Książki Kultura Macierzyństwo Nastolatek Starsze dziecko

Znam dorosłych, którym przydałaby się taka lektura. Nie wiesz, co powiedzieć dziecku? Kup sobie książkę!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 października 2019
Fot. iStock
 

– Mamo-ooo, a jak się robi seksy i po co? – wypada jak z karabinu maszynowego z ust pięciolatka. Więc zaczynam się produkować, o jajeczkach i „ziarenkach”. O związkach w wersji „tatuś kocha mamusię”, bo przecież w tym wieku kochanie dziewczyny lub chłopaka, jest co najmniej obrzydliwością. 🙂
–  Dobla, już nie musisz więcej mówić.
– A dlaczego akurat teraz o to pytasz?
– Ona mi kazała – wskazuje na czającą się i chichoczącą za rogiem starszą siostrę.

Brzmi znajomo? Ja już dawno przestałam plątać się w zeznaniach i po prostu walę prosto z mostu – oczywiście w wersji dostosowanej do wieku dziecka. Ale  nie ukrywam, że seks-edukacyjne sukcesy zawdzięczam książkom! Uwielbiam dobre książki o dojrzewaniu, seksualności i ciele. Uwielbiam – to nie przesada, bo dzięki nim, można dać dziecku przestrzeń na rozmowę z bezpiecznego poziomu, na odrobinę samodzielności i intymności. Może zajrzeć po rozmowie samo do książki. Oswoić się z tematem, który wydaje się wstydliwy. Zapytać o to, co przeczytało. To szalenie ważne. Bo edukacja seksualna w naszym kraju nie istnieje. Nie wierzycie?

Kilka tygodni temu w szkole odbyło się zebranie informacyjne na temat zajęć z WDŻ. Wybrałam się ochoczo, żeby zobaczyć te cuda na własne oczy. Tak, jak się spodziewałam, przedstawiony model i program szybko utwierdziły mnie w przekonaniu: wypisujemy (oby jak najdalej). Jednak nie sławetny program autorstwa pani Król wprawił mnie w największe zdumienie, a jeden z rodziców, ojciec.

Pan miał dość jasno i ostro sprecyzowane poglądy, o czym wszyscy na zebraniu po prostu musieli się dowiedzieć. Nie zważając na komentarze innych rodziców, perorował na tematy ideologiczne w sposób dość agresywny. Bardzo wygadany i stanowczy facet. Jednak cały ten teatr prowadził do zadania kilku pytań nauczycielce prowadzącej przedmiot. Pan był żywo zainteresowany, czy podczas zajęć nastąpi „uświadomienie” – w jego ustach brzmiało to tak mistycznie, jakby owo uświadomienie dotyczyło co najmniej wszech świadomości kosmicznych wymiarów świata, gwiazd i innego wymiaru. 😉 Poproszony o doprecyzowanie pytania, co dokładnie ma na myśli, zaczął się bardzo plątać. „Będziemy omawiać budowę narządów rozrodczych męskich i żeński….” – zaczyna tłumaczyć pedagog. „Ale, wie pani, czy pani im powie TO. Bo my z żoną chcemy sami” – docieka ojciec. Nauczycielka jest coraz bardziej skonfundowana, a ojciec precyzuje coraz bardziej czerwony – „No, że to jednak nie bociany, i te pszczółki”. Sala zamarła. „Chodzi panu o współżycie?” – pyta nauczycielka. Pan płonie czerwienią, jak harcerskie ognisko w lesie…

Nie tylko seks jest ogromnym tabu. I przede wszystkim nie dla dzieci, a dla dorosłych. Słowo okres, podpaska, wzwód i prącie – powodują wśród Polaków, jakąś histerię. Jasne, my zostaliśmy wychowani inaczej, były inne czasy, dopiero teraz oswajamy często seks, seksualność i umiejętność rozmowy o własnym ciele. Ale to od nas zależy, czy postanowimy taką, zamknięta postawę, wstyd i milion innych stereotypów przekazać naszym dzieciom!

Dlatego chciałam wam poradzić tylko jedno – to porada bardzo uniwersalna, niezależna od światopoglądu – jeśli nie wiesz, jak zacząć, nie wiesz, co powiedzieć, nie jesteś pewien, czy nie odpowiadasz głupot – KUP DOBRĄ KSIĄŻKĘ! Nie, książka cię nie zastąpi w rozmowie, ale z jej pomocą możesz ją zacząć. I zobaczysz, że potem pójdzie już z górki.

Powodzenia!

My polecamy kolejne dwie pozycje o dojrzewaniu, które ukazały się właśnie nakładem Wydawnictwa Debit. W zeszłym roku ukazała się ich świetna książka dla dziewczynek – „Maja dorasta„.

