Lifestyle

„A może zwariowałam ale o tym nie wiem?”… Na ten temat płaczemy razem

Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
11 grudnia 2017
Fot. iStock/Viktor_Gladkov
 

Kiedy kilka miesięcy temu spotkałam się z Wiolą po raz pierwszy w gliwickim Kafo to przecież od razu wiedziałam, że to nie będzie łatwa opowieść. Zresztą spora część z kobiecych opowieści, których wysłuchuję nie jest łatwa. Wiola przyszła wtedy na spotkanie ze swoją córeczką Zosią – śliczną i rezolutną małą dziewczynką. To był deszczowy dzień lipca.

W kwietniu tego samego roku zmarł najstarszy syn Wioli – Janek.

– Chyba napisałam do Ciebie za wcześnie. Nie, nie jestem silna – po pierwszym łyku kawy Wiola patrzy mi prosto w oczy.

Nie pamiętam, czy coś odpowiedziałam, ale długo potem myślałam o tym czy da się w ogóle uchwycić i zamknąć w jakieś trwałe ramy pojęcie kobiecej siły. Szczerze? Nic mądrego nie wymyśliłam.

Tydzień temu w samym środku śnieżnego piątku znowu siedzimy w Kafo. Wiola wygląda jakoś inaczej.

– Kupiłam sobie nowe spodnie, hmm dość obcisłe i odważne. (Ach, to może dlatego – myślę sobie… )

Jest w tej kobiecie jakaś niezwykła energia. Coś co delikatnie pulsuje na samym dnie przykryte łzami, bolesnymi wspomnieniami i traumatycznymi przeżyciami.  Ale jednak jest!

Wiola przyniosła cały plik zdjęć.

– Kasia! Moja córka ostatnio oglądała te zdjęcia i zapytała mnie: mamo a dlaczego Ty jesteś na tych zdjęciach taka zła? Bo Ty się nigdy nie uśmiechasz..? To prawda, nigdy się nie uśmiechałam. Ale teraz już bardziej się uśmiecham niż kiedyś – dodaje Wiola

Zaczynamy od zdjęcia pod tytułem „Najsmutniejsza Wigilia świata czyli tuż po diagnozie Janka”.

– Tak, tak myślałam wtedy, że to będzie najsmutniejsza nasza Wigilia ale… o tu Janek zakłada czubek na choinkę.

– A to? – Wyciągam z pliku zdjęć takie na którym Wiola uśmiecha się promiennie (a jednak! uśmiecha się!)

– To ja w czasach biznesowych przed dziećmi – wyjaśnia mi Wiola. A ja myślę sobie – o kurcze jak ona cudnie i seksownie wygląda.

Łyk kawy i pytam:

– Wiolu, co chcesz opowiedzieć o Janku?

– A co chcesz wiedzieć?  Bo wiesz, Janek to była miłość mojego życia. Był strasznie fajnym człowiekiem. Kiedy Janek się urodził  to ja miałam wrażenie,  że unoszę się nad ziemią.  Jakbym lewitowała. (W tle słychać gwar kawiarni a ja przypominam sobie jak rodził się mój syn. I zapach tej chwili. Tak, tak ja wiem o czym mówi Wiola.)

– Wyobraź sobie, że Janek kolekcjonował scyzoryki i noże. Ale marzył też o psie, którego nie mogliśmy niestety mieć ze względu na jego chorobę – kontynuuje Wiola.

–  Pięknie rysował.  Na początku to była seria „fugonoj”, potem rysował jaskółki. Rozdawał te swoje obrazki wszystkim dookoła. Niestety po drugiej chemoterapii przestał rysować ale przeczytał za to całą serię Tytusa Romek i Atomka. (Chciałabym zobaczyć jakieś rysunki Janka ale wyobrażam sobie, że leżą pewnie skrupulatnie przechowywane w pudełeczku na dnie szafy).

– Wiesz, że to ja zdiagnozowałam chorobę Janka?  (ach, ta cholerna kobieca intuicja – myślę). Tydzień przed oficjalną diagnozą. Czułam to.

Wiola opowiada, że kiedy dostali skierowanie do szpitalu na hematologię to pojechali tam całą rodziną.

– Paweł, trzeba pójść z Jankiem do fryzjera – mówię do męża. Paweł odpowiada, że pójdą ale po powrocie ze szpitala.

– Kasia, a ja przecież wiedziałam, że zostaniemy tam dłużej.

To był październik, padał jak zwykle deszcz.

12.10.2009, pobranie szpiku i diagnoza.  Ostra białaczka limfo blastyczna.

