Związek

Pięciu cichych zabójców udanych związków. Często o nich zapominamy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 sierpnia 2019
Fot. iStock
 

Kiedy myślimy, z jakich powodów ludzie się rozstają, mówimy o zdradzie, pieniądzach, kłamstwie. I to prawda – związki rozpadają się przez wielkie rzeczy. Istnieją jednak pewni bardzo cisi zabójcy, na których nie zwracamy uwagi, pomijamy i ignorujemy. A kiedy dochodzi do wielkiego kryzysu nie jesteśmy w stanie nawet nazwać tego, co doprowadziło do rozstania.

Warto wiedzieć z czym się mierzymy, bo często z małych rzeczy może rozpętać się prawdziwa burza.

Oto pięć najczęściej ignorowanych zabójców związku

Wspólne spędzanie czasu

Wiele par uważa, że spędzanie ze sobą dużo czasu jest podstawą tego, że ich związek przetrwał.

To czas buduje ważne momenty, w których możemy wspólnie porozmawiać, zrealizować wspólne plany, spotkać się razem ze znajomymi, mieć wspólne hobby, Okazuje się jednak, że w związkach, w których każda z osób ma możliwość stworzenia przestrzeni tylko dla siebie, czujemy się szczęśliwsi, niż gdy nieustannie spędzamy ze sobą czas.

Pomyśl, jak jest u was. Porozmawiaj z partnerem o korzyściach płynących z czasu spędzanego osobno. Nie chodzi o to, żebyście się od siebie oddalali, ale byście dzielili się też doświadczeniami, które zdobywacie, gdy nie jesteście razem.

Przekonanie, że się znacie

Pary, które są razem od wielu lat, czasami uważają, że wiedzą wszystko o sobie nawzajem. Przestają zadać sobie pytania, nie dowiadują się o sobie niczego więcej, bo są przekonani, że niczego nowego już się nie dowiedzą. Ta utrata ciekawości może być śmiertelna dla związku. Nazywane to jest czasami syndromem cichego posiłku. Siadamy razem do stołu, ale ze sobą nie rozmawiamy.

Aby wasz związek pozostał trwałym, musicie rozmawiać ze sobą co najmniej 10 minut o czymkolwiek innym niż dom, dzieci, praca. Zadawajcie sobie pytania, jak przy pierwszych randkach. Na początku może to wydać się wam sztuczne, ale bardzo szybko odkryjecie korzyści z tego typu rozmów.

Zamiatanie pod dywan drobnych niedogodności

Bardzo często, zwłaszcza w długoletnim związku, drobne rzeczy, które nas irytują, zamiatamy pod dywan. Odpuszczamy, machamy ręką i byłoby to ok, gdybyśmy umieli się od tego odciąć, iść dalej. Gorzej, gdy te drobne kwestie kumulują się w nas, prowadzą do coraz większej irytacji. Dlatego nie warto ich tłumić, tylko mówić, jakie emocje mamy z nimi związane, bo tylko tak jesteśmy w stanie bez kłótni i obrzucania się pretensjami dojść do porozumienia.

Oczekiwanie na specjalne okazje

Najczęściej swoją miłość i wdzięczność okazujemy przy specjalnych okazjach. Urodziny, rocznice, święta, planowana od dłuższego czasu randka. Tymczasem miłość powinniśmy okazywać sobie każdego dnia. Czy wiecie, że gdy mężczyźni nie otrzymują częstych afirmacji od swoich żon, ukrytych w słowach, gestach, które pokazują mu, że jest zauważany, doceniany i kochany, to taka para ma dwa razy większe prawdopodobieństwo rozwodu?

Okazujcie sobie nawzajem codziennie, że się doceniacie, kochacie, że jesteście wdzięczni. Czasami wystarczy buziak, przytulenie się, czy dwa miłe słowa, by poczuć się kochanym.

Widzenie szklanki do połowy pustej

Przyjrzyjcie się temu, jak mówicie o swoim związku. Najczęściej skupiamy się na tym, co jest nie tak, na jego negatywnych aspektach. Może czas to zmienić, zwłaszcza, że pary, które koncentrują swoją uwagę na tym, co dobre między nimi, są znacznie szczęśliwsze niż te, które nieustannie widzą szklankę do połowy pustą i skupiają się przede wszystkim na naprawianiu problemów.

