Macierzyństwo

Ambasada Dobrej Zabawy, czyli jak wytłumaczyć przedszkolakowi, co to jest protokół dyplomatyczny?

Redakcja
Redakcja
12 maja 2016
Fot. Materiały prasowe
 

Kto to jest dyplomata? Czy minister może nosić trampki i żuć gumę do żucia, a jego żona zrobić sobie „selfie”? Dzieci znane są z zadawania śmiesznych, celnych i błyskotliwych pytań. Rolą rodzica nie zawsze jest jednak udzielanie konkretnych odpowiedzi. Dużo więcej najmłodsi uczą się, gdy sami poszukują rozwiązania nurtujących je zagadek. Gdzie? Najlepiej w ambasadach, Francji i Niemiec, które już 21 maja otworzą swoje drzwi dla wszystkich ciekawskich.

Kino, place, czy sale zabawy są już dzisiaj passé. Rodzice poszukują bardziej ambitnej rozrywki dla swoich dzieci. Chętnie odwiedzają interaktywne wystawy, czy muzea, gdzie dzieci mogą uczyć się przez dobrze przemyślaną i zaplanowaną zabawę. Dzięki temu prostemu zabiegowi najmłodsi mogą poznać tematy z pozoru przeznaczone wyłącznie dla dorosłych odbiorów, np. zawiłości dyplomacji.

Jak wytłumaczyć przedszkolakowi, co to jest protokół dyplomatyczny?

– Najlepiej porównać to z sytuacją bliską i znaną najmłodszym – tłumaczy Lukas Wasielewski, attaché prasowy Ambasady Niemiec. – Czyli w praktyce odnieść się np. do przedszkola czy szkoły, w których dziecko musi stosować się do pewnych zasad, dzięki którym panuje miła atmosfera.  Tak samo jest z dyplomatą. Ambasadorowie, ministrowie, czy głowy państw muszą podczas swojej pracy stosować się do określonych reguł. Jeżeli ktoś nagle je zlekceważy, może dojść do nieporozumień oraz niemiłych, a czasem śmiesznych konsekwencji – dodaje. Przykłady takich sytuacji można mnożyć, ważne by znaleźć taki, który przemówi do najmłodszych odbiorców.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zabawa do późnych godzin wieczornych, a potem problemy ze wstawaniem i opóźnienia w porannym grafiku. Scenariusz dobrze znany każdej rodzinie. Spóźnianie się to, jak się jednak okazuje, nie tylko domena najmłodszych. Podczas oficjalnej wizyty zagranicznej pary królewskiej w Hamburgu zaplanowano uroczysty wieczór w operze. Monarchowie niestety nie przybyli punktualnie, przez co cała sala łącznie z artystami czekała na nich z rozpoczęciem spektaklu. Dopiero po upływie piętnastu minut dyrygent zadecydował o rozpoczęciu opery. Odwiedziny zagranicznych głów państw często wymagają elastyczności i uszanowania odrębności kultur. Podczas oficjalnej wizyty króla Arabii Saudyjskiej Fahda, saudyjskie służby protokolarne nie zgodziły się, by w kolacji na cześć monarchy uczestniczyła tłumaczka prezydenta Francji François Mitterrand’a. Dlaczego ? Bo była kobietą, a król Fahd nie może występować publicznie, gdy w jego pobliżu znajduje się kobieta. Kancelaria francuskiego prezydenta musiała więc w trybie natychmiastowym znaleźć tłumacza francusko-arabskiego, który był mężczyzną!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Podczas Dnia Otwartego w Ambasadach Francji i Niemiec najmłodsi będą mogli poznać wiele innych ciekawych historii z życia dyplomatów, podczas specjalnych lekcji protokołu dyplomatycznego.
– Opowiemy o podstawowych zasadach uprzejmego zachowania, jakie obowiązują podczas spotkań przedstawicieli różnych państw. Pokażemy, jak wygląda protokolarnie nakryty stół. Będzie można dowiedzieć się również, jak kraje podpisują między sobą umowy – opowiada Lukas Wasielewski. Najmłodsi dowiedzą się dużo więcej. Na przykład, jak zostać dyplomatą, kiedy dyplomata może założyć trampki i dlaczego ambasador siedzi w limuzynie zawsze po prawej stronie tylnej kanapy. Dzieci będą mogły spróbować swoich sił także podczas zajęć praktycznych. – W naszej ambasadzie urządzimy stoisko młodego wyborcy. Stoisko i materiały wyborcze będą imitowały materiały używane podczas prawdziwych wyborów, a więc kabiny, urny, listy wyborcze, karty do głosowania i koperty – mówi Alain Dubuy, radca prasowy  Ambasady Francji. – Dzieci będą uprawnione do głosowania na podstawie dowodu tożsamości, którym w tym wypadku będzie paszport Dnia Otwartego – dodaje. Dzieci wybiorą w ten sposób najlepsze stoisko Dnia Otwartego. Jak zapewnia dyplomata, zabawa ta pokaże najmłodszym, na czym polegają prawa i obowiązki obywateli. Przybliży także jeden z aspektów pracy konsulatu, który podczas wyborów we Francji umożliwia obywatelom korzystanie z prawa do głosowania za granicą. Na najmłodszych czeka jeszcze cała masa edukacyjnych atrakcji. Tylko podczas Dnia Otwartego dzieci będą miały m.in. okazję zwiedzić rezydencje ambasadorów i zrobić sobie z nimi popularne „selfie”.