Ma być normalnie!

Przez te wszystkie lata od diagnozy życie rodzinne  toczyło się prawie normalnie. Dzięki pomocy rodziny i sąsiadów reszta dzieci chodziła do szkoły, wyjeżdżali razem na wakacje, przyjmowali w miarę możliwości gości w domu.

– Ma być normalnie. Bo wiesz, ja byłam przekonana, że to jest długa, ale tylko chwila. Musimy zatem Janka traktować tak, żeby jak to wszystko minie mógł żyć normalnie.

Janek grał na gitarze, miał dodatkowe lekcje z języka angielskiego. Oczywiście nie chodził do szkoły, uczył się w domu ale jeździł na rowerze i biegał jak każde dziecko. W szpitalach w których przez te wszystkie lata spędzali mnóstwo czasu też starali się organizować normalne życie. Gotowali, przychodziło rodzeństwo. Obiad rodzinny na oddziale to norma przecież!

Bywały też ciężkie chwile. Wiola opowiada o tym jak tydzień przed świętami Janek wyszedł na przepustkę ze szpitala. Młodszy syn Maciek miał zapalenie płuc i musiał zostać w szpitalu a mąż zachorował na anginę.

– Jakim sposobem ja wtedy nie zwariowałam? A może zwariowałam ale  o tym nie wiem (mimo wszystko uśmiechamy się)…

Na ten temat płaczemy razem…

Janek  przeszedł  przez ten czas dwie próby przeszczepu  szpiku. Niestety nie udane. Dawcą był Paweł, tato Janka.

– Na ten temat płaczemy z mężem razem. Wierz mi lepiej się płacze z kimś.  Łatwiej się można wypłakać tak, że już nie masz łez. Na chwilkę ich nie masz, potem znowu wracają – dodaje Wiola.

Parę dni przed śmiercią Janek leżał na oddziale intensywnej terapii.

– Wiesz ja jestem legalistką, poddaję się zasadom, miał izolatkę a my mogliśmy być z nim na zmianę. Zmienialiśmy się z Pawłem co godzinę.  Czytaliśmy mu książki (myślę sobie czy kiedykolwiek potrafiłabym wrócić po latach do książki, która była ostatnią książką czytaną mojemu dziecku)

– Ale jak umierał to byliśmy razem. Zadzwonili do nas, że jest przesilenie a ja głupia myślałam, że to jest przesilenie w dobrą stronę. Skąd się u mnie wzięło coś takiego? Może chodziło o te, żebym nie płakała z nim? Była dzielna? Silna? Dla niego?

To była godzina 9:30. Janek się uśmiecha.

Ile to trzeba mieć… wiesz sama nie wiem czego? (siły? mój dopisek)

Wiola w zeszłym miesiącu zaczęła razem z dziećmi chodzić na zajęcia grupy wsparcia organizowane przez hospicjum. Powiedziała dzieciom, że  idą tam po to żeby spotkać osoby takie których nie spotkają na co dzień w szkole. Czyli takie, które niedawno straciły kogoś bardzo bliskiego.

Siła od ludzi

Wiola opowiada o rodzinie, sąsiadach i znajomych, którzy pomagali i pomagają. I o przyjaciółce. Tej samej od 35 lat.

Tyle było jasnych chwil przecież!

Kiedy Janek miał dziesiąte urodziny to zorganizowali dla klasy Janka garden party. Przyszły wtedy wszystkie dzieciaki. Albo szkolne mikołajki na których cała klasa łącznie z panią ubrała maski medyczne żeby Janek mógł być bezpieczny.

– Janek dzięki nam był taki jaki był. To nie tylko geny. Chodzi o tą siłę, którą miał w sobie. I pogodę ducha.

Na zdjęciach z ostatnich ferii jest cała rodzina. Dzieci szaleją na sankach i nartach.

– To był ostatni czas nadziei. Po feriach Janek trafił do szpitala.

– Mam poczucie, że rodzic powinien potrafić obronić swoje dziecko. – mówi Wiola – tak jak kiedyś w prehistorycznych czasach bronił swoje dziecko przed mamutem. To taki atawizm jest. Ale się nie udało. Pieprzony mamut!

Długo się zbierałam do spisania tego wywiadu.

Wiola ma w telefonie nagrany śmiech Janka. Słuchamy go w tą i z powrotem. Jak zaczarowane. Przed oczami mam radosnego chłopca – blondyna w okularach i widzę go jak wygłupia się na szpitalnym łóżku, ogląda swoje ulubione filmiki o Koniu Rafale albo przekomarza się z młodszym bratem.


