Lifestyle

Ciężki plecak, nos w książce i siwe włosy… Jak zadbać o kręgosłup ucznia? Ściągawka dla rodziców. Akcja #Oh!Szkoło, zadanie #5

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 września 2019
Fot. iStock
 

Wiecie, że według WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) waga plecaka dziecka nie powinien przekraczać 10 proc. jego masy ciała? Też się uśmialiście? Moja córka mogłaby zgodnie z tym zaleceniem nosić plecak (który też coś waży) i butelkę wody, no może jeszcze kanapkę. A całkiem poważnie, jest to przerażające. Nic dziwnego, że konfrontując się z plecakiem, który dla nas jest ciężki, a co dopiero dla 9-cio czy 11-latka, zaczynamy ciut siwieć. Niestety nie odczarujemy ciężkich książek. Może za to zrobić całkiem sporo, by zminimalizować szkodliwy wpływ szkolnych wyzwań na kręgosłup naszego dziecka. A jeśli się jeszcze do tego sami dołączymy – wygramy mniejszy ból pleców pracusia. Gotowi?

Jak zadbać o kręgosłup ucznia? Ściągawka dla rodziców

Na wady postawy i stan kręgosłupów naszych dzieci, wpływa o wiele więcej czynników niż sławetny plecak. Na co powinniśmy zwrócić uwagę i jak odciążyć dziecko (dosłownie i w przenośni)?

Poćwicz z dzieckiem umiejętność racjonalnego pakowania się

Och tak, szkoła to samodzielność. Czyli umiejętność dokonywania oceny sytuacji. Nie pakuj tornistra lub plecaka za dziecko. Rób to razem z pierwszoklasistą, starsze dziecko niech spakuje się samodzielnie, a ty sprawdź, czy zadanie się udało. Dlaczego to takie ważne. Po pierwsze warto nauczyć dziecko dokonywania wyborów. W ten sposób nabędzie bardzo cenną umiejętność. Nauczy się odczytywać plan lekcji, planować, oceniać, co jest mu potrzebne. I przede wszystkim, będzie miało świadomość tego, że ma plecaku np. chusteczki. 😉

Upewnij się, że dziecko potrafi otworzyć swój plecak

Brzmi absurdalnie? Ale takie nie jest. Często zapięcia w formie klamry, wymagają użycia siły. Po lekcjach zaczyna się więc walka z czasem, a potem szybki wrzut wszystkiego, jak leci.

Zdecydowanie, jako rodzic preferuję zamku błyskawiczne. Każdy malec to ogarnie!

Naucz dziecko odkładania niepotrzebnych materiałów do szafki

Tak, brzmi jak banał, ale kto choć raz nie usłyszał „nie zdążyłem się spakować”, niech pierwszy rzuci kamień. Warto spokojnie przypominać o tym, że zabieramy tylko książki/ćwiczenia z zadaniem domowym. Mniejsze dzieci naprawdę potrzebują czasu, że wyrobić sobie taki nawyk i w dodatku zdążyć.

Fot. iStock

Zdrowy kręgosłup to nie tylko kwestia plecaka

Aha! Zwróćcie uwagę na to, czy dziecko ma odpowiednią wysokość biurka/ławki i krzesła. A może w domu warto wymienić krzesło na piłkę lub specjalny „klęcznik”, który odciąży kręgosłup? Nie mówcie, że to niemożliwe i nic nie można zrobić, bo przecież nie mamy wpływu na wyposażenie klasy. Jasne, nie w każdej szkole będzie kolorowo, ale bardzo często nasze dzieci garbią się i wykręcają w domu. To też wiele znaczy.

Moja znajoma miała fantastycznego wychowawcę swojej córki w klasach 1- 3. Za sprawą wspólnej inicjatywy, za zgodą i z  finansowania rodziców, klasa zasiadała na piłkach! I działo się to w zwykłej szkole, w małej miejscowości w Polsce. Można? Można!

Zdrowy wzrok to zdrowe plecy

Dzieciak szoruje nosem po zeszycie? Pora do okulisty! Zdziwicie się, jak wiele problemów w szkole generuje nawet mała wada wzroku. Pamiętajcie, że jeśli nie widzicie niepokojących zmian, powinniście odwiedzać okulistę co najmniej raz do roku na rutynową kontrolę. I pamiętajcie również o tym, że małe dzieci mają tak zwane „fizjologiczne y” – jednak niektóre wymagają wsparcia w postaci okularów.

