Lifestyle

Jeśli mówią ci, że jesteś zbyt wrażliwa…

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
15 września 2016
Jeśli mówią ci, że jesteś zbyt wrażliwa...
Fot. iStock/martinwimmer
 

Miękkie serce to w dzisiejszych czasach znak odwagi, a nie słabości. Nigdy nie wątp w siebie tylko dlatego, że widzisz i czujesz więcej i bardziej intensywnie niż inni. Nie przekreślaj samej siebie dlatego, że w twoich oczach częściej niż w oczach twoich przyjaciół pojawiają się łzy. 

Więc jeśli mówią ci, że jesteś zbyt wrażliwa, pamiętaj proszę:

♥ Umiejętność wyrażania twoich emocji jest twoją siłą.

♥ Kochać i umieć wybaczać tym, którzy cię ranią to prawdziwy dar.

♥ Marzysz i masz głębokie przemyślenia o życiu – to moc, która pomoże ci zaprowadzić w nim zmiany.

♥ Odczuwasz emocje, energię i cierpienie wokół ciebie dlatego, że jesteś uważna.

♥ Nie jesteś szalona, naiwna ani rozbita życiowo. Jesteś normalna. 

iStock_92276555_MEDIUM

Fot. iStock/cscafeine

Masz wrodzony dar, ale musisz nauczyć się chronić siebie, aby pozostać silną, dlatego:

Ogranicz czas spędzony z ludźmi, którzy odbierają ci energię, omijaj takie sytuacje, na skutek których możesz zostać zraniona.

Znajdź czas by zadbać o siebie, podaruj sobie chwile samotności: są potrzebne, by się wyciszyć, odciąć, zrelaksować.

Pamiętaj, wcale nie musisz się zmieniać, ani stawać się „twardsza”.

Twoja wrażliwość sprawia, że jesteś kimś wyjątkowym.

Fot. iStock/SeanShot

Fot. iStock/SeanShot


Źródło:

 


Lifestyle

Dynamit, który rozsadzi każde małżeństwo. Dwa najczęstsze powody rozwodów

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
15 września 2016
Dynamit, który rozsadzi każde małżeństwo. Dwa najczęstsze powody rozwodów
fot. iStock/mofles
 

W XXI wieku małżeństwo zaczęło uchodzić za niepotrzebny wytwór przeszłości. Każdy chce żyć na własną rękę, być w wolnym związku, a przede wszystkim mieć poczucie wolności i swobody. Jednak badania przeprowadzone przez New York Times są jednoznaczne – ślub to najlepsza rzecz, jaką możesz zrobić dla swojego życia. Dlaczego? Ludzie żyjący w małżeństwie są po prostu szczęśliwszymi ludźmi, którzy mają mniej stresu.

Nie wszystko jest jednak tak kolorowe, jak byśmy chcieli. Relacja między dwoma osobami, decydującymi się na wspólne życie jest narażona na niezliczoną ilość przeszkód. To trochę jak laski dynamitu podstawiane nam pod nogi, kiedy patrzymy przed siebie. Efekty mogą być tragiczne. Jednak jak uważa Peter Pearson, terapeuta małżeński i założyciel Couples Institute więcej niż 60% par natyka się na dwa problemy.

Dwa najczęstsze powody rozwodów

Unikanie konfliktów

Kłótnia wisi w powietrzu, a atmosfera jest gęstsza niż ulubiona domowa zupa. Jednak nikt nie podejmie się rozpoczęcia rozmowy. Ze strachu przed konsekwencjami, słowami które paść zupełnie niechcący, ale przede wszystkim przez jedno kotłujące się w głowie pytanie „po co mi to?”. Ten problem najczęściej zdarza się wśród par, w których panuje relacja dominujący-podwładny. Wtedy wszelkie marzenia, plany czy potrzeby są podporządkowane osobie z silniejszym charakterem. Tak dla świętego spokoju. W takim związku raczej nie zdarzy się nic dobrego, a każda decyzja będzie podejmowana z większym uwzględnieniem potrzeb osoby dominującej. Niezależnie czy będzie chodziło o dziecko czy wakacje.