Wiola. Mama trójki dzieci. Janka, Maćka i Zosi.

– Czego ja teraz miałabym się bać? Latania samolotem? Groźnego psa?

Bo już się wszystko wydarzyło. Chyba niczego się nie boję.

PS: Wiola będzie jedną z bohaterek naszej książki o sile kobiet. Dziękuję Ci Wiolu za zaufanie.

linia 2px

Katarzyna Szota-EksnerKatarzyna Szota-Eksner prowadzi szkołę jogi Yogasana , mocno zaangażowana w projekt Sunday is Monday – nawołujący do dbania o siebie.  Jak Polska długa i szeroka namawia kobiety do szukania (mimo wszystko!) siły w sobie! Współtwórczyni (razem z Emilią Kołowacik)  niezwykłego Kalendarza 2017 Zadbaj o Siebie. Dziewczyna ze Śląska.


Lifestyle

Wierzysz w miłość idealną? Jesteś na dobrej drodze do zniszczenia swojego związku

Redakcja
Redakcja
11 grudnia 2017
Fot. iStock/Geber86
 

Para doskonała? Nie wiadomo, czy taka istnieje, bo każdy ma inny przepis na idealny związek. Życzymy sobie, by rozumieć się z partnerem w pół słowa, mieć podobny gust, pasje i marzenia. Marzymy o wielkich uniesieniach, doskonałym dopasowaniu, życiu bez kłótni, zazdrości i podejrzeń. Wierzymy, że zgadzanie się ze sobą w każdej kwestii gwarantuje szczęście i długie, zgodne życie we dwoje. 

Życie pisze przewrotne scenariusze i oczekiwanie perfekcyjnego związku jest nierealne, a nawet szkodliwe. Zbyt wiele par — zarówno w krótszym, jak i dłuższym stażem — wpada w pułapkę wierząc, że istnieje „idealny związek”.

Sami tworzymy nierealne oczekiwania

W większości porównujemy swoje relacje z relacjami innych, do czego prowokują portale społecznościowe. Znajomi chwalą się wspaniałymi rzeczami, które robią dla nich ich partnerzy — kwiaty, kolacje, szalone wypady. Zazdrościmy tego nie pamiętając, że relacje w mediach społecznościowych są filtrowane i widać tylko cudowne urywki wielkiej miłości. Zapominamy, że nikt nie publikuje zdjęć z ich kłótni i nie obnaża poczucia samotności. To sprawia, że próbujemy ukształtować swoich partnerów na wzór tego, co widzimy u innych. Jednak opierając się o nierealistyczne oczekiwania, stawiamy wymagania, które po prostu są zbyt wysokie. A gdy partner nie może ich spełnić, jesteśmy rozczarowani „miłością”, która nie sprostała marzeniom.

4 kroki, które pomogą realnie podejść do związku

Sama miłość nie wystarczy i nadmierne oczekiwania niszczą związki. Pary, które myślą w ten sposób rozczarowują się, rozstają i szukając szczęścia gdzie indziej, popełniają te same błędy. Mają nadzieję znaleźć kogoś, kto pasuje do ich formy, nie wiedząc, że wymagają zbyt wiele. Jeśli ty również wierzysz w miłość idealną, możesz zrobić wiele, by w porę zmienić swoje oczekiwania względem partnera.

1. Nie każ się mu domyślać

Obniżając swoje wymagania nie chodzi o to, by było ci obojętne, co oferuje co partner. Ale by dojść z nim do porozumienia, mów otwarcie o tym, czego oczekujesz i wypracujcie kompromis.

2. Bądź ze sobą uczciwa

Czy jeśli pracujesz i nie masz na nic innego sił i czasu, czy możesz wymagać, by partner w każdej wolnej chwili organizował wasz wspólny czas? Nie oczekuj od partnera, że wykona wszystko to, na co tobie brakuje sił czy chęci. Wykreśl ze swojej listy wymagań to, czego sama nie jesteś wstanie dla niego zrobić.

3. Zostaw na liście tylko uzasadnione oczekiwania

Fakt, że ty możesz sprostać wyśrubowanym oczekiwaniom, nie oznacza to, że twój partner także jest w stanie. Bądź sprawiedliwa i zostaw na liście tylko to, co jest wam naprawdę do szczęścia potrzebne.

4. Zapomnij o wizji pary idealnej

Przestań gonić za idealną relacją. Nadmierne oczekiwania sabotują nie tylko twojego partnera, ale ciebie i twój związek. Realistyczna relacja jest pełna wyzwań i wymaga kompromisów, na czym powinnaś się skupić.