Siedzenie siedzeniem, ale bez ruchu nie ma kołaczy!

Szkoła bardzo się zmieniła w ciągu ostatnich lat, szczególnie w zakresie edukacji wczesnoszkolnej. Dzieciaki nie są przymurowane do krzeseł przez sztywne 45 minut i bardzo dobrze! Jednak i tak sporo się nasiedzą. Do tego jakaś bajeczka w domu (a dobrze wiemy, że zazwyczaj na jednej się nie kończy) i co? I okazuje się, że tego ruchu jakoś mniej się zrobiło. Bolą was plecy, gdy ślęczycie godzinami nad laptopem? To nie tylko kwestia wieku! Każdy z nas dla zdrowia potrzebuje ruchu. Kręgosłup to nie wszystko, nasze plecy to ogrom mięśni, które muszą mieć siłę utrzymać prawidłową postawę ciała. Zadbajcie o codzienną porcję ruchu. Znów z pomocą przychodzi piłka,  na której można się nieco porozciągać!

Fot. iStock

Dobry plecak, czyli jaki? Na co zwrócić uwagę podczas wyboru plecaka dla dziecka

Przede wszystkim warto podejść do sprawy praktycznie! Specjalnie dla was przygotowałyśmy małą ściągawkę. Na co zwrócić uwagę?

Waga plecaka/tornistra

Hasło klucz! Zdecydowanie warto postawić na marki, które znają się na rzeczy. W marketach pełno jest plecaków i tornistrów, we wszystkich kolorach tęczy i pełnych bajerów, tylko co z tego? Sprawdziliście, ile waży pusty plecak? Kilogram, półtora? Niby niedużo, ale teraz pomyślcie o zalecanej wadze pełnego plecaka – 10 proc. wagi dziecka. To oznacza, że wasza 20 paro kilogramowa drobina powinna mieć na plecach nie więcej niż 2 -3 kilogramy. Zgadza się? Czy teraz widzicie różnicę?

Boskie i ergonomiczne plecaki Hama, które możecie wygrać w naszej akcji to – 660 gram. Mhm.

Szelki i możliwość regulacji

Szalenie ważny element, szczególnie jeśli wasze dziecko nie należy do najwyższych w klasie. Ważne by można było regulować nie tylko rozmiar szelek, ale i ich wysokość. Dzięki temu plecak nie ciągnie się za dzieckiem na wysokości kolan! Dodatkowym atutem jest pas biodrowy, który pomoże równomiernie rozłożyć ciężar.

Plecakowe plecki

A co plecak kryje z tyłu? Ten dobry, będzie miał odpowiednio wyprofilowane i usztywnione plecki. Po pierwsze, to znacznie ułatwia jego noszenie. Po drugie, dopasowuje się do krzywizny kręgosłupa i nie wymusza garbienie, żeby utrzymać ciężar. Po trzecie wpływa na cyrkulację powietrza. Po czwarte, ułatwia pakowanie rzeczy.

Odblaski

Detal, o którym rzadko myślimy. Ale to detal ratujący czasem życie. Szczególnie, gdy robi się ciemno o 16-tej.

Organizer

Jak wiadomo, co za dużo to niezdrowo. Również w przypadku plecaka warto wybrać model „w sam raz”. Trzy zapinane kieszonki to ideał. Nie zapomnijcie o bocznej kieszeni na butelkę lub bidon – to wynalazek wszech czasów (tak, wyobraźcie sobie, jak wasza słodka pociecha pakuje niedomkniętą butelkę do komory z książkami. Tak, to na pewno się zdarzy, ale warto zminimalizować ryzyko 🙂 ).

Co z plecakami na kółkach?

Jakiś czas temu plecaki typu walizka zawojowały szkolny rynek. Niestety. Niestety ponieważ wydają się mieć więcej  minusów niż ów. Waga takiego plecaka wzrasta dramatycznie. Dużo trudniej go samodzielnie założyć. Ciągniecie za rączkę wymusza asymetryczną postawę ciała. No i jeszcze kwestia schodów, widzieliście na pewno dzieciaki walczące z wciąganiem takiego „cuda”. To nie jest najlepsze wyjście, choć intencje z pewnością były dobre.

Koniecznie odwiedźcie – oni o plecakach wiedzą wszystko!