Fot. Dział prasowy ambasady Francji w Polsce

Fot. Materiały prasowe

Dzień Otwarty Ambasady Francji i Niemiec, 21 maja, Warszawa, wejście od ul. Jazdów.


Macierzyństwo

Za co powinnyśmy pokochać płatki owsiane? Działają zbawiennie dla zdrowia i urody

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
12 maja 2016
płatki owsiane
Fot. Pixabay / Soorelis /
 

Z czym najczęściej kojarzymy płatki owsiane? Z mało apetyczną breją, która powstaje z połączenia płatków i gorącego mleka lub wody. Ten koszmarek z czasów dzieciństwa, od pewnego czasu nabiera nowej formy, w postaci apetycznych owsianek z owocami, oraz kosmetyków, które zbawiennie wpływają na stan naszej cery.

Owies jest zbożem wyjątkowo bogatym w białko, witaminy i mikroelementy, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. A jeśli połączymy płatki owsiane z mlekiem, dostarczymy sobie najlepszy zestaw aminokwasów i porcję zdrowej energii o poranku. Przysłużymy się także naszej sylwetce, ponieważ płatki owsiane spowalniają opróżnienie żołądka, więc dłużej czujemy sytość po posiłku.

płatki owsiane

Fot. Pixabay / /

Za co powinnyśmy pokochać płatki owsiane?

  • wpływają na poprawę pamięci i koncentracji – dzięki zawartości witaminy B6
  • przeciwdziałają zmęczeniu – ze względu na zawartość kwasu pantotenowego
  • są naturalnym antydepresantem – z powodu obecności witamin z grupy B, selenu i magnezu
  • chronią przed starzeniem – dzięki dużej ilości witaminy E, silnego przeciwutleniacza
  • obniżają poziom cholesterolu – będąc źródłem błonnika
  • działają prebiotycznie – jest doskonałą pożywką dla dobrych bakterii, które chronią nasz organizm
  • zapobiegają powstawaniu i leczą miażdżycę – zawierając niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT)
  • łagodzą problemy z układem pokarmowym – frakcja nierozpuszczalna błonnika poprawia pracę jelit, wiąże nadmiar kwasu solnego w żołądku, pomaga więc przy nadkwasocie i zgadze
  • pomaga zapobiegać nowotworom – dzięki zawartości kwasu oleinowego

Najlepiej zjadać płatki na ciepło, z mlekiem i owocami, czyli prawdziwą bombę z cennymi składnikami dla zdrowia. Należy jednak uważać na indeks glikemiczny płatków – Suche płatki średni indeks glikemiczny 40, ale ugotowana owsianka już IG=60. Lepiej więc nie gotować płatków, a zalać je ciepłym mlekiem lub wodą.