źródło: 


Lifestyle

Każdy kocha prezenty! Najlepsze pomysły na prezenty marzeń dla całej rodziny. Świąteczny prezentownik Sessionbordercontroller.info

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
11 grudnia 2017
Fot. iStock / GeorgeRudy

Święta to dobry moment, by pomyśleć nad zakupem długo wyczekiwanych akcesoriów do domu. Zamiast nietrafionych prezentów, możecie w ramach rodzinnych zrzutek umówić się na wybrany i wyczekany prezent. Nie ukrywajmy, że jedna z najlepszych pór roku na takie własnie zakupy – w sklepach aż roi się od okazji i promocji!

No i oczywiście nie zabraknie na naszej prezentowej liście czegoś wartościowego dla dzieciaków, fajnego dla całej rodziny i bardzo zaskakującej gry! Ale na czym polega jej fenomen, przeczytajcie sami!

Zaczynamy od sprzętów marzeń. Czyli prezenty, które będą cieszyć cały rok – a nawet lat wiele!

prezentownik-linie1-renifer

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Napęd bez pośrednictwa jakichkolwiek przekładni, to bardzo zaawansowana technologia, ale zarazem tak prosta i bezawaryjna, że producent dał aż 30 lat gwarancji na jednostkę napędową. Urządzenie posiada w podstawowej wersji dwa uniwersalne pojemniki robocze 3,6 litra i 1,3 litra oraz trzeci 2,6 litra łączący funkcję pojemnika krajalnicy i zarazem salaterki. Pojemniki mają konstrukcję „matrioszki” – wchodzą jeden w drugi, przez co nie zajmują miejsca zarówno podczas pracy, jak i składowania. Noże są wykonane ze stali Sabatier™, która ma zdolność do samoostrzenia.

Magimix XL 5200 to naprawdę wielofunkcyjny robot, pomimo że w wersji podstawowej ma dosłownie kilka akcesoriów – jest to odpowiedź producenta na utrapienie użytkowników tradycyjnych robotów borykających się z walającymi się po szufladach dziesiątkami elementów o trudnym do zapamiętania przeznaczeniu.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Robot jest dostępny  kilku wersjach. Najbogatsza opcja tego urządzenia, to Magimix CS5200XL Premium w cenie 2 690 zł ( prezent o wartości 350zł).

iStock-589440376

 

(dostępne 2 modele do wyboru)

BLENDER MOLEKULARNY LED II

dzięki kosmicznie szybkim obrotom rozdrabnia surowe produkty aż do rozmiarów nanocząsteczek, przez co zwiększa się przyswajalność składników odżywczych przy zachowaniu cennego błonnika, witamin, minerałów oraz antyoksydantów. Dzięki wielkiej mocy (1500 W) i szybkim obrotom ostrzy (30 000 obrotów/ min.) można w nim, pomimo braku elementu grzejnego, w ciągu kilku minut doprowadzić płyn do wrzenia. Cały proces podgrzewania opiera się na niezwykle wysokich obrotach ostrzy, które nadają molekułom ogromne prędkości, przez co wytwarzane jest ciepło.

Dzban blendera wykonany jest z Tritanu™.

Tritan™ jest wolnym od Bisfenolu A (BPA) tworzywem o wyjątkowo dużej odporności chemicznej. Charakteryzuje się niezwykłą jakością i wytrzymałością. Ten polimer klasy medycznej zapewnia możliwość połączenia w jednym urządzeniu wyjątkowego designu z możliwościami szerokiego zastosowania i właściwościami fizycznymi.

Dlaczego jeszcze warto postawić na sprzęt z wyższej półki?

POTĘŻNY SILNIK – Potężny silnik blendera molekularnego o mocy do 1500 W i 30.000 obrotów na minutę.

JAPOŃSKIE NOŻE – Laserowo szlifowane sześcioczęściowe noże japońskiej produkcji.

PRZEMYŚLANY DESIGN – Opatentowany kształt dzbana.

NAJWYŻSZA JAKOŚĆ – Najwyższa jakość materiałów użytych do budowy urządzenia. 

 

Cena: 2290 zł (odetchnijcie, sklep oferuje zakupy na raty!)

iStock-589440376

WYTŁACZARKA / WYCISKARKA RONIC® ZYLE MODEL WSJ ( lub )

WYTŁACZARKA WYCISKARKA RONIC® ZYLE MODEL WSJ - biała (3)

 

Wytłaczarka / wyciskarka RONIC® Zyle model WSJ (najnowsza wersja – model 2018), to lider w kategorii prostoty i wygody w pozyskiwaniu świeżych soków. Została wzbogacona o dodatkowe sitko – homogenizator do surówek, musów, sorbetów i lodów.