Jak oswoić szkołę? To wcale nie takie trudne, jak się wydaje. Żeby było przyjemniej, dla laureatów naszej akcji, dzięki uprzejmości sponsorów mamy wspaniałe nagrody!​

Dodaj swój komentarz i weź udział w zabawie z nagrodami!

Będziemy podpowiadać wam kochani rodzice, jak to robić. Będziemy pisać m.in. o tym, z czym dzieci mają problemy, jak ważne jest, by zwracać uwagę na ich talenty, rozwój, by ich słuchać, by nie naciskać, by dbać o ich naukę, rozwój, ale i odpoczynek, relaks, zabawę, bezpieczeństwo. Będziemy Was wspierać, byście potrafili w odpowiednim momencie puścić swoje dzieci ciut dalej. Posmakować samodzielności, znaleźć swoją dróżkę.

Od samego początku rodzicielstwa, to najtrudniejsze zadanie:
wspierać – nie wyręczać,
pokazywać możliwości – a nie decydować o wszystkim,
dodawać skrzydeł – nie być przeszkodą.
pozwalać dzieciom, by szły własną, najlepszą dla nich drogą.

Akcja „Oh!Szkoło”

Wszystkim rodzicom – tych małych i tych większych dzieci, dedykujemy naszą nową akcję „Oh!Szkoło”.  Chcielibyśmy pomóc wam jak najlepiej przeżyć wrzesień, początek roku szkolnego, kiedy odnosimy wrażenie, że żyjemy w chaosie zmiany planów, lekcji, nauczycieli, czasami szkół, dostosowywania zajęć pozaszkolnych do rytmu tygodnia… Eh dużo jest tego do ogarnięcia. Ale nie martwcie się – jesteśmy z wami, będziemy was wspierać psychologicznie i życiowo – w końcu same jesteśmy rodzicami i wiemy, z czym za chwilę przyjdzie się nam mierzyć.

Chcesz wziąć udział w naszej akcji? Nic prostszego – pod każdym z artykułów dedykowanych naszej akcji znajdziesz pewne zadanie do wykonania. W komentarzu napisz, jak sobie z nim poradziłeś, co zrobiłeś, pomyślałeś, poczułeś. Żeby wam umilić szkolny czas przetrwania, w naszej akcji mamy dla was cud miód nagrody!

Dwa razy w tygodniu będziemy publikować wpis w ramach naszej akcji, a w nim mini wyzwanie, by chociaż trochę polubić się ze szkołą! Bądźcie z nami – wspaniałe nagrody czekają!

#Zadanie 5

Dzisiejsze zadanie, jest tak proste, że aż trudne. 😜 Zróbcie coś dobrego dla kręgosłupa swojego dziecka (i dodatkowo dorzućcie coś dobrego dla swoich pleców!). W komentarzu do tego artykułu napiszcie nam, co postanowiliście zrobić i dlaczego.

Nagrody:

2 x

2 x 

są wykonane z wysokiej jakości materiałów, zapewniając solidne wsparcie każdego dnia szkoły. Praktyczne rozwiązania oraz ergonomiczna konstrukcja sprawiają, że jest to doskonały wybór dla uczniów klas początkowego nauczania.

  • Lekki i wygodny plecak
  • Pasy stabilizujące
  • Pojemny i dobrze zorganizowany
  • Dziecko widoczne na drodze

 

2 x zestaw nagród składający się z:

  • 2 szt. leżaków
  • rodzinnego zestawu bajecznych skarpet (dla niej, dla niego i dla dziecka)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Cudowny zestaw do chilloutowania po szkole 🙂

Fundacja Orange od 14 lat zajmuje się edukacją cyfrową dzieci i młodzieży. W ponad 1000 szkół w całej Polsce prowadzi zajęcia, które pomagają korzystać z sieci mądrze, bezpiecznie i kreatywnie.


1 x zestaw rodzinny składający się z:

  • (1 szt.)
  • (2 szt.),
  • (1 szt.)
  • (1 szt.)

1 x zestaw składający się z:

  • (1 szt.),
  • (1 szt.),
  • (1 szt.)
  • (1 szt.)

1 x zestaw składający się z:

  • (1 szt.),
  • (1 szt.),
  • (1 szt.)

2 x zestaw składający się z:

  • (2 szt.)