Płatki służą również urodzie

płatki owsiane

Fot. Pixabay / /

Te niepozorne płatki mają niezwykłe właściwości dla skóry –  łagodzą podrażnienia, nawilżają, oczyszczają i odświeżają skórę. Warto więc przygotowywać domowe kosmetyki z płatkami, co nie jest trudne.

Peeling z płatkami owsianymi

  • 3 łyżki płatków owsianych
  • woda

Płatki należy zalać przegotowaną wodą i odstawić na 30 min. Kiedy płatki nasiąkną, masujemy nimi twarz kolistymi ruchami i zostawiamy na 10 minut. Po tym zmywamy ciepłą wodą. 

Maseczka z płatków owsianych z mlekiem

  • 2 łyżki płatków
  • 2 łyżki mleka

Zmieszaj 2 łyżki płatków z 2 łyżkami ciepłego mleka, nałóż napęczniałe na kwadrans na twarz

Maseczka owsiana z miodem 

  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 1 łyżka stołowa miodu
  • 5 łyżek ciepłej wody
  • 1 łyżka mleka

Po zmieszaniu składników, zgęstniałą papkę należy nałożyć na twarz i odczekać 10 minut. Zmyć ciepłą wodą.


Macierzyństwo

18 powodów, dla których lubię być dorosła

Małgorzata Sessionbordercontroller.info
Małgorzata Sessionbordercontroller.info
12 maja 2016
Fot. iStock / gilaxia

Pomyślałam dziś, że lubię być dorosła. Wciąż czytam, dlaczego lepiej być dzieckiem, dziecko może to i tamto, w dzieciństwie wszystko było najsmaczniejsze. Niewątpliwie tak. Ale gdyby tak głębiej się nad tym zastanowić, to z wielu powodów wolę dorosłość. Tak, dorosłość. Ten poważny, obarczony odpowiedzialnością, żmudny i chwilami nudny czas. To zmęczenie i strach o wszystko. Ten lęk o starzeniu się i odchodzeniu. I te wieczne spotkania z deficytami z dzieciństwa.

Lubię być dorosła z kilku powodów

1. 

Po pierwsze możliwość decydowania o sobie. W tych ważnych i mało ważnych sprawach. Czy mam ochotę zjeść na obiad makaron czy kotleta. Czy pojadę na wakacje na działkę czy wybiorę greckie all inclusive. Czy zostanę na imprezie do rana czy położę się wcześniej, by rano być wyspana. Nikt mi nie mówi jak ma być czasami nawet nie dając wyjaśnienia dlaczego.

2.

Nie muszę zjadać do końca z talerza. Ani jeść tego, czego nie lubię, bo zdrowe. Nawet jeśli jem liść sałaty udając, że ma smak makaronu z truflami – to sprawia mi to przyjemność.

3.

Nie ma szkoły. Z całym szacunkiem- według mnie każda moja praca jest lepsza niż chodzenie do szkoły. Wiem, co mam robić. Raczej nie doświadczam upokorzeń lub przemocy. Nie boję się czyiś humorów, a nawet jeśli szef je ma, to jest on jeden, a nie kilkunastu. No i przerwy trwają więcej niż 10 minut!

4.

Nie muszę utrzymywać kontaktów z ludźmi, których nie lubię. Nie trzeba mijać ich codziennie na korytarzu i uśmiechać się sztucznie. Nie ranią mnie tak plotki. Wiem o sobie coś więcej niż mówią inni (choć ta umiejętność pojawiła się całkiem niedawno). Mówię, co myślę znacznie częściej. Użyję modnego dziś słowa – jestem asertywna, a konformizm nie jest już wartością nadrzędną w moim życiu, jak kiedyś.

5.

Nie rozpadam się na kawałki po każdej porażce. Traktuję to jak wyzwanie i idę dalej. Rozumiem, że nie wszystkim musi podobać się, co robię i nie każdy musi mnie kochać. Płaczę, gdy ktoś odchodzi, ale żyję dalej. Nawet całkiem dobrze mi się żyje.

6.

Nie szukam sensu we wszystkim, co robię. Niektóre rzeczy po prostu cieszą. Odczuwam radość poznając nowy smak albo doświadczając piękna w spotkaniu, obrazie, przyrodzie. Jestem bardziej uważna i dostrzegam szczegóły, które kiedyś nie miały znaczenia.