Wytłaczarka / wyciskarka RONIC® Zyle model WSJ wyposażona jest w efektywny system samooczyszczania Easy Clean – sitko samo oczyszcza się podczas pracy. Nie ma problemu z myciem – wystarczy zamknąć zawór, wlać 1/2 l wody, włączyć i po kilku minutach przepłukać pod kranem. W zestawie znajdują się dwa sitka, każde o dwóch strefach gęstości (razem cztery) do soków klarownych, gęstych, musów, smoothies i przecierów oraz trzecie tzw. homogenizator do surówek, sorbetów i lodów. Chcąc, by sok zawierał więcej błonnika, można wybrać grubsze sitko.

W porównaniu do wytłaczarek ze ślimakami poziomymi jest zdecydowanie łatwiejsza w obsłudze i utrzymaniu czystości. Zamiast stali użyto bardzo wytrzymałe materiały kompozytowe (Ultem® BPA free), co pozwoliło zredukować szkodliwy wpływ metalu na wartości odżywcze i witaminy przy kontakcie z sokiem. Dzięki tym wszystkim innowacyjnym rozwiązaniom korzystanie z wytłaczarki  jest tak proste, że picie pysznych i przede wszystkim zdrowych soków może stać się codziennym zwyczajem dla każdego.

WYTŁACZARKA WYCISKARKA RONIC® ZYLE MODEL WSJ - srebrna (3)cena: 2 150,00 zł

prezentownik-linie1-sniezynki

A co pod choinkę dla najmłodszych? Och, dobra książka zawsze jest udanym prezentem! A tak się składa, że chcemy wam polecić dwa takie cudeńka – dla dorastających prawie dorosłych dziewięciolatków i starszych dzieci oraz maluchów. Nie zapomnijcie, że taki prezent uda się tylko wtedy, gdy razem je poczytacie!

W Święta trzeba się dzielić tym, co dobre. Specjalnie dla naszych czytelników, na hasło: ohme200, czeka 10% zniżki na zakupy w sklepie powyżej 1500 zł (z wyjątkiem robotów Magimix). KOD RABATOWY: ohme200

iStock-589440376

Morderstwo w środku zimy

morderstwqo 3dczytelnik: 9+

Autor: Fleur Hitchcock
Ilustrator: Robert Ball
Tłumacz: Tomasz Kupczyk
Wydawnictwo Zielona Sowa

248 stron, format 128×198

EAN  978-83-8073-560-6

cena: 29,90 zł

Dziesięć dni do Bożego Narodzenia. Nastoletnia Maya, jadąc autobusem, przez przypadek fotografuje kłócącą się parę. W chwili gdy lampa aparatu rozbłyska dziewczyna dostrzega broń
w dłoni mężczyzny, z kolei on zauważa Mayę…

Jakiś czas później w centrum miasta odnalezione zostają zwłoki. Zdaniem policji Maya powinna jak najszybciej zaszyć się z dala od domu. Położona pośrodku niczego farma jej ciotki wydaje się najlepszą kryjówką. Gdy gruba warstwa śniegu odcina miejsce od świata, Maya zaczyna wierzyć, że jest bezpieczna. Ale czy na pewno?

Trzymająca w napięciu historia i klimatyczne miejsce akcji sprawiają, że „Morderstwo w środku zimy” to porywający kryminał nie tylko dla dzieci!

iStock-589440376

9788380735927_koala_ktory_sie_trzymal_orginalAutor: Rachel Bright
Ilustracje: Jim Field
Data wydania: 2017

Wiek czytelnika: 4-5 lat

Oprawa: Twarda
Liczba stron: 32\

Seria: PICTUREBOOK

Cena: 29,90 zł

Przezabawna historia dla każdego, kto (nie) lubi odpuszczać!

Poznajcie Koalę, który najbardziej na świecie lubi: spać, żuć, a ponad wszystko uwielbia się TRZYMAĆ.

Dlatego też niechętnie schodzi ze swojego drzewa. Gdy jednak okoliczności niespodziewanie zmuszają go do opuszczenia ulubionego miejsca, okazuje się, że świat nie jest aż tak straszny, jak mu się do tej pory wydawało. Przecież można zrobić tyle fascynujących rzeczy, kiedy nic cię nie trzyma!