Toniki oraz suplementy w tabletkach Floradix to naturalne źródło witamin i mikroelementów zawartych w wyciągach z warzyw, owoców i ziół dla całej rodziny.
wspiera prawidłowy rozwój dziecka.
 wspomaga układ odpornościowy.
uzupełnia niedobór żelaza.
wpływa pozytywnie na gęstość kości i dobrą
kondycję zębów.


 

3 x zestaw preparatów Pipi Nitolic®  składający się z:

  • Pipi Nitolic® 50 ml
  • Pipi Nitolic® prevent 75ml

, wyrób medyczny

Gwarantuje 100% skuteczność po jednym zabiegu, bez konieczności powtarzania kuracji po 7-10 dniach.

Zalety preparatu:

– likwiduje aktywne stadia rozwojowe wszy

– likwiduje jaja wszy (gnidy)

– jest bezpieczny, nie zawiera środków owadobójczych

– umożliwia eliminację wszy i gnid z otoczenia osoby zarażonej

– wygodny w aplikacji

– wydajny ( poj. 50 ml wystarcza dla 1 osoby o włosach długich lub 2 osób o włosach średnich)

wyrób medyczny, wygodny w użyciu spray do codziennej

Zalety preparatu:

–  nie tłuści włosów i nie pozostawia plam

–  zawiera składniki pochodzenia naturalnego

– chroni do umycia włosów

– ma przyjemny zapach

– wydajny (opakowanie 75 ml wystarcza na 60 dni)


3 x materac – do wyboru przez zwycięzcę jeden z dwóch prezentowanych modeli i rozmiarów:

Materac LIO (wymiary do wyboru: 60×120 cm, 70×140 cm, 80×160 cm)

Piankowo – lateksowy materac dziecięcy o perforowanej powierzchni. Zapewnia stabilne wsparcie ciała dziecka oraz odpowiednią wentylację. W materacyku zastosowano innowacyjny lateks Ocean Blue – sprężysty, niezwykle trwały i antybakteryjny materiał o właściwościach termoregulacyjnych. Żelowe kapsułki zatopione w jego wnętrzu pochłaniają wydzielane przez ciało dziecka ciepło, redukując ilość wilgoci przedostającej się w głąb materaca. Opcja ta doskonale sprawdza się, kiedy Twoje dziecko gorączkuje. Ocean Blue przechwytuje nadmiar nagromadzonej temperatury i uwalnia ją, dzięki czemu maleństwo nie przegrzewa się.

Dostępny

lub

(wymiary do wyboru: 80×200 cm, 90×200 cm)*

Materac piankowy o średniej twardości dedykowany dla starszych dzieci i młodzieży. To trwały i bardzo plastyczny model, w którego składzie znajdziemy olejek Neroli pozyskiwany z kwiatów gorzkiej pomarańczy.  Ma on kojący wpływ na układ nerwowy. Ponadto działa uspokajająco, łagodzi bezsenności i wspiera efektywny sen. Materac doskonale dopasowuje się do kształtów ciała dziecka przy każdym jego ruchu.

Do wyboru pokrowiec (dwukolorowy) lubGwarancja 4 lata.

*Cena detaliczna: – 80×200 cm – 965 PLN; – 90×200 cm – 1076 PLN.  Na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) wydanie nagród, o których mowa w ust.1 powyżej, podlega opodatkowaniu zryczałtowanym podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Sponsor dodatkowo przyznaje laureatowi nagrodę finansową w wysokości odpowiadającej wysokości należnego podatku od wygranej oraz w imieniu laureata ureguluje zaliczkę na podatek dochodowy z tytułu wygranej. Warunkiem wydania nagrody jest uregulowanie zaliczki na podatek dochodowy.

Akcja trwa od 02.09.2019 do 31.09.2019 roku. Wyniki zostaną opublikowane na stronie Sessionbordercontroller.info do dnia 10.10.2019 roku

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Lifestyle

7 cech introwertyków, których większość ludzi nie rozumie i nie akceptuje

Redakcja
Redakcja
16 września 2019
Fot. iStock / Martin Dimitrov
 

Introwertycy mają czasem swoje charakterystyczne zachowania, które inni mogą uznać za dziwne i niezrozumiałe. Nie łatwo sprawić, by poczuli się na tyle komfortowo, by mówić o swoich emocjach, by szczerze dzielić się swoimi myślami.

