Gotowanie Porady

Jak przygotować się na grzybobranie? 10 porad od Zofii Leszczyńskiej-Niziołek, licencjonowanej grzyboznawczyni

Redakcja
Redakcja
12 września 2019
Fot. iStock / Konoplytska
 

Błyszczące kapelusze, okazy o spektakularnych rozmiarach, podsycany duch rywalizacji, a potem smażenie, suszenie, marynowanie… Grzybobranie to w polskiej kulturze temat ekscytujący, a zarazem nieco delikatny, ponieważ jedynie z pewną dozą ostrożności wypowiadać się można o czynności otoczonej w kraju nad Wisłą niemalże kultem. Jak więc przygotować się do polskiego sportu narodowego? Tego dowiesz się z niniejszego poradnika, stworzonego w oparciu o książkę „Polowanie na grzyby” autorstwa Zofii Leszczyńskiej-Niziołek.

Grzybobranie od wieków było w naszym kraju traktowanie niemal jako sacrum. Otoczone kultem, stało się przedmiotem legend i natchnieniem dla artystów. Nasz wieszcz narodowy opisywał ten sposób spędzania czasu na kartach „Pana Tadeusza”, a słynni polscy malarze oddali mu hołd w postaci obrazów i szkiców. Chyba nie ma kraju, w którym tradycja zbierania w lesie grzybów byłaby tak żywa – szczególnie w czasach współczesnych. Jak się więc do niego przygotować? O czym pamiętać? Na co zwrócić uwagę? Oraz przede wszystkim: w jaki sposób dojść do kolejnych poziomów wtajemniczenia, które pozwolą nam zostać guru grzybiarstwa?

Oto dziesięć porad od licencjonowanej grzybiary

1.

Pamiętaj o odpowiednim ubraniu. Nikt nie chce przecież, aby zaskakujące zmiany pogody uniemożliwiły mu rywalizację o tytuł króla czy królowej grzybobrania. Najważniejsze są porządne, nieprzemakalne buty – i nie jest tu mowa o kaloszach, które często są zbyt ciężkie i niewygodne. Dobrze sprawdzają się za to buty trekkingowe lub bardzo lekkie „kalosze” wykonane z pianki. Jeśli zaś chodzi o samo ubranie, to warto zastosować znany doskonale sposób „na cebulkę” – kilka warstw ubrań pozwoli dostosować strój do zmieniających się warunków pogodowych. Koniecznie zakryj nogi i głowę.

2.

Zabierz ze sobą wodę i jedzenie – a jeśli decydujesz się na kanapki, to pamiętaj, aby je szczelnie zapakować. Nęcący zapach może bowiem zwabić dzikie zwierzęta. W lesie nie zostawiaj śmieci ani niedopałków. Dobrze mieć ze sobą torebkę, którą można bez problemu przywiązać do plecaka.

3.

Zarówno grzybiarz-neofita, jak i ten licencjonowany, musi mieć ze sobą odpowiednie narzędzia do „pracy”. Jeśli chodzi o noże, to nie nadają się modele z ząbkami – najlepiej zabrać egzemplarz z gładkim ostrzem, na przykład wygodny mały nożyk kuchenny. W sprzedaży są dostępne również bardzo wygodne, składane noże grzybiarskie, lecz są sporo droższe niż ich zwyczajne, kuchenne odpowiedniki. A ponieważ niewielkich rozmiarów sprzęt lubi często się gubić, warto rozważyć, która opcja będzie dla nas korzystniejsza.

4.

Druga najważniejsza rzecz to koszyk. Najlepsze są klasyczne wiklinowe, niefarbowane lub wytłaczane z plastiku lub ażurowe kubełki (bardzo lekkie i wygodne). Zabudowane kubełki plastikowe lub torebki foliowe sprawiają, że grzyby się w nich zaparzają.

5.

Jeszcze przed grzybobraniem należy pomyśleć o odpowiedniej ochronie przed owadami. Najpowszechniejszym utrapieniem grzybiarza są komary i kleszcze, a najpopularniejszym zabezpieczeniem przed nimi – odstraszające spreje. Pamiętaj o tym, że większość z nich działa krótko i po kilku godzinach trzeba spryskać się ponownie. A po powrocie z grzybobrania należy wziąć długi prysznic i dokładnie obejrzeć całe ciało.

6.

Zadaj sobie również jedno, ważne pytanie… Mianowicie, z kim chcesz wybrać się na grzybobranie. Niektórzy preferują wielogodzinne, samotne wędrówki, z kolei reszta woli towarzystwo innych zapalonych grzybiarzy, z którymi może porozmawiać o swoich znaleziskach. Towarzystwo daje też poczucie bezpieczeństwa, szczególnie jeśli wędrujemy po zupełnie nowym terenie.

