Lifestyle

Czas zakasać rękawy. Biorę się za półki w łazience. Matko, po co mi ten zwietrzały olejek i cztery mydła?!

Redakcja
Redakcja
9 marca 2017
Fot. iStock / PeopleImages
 

Wiosna to czas, kiedy warto pożegnać się z tym, co stare i zrobić miejsce na nowe. Za zawartość szafy nie mam serca się wziąć, bo wszystkiego mi szkoda, dlatego zaczynam od kosmetyków trzymanych w łazience. Zawsze to jakiś krok naprzód, czystsze sumienie i czystsze mieszkanie. Włączam ulubioną, rytmiczną muzykę, bo zawsze lepiej sprząta się tańcząc. Wchodzę do łazienki.

I z przerażeniem spoglądam na swoje półki, pełne tylko i wyłącznie moich kosmetyków. Jest ich aż trzy… Dobra. Biorę głęboki wdech. I wydech. Ruszam do dzieła.

Już po chwili mój kosz się zapełnia. Jest pełen resztek kosmetyków, których szkoda było wyrzucić, bo „przydadzą się na czarną godzinę” – naprawdę wierzyłam! I tak w śmieciach wylądowały dwie butelki z szamponami do włosów normalnych i do farbowanych, odżywka bez spłukiwania, lakier do włosów super mocny i olejek arganowy, bez zakrętki. Oprócz tego znalazłam jeszcze:

– 4 mydła zapachowe – dwa od babci, bo miała na zbyciu. Dwa kupiłam, bo pięknie pachniały. I co z tego, że przerzuciłam się na mydło w płynie, bo kostki ślizgały się i wpadały ciągle do wanny? Podejmuję decyzję. Zostawiam, przydadzą się.

– końcówka płynu do soczewek – często latam samolotami, więc się przyda. Nie zabiorą mi jej podczas kontroli na lotnisku.

– końcówka zmywacza do paznokci – przemilczam to, że od pół roku robię hybrydy. Ostra decyzja bez sentymentów. Kosz!

– krem do depilacji bikini – szukam i szukam tego doskonałego, który pomoże pozbyć się wszystkich włosków. Kolejny się nie sprawdził. Jego miejsce znajduje się w śmieciach. A ja szukam dalej. Dziewczyny, polećcie jakiś!

– henna – był okres, kiedy nie miałam czasu na wizyty u kosmetyczki, więc sama zajęłam się przyciemnianiem brwi. Z lepszym i gorszym efektem. Trochę się wszystko uspokoiło i wróciłam do zaufanego salonu. Mimo to zostawiam hennę. Na czarną godzinę.

– farba do włosów – jak wyżej. Teraz rozjaśniam włosy i nie zamierzam wracać do ciemnego koloru. Kosz.

– peeling Grenadina&Pomarańcza – kosz, kosz, KOSZ. Nie znoszę tego zapachu. Przesłodki, duszący. Co on tu jeszcze robi? Kosz!

Kurze starte, potrzebne kosmetyki ułożone. A jak to wygląda u was? Też macie w swojej łazience rzeczy, które już dawno powinny wylądować w koszu? Pochwalcie się!


Lifestyle

Jaka bielizna na jaką pupę? Dobierz idealną bielizną i zyskaj pewność siebie, za którą będą szaleć mężczyźni

Redakcja
Redakcja
9 marca 2017
Fot. iStock / IPGGutenbergUKLtd
 

Damska pupa to obiekt pożądania mężczyzn. Oprócz biustu jest częścią ciała, na którą najczęściej zwracają uwagę u kobiet. „Uwielbiam kształtne tyłeczki w opiętych dżinsach. Nie musi być duży, ważne, żeby były jędrne pośladki”, „Zdecydowanie mała pupa. Taką lubię najbardziej!”, „Duża, taka w stylu Kim Kardashian”. Masz ci los… Ilu mężczyzn, tyle upodobań. Czyli wychodzi na to, że każda pupa jest super. Musisz tylko zadbać o odpowiednią pielęgnację. Wybieraj także odpowiednio skrojoną bieliznę, która wyeksponuje twoje atuty. Jaka jest idealna dla ciebie?