7.

Nie roztrząsam każdego słowa, reakcji, zachowania. Wiem, że ludzie czasami są bezmyślni i nie ma się co zastanawiać, dlaczego i po. Nie wszystko jest powodowane mną i moim zachowaniem. Egocentryzm dziecięcy bywa bardzo męczący.

8.

Rozumiem dzięki temu, że ludzie są różni. Myślą i czują inaczej Na tym właśnie polega piękno tego świata, by czerpać z tej różnorodności, a w swojej intymności szukać podobieństw. Rozumiem powiedzenie Ani z Zielonego Wzgórza „pokrewna dusza”. To ktoś, kto patrzy na życie podobnie jak ja. I to skarb mieć choć jednego takiego człowieka obok siebie.

9.

Odczuwam ulgę, bo akceptuję niedoskonałości. Nie wymagam od siebie ani też od innych – ideałów. Wiem, że ludzie idealni są nieprawdziwi. A już na pewno nudni jak flaki z olejem. Toleruję słabości, w bo w nich jest nasza autentyczność.

10.

Zarabiam pieniądze i wydaję na co mi się podoba. Choćbym miała jeść kromkę z masłem do końca miesiąca, bo mam ochotę na drogie szpilki albo wyjazd, na który wiem, że mnie nie stać. Jestem autonomiczna i samodzielna i to jest wolność, która istnieje tylko w dorosłości.

11.

Właśnie, wolność. Słowo klucz do dorosłego życia. Wolność fizyczna i psychiczna. Wolność myślenia, decydowania, odczuwania. Wolność, która stanowi dla mnie wartość ogromną.

12.

Seks. Taki jak chcę i z kim chcę. Ten bez poświęcania się, by ktoś mnie zaakceptował kosztem mojego dyskomfortu. Ten z dbałością o moje potrzeby i fantazje. Ten bez przemocy i nierówności w braniu/dawaniu. Taki, w którym moja przyjemność jest tak samo ważna jak partnera, a słowa „nie” nie muszę tłumaczyć.

13.

Alkohol. Dobry, droższy, ulubiony. Czerwone primitivo sącząc do kolacji. Zapach i aromat ważniejszy niż szum w głowie. Bez głowy w kiblu i kaca, który rujnuje poranek i południe następnego dnia. Bez głupich zachowań po. I bez telefonów tam gdzie ich być nie powinno. W dobrym towarzystwie najlepszy.

14.

Relacje z rodzicami, od których nie jestem już zależna. Brak zakazów. Brak złości na zakazy. Brak gderania i odmiennego zdania, które muszę uszanować. Wzajemność. Wreszcie.

15.

Utrzymywanie kontaktów z tymi krewnymi, którzy coś wnoszą do mojego życia. Brak kontaktu z tymi, którzy są toksyczni, fałszywi i chcą tylko pożyczyć pieniądze.

16.

Bycie matką. Doświadczanie miłości najpiękniejszej, bo bezwarunkowej. Odpowiedzialność za nich. Poczucie, że są częścią mnie. I że zostaną, gdy mnie zabraknie.

17.

A nade wszystko spokój w głowie. Mniejsze lub większe zrozumienie siebie. Tego kim jestem, dokąd idę i po co. Brak dylematów tam gdzie nie ma sensu je mieć. Zaufanie do siebie.

18.

I miłość. Własna. Do tej małej dziewczynki zagubionej, potem zbuntowanej nastolatki, młodej dziewczyny poszukującej i dziś dojrzałej kobiety.

linia 2px

Mam dzieci, pracuję z nastolatkami, doświadczam na co dzień ich dylematów, obserwuję piękno rodzącej się kobiecości, podziwiam, zachwycam się, zazdroszczę czasami, ale nade wszystko… odczuwam ulgę. Że ja już jestem dorosła.


Zobacz także

Chcesz by twoje dziecko było dobrym przyjacielem? 10 rzeczy, które musisz mu przekazać

Chcesz by twoje dziecko było dobrym przyjacielem? 10 rzeczy, które musisz mu przekazać

Toksyczne efekty zawstydzania dzieci. Dlaczego sami sobie tego nie robimy?

Tato pomóż mamie – czyli rola ojca