PS: Książki nie traktują tylko i wyłącznie o ciele dziewczynki lub chłopca. Chłopiec też dowie się z niej co to okres, a dziewczynka o tym, dlaczego chłopcy mają erekcję! Cudo, w punkt, w sam, rzeczowo i przede wszystkim nie ma nich niczego wulgarnego!

Anita Naik
Wydawnictwo Debit
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Ilustracje: Sara Horne

ISBN 978-83-8057-353-6
165 x 230, 48 stron

Cena: 24,90 zł 

PRZYGOTUJ DZIECKO NA NADCHODZĄCE ZMIANY, A NIC WAS NIE ZASKOCZY!

Co to jest dojrzewanie? Jak działają hormony? Jak dobrać pierwszy stanik?

Jak podbudować pewność siebie? Jak przygotować się do miesiączek?
A co z seksem?

Na te i wiele innych kwestii znajdziecie odpowiedzi w tej niewielkiej książce. Dojrzewanie jest super, ale lepiej w porę się dowiedzieć, jak w tym czasie zmienia się ciało i nastroje.

Ta książka w prosty i pełen wyczucia sposób opisuje, co będzie się działo,
a także podpowiada, jak można o siebie zadbać, odżywiając się zdrowo, pamiętając o ruchu i higienie osobistej.

NIEZASTĄPIONA POMOC W ROZMOWIE Z CÓRKĄ!

Phil Wilkinson
Wydawnictwo Debit
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Ilustracje: Sara Horne

ISBN 978-83-8057-354-3
165 x 230, 48 stron

Cena: 24,90 zł 

PRZYGOTUJ DZIECKO NA NADCHODZĄCE ZMIANY, A NIC WAS NIE ZASKOCZY!

Co to jest dojrzewanie? Jak działają hormony? Co z tymi z pryszczami? Nastroje – czy można je zrozumieć? Golić się… okej, ale jak? Włosy, wszędzie włosy;  Twoja prywatność, twoje ciało.

Na te i wiele innych kwestii znajdziecie odpowiedzi w tej niewielkiej książce. Dojrzewanie jest super, ale lepiej w porę się dowiedzieć, jak w tym czasie zmienia się ciało i nastroje.

Ta książka w prosty i pełen wyczucia sposób opisuje, co będzie się działo,
a także podpowiada, jak można o siebie zadbać, odżywiając się zdrowo, pamiętając o ruchu i higienie osobistej.

NIEZASTĄPIONA POMOC W ROZMOWIE Z SYNEM!

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Debit – bo to naprawdę świetne książki!


Książki Kultura Macierzyństwo Nastolatek Starsze dziecko

„Next to Normal” – musical polecany przez psychiatrów

Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
Gościnnie w Sessionbordercontroller.info
16 października 2019
 

Rzadko zdarza się by w kinie, teatrze, albo w serialu w sposób głęboki i prawdziwy pokazywano zaburzenia psychiczne. Raczej temat traktuje się pobieżnie albo stereotypowo. Przeglądając repertuar warszawskiego Teatru Syrena można natrafić na musical „Next to Normal” o zmaganiach kobiety- żony i matki z chorobą dwubiegunową. Trudno uwierzyć, że taka forma teatralna może trafnie oddać to czym są tego rodzaju zaburzenia psychiczne, a jednak. „Next to Normal” robi piorunujące wrażenie na widzach.

Życie na biegunach

Z tą chorobą, zwaną potocznie dwubiegunówką albo CHAD kłopot mają i specjaliści i sami chorzy. Trudna do zdiagnozowania i zróżnicowania z innymi przypadłościami. Bywa ciężka w leczeniu. Polega na występowaniu naprzemienne stanów depresyjnych i euforycznych przeplatanych okresami remisji czyli względnej stabilizacji. Maniakalne stany często zahaczają o utratę świadomości. To niekontrolowana euforia, często z momentami nieokiełznanego gniewu. Depresja z kolei w tej chorobie jest znacznie bardziej dotkliwa niż w przypadku klinicznej depresji jednobiegunowej. Mimo że zaburzenie to ma dwa bieguny trudno powiedzieć, który jest tym bardziej negatywnym, bo oba przysparzają ogromnego cierpienia choremu i jego bliskim.