„Koala, który się trzymał” to kolejny świetny tytuł w dorobku uznanego ilustratora Jima Fielda, autora m.in. ilustracji do książek z serii „Królik i Misia”, które natychmiast podbiły serca dzieci, jak i rodziców na całym świecie.

prezentownik-linie1-prezent

Prezenty z serca, czyli dbamy o najbliższych

Jeśli chcecie wybrać niebanalny podarunek i jednocześnie przypomnieć swoim bliskim, że nie ma na tym świecie niczego cenniejszego od zdrowia – a właśnie ich dobra forma jest dla was najważniejsza, warto pomyśleć o miłym prezencie.

Nie kupujecie jednak bez namysłu błyszczących buteleczek ww marketach. To dobry moment, by tę świąteczną zdrową paczkę, dobrać na miarę!

iStock-589440376

to w 100% naturalne preparaty, zawierające wyciągi z cenionych w medycynie roślin oraz ekstrakty soków owocowych. Produkowane w Niemczech, przez firmę o stuletniej tradycji, mają korzystny, udowodniony w badaniach, wpływ na zdrowie. Dzięki specjalnym recepturom, dostarczają witamin i minerałów w najłatwiej przyswajalnej postaci.

2. Floradix zelazo 500ml

Zawiera żelazo – składnik niezbędny do regeneracji czerwonych krwinek, a tym samym wspomagający prawidłowe funkcjonowanie serca, wątroby, układu pokarmowego i mięśni. Składnikami dodatkowymi są wyciągi z kopru włoskiego i kłącza perzu, które poprawiają działanie układu trawiennego, co jest istotne w procesie przyswajania żelaza z pożywienia.

Dla kogo? Dla osób, które chcą utrzymać prawidłowy poziom żelaza we krwi. Polecany w stanach zwiększonego zapotrzebowania organizmu na żelazo – w momentach intensywnego wzrostu organizmu (dzieci), w czasie ciąży, karmienia piersią, a także przy diecie, która zawiera małą ilość tego składnika (np. wegetariańskiej).

Zalety: Zawiera dobrze przyswajalne żelazo. Nie powoduje zaparć. Produkt w stu procentach naturalny.

iStock-589440376

3. Floradix Kindervital

Zawiera 9 najważniejszych dla prawidłowego rozwoju dziecka witamin (A, B1, B2, niacynę, B6, B12, C, D, E) oraz wapń niezbędny do wzrostu kości, zębów, nerwów i mięśni. Dodatkowo w składzie znajdują się ekstrakty z anyżu, kolendry i rumianku, których zadaniem jest pobudzenie apetytu malucha i wspomaganie jego procesów trawiennych.

Dla kogo? Dla dzieci, których dieta nie jest idealnym odzwierciedleniem zaleceń lekarzy i dietetyków, sięgających po słodycze i słone przekąski, lubiących słodkie gazowane napoje, niejadków. W praktyce – dla większości maluchów.

Zalety: Ma dobry smak, gwarantujący chęć codziennego przyjmowania preparatu. Nie zawiera drożdży i glutenu, co oznacza, że jest bezpieczny dla dzieci ze skłonnością do alergii.

iStock-589440376

FLORADIX Wapń i Magnez

Floradix Wapn i Magnez

Zawiera pochodzące z ekstraktów roślinnych wapń, magnez, cynk i witaminę D, czyli składniki wpływające nie tylko na gęstość kości i dobrą kondycję zębów, ale też niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mięśni (więc także i serca) i układu nerwowego.

Dla kogo? Dla osób, które mają zwiększone zapotrzebowanie na wapń, magnez, cynk oraz witaminę D. Szczególnie dla dzieci od 3. roku życia i młodzieży w fazach intensywnego wzrostu, a także dla osób dorosłych w okresie wzmożonych zachorowań na przeziębienie i grypę (jesień-zima), w czasie intensywnej pracy umysłowej, sytuacjach podwyższonego napięcia nerwowego i aktywności fizycznej, a także dla kobiet w okresie menopauzy.

Zalety: Produkt zawiera tylko wyselekcjonowane najlepsze surowce roślinne i naturalne soki owocowe, bez alkoholu i substancji konserwujących. Płynna formuła zapewnia optymalne wchłanianie.

iStock-589440376

Floradix_Odpornosc_przerobka

Składniki: Zawiera wyciągi wodne z orzeszków koli, marchwi, owoców rokitnika, szpinaku, alg oceanicznych i kiełków pszenicy oraz koncentraty soków owocowych bogatych w witaminy A, C, D, E oraz te z grupy B. Optymalnie dobrane składniki wspomagają pracę układu odpornościowego, pomagają w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym oraz w niwelowaniu uczucia zmęczenia i znużenia.

