Lifestyle

Jesienne spacery z psem nie muszą być szare i nudne. Wyjdź z psiakiem na dłużej, wbrew niesprzyjającej aurze

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
23 września 2016
Fot. Fot. iStock / fotostorm
 

Zazwyczaj nastanie jesiennej aury skutecznie skraca czas spacerów na łonie natury. Z powodu szybciej zapadającej szarówki, pojawiających się mgieł i częstych opadów deszczu wspólne wyjścia ograniczane są w wielu przypadkach do niezbędnego minimum. Dzieje się tak ze szkodą dla psa, jak i właściciela. A wystarczy kilka pomysłów na urozmaicenie spacerów, by nie kojarzyły się jedynie z wyjściem na podniesienie łapy przez psa i szybkim powrotem do domu.

Psy cierpią z powodu krótszych wyjść

Wbrew pozorom nawet „kanapowemu” psu nie jest obojętne, ile razy w ciągu dnia i na jak długo wychodzi rozprostować łapy na świeżym powietrzu. Psy, którym brakuje tego rodzaju aktywności, są znudzone, wręcz sfrustrowane, a ich zachowanie w domu może zmienić się na nadpobudliwe. To wtedy zdarza się niszczenie przedmiotów i głośne szczekanie, bo nasz pupil nie znajduje innego ujścia dla nagromadzonej energii. Lub wręcz przeciwnie, znudzony i zniechęcony brakiem zajęć pies będzie godzinami zalegał w jednym miejscu – wegetując. Pupil musi mieć możliwość wyładowania energii, rozpoznawania zapachów i kontaktu z innymi psami. A dzięki aktywności zadba o lepsze krążenie krwi, utrzymanie masy mięśniowej i spalanie kalorii, które cały czas przyjmowane są z pożywieniem.

Jesienne spacery są potrzebne nie tylko w słońcu

Nic dziwnego, że wychodząc z pupilem wybieramy słoneczne, w miarę ciepłe i bezwietrzne dni. Wbrew pozorom spacer podczas słoty również jest możliwy i ma swoje uroki, choć trzeba się do niego przygotować. Na sam początek, z powodu krótszych dni, zadbaj o psa i kup mu, widoczne w światłach reflektorów aut, odblaski. Psią widoczność dodatkowo poprawi migająca obroża i pokryte na całej długości odblaskowym materiałem szelki. Dzięki temu twój pupil będzie bezpieczny, szczególnie gdy trasa spacerów przebiega wzdłuż ruchliwej ulicy. Wiadomo również, że psu nie służą spacery jedynie po twardych nawierzchniach, takich jak chodniki. Część trasy zaplanuj w miejscu, gdzie podłoże pozwoli na amortyzację chroniącą stawy, np. park, łąka, las czy polna droga.

Zorganizuj ciekawe zajęcia podczas jesiennych wycieczek z psem

Potraktuj takie wyjścia nie jako konieczność, ale przyjemność dla ciebie i psa. Oboje się dotlenicie, rozruszacie i wesprzecie układ odpornościowy. Polska jesień obfituje w bogactwo kolorów, którymi nasycisz oczy, zrelaksujesz się i wrócisz do domu odprężona, akurat na kubek ciepłej herbaty. Dni z towarzyszącą mżawką też nie są przeciwwskazaniem do spacerów, o ile jesteście oboje zdrowi. Wystarczy zapamiętać, że między drzewami z reguły jest o wiele przyjemniej, a jeśli zabierzesz palto lub parasol, a na nogi kalosze, deszcz ci nie zaszkodzi. Gdy mieszkasz blisko lasu, zabierz psa na grzybobranie. Ty będziesz szukać skarbów z kapeluszami, a twój pupil zaintrygowany pochyloną sylwetką, również będzie węszył za czymś interesującym tropiąc nosem przy ziemi.

Rozejrzyj się wokół siebie, nawet jeśli nie trafisz na towarzystwo do zabawy dla psa, zorganizuj aktywność inaczej:

Aportowanie. Ten rodzaj aktywności kochają wszystkie psy. Zabierz ze sobą odpowiednią zabawkę do rzucania i trenujcie aportowanie. Połączysz przyjemne z pożytecznym, czyli naukę utrwalania lub nowej komendy z ruchem. Jeśli do tej pory wystarczył wam do zabawy znaleziony kij, przemyśl to pod kątem bezpieczeństwa — pies może nadziać się i skaleczyć podczas jego łapania, kij może też pęknąć i pokaleczyć pysk.