W „Next to Normal” oglądamy historię 4-osobowej rodziny Goodmanów- małżeństwa z dwojgiem nastoletnich dzieci. Między wszystkimi domownikami iskrzy, czuć od początku, że rodzina tylko z pozoru jest wzorcowa. Wkrótce poznajemy jej sekret- Diana Goodman, żona i matka, cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową. Jej wahania nastroju, a także trudności ze znalezieniem właściwego sposobu leczenia powodują stopniowe, acz bardzo dotkliwe zaburzenie całego systemu rodzinnego. I to jest w tej sztuce szczególnie ważne i cenne- obrazuje ona bowiem jak dramat jednego członka rodziny może zmienić życie wszystkich pozostałych. To bardzo prawdziwy obraz. W życiu tak samo jak w musicalu konsekwencje CHAD czy też innych kryzysów psychicznych odczuwa każdy członek rodziny pacjenta. Często bliscy osób cierpiących na zaburzenia afektywne mówią, że huśtają się na huśtawce nastrojów chorego- kiedy on cierpi w depresji to oni umierają z niepokoju czy nic sobie nie zrobi. Kiedy jest maniakalny-  boją się czy jego euforyczność nie przysporzy mu większych kłopotów. Trudno realizować siebie, swoje plany i marzenia gdy nasz każdy ruch zależny jest od tego w jakiej fazie jest cierpiący na CHAD domownik. Jednakże może się to udać, co obrazuje zarówno ten musical jak i liczne świadectwa rodzin osób z dwubiegunowością, które spotykają się podczas różnorakich spotkań i grup wsparcia. „Wbrew pozorom ten spektakl daje dużo energii i w sposób bezbolesny mówi o chorobie, która dotyka w społeczeństwie aż co 4 osobę” zaznacza zastępca dyrektora Teatru Syrena Marcin Zawada.

„Next to Normal” poruszy nie tylko tych, którzy znają smak dwubiegunowości, albo depresji. W gruncie rzeczy bowiem to sztuka o samotności i grze pozorów. Skłania do refleksji w jak wielu rodzinach spokój i miłość to tylko fasada za którą kryją się mroczne sekrety i traumy. Bohaterowie musicalu bardzo chcą żyć „normalnie” i wpasować się w konwenanse. Chcą żyć tak jak typowa amerykańska, szczęśliwa rodzina- na pokaz, z udawaniem, że nic się nie stało, choćby serce rozrywało się na pół. To chyba widza boli najbardziej, gdy widzi starania się członków, żeby wszystko było „normalnie” mimo kryzysowej sytuacji.

Musical polecany przez psychiatrów

Sam musical, ze względu na bardzo realistyczne ukazanie tej historii rodzinnej otrzymał Pulitzera w dziedzinie dramatu oraz trzy nagrody Tony. W Polsce także cieszy się sporym powodzeniem, doceniany jest nie tylko przez krytyków musicalowych, ale także przez oglądających go psychiatrów i psychologów! Grająca główną rolę Katarzyna Walczak podziwiana jest za stworzenie unikatowego, niezmiernie realistycznego portretu osoby cierpiącej na zaburzenia psychiczne. Jest to godne podziwu, bo nie zapominajmy, że mamy tu do czynienia z musicalem, co oznacza, że większość kwestii  jest wyśpiewana. Pozostali aktorzy (m.in. Damian Aleksander, Przemysław Glapiński, Karolina Gwóźdź, Marcin Franc, Maciej Maciejewski) również wcielają się w swoich bohaterów w taki sposób, że nawet nie mając w rodzinie osoby z CHAD widzowie empatyzują i wczuwają się w tę burzę emocji widzianą na scenie. Stąd wielu płacze, potem wybucha śmiechem, wpada w refleksję, przygnębienie, ale i ulgę. Repertuar piosenek w „Next to Normal” prowadzi widza przez meandry zaburzeń dwubiegunowych, raz jest nam bardzo wesoło, za chwilę zalewamy się łzami ze wzruszenia. To zasługa nie tylko poruszającego libretto, ale także tłumaczenia tekstu na polski, którego podjął się reżyser Jacek Mikołajczyk.

Spektakl „Next to Normal” nie tylko się ogląda , ale też doświadcza. To bardzo ciekawe przeżycie, dlatego warto wybrać się do Teatru Syrena i przekonać się na własnej skórze jak to jest zmagać się z wahaniami nastroju.


Katarzyna Kucewicz, psycholog, psychoterapeuta. Prowadzi Ośrodek Psychoterapii i Coachingu INNER GARDEN w Warszawie.  Zajmuje się prowadzeniem psychoterapii indywidualnej oraz par.