Dla kogo? Dzieci powyżej 6. roku życia i dorosłych w okresach wzmożonych zachorowań na przeziębienie i grypę, a także w czasie intensywnej pracy fizycznej lub umysłowej.

Zalety: Ma przyjemny, owocowy smak. Nie zawiera alkoholu, konserwantów, barwników, syntetycznych aromatów oraz laktozy. Jest odpowiedni dla wegetarian. Płynna formuła pozwala na efektywniejsze wchłanianie cennych składników.

prezentownik-linie1-sniezynki

 

– gra, która was zaskoczy!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Niesamowita szwedzka gra  promująca równość między partnerami, jest nastawiona na zwiększenie świadomości ról i zaangażowanie we wspólne życie domowe. Intencją gry jest lepsze poznanie, a w jego następstwie zbliżenie partnerów poprzez zabawę.

Zasady są proste. Za każdym razem kiedy robisz coś dla wspólnego gospodarstwa domowego – zmywasz, zmieniasz żarówkę, zabierasz samochód do warsztatu itp. – otrzymujesz punkty.  Magnesy występują w dwóch kolorach – po jednym na gracza. Kiedy wykonasz zadanie domowe, które liczy się w grze, przyczepiasz magnes o odpowiadającej zadaniu wartości do lodówki. Wkrótce magnesy utworzą wzór. Wybieracie czas trwania gry. Tydzień lub dwa, aż zużyjecie magnesy albo aż wspólnie ułożycie wzór, wybrany spośród załączonych kart.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Z badań CBOS wynika, że kobiety są bardziej obciążone pracami domowymi i obowiązkami związanymi z wychowaniem dzieci.

Dlatego właśnie gra w Kommalikę ma tak wiele do zaoferowania polskim związkom. Na lodówce nie powstaje tylko zwykła układanka, ale też ujawnia się wzorzec zaangażowania w prowadzenie gospodarstwa. Jeśli kobieta dużo szybciej układa wzór, to być może jest przeciążona; jeśli mężczyzna używa jedynie największych trójkątów, to być może jest wykorzystywany za bardzo jedynie do prac trudnych i niechcianych, a za mało do codziennych drobiazgów.

Od samego początku należy pamiętać, że nie chodzi o zwycięstwo – chodzi o równość. Im bardziej będziecie w równowadze, tym bardziej wygra Wasz związek.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Kommalika jest dostępna w wersji dla dwójki dorosłych osób jak i dla rodziny składającej się z rodziców i jednego lub dwójki dzieci. Dzięki grze każdy związek, czy rodzina, może przejrzeć się sobie jak w lustrze i nawet jeśli nie zmieni codziennych zwyczajów, pewnie pojawi się więcej zrozumienia.

Grę możecie kupić na stronie internetowej.

Cena:


prezentownik-linie1-renifer

Jeżeli właśnie stoicie przed dylematem, bo marzy wam się świąteczny prezent z efektem WOW, ale na horyzoncie czekają was wydatki, by sfinansować wyjazd na ferie – nic straconego. Możecie upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu! Czy widzicie  wyobraźni miny waszych dzieci, kiedy pod choinką znajdą „wakacje”?! 🙂

iStock-589440376

Rodzinne ferie ww Hotelu Senator

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dlaczego Hotel Senator? Bo to idealne miejsce na odpoczynek. Hotel znamy doskonale, to po prostu świetne miejsce, w którym można odpocząć. Mało tego odpocząć naprawdę – bez całego wakacyjnego stresu!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

Dewiza hotelu jest bardzo prosta – gość musi się czuć jak w domu, a nie na surwiwalu. Hotel jest bardzo dobrze przystosowany dla rodzin. Posiada bardzo bogatą ofertę zajęć dla dzieci – dzięki czemu, nawet rodzice mogą znaleźć czas dla siebie!

Hotel Senator należy do grupy Hotele Nadmorskie – sieć jest przyjazna dla zwierząt, możecie zabrać na wyjazd swojego pupila.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Na ferie nad morze? Większość z nas odruchowo obiera kierunek na południe, ale my jesteśmy zdania, że nie ma nic piękniejszego niż biała, zimowa i cicha plaża… to trzeba przeżyć chociaż raz!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Voucher kwotowy

To dowolna kwota do wykorzystania na pobyt w hotelu Senator. Możecie takim bonem podarunkowym dołożyć się do kosztów wyjazdu kogoś bliskiego. Nie musicie finansować całego pobytu :).