W wypadku dynamitu z napisem „unikanie konfliktów”, niekoniecznie jeden partner musi przejmować kontrolę nad drugim. Nie zmienia to faktu, że w pewnym momencie zaczynamy kopiować pewne zachowania, a cele partnera stają się naszymi. Zapominamy o sobie, a gdy już przyjdzie nam przez myśl, żeby sobie przypomnieć – boimy się o tym mówić. Potem narasta frustracja, rodzą się w nas coraz większe pretensje, aż w końcu nie wytrzymujemy i dochodzi do rozwodu. Kłótnie to normalna rzecz, rozładowanie napięcia, bycie zupełnie szczerym. Jak mówi Pearson, zanim ludzie się pobiorą, powinni się pokłócić.

Wrogowie niezależności

Numer dwa na liście terapeuty małżeństw to wrogie nastawienie do niezależności w związku. Ten element zdarza się, kiedy obie osoby w związku to silne charaktery. Najchętniej oboje by dominowali, ale wiadomo – trzeba się ‚dotrzeć’, pójść na kompromis. Czy to jednak możliwe, kiedy każdy chce powiedzieć ostatnie słowo i narzucać swoje poglądy? Już sam pomysł narzucania komuś swoich poglądów nie brzmi zbyt dobrze. Kiedy dodamy do tego poważny związek, który z założenia ma trwać do końca życia… Może pojawić się ogromny problem. Bo kiedy zaczynają się kłótnie, obwinianiu siebie wzajemnie nie ma końca. „To nie ja decydowałam!” „To ty miałaś ten idiotyczny pomysł!” I tak w nieskończoność. Aż w końcu pojawia się taktyka obronna – robienie z siebie ofiary. Cała wina spada na partnera, a my jesteśmy czyste jak łzy.

Rozwiązanie tego problemu wcale nie jest takie łatwe. Uparci partnerzy dążący do ciągłej dominacji to chleb powszechny dla wszystkich terapeutów, ale i ich największa zmora. Słowo klucz w przypadku dynamitu nazwanego wrogiem niezależności jest po prostu kompromis. A to ogromna sztuka, szczególnie dla upartych osób, które zawsze chcą stawiać na swoim.

Najważniejsza według Petera Pearsona jest jednak ciągła praca nad związkiem. Bo tak długo, jak pracujesz nad sobą i tym, co dla ciebie najważniejsze – żaden dynamit nie rozwali twojego małżeństwa.



Lifestyle

Zdrowe mięśnie Kegla dla wszystkich kobiet. Dołącz do akcji, która łamie tabu wokół kobiecej seksualności!

Redakcja
Redakcja
15 września 2016
Fot. Screen z YouTube / BarbarellaPL

„KegelParty” – ogólnopolska akcja, która łamie tabu wokół kobiecego ciała, seksualności i zdrowia intymnego. Zdrowe mięśnie Kegla dla wszystkich kobiet! Jeśli jesteś kobietą, na pewno słyszałaś, że powinnaś dbać o mięśnie dna miednicy. Tylko czy wiesz, czym właściwie są te mięśnie i jak utrzymać je w dobrej formie? Przyjdź na KegelParty i podczas kobiecych warsztatów poznaj ćwiczenia Kegla oraz dowiedz więcej, jak dbać o swoje zdrowie intymne i seksualność. Spotkania będą odbywały się w całej Polsce, a informacji szukaj na stronach  oraz . Zajęcia prowadzi Joanna Keszka, autorka najodważniejszej polskiej książki o seksie  i pomysłodawczyni akcji „KegelParty”.

„Zdrowe mięśnie Kegla dla wszystkich kobiet!” – Joanna Keszka

Marzy mi się świat, w którym kobiety znają i lubią swoje ciało, także, a może nawet szczególnie, od pasa w dół. Taki, w którym nie musimy czuć się niepewne i zawstydzone w kontakcie ze swoimi częściami intymnymi. Stworzyłam KegelParty, bo uważam, że dzielenie się wiedzą na temat mięśni Kegla to najlepszy sposób, aby zapewnić kobietom wsparcie w sprawach intymnych i seksualnych, pewność siebie, radość z tego kim jesteśmy i jak wyglądamy, oraz spokój i godne życie bez wstydu w każdym wieku. Kto wymyślił, że należy się wstydzić kobiecych spraw związanych z intymnością oraz seksualnością i jedynie cierpieć w milczeniu i niepewności? To niewiarygodne jak mało mówi się na temat zdrowia intymnego kobiet. Milczenie wokół mięśni dna miednicy to śmierdząca sprawa, a ja postanowiłam to naprawić.