Szukanie tropu. Szczególnie udana zabawa czeka cię, gdy postanowisz schować, np. pod liśćmi, ulubioną zabawkę psa. Gdy weźmiesz partnera do towarzystwa, on może przytrzymać psa, co ułatwi znalezienie ciekawej kryjówki i ukrycie „zdobyczy”. Możecie również chować się przed psem, tak by ten na komendę partnera szukał was po śladach.

Zabawa z liśćmi. Pokochają ją nie tylko psy! Kto w dzieciństwie nie lubił rozkopywać zalegających pod nogami dywanów z liści?! Psy także kochają skakać za fruwającymi wokół liśćmi, oszczekiwać i tarzać się w nich. Podobnie z rozkopywanymi na boki kasztanami, które pies chętnie wyłapuje jeden po drugim. To może być prawdziwa frajda i relaks dla właściciela i psa.

Pamiętaj o odpowiednim karmieniu psiaka

Wybór najlepszej dla psa karmy jest niezwykle istotny. Dzięki niej zwierzę będzie miało energię do harców oraz zapewnione zdrowe funkcjonowanie. Pamiętaj, że jesień to pora na dostarczenie psu witamin i minerałów oraz energii potrzebnej do ogrzania ciała. Karma musi wzmacniać organizm i przygotować go do nadejścia prawdziwych chłodów, a także pozwolić na potrzebną regenerację.

Idealnie sprawdzą się tu zbilansowane karmy Dolina Noteci:

Jest cennym źródłem aminokwasów metioniny i cysteiny. Tłuszcz z kaczki jako nieliczny w grupie surowców pochodzenia zwierzęcego jest cennym źródłem kwasów tłuszczowych wielonienasyconych z rodziny n-6. Kaczka i surowce z niej pochodzące stanowią źródło szczególnie żelaza oraz selenu – składników mineralnych odgrywających istotną rolę w utrzymaniu prawidłowych funkcji krwi oraz stymulujących przeciwutleniające właściwości płynów ustrojowych. Dodatek dyni stanowi źródło węglowodanów o wysokim współczynniku strawności, a włókno pokarmowe oraz pektyny zawarte w nasionach psyllium razem z dynią stymulują prawidłowy przebieg procesów trawiennych oraz częstotliwość wypróżnień.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Karma będąca szczególnie cennym źródłem aminokwasów, lizyny i fenyloalaniny. Dodatkowo wysoka zawartość lizyny w mięsie królika zwiększa zawartość aminokwasów egzogennych o bardzo istotnym wpływie na większość procesów w organizmie. Dodatkowo zawartość selenu i żelaza odgrywa istotną rolę w stymulacji funkcji obronnych organizmu. Owoce żurawiny i nasiona psyllium stymulują prawidłowy przebieg procesów trawiennych oraz częstotliwość wypróżnień.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Więcej informacji o karmach uzyskasz na stronie 


Wpis powstał we współpracy z firmą

 


Lifestyle

101 sposobów na stres. Na pewno znajdziesz tu coś dla siebie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 września 2016
Fot. iStock/StudioThreeDots
 

Jesień  jest jedną z najbardziej depresyjnych i najbardziej wymagających pór roku. Dlatego pewien wykładowca zrobił coś niezwykłego, aby pomóc swoim studentom poradzić sobie z jesiennym spadkiem nastroju i stresem. Przygotował listę sposobów, które pomogą wam poradzić sobie ze stresem, uczuciem chronicznego zmęczenia i stanami depresyjnymi. Lista szybko stała się internetowym hitem. Przeczytajcie, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie.

