Lifestyle

4 sygnały ostrzegawcze, że w twoim związku dzieje się… toksycznie

Redakcja
Redakcja
11 sierpnia 2019
Fot. iStock/shironosov
 

Zbyt dużo dramatu w związku zdecydowanie nam szkodzi. Mimo, że wspólne pokonywanie trudności wzmacnia, jeśli jest ich za dużo, te wszystkie walki o utrzymanie relacji mogą być wręcz toksyczne dla dwóch zakochanych osób. Mówi się, że kiedy możesz znaleźć miłość w swoim życiu, to praktycznie masz wszystko, czego potrzebujesz do szczęścia.  Jednak nie zawsze tak jest i niebezpiecznie jest myśleć, że jest to prawda „uniwersalna”. Czasami sama miłość nie wystarczy, aby utrzymać związek.

Wiesz, że zrobiłabyś wszystko dla swojego partnera. Wiesz, że dołożyłabyś wszelkich starań, aby twój związek był trwały. Czas mija, rzeczywistość – trudna i zwyczajna – zaczyna dominować waszą relację.  Czujesz się sfrustrowana konkretnymi rzeczami, które robi twój partner. Albo tym, czego nie robi. Ale kochacie się, więc znajdujecie kompromis. Jednak, gdy wszystko zaczyna się stabilizować, dramat znów bierze górę nad miłością. I tak w kółko. To zaczyna przypominać jakąś zaklętą pętlę. Radzenie sobie z tym wszystkim może być stresujące. Zaczynasz zauważać, że ten związek jest jak rollercoaster. Raz jest wspaniale i unosisz się wysoko, za chwilę znów znajdujesz się w dole, z którego coraz ciężej się podnieść.

Skąd wiedzieć, czy w twoim związku jest po prostu zbyt dużo dramatu i relacja zmienia się w toksyczną? Oto kilka czerwonych flag i sygnałów ostrzegawczych, które warto wziąć pod uwagę:

1. W związku brak pasji

W twoim związku po prostu brakuje namiętności, głodu bycia razem. Poza toksycznym dramatem, którego doświadczasz, nie dzieje się nic ekscytującego między wami. Jesteście razem … z rozpędu, siłą rzeczy. Jakoś to się toczy. Ale w końcu przestanie i oboje to czujecie.

2. Nie macie już podobnych planów, wartości ani zainteresowań

Może na początku było inaczej, a może nigdy nie mieliście ze sobą wiele wspólnego, ale teraz to zaczyna ci naprawdę przeszkadzać. Kłócicie się z tego powodu i te kłótnie wracają co jakiś czas. Wydaje się, że nigdy nie znajdziecie rozwiązania.

 3. Nie czujesz się wspierana przez partnera w swoich celach i marzeniach

Masz partnera, który nie sprawia, że ​​czujesz się zmotywowana, by walczyć o to, co dla ciebie ważne i o to, by zrealizować marzenia. Nie robi nic, co sprawi, że czujesz jego wsparcie.TEn brak zainteresowania z jego strony nawet cię hamuje.

4. Twój partner odmawia przyjęcia odpowiedzialności

Masz partnera, który konsekwentnie odmawia przyznania się do swoich wad i niedociągnięć. Jakoś zawsze znajdzie sposób, by zrzucić winę na ciebie. Boi się odpowiedzialności za związek, jego powodzenie. Jest przy tobie, gdy jest dobrze, ale gdy zaczyna być ciężko, „ulatnia się.”

Nie trzymajmy się kurczowo związku, który sprawia, że jesteśmy częściej nieszczęśliwi niż szczęśliwi. Życie funduje nam i tak wystarczająco wiele dramatów.


Na podstawie:


Lifestyle

5 rzeczy, które każda żona (lub partnerka) powinna wiedzieć o kochankach

Redakcja
Redakcja
11 sierpnia 2019
Fot. iStock/martin-dm
 

Wiem, myślisz, że tobie to „nie grozi”.  Jeśli jednak pomyślisz nad tym dłuższą chwilę i przeanalizujesz miłosne rodzinne historie bądz historie przyjaciół i innych bliskich ci osób, okaże się, że większość z nas zna osobiście sytuację, w której pojawiła się „ta trzecia” lub „ten trzeci”.  Uczucia nie są zaplanowane, namiętność również, choć oczywiście powinniśmy nauczyć się nad nią panować. Ale człowiek bywa nieprzewidywalny. Jeśli padłaś ofiarą zdrady lub podejrzewasz, że w jego życiu, jest poza tobą ktoś jeszcze, bardzo ci współczuję. Ten ból jest wyjątkowo trudny, warto więc racjonalizować sobie „na zimno” wszystko, co się wydarzyło.Oczywiście, że będziesz ją obwiniać. Oczywiście, że znienawidzisz. Przypomnij sobie jednak (wiem, to prawie niewykonalne), że ona:

1. Czuje się winna

Tak, wierz lub nie, kochanka ma poczucie winy. Jeśli zdaje sobie sprawę z faktu, że jej ukochany jest żonaty, codziennie przeżywa wszystkie normalne emocje związane z winą, takie jak smutek, depresja i poczucie, że jest gorsza. Może udawać, że jest inaczej, może zaprzeczać, może przywdziać maskę bezwględności. Ale poczucie winy (o ile nie jest socjopatką) zamieszkało głęboko w jej głowie.

