Związek

Czasem się zastanawiam, czy nie jestem chora psychicznie. A może on ma rację i jestem wariatką?

Listy do redakcji
Listy do redakcji
22 marca 2018
1 z 1

Czasem się zastanawiam, czy nie jestem chora psychicznie. A może on ma rację i jestem wariatką?

Fot. iStock/MarinaZg

Wszystkie koleżanki mi zazdroszczą. Ich zdaniem jestem kobietą sukcesu. Spełnioną, dobrze zarabiającą, ładną i pewną siebie. Umiem stworzyć taki swój wizerunek. To wszystko jest jednak wyłącznie złotym jajem. Wydmuszką. W środku nic nie ma. A przepraszam, jest. Frustracja, niepewność, smutek, zazdrość, złość, zgorzknienie. Gdyby one wiedziały, jak niska jest moja samoocena, jak potężne mam problemy z samą sobą, na pewno zmieniłyby o mnie zdanie.

Są pod wrażeniem jak szybko stanęłam na nogi po rozwodzie. Jak się ogarnęłam i znalazłam kolejnego faceta, który za mną szaleje. Nie wiedzą jednak, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Nie wiedzą, jak się wydzieram i jak płaczę. Nie wiedzą, że każdy dzień zaczynam od sprawdzenia jego telefonu i messengera, gdy jeszcze śpi. Robię aferę o każdą kobietę, która na niego spojrzy. Czekam się rozmowy z panią ze spożywczaka, wypominam byłe partnerki życiowe. I zadaję mnóstwo, całe mnóstwo pytań. Muszę poznać każdy jego krok, plan, ruch, telefon, rozmowę, spotkanie. To jest silniejsze ode mnie. Ale ta wiedza mnie uspokaja, bo kiedy nie wiem, zaczynam sobie dopowiadać. A wyobraźnię mam naprawdę bujną i niewiele mi potrzeba, żeby napisać taką historię, o jakiej jeszcze w Hollywood nie słyszano. I wystarczy mi do tego fakt, że nie odebrał moich trzech telefonów.

Teraz widzę, że powoli się oddala. Kiedyś spokojnie tłumaczył, wyjaśniał i zapewniał. Dziś nie komentuje. Trzaska drzwiami i wychodzi. Coraz częściej obraża. Mówi, że jestem wariatką i powinnam się leczyć. Że mam problem z chorobliwą zazdrością i brakiem wiary w siebie. Może i tak, ale on swoim zachowaniem niczego mi nie ułatwia. Bo gdy widzę, jak się oddala, zaczynam oplatać go jeszcze bardziej.

Kiedyś zmiękczał go mój płacz. Płakałam często, gdy brakowało mi argumentów. Mówiłam, że na pewno mnie zostawi, że znajdzie lepszą, że do niczego się nie nadaję. Wtedy zawsze mnie przytulał, pocieszał i zapewniał o swojej miłości.

Dziś już tego nie ma. Jest oporny na moje wielkie, załzawione oczy.

I zaczynam się zastanawiać, czy faktycznie to ze mną jest coś nie tak, czy może my wszystkie zachowujemy się tak samo. Skąd mogę to wiedzieć, skoro wszystkie na zewnątrz kreujemy swój wizerunek. Dopiero w domach pokazujemy na co nas stać…

Minęły 3 godziny, a on jeszcze nie wrócił. Nie zadzwonił. Nie napisał. Nie odpowiedział, na moje „Przepraszam, wróć”. Chyba tym razem przeholowałam.

PoprzedniNastępny
Związek

Genialne szczotki od Michel Mercier – włoski design w służbie zdrowia naszych włosów

Redakcja
Redakcja
22 marca 2018
Fot. iStock/Bedrin-Alexander
 

Czy można ulepszyć produkt, który dzięki swojej wyjątkowości uzyskał patent oraz podbił miliony serc na całym świecie? Michel Mercier udowodnił, że jest to możliwe, łącząc swój innowacyjny system rozczesywania włosów z najwyższej jakości włoskim drewnem oraz wzornictwem. W ten sposób narodziła się szczotka NATURAL WOOD, po którą powinni sięgnąć wszyscy miłośnicy włoskiego designu oraz… pięknych i zdrowych włosów! 

Szczotka NATURAL WOOD to propozycja o wyjątkowym kroju rączki stworzonej przez mistrzów włoskiego designu. We wdrożeniu projektu w życie zastosowano najwyższej jakości włoskie drewno tworząc propozycję elegancką, nowoczesną i wygodną. Dłuższa i cieńsza, niż w przypadku innych modeli szczotek Michel Mercier, rączka wygodnie układa się w dłoni, zaspokajając potrzeby nawet największych estetów.