101 sposobów na stres:

1. Wstawaj 15 minut wcześniej.

2. Przygotuj się na rano – poprzedniego dnia, wieczorem.

3. Unikaj obcisłych, dopasowanych ubrań.

4. Unikaj sztucznych „wspomagaczy”.

5. Ustalaj spotkania/wizyty z wyprzedzeniem.

6. Nie ufaj ślepo swojej pamięci, zapisuj!

7. Zapobiegaj.

8. Dorób sobie drugą parę kluczy.

9. Mów częściej „nie”.

10. Ustal priorytety w swoim życiu.

11. Unikaj negatywnych osób.

12. Mądrze wykorzystuj swój czas.

13. Upraszczaj posiłki.

14. Zawsze rób kopię ważnych dokumentów.

15. Naucz się przewidywać swoje potrzeby.

16. Naprawiaj to, co nie działa jak trzeba.

17. Proś o pomoc przy pracy nad czymś, czego nie lubisz.

18. Dziel sobie duże zadania na mniejsze, które możesz wykonywać.

19. Patrz na problemy jak na wyzwania.

20. Inaczej patrz na wyzwania.

21. Uporządkuj swoje życie.

22. Uśmiechaj się.

23. Bądź przygotowany na deszcz.

24. Połaskocz niemowlę :).

25. Pogłaszcz przyjaznego psa/kota.

26. Pamiętaj, że nie musisz znać odpowiedzi na wszystkie pytania… 

27.  … i że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.

28. Powiedz komuś coś miłego.

29. Naucz dziecko jeździć na rowerze.

30. Pójdź na spacer w deszczu.

31. Codziennie zaplanuj trochę czasu na odpoczynek i relaks.

32. Weź kąpiel z pianą.

33. Bądź świadomym decyzji, które podejmujesz.

34. Uwierz w siebie.

35. Przestań mówić o sobie źle.

36. Wizualizuj swój sukces.

37. Pracuj nad swoim poczuciem humoru.

38. Ustanawiaj sobie cele.

39.  Przestań myśleć o tym, że wszystko, co dobre, przydarzy się „jutro”.

40. Zatańcz.

41. Przywitaj się z nieznajomym.

42. Poproś przyjaciela, żeby cię przytulił.

43. Spójrz w górę, na gwiazdy.

44. Ćwicz spokojny oddech.

45. Naucz się gwizdać.

46. Przeczytaj wiersz.

47. Posłuchaj muzyki klasycznej.

48. Obejrzyj przedstawienie baletowe.

49. Poczytaj sobie w łóżku.

50. Zrób coś zupełnie nowego.

51. Porzuć jakiś zły nawyk.

52. Kup sobie kwiaty.

53.  Znajdź czas by je powąchać.

54. Szukaj wsparcia u innych.

55. Poproś kogoś, by był twoim „wentylatorem” dla twojego napięcia.

56. Co masz zrobić dziś, zrób dziś.

57. Pracuj nad życzliwością i optymizmem.

58. Zawsze stawiaj na pierwszym miejscu bezpieczeństwo.

59. Rób wszystko z umiarem.

60. Zwracaj uwagę na swój wygląd.

61. Dąż ku doskonałości, ale nie perfekcji.

62. Każdego dnia idź o krok dalej.

63. Inspiruj się światem sztuki.

64. Zanuć piosenkę.

65. Utrzymuj swoją wagę.

66. Zasadź drzewo.

67. Nakarm ptaki.

68. Bądź wdzięczny.

69. Wstań i rozciągnij mięśnie.

70. Zawsze miej „plan B”.

71. Kup sobie zeszyt na gryzmołki.

72. Zapamiętaj dowcip.

73. Bądź odpowiedzialny za swoje uczucia.

74. Naucz się rozpoznawać swoje potrzeby.

75. Naucz się lepiej słuchać.

76. Znaj swoje ograniczenia i pozwól innym je poznać.

77. Życz komuś dobrego dnia.

78. Zrób sobie samolot z papieru.

79. Ćwicz codziennie.

80. Naucz się słów nowej piosenki.

81. Idź wcześniej do pracy.

82. Wyczyść łazienkę.

83. Upiecz ciasto…

84. … i zjedz je na świeżym powietrzu.

85. Pojedź do pracy inną, niż zazwyczaj, trasą.

86. Wyjdź wcześniej z pracy.

87. Zamontuj sobie odświeżacz powietrza w samochodzie.

88. Obejrzyj ulubiony film.

89. Napisz wiadomość do przyjaciela, którego dawno nie widziałeś.

90. Idź na mecz i krzycz ze wszystkich sił.

91. Przygotuj kolację przy świecach.

92. Doceń wartość bezwarunkowej miłości.

93. Pamiętaj, że stres to postawa.

94. Załóż pamiętnik.

95. Ćwicz głupie miny.