A przecież wasz związek ma też dobre strony. Zrób listę pięciu najważniejszych rzeczy, które czynią twój związek wyjątkowym. Skupienie się na tym, co między wami dobre, motywuje do dalszego rozwoju waszej relacji. Zdecydowanie łatwiej jest być szczęśliwym w związku, który postrzegamy pozytywnie.


Związek

Czym jest bodystocking i jak należy go nosić?

Redakcja
Redakcja
28 sierpnia 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Erotyczna bielizna to niezastąpiony dodatek podczas pikantnych wieczorów z ukochanym. Panie, które chcą zachwycić partnera, a jednocześnie przełamać rutynę w sypialni, coraz częściej decydują się na odważne modele, które nie tylko prezentują się wyjątkowo zmysłowo, ale również doskonale modelują sylwetkę, podkreślając wszystkie atuty. Jeśli znudziły się nam tradycyjne komplety składające się z biustonosza i majtek, pora zdecydować się na bardziej odważną bieliznę, jaką niewątpliwie jest bodystocking. O czym dokładnie mowa i w jaki sposób należy go nosić?

Czym jest bodystocking?

Fot. Materiały prasowe

Bodystocking to wyjątkowy rodzaj bielizny, przypominający kombinezon. W zależności od konkretnego rodzaju, może obejmować zarówno nogi, tułów, a także ręce. Poszczególne modele różnią się także odkryciem lub zakryciem konkretnych części ciała, a także wycięciami. Materiał z którego wykonano ten rodzaj bielizny w dużej mierze przypomina materiał pończoch. Jest prześwitujący, elastyczny, a jednocześnie mocny. Dzięki temu doskonale dopasowuje się do ciała, delikatnie je opinając, bez ryzyka uciskania. Poszczególne modele różnią się także stopniem krycia. Znajdziemy zarówno , jak i lekko oraz mocno kryjące. Wiele z nich ma koronkowe wykończenia z ciekawymi wzorami lub siateczkową budowę, jednak dostępne są także gładkie egzemplarze. Panie mogą wybrać również swoją ulubioną wersję kolorystyczną. Najpopularniejsze są odcienie czerni, jednak dostępne są także czerwone i białe bodystocking. Szeroki wybór sprawia, że bez problemu można dopasować konkretny model do swoich preferencji. Dla najbardziej odważnych pań, przeznaczone są wersje z otworem na wysokości krocza.

Zalety bielizny typu bodystocking

Bodystocking to wyjątkowy rodzaj bielizny, który z jednej strony może wzbudzać kontrowersje, z drugiej zaś zachwycać swoim odważnym charakterem. To doskonałe rozwiązanie jeśli chcemy zaskoczyć naszego partnera, zaintrygować go i wprowadzić odrobinę nowości do wspólnego życia erotycznego. Całość prezentuje się niezwykle zmysłowo i ponętnie. Bodystocking dodaje pewności siebie każdej kobiecie, pozwalając jej zrealizować skrywane dotąd pragnienia. Zakup bielizny tego typu może stać się pierwszym krokiem na drodze do odkrywania własnej seksualności i fantazji. Dużą zaletą jest również to, że dopasowany materiał pozwala z jednej strony na zakrycie naszych niedoskonałości, a z drugiej na wyeksponowanie największych atutów. Bodystocking zapewnia efekt wyszczuplenia, a możliwość wyboru stopnia krycia materiału pozwala czuć się swobodnie i pewnie paniom niezadowolonym ze stanu swojej skóry.

Jak nosić bodystocking?

Kombinezon należy zakładać na gołe ciało, począwszy od dolnej części, którą ubieramy podobnie jak rajstopy. W większości przypadków bodystocking występuje w wersji uniwersalnej oraz size, dzięki czemu nie musimy długo zastanawiać się nad wyborem konkretnego rozmiaru. Rozciągliwy materiał sprawia, że ubranie bielizny nie powinno sprawić problemu, należy jednak upewnić się, czy wszystkie wycięcia znajdują się w odpowiednim miejscu oraz czy całość dobrze trzyma się na biuście. Bodystocking to przede wszystkim bielizna erotyczna, którą warto założyć zawsze wtedy, gdy mamy ochotę na gorący wieczór pełen emocji. Dobrym pomysłem jest także wykorzystanie go jako bielizny modelującej, którą założymy pod ubranie np. na randkę. Delikatnie wystająca seksowna koronka z pewnością zaintryguje partnera, który będzie chciał poznać resztę bielizny.