Te zachowania i nawyki, nie zawsze akceptowane przez innych stanowią obronny pancerz introwertyka. Jeśli macie wśród bliskich osoby, które kryją się z emocjami, zaakceptujcie ich naturę i nie starajcie się ich zmieniać na siłę. Pomóżcie waszym introwertykom stawiać czoło ich problemom, wspierajcie ich. I kochajcie bezwarunkowo.

15 cech introwertyków, których większość ludzi nie rozumie i nie akceptuje

1. Wolą obrócić to, co jest dla nich bolesne w żart niż o tym porozmawiać

Lubią swoje pomysły, uwielbiają śnić na jawie, tworzyć, czytać, oglądać filmy, relaksować się i naprawdę czasem się śmieją. Wielu znanych komików jest introwertykami. Mówienie o tym, co bolesne na scenie, wyśmiewanie tego, to forma terapii. Z drugiej jednak strony, brak komunikacji stanowi często zródło problemów w ich relacjach z bliskimi.

2. Potrzebują samotności, żeby „doładować baterie”

W samotności łatwiej im opanować trudną emocjonalnie sytuację, podjąć trudne decyzje. Cenią towarzystwo innych i głębokie rozmowy, ale potrzebują też czasu „dla siebie”. Z niezrozumiałych dla innych powodów „izolują się”, sprawiając wrażenie, że kogoś nie lubią, lub nie pragną jego towarzystwa. To błędna interpretacja.

3. Czasem lubią ludzi. A czasem nie

Lubią poznawać ich prawdziwą stronę. To, co im się nie podoba, to fałszywe osobowości, śledzenie plotek, rozmawianie o pogodzie lub cokolwiek innego, co jest… bezcelowe i bezwartościowe. Z reguł nie tłumaczą się ze swoich sympatii i antypatii.

4. Kochają mocno. Bardzo mocno

Głównie dlatego, że temat uczuć i emocji jest dla nich trudny. Mocno przywiązują się do ludzi i trudno im się z nimi rozstać. Długo cierpią z powodu rozstania, długo rozpamiętują swoje związkowe niepowodzenia.

5. Lojalność jest dla nich kluczowa

Do tego stopnia, że jeśli poświęcą czas, aby cię dobrze poznać, wiele dla niego znaczysz.  „Za​​inwestują” w ciebie dużo czasu, miłości, życzliwości… Chcą, żebyś został i był „prawdziwym” przyjacielem, co oznacza, że jeśli nawet nieświadomie zwrócisz się przeciwko nim, bardzo mocno zranisz. I trudno będzie to naprawić.

6. Nie lubią niespodzianek

Nie lubią niczego nieoczekiwanego, ale szczególnie – nieoczekiwanych gości. Mają dla innych wyznaczony przez siebie czas. Jeśli ich niespodziewanie odwiedzisz, zaburzysz ich rytm. Mogą też nie mieć energii lub nie być gotowi na wizytę. Unikaj nieoczekiwanych wizyt.

7. Łatwo się rozpraszają

Trudno im pracować w biurach o otwartych przestrzeniach, trudno skupić się, gdy ktoś na nich patrzy. Zbyt dużo bodźców szkodzi im i powoduje, że tracą grunt pod nogami. Nie potrafią wówczas szybko podjąć decyzji, zamykają się w sobie jeszcze bardziej. Nie wytrzymują presji.

 

 


Na podstawie:

 


Lifestyle

Dlaczego coraz częściej kupujemy polisy na życie?

Redakcja
Redakcja
16 września 2019
Fot. Materiały prasowe

Mimo postępu medycyny i coraz lepszych warunków do życia, wciąż potrzebujemy ochrony finansowej na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Choroby cywilizacyjne, kredyty, stres – to wszystko sprawia, że zainteresowanie polisami na życie nie słabnie.

Powodów zakupu polisy na życie może być tyle, ile ubezpieczonych. Jedni zostaną do tego niejako zmuszeni przez banku, który wymaga posiadania polisy do kredytu gotówkowego czy hipotecznego, inni będą mogli sobie pozwolić na dodatkowy wydatek w postaci składki, który zwróci im się z nawiązką w razie trudnej sytuacji, jak choroba, pobyt w szpitalu czy wypadek w drodze do pracy.