96. Pamiętaj, że zawsze masz jakieś inne opcje.

97. Miej „awaryjną sieć pomocy” – przyjaciół, miejsca, rzeczy.

98. Przestań „naprawiać” innych.

99. Wysypiaj się.

100. Mów mniej, więcej słuchaj.

101. Chwal i doceniaj innych.

BONUS: A przede wszystkim: wyluzuj, żyj każdym dniem, bo masz ich przed sobą jeszcze mnóstwo!


źródło:

 

linia 2px

Magazyn Oh!me zaprasza na

Fot. iStock

 


Lifestyle

Nie wrócę do Polski, bo… niby co miałoby mnie skusić do powrotu?

Joanna Ćwiek
Joanna Ćwiek
23 września 2016
Fot. iStock / janos_somodi

Emigracja Polaków to jeden z największych problemów ostatniego dziesięciolecia. Dane statystyczne mówią o tym, że obecnie poza granicami naszego kraju mieszka obecnie 2,4 mln Polaków, z czego prawie 2 mln na terenie Unii Europejskiej – głównie w Wielkiej Brytanii i Niemczech.

Liczba naszych emigrantów w Europie w stosunku do 2014 r. zwiększyła się o 82 tys.

Kolejne rządy szukają sposobów na to, by zachęcić emigrantów do powrotu. Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego, w ciągu 10 lat, może wrócić do Polski kilka tysięcy emigrantów. Co ma ich skusić? Brexit, napaści na Polaków a także to, że Polska jest krajem bezpiecznym, co pokazała m.in. organizacja Światowych Dni Młodzieży. W Polsce jest też coraz więcej brytyjskich firm, które z chęcią zatrudnią osoby z doświadczeniem w pracy na Wyspach.

Rząd rozważa także wprowadzenie ułatwień w zakładaniu firm dla powracających z Wysp, wprowadzenie przywilejów podatkowych przy zakupie mieszkań, ułatwienia w znalezieniu pracy nad Wisłą nawet dla tych, którzy jeszcze mieszkają w Zjednoczonym Królestwie, a później, przynajmniej na jakiś czas, ograniczenie podatków, jakie muszą płacić od dochodów osobistych.

To wszystko jest ważne, ale nie wystarczające. Bo choć pieniądze to niewątpliwie sprawa kluczowa, nieprawdą jest, że emigranci mieszkają za granicą wyłącznie z powodów zarobkowych. Zapytałyśmy Polki, dlaczego mieszkają za granicą i co skłoniłoby je do powrotu. Wyniki naszej sondy przedstawiamy poniżej.

Nie chcę się bać

Magda, pokojówka, od trzech lat mieszka w Szkocji: rozumiem, że zarobki w Polsce są niższe. Ale kompletnie nie wiem, dlaczego przy takich płacach ceny niejednokrotnie są wyższe niż tu. Mam na myśli podstawowe zakupy spożywcze, na których niestety nie da się zaoszczędzić. Nie wrócę, bo mam dosyć biedy i upokorzeń, których doświadczałam w kraju. Pracowałam w sklepie, zarabiałam mało, nie stać nas było na wynajem mieszkania o wyjeździe na wakacje nie wspominając. Dodatkowo ciągle pamiętam ten strach, co będzie, jeśli stracę pracę.

Tu oczywiście bajki też nie ma, a ja znam słabo język i pracuję zwykle na najniższych stanowiskach. Ale stać nas na normalne życie, dziecko ma swój pokój a ja choć teoretycznie pracuję w nieregularnych godzinach, to nigdy nie wróciłam do domu po 15-tej. Szef wie, że mam małe dziecko i tak ustawia mi grafik, bym miała czas dla rodziny. Strach? Mniejszy, bo wiem, że jeśli córka zachoruje, dostanę dla niej lekarstwa za darmo bez większego proszenia się o pomoc. W Polsce stałabym najpierw kilka godzin w kolejce do lekarza, a potem wydała ze 150 zł w aptece.