Kochanka czuje się winna, gdy jej kochanek postanawia spędzić z nią czas w weekend, wiedząc, że w domu czeka żona i dzieci. Czuje się winna, gdy słyszy, jak inni mówią o zdradzie małżonków. Czuje się winna, kiedy ogląda filmy, których bohaterowie się zdradzają. No, chyba, że nie wie, że jej mężczyzna jest już „zajęty”…

2. Prawdopodobnie nigdy nie planowała być kochanką

Większość małych dziewczynek nie fantazjuje o zostaniu czyjąś kochanką, gdy dorosną. Każdy dorosły jest jednak odpowiedzialny za swoje czyny – nie ma wątpliwości. Niestety czasami okoliczności i złe decyzje mogą prowadzić do romansów. Tak po prostu bywa.

Na liście celów żadnej kobiety nie ma wikłania się w romans z żonatym mężczyzną. Nikt nie zakłada, że zaryzykuje świadomie zaufanie innych, utratę przyjaciół, a nawet – w niektórych skrajnych przypadkach – własne życie – z powodu romansu. Nie wspominając o tym, że niektóre kochanki również są zamężne i mają własne rodziny, które narażają na ryzyko i rozpad angażując się w romans.

Często są też karmione pustymi obietnicami, zapewnieniami, że on już dawno żony nie kocha, że między nimi od dawna się nie układa, że i tak miał odejść…

3. Jest o ciebie zazdrosna

Jeśli kobieta została kochanką i wie, że jej kochanek jest żonaty, to z pewnością jest zazdrosna. Czuje zazdrość za każdym razem, gdy on wychodzi z jej domu,  ponieważ wie, że wraca do innej kobiety, a najprawdopodobniej także do rodziny. Wie, że jej kochanek ma inne życie i że ona pewnie nigdy nie będzie częścią tego życia.

O ile nie ma ona własnej rodziny, życie kochanki jest zwykle dość samotne. W wolnym czasie myśli głównie o tym, co jej kochanek robi w domu z żoną i rodziną.

Jest zazdrosna o to, że on ma dzieci z żoną, i jest zazdrosna, że ​​dzieli z nią łóżko z żoną. Jest zazdrosna o to, że związek jej kochanka z żoną nie jest tajemnicą dla świata, a ona musi się ze swoimi uczuciami ukrywać. Jedną rzeczą, której pragnie bardziej niż cokolwiek innego, jest potwierdzenie, że jej związek jest prawdziwy. Kochanka, jak każda inna kobieta, chce, aby jej kochanek był z niej dumny, opowiadał o niej swoim przyjaciołom i pragnął powiedzieć całemu światu, jak bardzo ją kocha.

4. Zakochała się w niewłaściwej osobie

Cóż, jest to oczywiste, ale niestety miłość i pożądanie są ślepe. Kobieta, która ignoruje powtarzające się sygnały alarmowe  w końcu zrozumie, że wybrała niewłaściwego mężczyznę. Na początku będzie zaprzeczać, ale w końcu to do niej dojdzie, z całą mocą. I będzie to świadomość zarówno wyzwalająca jak i przytłaczająca.

5.  Może wierzyć, że jest dla jej związku jakaś przyszłość

Ile kobiet zakochuje się w mężczyźnie i wierzy w większość tego, co on jej mówi? Może ukochany powiedział jej, że jest nieszczęśliwy w swoim małżeństwie i chce się „wydostać”? To może być prawda, ale nie musi. Jeśli w grę wchodzą dzieci lub jeśli mąż tak naprawdę chce być z żoną, a kochankę traktuje jak chwilową „odskocznię”, nie podejmie żadnych kroków, by odejść od żony.

Kochanka już znalazła się w trudnej sytuacji, więc jeśli jest zakochana w mężczyźnie, z którym ma romans, będzie go usprawiedliwiać i cierpieć w milczeniu czekając na niego. Kochanka może potrzebować miesięcy, a nawet lat, by uświadomić sobie, że mężczyzna nie zostawi dla niej żony. Gdyby tak było, zrobiłby to wcześniej niż później.