7.

Gdzie zbierać? Wszystko zależy od grzyba – warto więc posiłkować się atlasem grzybów, który pomoże wskazać kierunek poszukiwań konkretnego gatunku (oraz miesiąc jego owocnikowania). Grzyby jadalne można znaleźć nie tylko w lesie, ale też na żyznych łąkach i pastwiskach, na obrzeżach lasów i poboczach dróg czy w ogrodach oraz parkach.

8.

Jak zbierać grzyby? Odwieczny dylemat: „wycinać czy wykręcać grzyby ze ściółki” ma niemal taką rangę, jak „być, albo nie być”. Na szczęście obecnie panuje przekonanie, że obydwa sposoby nie szkodzą grzybni. Nieco więcej ów przemawia za wykręcaniem. Pamiętaj jednak, aby robić to bardzo delikatnie, by nie uszkodzić kapelusza. Następnie warto oczyścić dół grzyba nożem.

9.

Kiedy masz już pełny koszyk grzybów… wówczas zaczyna się kolejny etap grzybowej magii. Możesz je przygotować do późniejszej konsumpcji na kilka sposobów. Suszenie, mrożenie, marynowanie, smażenie, a nawet kiszenie, to tylko parę przykładów przygotowania grzybów. Każdy gatunek jest inny i każdy ma swoje walory smakowe, które uwydatni odpowiednia obróbka. Warto więc zawsze posiłkować się atlasem i sprawdzić, co warto zrobić z grzybem w kuchni.

10.

A jeśli zapoznajesz się z powyższymi informacjami po raz pierwszy w życiu i temat grzybobrania brzmi jak enigma, o rozwiązaniu której skrycie marzysz… to warto zaopatrzyć się w książkę „Polowanie na grzyby” autorstwa Zofii Leszczyńskiej Niziołek, w której można znaleźć powyższe oraz całe mnóstwo innych wskazówek dotyczących wędrówek po lesie. Niekonwencjonalny atlas zawiera też opisy zarówno najpopularniejszych okazów grzybów, jak i gatunków, które zbiera „totalny świr i grzybowy guru”. Całość okraszona jest pięknymi zdjęciami. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Buchmann.

, Zofia Leszczyńska-Niziołek, Wydawnictwo Buchmann, 2019 r.


Gotowanie Porady

Co widzisz na tym obrazku? Jak to określa twoją osobowość?

Redakcja
Redakcja
12 września 2019
Fot. Facebook/Partha Saha
 

Dowiedz się, jak sposób, w jaki interpretujesz świat wpływa na twoją osobowość. Spójrz na ten obrazek, a dowiesz się o sobie czegoś, czego nie wiedziałeś wcześniej. Rzuć okiem na ilustrację i powiedz, co widzisz jako pierwsze. Potem przeczytaj poniższą interpretację.

Co spostrzegłeś jako pierwsze na zdjęciu? Jeśli była to:

Dziewczyna

Jesteś:

– Uroczy

– Tajemniczy

– Kreatywny

Można o tobie powiedzieć, że jesteś bardzo pomysłową osobą o wyjątkowym uroku! Bywasz też tajemniczy. Przyciągasz wiele osób swoją niezwykłą aurą. Wzbudzasz zazdrość, ponieważ skupiasz na sobie uwagę innych. Otwórz się nieco bardziej na miłość.

Czaszka

Jesteś:

– Delikatny

– Przejmujesz się opinią innych

– Dobrze rozumiesz innych

Tolerujesz wiele. Jesteś w stanie oceniać innych uczciwie i racjonalnie, bez uprzedzeń. Ponadto jesteś bardzo dobry w dostosowywaniu się do każdej sytuacji, ponieważ szybko się uczysz. Jesteś czarującą osobą o niesamowitych zdolnościach intelektualnych i społecznych!

Widok na zewnątrz

Jesteś

– Namiętny

– Uważny

– Masz świetne poczucie humoru

Jesteś namiętną i aktywną osobą! Ludzie cenią twoje poczucie humoru i lubią przebywać w twoim towarzystwie. Szybciej działasz niż myślisz, z chęcią pomagasz innym. Jesteś dobrym przyjacielem.


Gotowanie Porady

Zabawa weselna – z dziećmi czy bez?