Polisa na życie do kredytu – na fali wznoszącej

Polacy zadłużają się coraz chętniej i na coraz większe kwoty. Szczególnie wzrosła sprzedaż kredytów hipotecznych – donosi portal money.pl, a dane te pochodzą z 2018 r. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy były wciąż niskie stopy procentowe. Średnia wartość kredytu hipotecznego w 2018 roku wyniosła 247,2 tys. zł, co było wartością przeszło 15% wyższą niż w roku poprzednim – dodaje portal powołując się na Biuro Informacji Kredytowej.

Do takiego kredytu trzeba wziąć nie tylko polisę mieszkaniową (przynajmniej w podstawowym wymiarze), ale także ubezpieczenie na życie (na wypadek śmierci kredytobiorcy). Obie polisy w wersji podstawowej nie są drogie i wynoszą znacznie mniej niż pojedyncza rata kredytu. Dodatkowo takie ubezpieczenie można kupić poza bankiem, oszczędzając na porównaniu składek, np. przez .

W roku 2018 – jak informuje money.pl – wzrosła też liczba udzielanych kredytów gotówkowych. Banki oraz SKOK-i udzieliły Polakom ponad 7,5 mln kredytów gotówkowych na cele konsumpcyjne, na łączną sumę blisko 85 mld zł.

Powodem popularności kredytów jest też wzrost dochodów w gospodarstwach domowych. Przypomnijmy, że na koniec roku 2018 średnie wynagrodzenie wynosiło prawie 5300 zł brutto w skali całego kraju.

Jak dobrze skonstruować swoją polisę na życie?

Zanim zdecydujemy się na zakup ubezpieczenia – warto wiedzieć kilka cennych informacji, które pomogą wybrać nam dobrą polisę. Ubezpieczenie na życie może więc zapewnić nam podstawową ochronę – życia, jak również zdrowia. Przed zakupem zastanówmy się jednak nad kilkoma kwestiami.

Pierwszą z nich jest wysokość sumy ubezpieczenia – to na jaką kwotę się zabezpieczymy jest niezwykle ważne. Na wypadek naszej nagłej śmierci – taką kwotę otrzymają najbliżsi, czym się kierować w wyborze sumy ubezpieczenia?

Przede wszystkim – ważne jest to czy posiadamy jakieś zobowiązania finansowe, np. kredyt na mieszkanie. W sytuacji, gdy zostało nam do spłaty 100 000 zł kredytu – możemy wybrać taką kwotę lub większą. Możemy mieć wówczas pewność, że nasze dzieci czy parter lub partnerka nie zostaną bez wsparcia.

W sytuacji, gdy nie posiadamy żadnych zadłużeń – zastanówmy się, na jaką kwotę chcielibyśmy zabezpieczyć bliskich.

Suma ubezpieczenia wpływa również na wysokość otrzymanego odszkodowania np. z tytułu złamania lub pobytu w szpitalu – zatem im wyższą sumę wybierzemy, tym większego odszkodowania możemy później się spodziewać. Tutaj jednak nie należy przesadzać i wybrać kwotę na miarę swoich możliwości finansowych. Zbyt wysoka kwota sumy ubezpieczenia będzie generowała wysokie składki miesięczne, które przy pierwszych kłopotach finansowych mogą stać się na tyle uciążliwe, że zbyt pochopnie zdecydujemy się na rezygnację z ubezpieczenia, co zawsze odbywa się ze stratą na rzecz ubezpieczonego. Gdy chcemy sprawdzić, jak wysokość sumy ubezpieczenia wpływa na cenę składki.

Ubezpieczenie na życie – podstawa czy rozszerzenie?

Ważną kwestią naszej polisy na życie jest zakres jej ochrony. Możemy wybrać podstawową ochronę, jak i rozbudować według swoich potrzeb. Jeśli np. uprawiamy czynnie sport – sprawdźmy czy możemy liczyć na wsparcie finansowe na wypadek kontuzji lub pobytu w szpitalu, jeśli z kolei w naszej rodzinie często pojawiało się konkretne schorzenie – zabezpieczmy się.

W swojej podstawowej funkcji polisa na życie ma chronić życie ubezpieczonego, co oznacza, że jeśli w trakcie trwania umowy ubezpieczony umrze – ubezpieczyciel wypłaci ustaloną kwotę czyli sumę ubezpieczenia. Z kolei w przypadku, gdy ubezpieczony dożyje końca umowy – ubezpieczyciel wypłaca zgromadzoną sumę ubezpieczenia.

