zachodnim miejscem, bo co, jeśli akurat jest to właśnie garaż, lub WC? No, ale w imię domowego spokoju jestem gotowa zaryzykować.

Brudne okna

Sprawa absolutnie zakazana, jeśli w ogóle chcemy czuć się szczęśliwe (zawsze wiedziałam, że program o perfekcyjnej pani domu kiedyś mi się przyda).  Okna to „oczy naszego domu”, coś jakby oczy duszy… chyba. Oczy nie mogą być brudne, muszą dobrze odzwierciedlać to, co w środku i na zewnątrz.  No cóż, nie ja to wymyśliłam, chcesz czuć wewnętrzny ład i zen, wstań i umyj w końcu te okna! Co z tego, że masz duży dom i dwadzieścia parę sztuk? Za to potem więcej „dobra” przez nie wejdzie. Do dzieła!

Kapiący kran

Tutaj  absolutnie się zgadzam.  Kapiąca po kropli woda to symboliczne „uciekające nam bogactwo”, więc jeśli następnym razem, mąż przejrzy wyciągi z waszego wspólnego konta i będzie miał jakiekolwiek pytania/wątpliwości/uwagi, z absolutnym spokojem możecie mu pokazać kapiący kran w łazience, który ON miał naprawić już jakiś miesiąc temu. Kran nie naprawiony, kasa wycieka, nie wasza wina przecież!

Totalna klapa

Ciągnąc dalej temat wpływu kanalizacji na dobrobyt. To wszystko się ze sobą łączy, jedno wynika z drugiego. Akcja owocuje reakcją. Tak, moje drogie, klapa sedesowa MA wpływ na nasze życie, na jego jakość, powodzenie, ba! nawet na finanse ma wpływ. Według zasad Feng Shui  nigdy, przenigdy nie powinno się zostawiać jej nieopuszczonej!  Powoduje to symboliczny, acz natychmiastowy odpływ dóbr wszelakich,  dobrej energii i powodzenia. Nie wiem jak wy, ale ja nie zamierzam ryzykować!  Rozważam nawet zainwestowanie w taką TOP klapę, „samoopuszczającą się” i jeszcze dla pewności docisnę, tak dla zasady. Nie będę ryzykować stanu moich oszczędności i spokoju ducha z powodu sedesu – do diaska!

Noże, nożyce, korkociągi

Uważasz, że ta gruba, metalowa listwa magnetyczna nad blatem to genialne rozwiązanie? Jest łatwo, czysto, nóż masz zawsze pod ręką… otóż błąd. I to ogromny. Zdemontuj to! Wywal, schowaj lub w ostateczności używaj jako magnesu na dziecięce rysunki. Pod żadnym pozorem nie wolno przechowywać na wierzchu ostrych przedmiotów, noży, nożyczek… korkociąg też jest podejrzany. Ostre krawędzie w sztuce Feng Shui  to zła energia, której przecież chcemy się z domu pozbyć. Z tego samego powodu (złej energii) nie wolno przyjmować noży w prezencie! Jeśli więc teściowa uraczy cię urodzinowym podarunkiem w postaci kompletu nożyków deserowych, niech będzie to dla ciebie dowodem, że ona naprawdę cię „kocha” – wywal, oddaj lub sprzedaj na allegro, przynajmniej kupisz sobie za to etui na telefon czy inny zupełnie niepotrzebny gadżet. Jednym słowem, przekłuj złą energię w dobro.

Według sztuki Feng Shui  w domu nie wolno mieć jeszcze: zepsutych rzeczy, za małych ubrań, bałaganu (w ogólnej interpretacji) i zwiędłych roślinek,  czyli w sumie… tego wszystkiego, co aktualnie w swoim domu MA praktycznie każda z nas. Przynajmniej ja się przyznaję.

Nie wolno też mieć lustra w sypialni (?) oj, oj, czuję już i słyszę te pytania pełne zdziwienia. Otóż lustra w sypialni być nie powinno, ponieważ nie sprzyja ono przepływowi dobrej energii.  Hmmm, w jednej z publikacji przeczytałam nawet „jeżeli już mamy w sypialni duże lustro, najlepiej zasłaniać je na noc” Rozumiem, że lustrzany sufit nieco bardziej komplikuje sytuację….

W całym tym szaleństwie zawsze jest metoda. Trzeba znaleźć swój własny złoty środek, wyważyć, nie popadać w skrajności.

Harmonię często może zaburzyć właśnie sterylny, szpitalny ład, a równowagę duszy po ciężkim dniu z powodzeniem odzyskamy tuląc córkę czy czarnego kota, rozmawiając z przyjaciółką, pijąc z mężem wino na tarasie…. I żeby nie było, że neguję – wcale nie, przyznam się nawet, mam w domu „pieniężną żabę” (taki symbol obfitości), przewieszałam dwa razy lustro w przedpokoju, bo „odbijało dobrą energię” … dobra! Okadzałam kiedyś mieszkanie szałwią! Do innych szaleństw za nic się nie przyznam!   