Artykuł sponsorowany


Związek

Głód? Wystarczy… garść odpowiedniej przekąski!

Redakcja
Redakcja
27 sierpnia 2019
Fot. Materiały prasowe

Wilczy apetyt potrafi dopaść w najmniej oczekiwanym momencie. Marzysz o natychmiastowym posiłku, najlepiej w rozmiarze XXL. Już w połowie dania Twój żołądek jest już wypełniony po brzegi, ale mózg jeszcze o tym nie wie – leptyna nie dostała wystarczającej ilości czasu, aby przesłać informacje, że głód został zaspokojony. Sprawdź, co zrobić, aby zwalczyć go przy pomocy jedynie… garści przekąski!

Nie rzucaj się na jedzenie

Przeciążenie żołądka zbyt dużą ilością pokarmu może wywołać wiele nieprzyjemnych dolegliwości. To ważne, aby sięgając czy to po przekąskę, czy pełen posiłek, nie jeść łapczywie i wdrożyć zasadę powolnego przeżuwania. Z początku możesz czuć pewien dyskomfort związany z długim procesem jedzenia, jednak przy dłuższej praktyce wejdzie Ci to w nawyk. Przeżuwając powoli dasz szansę organizmowi na przyjęcie pokarmu i „zarejestrowanie” go w żołądku – dzięki temu poczujesz sytość w faktycznym momencie najedzenia się. Zjesz mniej, a dzięki temu pozbędziesz się odwiecznego problemu dyskomfortu związanego z przejedzeniem.

Dokonuj odpowiednich wyborów

Jeżeli wyborem Twojej przekąski padnie garść żelek, landrynek czy chipsów, ta ilość okaże się nie wystarczająca. Ba, nawet całe opakowanie może nie wystarczyć do tego, aby faktycznie cię nasycić – w tym przypadku mamy do czynienia z pustymi kaloriami, które nie nasycą cię tak, jak powinny. W pierwszej chwili może tak ci się wydawać, ale to tylko sygnał od twojego organizmu – „dość”. Po kilku minutach będziesz głodny być może jeszcze bardziej, niż przed konsumpcją. Sięgniesz po kolejną niezdrową przekąskę, która napędzi tę spiralę. Radzimy, aby ją przerwać i wpisać w swój nawyk sięganie po zdrowe opcje przekąskowe o wysokiej gęstości odżywczej. W tej roli idealnie spiszą się bakalie – orzechy, nasiona, suszone owoce oraz mieszanki bakaliowe, np. z linii Chwyć&Jedz od Bakalland, którą charakteryzują opakowania przekąsek w formie „na raz”. Czas, który poświęcisz na chrupanie takiej przekąski wystarczy twojemu organizmowi, aby zorientować się, że jesz i właśnie dostarczasz sobie energii – dzięki temu wilczy apetyt minie. Dużą rolę w nasyceniu odegra również wysoka zawartość witamin i minerałów, dzięki którym twój organizm otrzyma to, o co prosił cię, komunikując pierwszy głód.

Pamiętaj o regularności posiłków

Jeżeli ciężki dzień w pracy uniemożliwia Ci zjedzenie lunchu czy obiadu o założonej porze, nie odwlekaj posiłku w czasie mówiąc sobie, że zjesz już po powrocie do domu. W ten sposób przegłodzisz swój organizm, który będzie domagał się byle czego, co nadaje się do zjedzenia – możliwe, że wybór padnie na lody, chipsy lub inne opcje pozbawione cennych wartości odżywczych. Dodatkowo, unikanie posiłków może być źródłem pogorszenia samopoczucia – to ważne, abyś wsiadając za kierownice miał energię oraz trzeźwo myślący umysł, aby nie stwarzać zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Miej zawsze pod ręką pożywną przekąskę – np. w postaci orzechów. Ich bogactwo witamin oraz minerałów, a także wysoka gęstość odżywcza szybko zwalczą głód zapewniając sytość na długo.

Więcej informacji znajdziesz na .


Zobacz także

Przez dwa lata byłam kochanką. Odeszłam od męża. Warto walczyć o swoje szczęście

Kto ci wmówił, że związek polega tylko na dawaniu?

11 oznak, że twój związek bardziej cię dołuje, niż motywuje i przynosi radość