Chcę o sobie decydować

Ania, od pięciu lat w Londynie, menedżerka: chociaż jestem setki kilometrów od Polski, dziś przyszłam do pracy ubrana na czarno. W geście protestu przeciwko temu, co dzieje się w moim kraju. W głowie mi się nie mieści, że te informacje o karaniu więzieniem za poronienia i zmuszanie do rodzenia z narażeniem życia, dochodzą do mnie  z państwa w centrum Europy.

Kiedyś poroniłam i bardzo to przeżyłam. Nie wyobrażam sobie, że miałabym się z tego tłumaczyć. Nie chcę, by prokurator grzebał w mojej macicy. Uważam, że kobieta sama powinna zdecydować, czy urodzić dziecko z gwałtu. Chociaż jestem prolife, nie odważyłabym się podejmować takich decyzji za inne kobiety.

Większość z nas na wieść o ciąży zaczyna łykać kwas foliowy, a nie szuka abortera. Nie rozumiem, dlaczego w Polsce z kobiet robi się morderczynie.

Chcę normalnie pracować

Bożena, od siedmiu lat w Szwecji: Gdy wyjeżdżam miałam dwoje dzieci w wieku szkolnym. Wcześniej nie pracowałam, bo nie byłam w stanie dostosować godzin pracy do systemu szkolno – przedszkolnego. Dziecko w przedszkolu to jeszcze pół biedy, bo ma zapewnioną opiekę przez wiele godzin. Gorzej jest ze szkołą. Córka zaczynała i kończyła zajęcia w różnych godzinach. Raz była w szkole od godz. 11 do 15. Innego dnia szła na 8 i wracała przed południem. Organizacyjny koszmar, tym bardziej, że świetlica szkolna nie oferowała uczniom żadnych ciekawych zajęć. Zwykła przechowalnia.

Trzecie dziecko urodziłam już na emigracji. I bardzo się zdziwiłam, że przedszkole w mojej miejscowości czynne jest w elastycznych godzinach – nawet do godz. 20. Nie muszę już lecieć z duszą na ramieniu, że znów się spóźnię. To nie oznacza, że dziecko jest cały dzień w placówce. Jeśli idę do pracy po południu, to odprowadzam dziecko później. Odbiera je po pracy mąż. Nie rozumiem, czemu w Polsce opieki nad dzieckiem nie można zorganizować na podobnych zasadach.

Nie chcę być na łasce urzędników

Marta, dwa lata w Glasgow: Jestem zapominalska. Nie raz zapomniałam o zapłaceniu rachunku. W Polsce dostawałam ciągle listy z groźbami, co mi zrobią i ile zapłacę kary. Tak, jakbym rzeczywiście chciała okraść energetykę czy inne wodociągi. Tu mi nie grożą, tylko przypominają, że coś jest nieuregulowane. To jest fajne, bo nikt mnie nie traktuje jak potencjalnego złodzieja.

Nie chcę żyć w grajdole

Agata, lesbijka z Londynu: irytuje mnie polskie wścibstwo, zawiść, wtrącanie się do cudzych spraw. Muszę być albo taka sama jak wszyscy, albo staję się wyrzutkiem. Ja się nie wtrącam do ich życia, nie interesują mnie cudze żony ani mężowie. Dlaczego mnie zagląda się do łóżka? Polska – nie, dziękuję.

Okazuje się, że wiele z tych rzeczy, które tak przeszkadzały późniejszym emigrantkom, można było bardzo łatwo i przy niskim nakładzie kosztów wyeliminować. Tylko, że zabrakło woli i pomysłów.

A wy co dodałybyście do tej listy?

 

linia 2px

Magazyn Oh!me zaprasza na

Fot. iStock

 


Zobacz także

Powrót do byłego faceta? Są 4 sytuacje, w których warto zaryzykować

Masz dosyć nudnych urlopów? Czas na wakacyjne rewolucje! Weź udział w konkursie

Tak właśnie myślę o życiu. Jako o czasie, który mogę odliczyć Wigiliami. Ile jeszcze razy siądziemy do stołu razem?

виагра таблетки цена в украине

Виагра профессионал

Параболан купить