Lifestyle

Konturowanie twarzy krok po kroku. Sprawdź jak wykonać samodzielnie makijaż

Monika Głuska-Bagan
Monika Głuska-Bagan
21 października 2019
Konturowanie twarzy
Fot. iStock / heckmannoleg

Kolorystyka cieni do oczu, czy nowe barwy szminek zmieniają się co sezon, staram się nadążyć za trendami, więc pędzę do perfumerii. Tam, długo zastanawiam się i w końcu mam tę jedną jedyną pomadkę, zadowolona stwierdzam: „O ten kolor będzie super!”. Wracam do domu, maluję się, bo zaraz mają wpaść goście, przeglądam się w lustrze i… krzyczę ze strachu. Katastrofa! W tej nowej, purpurowej, wyglądam jak wampir, który wyskoczył wprost z horroru na Haloween. W dodatku źle nałożony na twarz podkład, spłaszczył mi twarz. Ścieram brzydki make up i szybko poprawiam sobie humor fajnym trikiem, który niedawno opanowałam. To konturowanie twarzy – technika, dla której oszalał świat makijażu. To nie jest trudne, a buzia wygląda dużo młodziej, smuklej, świeżo, nawet bez szminki.

Konturowanie twarzy

Fot. iStock / GMint

Wszystko czego potrzebujesz

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Gdy się spieszymy, popełniamy błędy, jeden z nich to malowanie twarzy podobnie jak płaskiej kartki papieru, przez co nie umiemy wydobyć jej głębi. Najczęściej nakładamy korektor i podkład w jednym odcieniu, co dodatkowo ją spłaszcza. Trójwymiarowości można jej nadać właśnie przez konturowanie. Każdy kształt twarzy wymaga innego konturowania, ale niezależnie, czy jest owalny, czy okrągły, potrzebujemy tych samych kosmetyków. Konturowanie polega na operowaniu kontrastem i optycznym wydobyciu głębi, dzięki czemu kości policzkowe stają się wyraźniejsze, nos mniejszy, a owal smuklejszy.

Wystarczy kilka sprawdzonych produktów i konturowanie staje się całkiem proste.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Podstawą jest kredka konturująca do twarzy SEPHORA. To produkt 2 w 1 z dwoma uzupełniającymi się odcieniami, z jednej strony rozświetlającym, z drugiej rzeźbiącym. Do kredki dołączony jest samouczek, który prowadzi krok po kroku i uczy jak aplikować produkt. W konturowaniu niezbędny jest też zestaw do modelowania twarzy SMASHBOX, to wszystko, czego potrzebujemy do profesjonalnego wykonania tego makijażu. Ten zestaw cenią i uwielbiają wizażyści, bo pozwala idealnie podkreślać kości policzkowe, modelować nos i stworzyć idealną linię żuchwy. Trzeci produkt to paleta do konturowania twarzy SEPHORA. która ułatwia modelowanie twarzy i pasuje do każdej karnacji. Paleta zawiera wszystkie podstawowe odcienie do wyrzeźbienia i podkreślenia rysów twarzy. Odcienie można stosować samodzielnie, albo łączyć je ze sobą.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jak to wydobyć?

Podstawą konturowania jest rozjaśnianie obszarów twarzy, które wychodzą na pierwszy plan, ciemniejsze – pozostają na dalszym. To nadaje kontrastów, przez co buzia wygląda atrakcyjniej. Konturowanie twarzy to kwestia bardzo indywidualna, ale są też patenty które sprawdzają się na wielu z nas. Jeśli się spieszysz, jest szybka i prosta metoda konturowania-  używasz tylko produktów suchych. Przed ważnym spotkaniem lub wielkim wyjściem warto spróbować jednak sposobu bardziej zaawansowanego, który łączy produkty o konsystencji kremowej, zazwyczaj aplikowane sztyftem, z tymi suchymi. To zdecydowanie trudniejsze, ale za to efekt jest spektakularny.

Krok 1

Makijaż zacznij od nałożenia rozświetlacza pod oczy, użyj go też na szczycie nosa, środku czoła i brody. Następnie końcówką brązującą kredki aplikuj ziemisty odcień brązu pod kości policzkowe, na linię żuchwy, szyję, szczyt skroni oraz boki nosa. Preparat  nanoś delikatnie i uważnie, aby wyszczuplić nos i bardziej go zdefiniować.

Konturowanie twarzy

Fot. iStock / GMint

Krok 2

Kolejny krok to rozcieranie – dokładnie rozetrzyj granice produktów pędzlem lub wilgotnym Beauty Blenderem. Efekt utrwal lekkim pudrem. Konturowanie możesz wzmocnić ziemistym bronzerem w kamieniu. Nałóż go pod kości policzkowe, cieplejszy brąz na zewnętrzne partie twarzy, a perłowy rozświetlacz na szczyty policzków i łuk kupidyna.

Konturowanie twarzy

Fot. iStock / GMint

Krok 3

Na koniec możesz dodać odrobinę różu. Teraz spójrz na ostateczny efekt, dzięki konturowaniu twarz stała się bardziej plastyczna, atrakcyjniejsza, a najpiękniejsze elementy twarzy są uwypuklone i „wyciągnięte”.

Pełen filmik instruktażowy, gdzie krok po kroku możesz obejrzeć jak wykonać taki makijaż, znajdziesz na videoblogu Sephora.

 


 

 konsultacja: Ania Galińska, główna makijażystka Sephora Polska.


Zobacz także

„Odejdź albo daj się porzucić, nie żałuj”. Jak wymienić drania na lepszy model

Styl disco wkracza na modowe salony. DISCO GLAM by STEVE MADDEN

10 podróży, które powinna odbyć każda z nas zanim umrze

купить таблетки левитра

левитра показания

Этот авторитетный портал , он рассказывает про https://plasticsurgery.com.ua.