  1. Gruszka

Jeśli twoja pupa przypomina kształtem gruszkę koniecznie musisz ją podkreślać! To twój wielki atut, od którego ciężko oderwać wzrok. I wypowiadam się także w imieniu kobiet. Zakładaj obcisłe spodnie, ołówkowe spódnice. Wybieraj bieliznę z głębokim wycięciem nogawek i pamiętaj, by nie kupować innego rozmiaru niż ten, który faktycznie nosisz.

  1. Okrągła

Jeśli jesteś posiadaczką pupy jak J.Lo, jesteś szczęściarą! Taki kształt mogą mieć zarówno panie o większym rozmiarze, jak i te chudsze. Możesz ją osiągnąć poprzez odpowiednie ćwiczenia (przysiady, wchodzenie po schodach). Jeśli jesteś jej posiadaczką, nie krępuj się i chwal się nią! Idealne dla ciebie będą bezszwowe figi, najlepiej o wyższym stanie (kończące się tuż pod pępkiem).

  1. Kształt litery A

Masz figurę gruszki? Twój tyłeczek ma kształt litery A. Twoje ulubione stringi są idealne dla ciebie! Na co dzień możesz nosić wygodne figi, tylko pamiętaj o mocno wyciętych nogawkach (polecamy typ bikini lub tanga). Masz szersze biodra, dlatego wybieraj bieliznę wykonaną z elastycznych materiałów. I najlepiej unikaj sztywnych koronek, bo będzie ci niewygodnie.

  1. Pośladki w kształcie litery V

Jeśli granica między miednicą i biodrami ma kąty wewnętrzne, to masz ten kształt. Jest on dość problematyczny, ponieważ pośladki mają tendencję do opadania. Dlatego wybierz majtki z odpowiednią zabudową, które je trochę podniosą. Noś także figi, szorty, biodrówki pozbawione wysoko wyciętych otworów na nogi, czyli takie, które nie zakryją zupełnie twoich pośladków.

  1. Odwrócone serce

Masz pełne biodra i pupę, pośladki są nisko, dlatego wybieraj bieliznę z otworem na nogi niższego cięcia. Możesz nosić figi, szorty, biodrówki lub bikini. Jeśli martwi cię obwisły tyłek, zrezygnuj z bielizny, której wycięcia na nogi są tuż poniżej linii pupy.

  1. Kwadrat

Jesteś szczęściarą, bo możesz nosić wszystkie rodzaje majtek. Unikaj tylko majtek z elastycznymi krawędziami otworów na nogi, które mogą się podwijać. Masz taką pupę, jeśli linia między kością biodrową i zewnętrzną częścią uda przebiega prostopadle do ziemi.

typyfigury1


Źródła: , 

 


Lifestyle

Po pierwsze, nie obwiniaj. 10 rzeczy, które powinieneś wypróbować, zanim zrezygnujesz ze swojego małżeństwa

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 marca 2017
Po pierwsze, nie obwiniaj. 10 rzeczy, które powinieneś wypróbować, zanim zrezygnujesz ze swojego małżeństwa
Fot. iStock/jacoblund

Chcesz, by twoje małżeństwo się zakończyło, czekaj biernie, aż ta druga osoba się zmieni  – mówią ci, którzy znają się na rzeczy. Ale jeśli ciągle zależy ci na uratowaniu tego związku, nie rezygnuj z niego, póki jeszcze trwa. Stale niezadowolony i krytykujący partner nie może być motywacją do zmian, a jego oceniające zachowanie powoduje jeszcze większą frustrację i niechęć do naprawiania czegokolwiek. Choć jest to naturalne, że chcesz zrezygnować gdy stale się od siebie oddalacie, terapeuci par, właśnie w tym trudnym momencie zalecają ocieplanie relacji i próby wzmocnienia tego, co zaczyna się rozpadać.