Voucher jest bardzo elegancki – możecie zakupić go w formie papierowej lub elektronicznej.

Voucher jest ważny do 20.12.2018 r..
Kontakt w celu rezerwacji pod telefonem: 697 050 816

Więcej informacji znajdziecie na stronie: 

Voucher ma formę eleganckiego prezentu. Możemy kurierem wysłać w wersji drukowanej lub w wersji elektronicznej.

iStock-589440376

Voucher kwotowy do Bursztynowego SPA

Podobnie jak w przypadku vouchera na pobyt w hotelu, możecie zakupić analogiczny na usługi hotelowe SPA. Świetny pomysł jeśli planujecie już pobyt w Hotelu senator lub mieszkacie niedaleko.

Najlepiej skonsultować się  ze SPA i dowiedzieć, jaki zabieg wybrać lub co możemy zakupić za okręconą przez nas kwotę.

Informacje o Bursztynowym SPA znajdziecie 

tel. +48 (94) 35 49 523
[email protected]

iStock-589440376
I jeszcze przemiła niespodzianka dla naszych czytelników!

10% rabatu na dowolny pakiet pobytowy podając przy rezerwacji hasło Sessionbordercontroller.info

Zajrzyjcie na stronę hotelu i zobaczcie, jakie oferty specjalne przygotował zespół Hotelu senator!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

prezentownik-linie1-sniezynki

Wymarzone ubrania

Jeśli wydaje się wam, że ci najmniejsi nie marzą czasem o upatrzonej bluzie albo tej jedynej, najpiękniejszej sukience – to jesteście w błędzie. Bywa, że idealnym podarunkiem okazuje się koszula „jak ta od taty”, albo piękna sukienka,  której mała dama czuje się, jak księżniczka. A nawet koszulka czy piżamka z ulubionym motywem. Przypomnijcie sobie koniecznie, sami przeżywaliście takie momenty, jako dzieci. Pamiętacie swoją pierwszą „dorosłą” marynarkę, torebkę, szalik?

Zajrzyjcie koniecznie do sklepu 5.10.15., czekają tam na was piękne kolekcje i atrakcyjne rabaty!

Nie byłoby Świąt  bez zabawek – przynajmniej wtedy, gdy jest się dzieckiem. 🙂 Mamy kolejne dobre wiadomości!

Sklep znanej marki odzieżowej rozszerzył swój asortyment. Teraz w jednym miejscu możecie skompletować prezent marzeń – i połączyć przyjemne z pożytecznym! Na pewno znajdziecie w ofercie coś, co skradnie serce waszego dziecka (i wasze oczywiście).

prezentownik-linie1-prezent

Odrobina luksusu w domu

Marzy się wam dobry ekspres do kawy? Och tak, my już czujemy ten zapach. A skoro idą święta, to co powiecie  na prezent z przytupem? Być może zamiast wszystkich drobiazgów pod choinkę, lepiej troszkę dołożyć i kupić sobie prawdziwy prezent wszech czasów?

My się w nim zakochałyśmy, prawdziwy magiczny wehikuł dla kawosza!

SM7685 (small)

Na koniec prezent z najwyższej półki – ekspres , który możesz sprezentować po prostu dla wszystkich domowników, by już zawsze móc cieszyć się wyjątkowym smakiem kawy w domu. Nowy w pełni automatyczny ekspres do kawy Saeco Xelsis oferuje 15 światowej klasy napojów – od mocnego ristretto po doskonałe cappuccino, flat white czy café au lait. Kolorowy, dotykowy ekran z Coffee Equalizer™ umożliwia dostosowanie parametrów napoju takich jak: ilość, temperatura, moc oraz smak kawy, objętość mlecznej pianki, a nawet kolejność dozowania kawy i mleka. Ekspres zapamięta też do 8 profili użytkowników, na których każdy z domowników będzie mógł przechowywać spersonalizowane przepisy kawowe.

Rekomendowana cena: 7609 pln

iStock-589440376

 


Zobacz także

„Jestem dziennikarzem. Tak, to ja odpowiadam za cały ten syf, który codziennie oglądasz…”. Szokujący film, daje wiele do myślenia

Maseczka, czyli kim naprawdę jestem

Stracił dziecko, dziś mówi rodzicom o tym, co jest najważniejsze w życiu. ‚Zawsze całuj tego, kogo kochasz na “do widzenia”. Nigdy nie wiesz, czy to nie ostatni raz’

best-mining.com.ua/komplektuyushie-dlya-maininga/videokarty-dlya-maininga/videokarty-rx-580/