Redakcja
Redakcja
12 września 2019
Fot. Materiały prasowe

Nie każda para młoda ma ochotę widzieć dzieci na swoim przyjęciu ślubnym. Maluchy wymagają troski, często męczy je zbyt głośna muzyka i nadmiar bodźców, bywa też, że uniemożliwiają rodzicom wspólną zabawę. W związku z tym niektóre pary decydują się na pominięcie ich na zaproszeniu. Czy to słuszna droga?

Wesele to poważna impreza

Nie urodziny czy imieniny, a uroczyste przyjęcie. Państwo młodzi pragną, by zabawa odbyła się bez najmniejszych potknięć, a za takie mogą uznać krzyk czy płacz podczas mszy (lub przysięgi) bądź wtargnięcie dziecka na parkiet w trakcie pierwszego tańca. Maluchy na weselu to po prostu szereg nieprzewidzianych okoliczności, na które para może nie mieć ochoty. I ma do tego prawo.

Fot. Materiały prasowe

Dzieci to członkowie rodziny

To zrozumiałe, że dla rodziców dzieci są najważniejsze i dlatego nie wyobrażają sobie przyjścia bez nich. Czasami zabranie ich ze sobą wiąże się z faktem, że nie ma nikogo, kto akurat podjąłby się całonocnej opieki. Nie każdy maluch akceptuje nianię, w końcu to obca osoba. Warto po prostu szczerze porozmawiać z gośćmi, którzy mogą mieć taki problem, i wspólnie zdecydować o rozwiązaniu.

Rodzice biorą odpowiedzialność

Argumentem rodziców, którzy pragną zabrać pociechy na ślub, jest to, że zapewnią im rozrywkę. W końcu to oni najlepiej znają własne dzieci i są w stanie określić, czy głośna muzyka, śmiech i taniec ich nie wystraszą  – mówi Anna Machnowska z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl.  – Niektóre brzdące potrafią dostosować się do warunków imprezy, są ciche, ich obecność jest wręcz niezauważalna. Jeśli narzeczonych satysfakcjonuje taki kompromis, tym lepiej  – dodaje.

Inne wyjście to zorganizowanie pociechom kącika zabaw z animatorem oraz usadzenie ich (oczywiście co większych i bardziej samodzielnych) w pobliskiej sali, gdzie będą mogły razem malować, układać klocki czy jeść wygodnie przy specjalnych stolikach. Mamom maluszków, które trzeba jeszcze nosić na rękach, warto zapewnić intymny kącik do karmienia, a nawet pokój, w którym mogłyby je utulić do snu. Pamiętajmy jednak, że takie rozwiązania generują dodatkowe koszty – narzeczeni nie zawsze są na nie gotowi, dlatego to sprawa wymagająca starannego przemyślenia.

Fot. Materiały prasowe

Czy zabawa z dzieckiem może być udana?

Znajdą się rodzice, którzy z całą pewnością powiedzą, że tak. Inni zaprzeczą. Wiele zależy od wychowania i tego, jakie najmłodsi mają temperamenty, jak reagują na tłum i muzykę. Niektóre maluchy będą szaleć, skakać, tańczyć, inne skryją się w maminej spódnicy albo zaczną popłakiwać w kącie. Jeśli jako para młoda nie jesteście stanowczymi przeciwnikami dzieci na weselach, dajcie rodzicom wybór – poproście jednak o wcześniejszą deklarację, żebyście mogli wszystko ustalić z właścicielami sali itp.

Wasza impreza, Wasze zasady

Jeżeli nie przeszkadzają Wam pary z dziećmi, problem znika. Jeśli jednak pojawią się jakiekolwiek obiekcje, pamiętajcie, że macie prawo zaprosić tylko osoby dorosłe.  – Taką informację najlepiej umieścić na zaproszeniu lub zwyczajnie zakomunikować ją gościom w trakcie spotkania przedweselnego. Przedstawcie to zupełnie neutralnie – jako jedną z ustalonych przez narzeczonych zasad imprezy  – radzi nasza ekspertka, Anna Machnowska, z PlanujemyWesele.pl. Nikt nie może mieć do Was pretensji – to Wasz dzień. Przygotujcie się jednak na możliwość odmowy przyjścia – w razie takiej sytuacji nie przejmujcie się, to może zdarzyć się zawsze i jest zupełnie normalne.


Artykuł powstał dzięki wiedzy i doświadczeniu zespołu portalu ślubnego z katalogiem usług – PlanujemyWesele, który wspiera narzeczonych poradami i inspiruje ich już od 10 lat.


Zobacz także

Najbardziej „leniwe” danie? Jajka z chrzanem. Wasze przepisy wielkanocne

Cukiernicze dekoracje, które z powodzeniem wykonasz w domu

Zielona tarta z musem jeżynowym