Jaki jest przepis? Na każde negatywne odziaływanie, zalecana jest reakcja 5:1, czyli pięć działań pozytywnych, opartych na chęci wysłuchania drugiej strony i empatii. Ale przede wszystkim, powinniśmy wypróbować przynajmniej te 10 strategii, zanim na dobre się poddamy i zrezygnujemy z naszego małżeństwa:

1. Skończ z obwinianiem

Często krytykujesz swojego partnera i wytykasz mu jego błędy? To zła taktyka. Dużo lepsze efekty osiągniesz mówiąc o konkretnych reakcjach i konsekwencjach jego zachowania niż atakując. Inaczej brzmi: „Martwiłem się, kiedy nie zadzwoniłaś, bałem się, że się spóźnimy” , a inaczej: „Nigdy ci nie po drodze, nigdy nie pomyślisz, żeby zadzwonić”.

2. Przestań koncentrować się na niszczących konfliktach, których nie można rozwiązać

Wiecie, że 69% konfliktów w małżeństwie nigdy nie zostanie rozwiązanych? Warto więc nauczyć się nimi pomyślnie zarządzać. „Odbić się” od nieporozumienia a unikać konfliktu to kluczowa różnica. Pary, które unikają konfliktów są narażone na ryzyko stagnacji, bo partnerzy oddalają się od siebie.

3. Staraj się zrozumieć: siebie i partnera; wyrzuć gniew

Zadaj sobie pytanie: Co właściwie próbuję osiągnąć? Unikaj wyzwisk, sarkazmu, złośliwości i osobistych ataków na partnera. Pamiętaj, gniew jest zwykle objawem wewnętrznego bólu, strachu i frustracji.

4. Dąż do większej, fizycznej bliskości

Trzymanie się za ręce, przytulanie i dotykanie uwalniają oksytocynę, która relaksuje i uspokaja.Pozytywne doznania fizyczne zmniejszają również poziom hormonów stresu, w tym kortyzolu.

5. Pielęgnuj uczucie sympatii i podziw dla drugiej strony

Przypomnij sobie pozytywne cechy swojego partnera – nawet wtedy, gdy musisz się mierzyć z jego wadami. Mów głośno o tym, co dobre. Szukaj wspólnego pola, a nie upieraj się by iść „swoją drogą”. Posłuchaj jego / jej punktu widzenia i nie zamykaj się na komunikację.

6. Zaplanuj trochę czasu „razem”

Wystarczy rozmowa, która pokazuje, że masz w sobie empatię dla partnera. Poczucie, że jesteście „po tej samej stronie” może wam pomóc utrzymać głęboką więź i postawę jedności wobec innych.

7. Postaw na szczerą komunikację, rozmawiaj o kluczowych sprawach w waszej relacji

Pamiętaj, aby się do siebie zbliżyć, trzeba mówić o swoich obawach i wyrażać swoje myśli, uczucia i pragnienia w odpowiedni sposób. Urazy powstają wtedy, kiedy „zamiatamy pod dywan”.

8. Nie rozdrapuj starych ran, nie jątrz

Skoro decydujesz się naprawić swój związek, ciągłe wracanie do tego, co bolało, co go niszczyło, jest działaniem przeciw sobie. Zgoda, że trzeba to, co się wydarzyło wyjaśnić i wyciągnąć wnioski, ale na tym koniec. Nieufność i żal nie pomogą odbudować tej relacji.

9. Stwórz strefę „wolną od ranienia się”

Krytyka jest niedozwolona. Priorytetem jest wyeliminowanie toksycznej, negatywnej komunikacji i zmniejszanie napięcia wynikającego ze złych emocji między wami.

10. Przebaczaj

Przebaczenie nie jest akceptacją krzywdzących działań, ale przyjęciem do świadomości, że one miały miejsce.

Możesz czuć ból, frustrację, urazę, możesz mieć poczucie odrzucenia. Ale jeśli zanim staniesz się krytyczny, spróbuj jeszcze raz z życzliwością i zrozumieniem spojrzeć na swojego partnera. Warto spróbować.


Na podstawie:


Zobacz także

Nie zadawaj wrażliwym osobom tych 8 pytań. A jeśli jesteś wrażliwcem – nie odpowiadaj na nie

Japońska technika masażu twarzy, która pozwoli ci wyglądać 10 lat młodziej. To naprawdę bardzo proste

Zamiast na zegarek warto spojrzeć w słońce. Przeznaczenie trudno oszukać. Obejrzyjcie film

дженерик виагра софт отзывы

https://swiss-apo.net

www.steroid-pharm.com/primover.html