Tak samo jak w przypadku innych modeli kultowej szczotki zastosowano w niej opatentowany system 428 końcówek o 32 różnych długościach i 16 grubościach. To właśnie on, poprzez zmniejszenie nacisku wywieranego na włosy podczas szczotkowania, redukuje ich łamliwość oraz zmniejsza ich wypadanie. Dzięki temu szybko, a jednocześnie delikatnie, rozczeszemy zarówno włosy proste, falowane, kręcone jak i przedłużane, a do tego zrobimy to zarówno na sucho jak i na mokro.

Co więcej końcówki dzięki swojemu zaokrąglonemu kształtowi będą delikatnie masować skórę głowy w trakcie czesania poprawiając mikrokrążenie, a tym samym pobudzając cebulki włosów do wzrostu.

Jak dobrać szczotkę NATURAL WOOD odpowiednią do naszych potrzeb?

  • Jeśli nasze włosy cienkie zdecydowanie powinniśmy sięgnąć po wersję z końcówkami w kolorze ecru. Cechują ją najbardziej elastyczne i miękkie końcówki, które troskliwie zajmą się naszymi pasmami.
  • Posiadaczki włosów normalnych mogą sięgnąć po szczotkę z końcówkami w kolorze brązu. Dzięki średnio sztywnym końcówkom szybko upora się ona z każdym splątaniem.
  • Jeśli natura obdarzyła nas włosami grubymi nasz wybór paść powinien na szczotkę z końcówkami w kolorze czerni. Najsztywniejsze końcówki w ofercie Michel Mercier sprawnie przenikną przez gąszcz naszych włosów docierając do nasady głowy i rozczesując włosy.
Natural Wood - Fine hair, side

Fot. Materiały prasowe

Sugerowana cena szczotki NATURAL WOOD: 69,90 zł

Produkt dostępny w sieciach ROSSMANN, Super-Pharm oraz na

Michael Mercier by Kampalook

Fot. Materiały prasowe


Związek

Co się dzieje z nami po śmierci według buddyzmu?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
22 marca 2018
Fot. istock/den-belitsky

Buddyzm mówi, że kiedy umieramy, umysł, który został rozwinięty i dostosowany do naszego  życia, ponownie ustanawia się i kształtuje w nowej istocie. Nowa osoba zaczyna wtedy rozwijać nową osobowość, która jest uwarunkowana przez życiowe okoliczności. Ten proces umierania i ponownego „ustanowienia” trwa, dopóki nie osiągnie Nirwany – stanu oświecenia, w który nie pożądamy i nie pragniemy, ale po prostu żyjemy w pokoju i miłości.

W jaki sposób umysł przechodzi z jednego ciała do drugiego?

Kiedy umierasz, tracisz kontrolę nad procesami umysłowymi.  Gdy ciało rozpada się w momencie śmierci, uwalniana jest twoja energia mentalna. Energia taka nie może zostać zniszczona, a zatem musi się ponownie osadzić w nowym ciele.

Można to porównać do fal radiowych, które są zbudowane z energii o różnych częstotliwościach i przemieszczają się w przestrzeni kosmicznej, odbierane przez odpowiedni odbiornik.

Czy zawsze odradzasz się jako człowiek?

Niektórzy mogą odrodzić się jako zwierzęta, inni, jako ludzie. Nic we wszechświecie nie jest trwałe i dlatego jeden stan istnienia nie może trwać wiecznie – odradzasz się w kółko.

Co decyduje o tym, gdzie się odrodzimy?

Najważniejszym czynnikiem, według buddyjskich tekstów, jest karma. Karma jest bardziej złożona niż stwierdzenie, że zbierasz się to, co się sieje. Jest 11 praw karmy, które dotyczą różnych czynników, takich jak twój wysiłek, twoja dobroć wobec innych i twoje intencje. W ten sposób łagodna, kochająca osoba odrodzi się w komfortowym otoczeniu.

W filozofii buddyzmu śmierć jest tylko etapem przejścia, a każda istota przechodzi przez kolejne wcielenia. Proces może trwać niezliczoną ilość razy, aż osiągniemy stan Nirwany. Ten cykl życia, śmierci i odrodzenia określany jest jako samsara. I to on popycha naszą energię życiową, pozwala nam „przejść”  fizycznego ciała po śmierci do innej formy.


Na podstawie:

 


Zobacz także

10 rzeczy, które mogą zniszczyć związek na samym jego początku. Nie spiesz się!

Cała prawda na temat związku ze starszym facetem. Jest sporo „ale”…

5 mitów o szczęśliwych związkach

5 mitów o szczęśliwych związkach (i dlaczego to bujda!)