KegelParty to pierwsza w Polsce akcja, której misją jest zmiana w podejściu do spraw intymnych, edukowanie w kwestiach tak rzadko omawianych na publicznym forum jak wpływ mięśni dna miednicy na zdrowie i życie seksualne kobiet. Chcę dotrzeć do kobiet w całym kraju i sprawić, że ćwiczenia Kegla staną się w Polsce tak powszechne jak mycie zębów i tak przyjemne jak jazda na rowerze w letniej sukience.

O ogólnopolskiej akcji KegelParty

KegelParty ma formę kobiecych warsztatów w całej Polsce, na których można uzyskać najważniejsze informacje: czym są mięśnie Kegla, jak o nie dbać, po jaką pomoc medyczną i jakie kulki gejszy można sięgać w trakcie treningu oraz w jaki sposób dla zdrowia i przyjemności w sypialni korzystać z mięśni, kiedy już są mocne! Będziemy pokazywać możliwości i dawać instrukcje. A wszystko to w przyjaznej, kobiecej atmosferze, bez nadęcia, z uśmiechem na ustach! Bo poznawanie kobiecego ciała w każdym aspekcie, szczególnie od pasa w dół, to wyjątkowy temat. Poruszanie go w dobrej, bezpiecznej przestrzeni dodaje siły, pozwala radzić sobie z fałszywym wstydem i krzywdzącymi przekonaniami na temat swojego ciała, pomaga lepiej rozumieć i akceptować siebie, przypomina, że bycie kobietą to wspaniała przygoda!

  • Dla kogo KegelParty: Dla kobiet w każdym wieku. Dla matek z córkami, dla przyszłych mam i dla młodych mam, dla kandydatek na kochanki doskonałe i wszystkich kobiet, które chcą zatroszczyć się o swoje zdrowie i lepszy seks.
  • Po co KegelParty: Bo przygoda z kulkami gejszy to mocne mięśnie dna miednicy. Wyćwiczone mięśnie Kegla zwiększają satysfakcję seksualną kobiet i ich partnerów. Oprócz tego zapobiegają powszechnemu wśród kobiet w średnim i dojrzałym wieku wysiłkowemu nietrzymaniu moczu, kiedy to mokra plama na spodniach pojawia się nawet przy kichaniu i głośnym śmiechu. Wyćwiczone mięśnie dna miednicy ułatwiają też poród, oraz dojście do siebie po porodzie. Zapobiegają także opuszczaniu się kobiecych narządów rodnych.
  • Co przygotowałam na KegelParty: Szczegółowe informacje na temat tego, jak prawidłowo ćwiczyć mięśnie Kegla oraz zestawy ćwiczeń. Jeśli nauczysz się zaciskania mięśni dna miednicy, możesz je trenować stojąc w kolejce po kawę, czekając na autobus na przystanku lub porządkując dokumenty w biurze. A twoje zdrowie i życie seksualne tylko na tym zyskają!
  • Kulki gejszy: Na miejscu pomagam dobrać najlepsze kulki dopochwowe z oferty LoveStore.Barbarella.pl <>.

KegelParty, bo siła kobiet jest w mocnych mięśniach dna miednicy!

Mokra plama na bieliźnie w momencie, kiedy śmiejemy się głośno, podskakujemy czy podnosimy ciężary to nie jest zwykła przypadłość, chociaż wiele kobiet właśnie tak myśli. To sygnał, że mięśnie dna miednicy są osłabione i jeśli nie zrobimy nic, żeby je wzmocnić, będzie coraz gorzej…

Jeśli masz dzieci, intensywnie trenujesz jakiś sport, prowadzisz siedzący tryb życia, skończyłaś 30 lat albo więcej, na pewno wiesz, o czym piszę. O popuszczaniu – podczas podskoków z dziećmi na trampolinie, kiedy przebiegasz swój codzienny dystans, kiedy podnosisz z podłogi siatkę z zakupami, w trakcie dobrej komedii, kiedy śmiejesz się z dowcipu, podczas kaszlu, kiedy jesteś przeziębiona. To powszechna przypadłość, ale to nie oznacza, że jesteśmy na nią skazane! Każda z nas może mieć mięśnie dna miednicy w dobrej formie i to my mamy rządzić naszym pęcherzem a nie pęcherz nami. Wiele kobiet cierpi w milczeniu, z nikim nie rozmawiają na temat swojego „małego problemu”, który rządzi całym ich życiem. Jeśli skonsultują się z lekarzem dostaną informacje albo o specjalnych podpaskach, które są drogie i drenując kobiecy portfel, tylko tuszują problem, albo o operacji.