Na podstawie:


Lifestyle

Naucz się odpuszczać i doceniać pomoc innych – Małgorzata Sessionbordercontroller.info podpowiada, jak radzić sobie z obowiązkami domowymi

Redakcja
Redakcja
9 sierpnia 2019
Mat. prasowe

Gdy decydujemy się zamieszkać ze swoją drugą połówką, wkraczamy w nowy etap naszego życia. Niewątpliwie jest to bardzo ważna decyzja dla każdego z nas, z którą wiąże się wiele wspaniałych, wspólnie spędzonych chwil. Jednak nie da się uniknąć kwestii spornych. Do takich należy na przykład podział obowiązków. Kobiety często narzekają na brak pomocy przy wykonywaniu domowych zadań i jak się okazuje konflikt związany z odmową partnera w tejże kwestii zanotowano aż u 3/4 polskich par – wynika z badania „Podział obowiązków w polskich gospodarstwach domowych”, zrealizowanego na zlecenie marki Indesit1. Jak dobrze rozdzielić obowiązki między sobą a partnerem, a przy tym wygospodarować czas na relaks? Odpowiada psycholog Małgorzata Sessionbordercontroller.info

Czasu na odpoczynek i rozrywkę nie może zabraknąć w naszym życiu, a praca zawodowa, opieka nad dziećmi i obowiązki domowe potrafią zapełnić harmonogram na cały dzień. Często wpadając w wir obowiązków zapominamy o swoich potrzebach, brakuje nam wtedy czegoś, co nas na chwilę oderwie od tych zajęć i pozwoli zregenerować siły.
Pięć godzin dziennie na prace domowe – to bardzo dużo czasu, a według badań dla Indesit, nawet tyle kobiety potrafią spędzić na wykonywaniu domowych obowiązków. Jak zatem wyłuskać czas dla rodziny, na której tak nam zależy, na odpoczynek czy czytanie książki? Czasami rozwiązanie jest banalne. Jeśli widzisz, że czas ucieka ci przez palce, że wchodzisz do domu i nie wiesz, kiedy za oknem robi się ciemno, ustaw sobie budzik, który cię wyrwie z obowiązków. Po odebraniu dzieci, zrobieniu zakupów, ustaw budzik w domu na godzinę, półtorej. Gdy zadzwoni, wyłącz go i pomyśl: „Resztę zrobię jutro, świat się od tego nie zawali” i weź książkę do ręki albo zabierz dzieci na spacer – komentuje psycholog Małgorzata Sessionbordercontroller.info.

Nie bój się czasem odpuścić

Świat się nie zawali, gdy wstawisz pranie jednak jutro, prawda? Nie musisz się wstydzić, jeśli po prostu ci się nie chce. Pomyśl o sobie i o swoich potrzebach – pozwól rodzinie ci pomóc i nie narzekaj, że został jeszcze jeden pyłek kurzu pod kanapą. Dbanie o nasze otoczenie nie powinno być ważniejsze od troski o budowanie i pielęgnowanie rodzinnych relacji, a wspólna pomoc w trakcie zadań domowych jest świetną płaszczyzną do spędzania chwil razem.

– Chyba najtrudniej przychodzi odpuszczenie – nam samym i innym. Spróbujcie ściągnąć poprzeczkę, którą każdego dnia sobie ustawiacie, trochę niżej. Pozwólcie sobie na przyznanie się, że jesteście zmęczone, że nie dajecie rady, że coś jest ponad wasze siły. Wtedy najbliżsi zauważą, że potrzebujecie pomocy. Spytają, co mogą dla was zrobić, a wy nie odpowiadajcie, że nic, że dacie radę. Nie jesteście z tym same, są obok was ci, którzy was kochają i tak naprawdę zrobią wszystko, byście były szczęśliwe, tylko musicie im na to pozwolić. Doceńcie tę pomoc, nie krytykujecie. Pamiętajcie też, że nigdy nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania, choćby dlatego, że my się od siebie różnimy, że mamy różnych partnerów, pracujemy w różnych warunkach. Najważniejsze, żeby szukać swojej własnej recepty na rzeczy, które nie powinny urastać do rangi wielkiego problemu. Nie zamykajcie się w swojej frustracji i zmęczeniu, nie bierzcie sobie wszystkiego na głowę. Nauczcie choćby dzieci i męża obsługi zmywarki, dzisiaj to banalnie proste, podobnie jest z pralką. Jeśli trafiacie na opór, zacznijcie od małych kroczków, pokażcie, że aby wam pomóc i was odciążyć, naprawdę nie muszą robić wiele, trzeba tylko zacząć. Powodzenia – dodaje Małgorzata Sessionbordercontroller.info.

Warto angażować swoje rodziny podczas codziennych, domowych rutyn, aby połączyć przyjemne z pożytecznym! Marka Indesit, w ramach prowadzonej kampanii, zachęca do realizowania idei #DoItTogether, czyli #ZróbmyToRazem, a więc do wspólnego wykonywania obowiązków domowych. Zaoszczędzony w ten sposób czas będziemy mogli poświęcać bliskim, a już samo realizowanie zadań potraktujmy jako okazję do wspólnych chwil.


Artykuł powstał w ramach kampanii #DoItTogether

Zobacz także

Pięć wskazówek, jak szybko uzyskać idealną opaleniznę

10 rzeczy, które twoje wewnętrzne dziecko chciałoby ci powiedzieć

Poznaj 10 ciekawostek o hotelach designerskich w Polsce