 

 


Książki Kultura Macierzyństwo Nastolatek Starsze dziecko

Nie rozmawiamy, odkąd pamiętam nie umiemy ze sobą rozmawiać. Czy ten związek ma jeszcze sens?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 października 2019
Fot. iStock/Martin Dimitrov

Nie rozmawiamy. Nie rozmawiamy odkąd pamiętam. To znaczy mówimy – oboje. Mówimy o tym, co trzeba kupić, czego brakuje w lodówce. Że młody wyrósł z butów i że trzeba będzie mu załatwić jakiś obóz na lato. Że remont, że wakacje, że święta. Że samochód. I tyle. Potem ty siadasz przy swoim komputerze, a ja przy swoim. Pracujemy. Ja trochę udaję, bo gdzieś w środku marzę o tym, żeby porozmawiać. Ale już coraz mniej. Coraz bardziej jest mi wszystko jedno.

Są jeszcze dni, kiedy zaczynam wariować. Przecież nie można być razem tyle lat i  nie rozmawiać. Kątem oka widzę, że z innymi jednak umiesz. Z tą „nową” z pracy rozmawiacie nawet o polityce. O tym, że się zrobiło ciepło i jest pięknie. Że dobrze jej w nowej fryzurze i że fajnie będzie jak ktoś tam dołączy do waszej ekipy. Kiedy ostatnio powiedziałeś mi, że w czymś dobrze wyglądam? Nie pamiętam. Może nigdy? Nie potrafię się nie porównywać, nie zazdrościć, nie widzieć.

Czasem wychodzisz i nie mówisz gdzie idziesz. Czasem dzwonisz i mówisz, że wracasz, częściej nie. Wiesz przecież, że tu jestem, że czekam, że nigdzie nie odejdę. Są dzieci. Jesteś „bezpieczny”, a nie lubisz zmian. Zresztą, gdzie miałabym pójść? Dokąd?

Próbowałam rozmawiać. Przygotowywałam się do tych rozmów, zrobiłam notatki.  Tyle jest między nami niewyjaśnionych sytuacji, dyle domysłów, niedopowiedzeń. Tak wiele wciąż nie wiem. Ile zarabiasz, co robisz, gdy wracasz do domu o wiele dłużej niż zazwyczaj. Jakie masz plany i dlaczego mi o nich nie mówisz. Dlaczego zmieniłeś kod w telefonie….

Nie wyszło. Obraziłeś się. Pomyślałeś, że atakuję. Nie zrozumiałeś moich intencji, nie zrozumiałeś w ogóle tego, co mówiłam. A tyle chciałam ci powiedzieć. Żeby było lepiej między nami. Żebyśmy przestali być dwojgiem ludzi, którzy ze sobą mieszkają. Żebyśmy byli parą…

Myślę, że masz romans. Chyba bardziej chciałabym, żeby tak było. Wtedy mogłabym podjąć decyzję, miałabym impuls, by odejść. Wyjść z tej emocjonalnej pustyni. Teraz właściwie nie mam żadnego argumentu, żadnego dobrego powodu. Przecież my tylko ze sobą nie rozmawiamy. Więc myślę o tym twoim romansie, odgaduję treść powiadomień na ekranie twojego telefonu. To ona napisała, znowu. Widzisz, z nią potrafisz…

Może nie widzisz problemu, może tobie tak wygodnie. Chcesz jedynie „świętego spokoju”. Ale ja chcę móc znów ci ufać. Chcę wiedzieć, co myślisz, co czujesz. Chcę wspólnie, a nie sama podejmować decyzje.

Niedługo kolejna rocznica ślubu. Nic się nie zmienia. Może tylko nasz dom przekształca się w krainę lodu. Za chwilę wrócisz, nie powiesz nic. Ja będę mówiła o szkole, o dzieciach. Może napomknę coś o mojej pracy. Przyjmiesz wszystko do wiadomości, rzucisz jakąś uwagę, pójdziesz spać, bo jesteś zmęczony.  Nic sobie nie wyjaśnimy, nie podejmiemy próby uratowania związku. Twoim zdaniem nie ma takiej potrzeby. Dalej będziemy tak trwać z dnia na dzień, do kolejnej rocznicy i kolejnych świąt. Tylko z czasem dzieci staną się dorosłe, a przestrzeń między nami gigantyczna. Czy już jest za późno?


Zobacz także

Rola położnej we współczesnym połogu – materiał Aliny Jedlińskiej, ambasadorki kampanii „Położna na medal”

Alimenty? A co mi zrobisz, jak ci nie zapłacę? Dłużnicy alimentacyjni śmieją się w twarz swoim dzieciom i byłym partnerkom

Alimenty? A co mi zrobisz, jak ci nie zapłacę? Dłużnicy alimentacyjni śmieją się w twarz swoim dzieciom i byłym partnerkom

Niewidzialny – nie znaczy gorszy. Przyjaciel potrzebny od zaraz. Akcja „Prawdziwa przyjaźń rodzi się w dzieciństwie”