Polisa na życie może mieć również bardziej rozbudowane możliwości – może chronić od wypadków, chorób, pobytu w szpitalu czy urazów. Dodatkowo – można otrzymać wsparcie finansowe z tytułu narodzin dziecka czy śmierci bliskiej osoby. Jednak, by takie wsparcie otrzymać – trzeba rozszerzyć zakres ochrony w swojej polisie poprzez zakup odpowiednich umów dodatkowych. Możemy je wybrać dowolnie, według własnych preferencji. Dzięki temu zwiększamy szansę na otrzymanie odszkodowania.

Ponadto można zyskać wsparcie assistance, które również bywa nieocenione w trudnych życiowych chwilach – ubezpieczyciel może zapewnić nam m.in.:

  • Transport medyczny,
  • Pomoc psychologa,
  • Pomoc w zorganizowaniu rehabilitacji oraz potrzebnego sprzętu,
  • Pomoc domową po hospitalizacji,
  • Całodobową infolinię medyczną,
  • Wizytę domową lekarza lub pielęgniarki.

Istotny jest również czas ochrony i tutaj również możemy liczyć na pełną dowolność – polisa na życie może nas chronić zarówno przez 5 lat, jak i nawet 30 lat – w zależności od tego, w jakim wieku przystępujemy do zakupu ubezpieczenia. Część osób może oczekiwać długoterminowej ochrony, inni z kolei będą woleli krótkotrwałe zobowiązanie umową z możliwością kontynuacji.

Musimy pamiętać, że czas trwania umowy wpływa na cenę polisy – podpisanie umowy na 20 lat – będzie rzutowało na cenę składki w przeciwieństwie do ochrony na kilka najbliższych lat. Przekonać się możemy o tym, sprawdzając .

To, o czym warto pamiętać, to również fakt, że w polisę do życia możemy włączyć naszych bliskich. Dzięki temu nie tylko my zostaniemy objęci ochroną, ale również nasze dzieci czy małżonek lub małżonka. Jeśli chcielibyśmy wybrać ochronę dla kilku osób – warto zastanowić się na wyborem ubezpieczenia rodzinnego, które może zostać dowolnie rozbudowane w oparciu o potrzeby zarówno naszych dzieci, jak i osób starszych (np. rodziców lub teściów).

Przed zakupem porównajmy ubezpieczenia

Wydawać by się mogło, że większość firm ubezpieczeniowych oferuje to samo, jaki więc sens ma porównywanie kilku produktów ze sobą? Otóż – sens jest ogromny. Dzięki temu możemy zaoszczędzić, ale również znaleźć polisę, która będzie bardziej odpowiadać naszym potrzebom.

Zakup ubezpieczenia nie powinien różnić się od zakupu innych rzeczy jak np. butów czy samochodu – szukamy rozwiązania najtańszego i zarazem najbardziej wygodnego, dopasowanego do naszych potrzeb. Tak samo dzieje się w przypadku ubezpieczeń na życie. Liczba towarzystw ubezpieczeniowych jest tak duża, że wybór mamy naprawdę spory.

Przy porównaniu różnych ofert przydać się nam może strona prowadząca ranking ubezpieczeń – takie rozwiązanie przedstawia nam wiele ofert, gdzie specjaliści przyznają oceny w zakresie ceny, wysokości sumy ubezpieczenia, rodzaju ochrony czy możliwości modyfikacji umowy. Bardzo często dzięki rankingowi dowiadujemy się o ofertach, które przykuwają naszą uwagę, a których wcześniej nie znaliśmy. Nie ma co się dziwić – rynek ubezpieczeniowy ma obecnie naprawdę sporo do zaoferowania i nie sposób przejrzeć samodzielnie wszystkie dostępne oferty.

Dobrze wybrane ubezpieczenie na życie to nie tylko zabezpieczenie dla naszych najbliższych, ale również inwestycja na przyszłość. Warto więc wybrać je rozsądnie, uwzględniając wszystkie swoje oczekiwania i potrzeby.


Artykuł partnera


Zobacz także

Dagmara Skalska: „Martwisz się, że mężczyźni są nieprzewidywalni? Uwolnij się od tego”

Regulamin konkursu „Jakim typem słodyczy jesteś?”

Bądź dobra dla siebie, w niedzielę też! Tydzień pierwszy, dzień #6