I nie zapominajmy o prawie kobiet do orgazmów!

Tak jak można wytrenować mięśnie brzucha, pośladków, czy bicepsy, tak samo za pomocą prawidłowych i regularnych ćwiczeń można wzmocnić mięśnie dna miednicy. Ta grupa mięśnia nazywana jest także mięśniami Kegla od nazwiska ginekologa, który w latach 40-tych XX w. stworzył system skurczy i rozkurczy pochwy, dzięki któremu zmniejszały się problemy pacjentek z wysiłkowym nietrzymaniem moczu. Okazało się, że pacjentki nie tylko zaczęły lepiej kontrolować swój pęcherz, ale także odczuwać większą przyjemność w sypialni. Ich wrażenia podczas seksu intensyfikowały się, a orgazmy były częstsze i mocniejsze. I tak doktor Kegel odkrył dla świata Zachodu coś, co było znane od wieków na Wschodzie: regularne ćwiczenia pochwy poprawiają jakość życia seksualnego kobiet i ich partnerów. Nie bez powodu kulki waginalne wspomagające ćwiczenia Kegla nazywane są kulkami gejszy.
Na KegelParty będziemy rozmawiać nie tylko o zdrowiu, ale też o seksualności. Bo nic, co kobiece nie jest nam obce!

Chodzi o to, żeby rzucić światło na sprawy kobiet od pasa w dół 

Wiele osób uważa popuszczanie za „brzydki” temat. Najlepiej nie poruszać go w ogóle, a kobiety, które mają z tym problem skazać na siedzenie w domu i wstydzenie się w milczeniu, żeby broń boże nie urazić, niezwykle delikatnej jak się okazuje na tym tle, opinii społecznej. Kłopot w tym, że ten jakoby „brzydki temat” dotyczy wszystkich kobiet. Mięśnie dna miednicy to część naszego zdrowia intymnego i ważny element kobiecej seksualności.

Może właśnie dlatego, że jest to sprawa kobiet, powstał wokół niej mur milczenia. Tak jakby to, co kobiece, można było traktować z marszu z lekceważeniem. Gdyby sprawa dotyczyła mężczyzn, to możliwe, że zająłby się nią nawet minister zdrowia. Ale obecnie sytuacja wygląda tak, że minister Radziwiłł interesuje się środkami na potencję, a kobiety zostają same ze swoimi intymnymi problemami. Dla odmiany ja uważam, że jeśli temat dotyczy mnie i milionów kobiet, trzeba znaleźć sposób, żeby  o nim głośno rozmawiać i dzielić się informacjami. Każda kobieta zasługuje na to, żeby mieć dostęp do wiedzy na temat swojego ciała podanej w sposób praktyczny, przyjazny i bez fałszywego wstydu.

Do zobaczenia na KegelParty!

Joanna Keszka


Fot. Screen z YouTube / BarbarellaPL

Fot. Screen z YouTube /

Joanna Keszka – autorka najodważniejszej polskiej książki o seksie pt. . Prowadzi program TV pt. „Szkoła Seksu Joanny Keszka” na kanale Planete+. Ekspertka w dziedzinie kobiecej seksualności, pisarka scenariuszy erotycznych i nieustraszona testerka wibratorów, redaktorka naczelna – „Najseksowniejszy portal dla kobiet”, prowadzi butik – „Pierwszy w Polsce LoveStore dla kobiet i dla par”.

 


Zobacz także

Na walizkach, w pogoni za szczęściem. Co skłania nas do ciągłych przeprowadzek?

Czy wiecie, że... 22 wskazówki dotyczące seksu, które warto znać

W jakim kraju partnerzy zdradzają się najczęściej? Już wiadomo!

Ziemia – planeta ludzi. Byłam raz samotna, na dłużej… O sile dobrej samotności

У нашей организации популярный web-сайт , он описывает в статьях про Тренабол Энантат https://steroid.in.ua