Lifestyle Psychologia

Każda z nas powinna powiesić sobie taką kartkę nad wagą łazienkową

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
13 września 2017
Fot. iStock/ronstik
 

Waga łazienkowa – przedmiot, który każda z nas najchętniej wyrzuciłaby ze swojego domu. Przedmiot, który bezpośrednio wpływa na nasze samopoczucie i sposób myślenia o sobie. Niektóre z nas korzystają z niego sporadyczne, inne każdego dnia – uzależniając od wskazanego wyniku swój dobry nastrój. A gdyby tak pomyśleć o wadze ciała nieco inaczej?

Mariah Kaitlyn jest jedną z wielu kobiet, której po urodzeniu dziecka nie udało się rozprawić z dodatkowymi kilogramami, które pojawiły się w okresie ciąży. Niektóre z nas znają to uczucie przygnębienia, gdy mimo starań nie udaje się wrócić do poprzedniej sylwetki. Smutek, rozgoryczenie i brak pewności siebie pojawiają się także u kobiet, które zmagają się z nadwagą i otyłością, choć przyrost masy ciała nie wynika z ciąży. Często zapominają o tym, że waga ciała i wygląd zewnętrzny to nie wszystko. Mariah zrozumiała to dopiero podczas wizyty w jednym ze szpitali.

Młoda mama musiała w ramach badań stanąć na wadze. Wtedy na wysokości wzroku zobaczyła różową kartkę z napisem: „Ta waga ma tylko pokazać ci liczbową wartość, z jaką jesteś przyciągana przez grawitację. Nie powie ci, jak piękna jesteś, ilu twoich przyjaciół i członków rodziny cię kocha czy jak jesteś niesamowita! Twoja pielęgniarka”.

Post udostępniony przez Mariah Kaitlyn herrera (@mariahkaitlynherrera)

„Już drugi raz widzę to u lekarza i kocham to! Serio! Taka kartka powinna być dołączona do każdej wagi. Te słowa kompletnie zmieniły moje podejście do ponownego ważenia” – napisała młoda mama.

Waga nie powie ci, jakim jesteś człowiekiem, co sobą reprezentujesz i dla ilu osób jesteś całym światem. Co ty na to, by podobną kartkę powiesić przy swojej wadze łazienkowej? Tekst nie musi być identyczny. Po prostu dokończ zdanie:  „Waga nie powie ci…” i zaprzyjaźnij się ze swoim ciałem. Dopiero gdy je zaakceptujesz, będziesz w pełni gotowa na zmiany.

 


Lifestyle Psychologia

„Teoria urodzenia”, czyli jak to, który się urodziłeś, kształtuje twoją osobowość. Najstarszy, średni, a może jedynak?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 września 2017
Fot. iStock/Imgorthand
 

Pewnie słyszeliście nieraz, że najstarsze dziecko wyrasta z reguły na bardzo odpowiedzialną osobę, a ci którzy nie mają rodzeństwa są, jako dorośli, znacznie bardziej samolubni i wymagający. Przeczytajcie koniecznie o tym, czy kolejność urodzenia może rzeczywiście mieć znaczący wpływ na naszą osobowość.  

Nad „teorią urodzenia”  pracował pod koniec lat dwudziestych ubiegłego wieku  Alfred Adler, ze swoim przyjacielem i kolegą Sigmundem Freudem. Adler wierzył, że kolejność, w jakieś przyszedleś na świat w twojej rodzinie, wpływa na twoją osobowość.

Jeśli jesteś najstarszy z rodzeństwa

Według Adlera masz tendencję do zachowań konserwatywnych, jesteś silny psychicznie i masz predyspozycje do przewodzenia innym. Ponieważ często brałeś odpowiedzialność za młodszych braci i siostry, wyrosłeś na osobę troskliwą, podoba ci się rola rodzica i chętnie pierwszy przejmujesz inicjatywę.

Jeśli jesteś „średnim” dzieckiem

Zapewne często „walczyłeś” o swoją pozycję ze starszym bratem lub siostrą.  Jako dziecko szybko się rozwijałeś i dojrzewałeś szybciej. Wyrosłeś na osobą ambitną i jasno definiującą swoje cele (często zbyt wysoko stawiasz sobie poprzeczkę, więc z porażkami jesteś dobrze zaznajomiony, ale niepowodzenia cię nie zrażają). Nie jesteś samolubny.

Jeśli jesteś najmłodszym dzieckiem

Z reguły najmłodsze dziecko zajmuje dużo więcej uwagi rodziców niż pozostałe pociechy.  Jako dorosły możesz czuć się mniej doświadczony życiowo niż twoje rodzeństwo i bardziej zależny od rodziny. A może podchodzisz do tego ambicjonalnie i całe życie próbujesz udowodnić, że jesteś tak samo „dobry”, albo nawet lepszy niż twoje siostry i bracia. „Najmłodsi” często osiągają ogromne, życiowe sukcesy. Stają się wybitnymi sportowcami, wspaniałymi muzykami lub najbardziej utalentowanymi artystami. Najmłodsze dzieci w rodzinie są też towarzyskie, i bywają bardziej beztroskie niż ich starsze rodzeństwo.

Jeśli jesteś jedynakiem

Ponieważ nie miałeś rodzeństwa, by z nim konkurować, konkurowałeś z własnym ojcem. Z dużym prawdopodobieństwem jesteś rozpieszczony przez rodziców. Jako dorosła osoba, od partnera oczekujesz ciągłej uwagi, troski i ochrony przed wszystkim i wszystkimi. Twoje główne problemy to poczucie zależności od rodziców i zaburzona samoocena. Jako dziecko mogłeś mieć problemy z interakcją z rówieśnikami. Prawdopodobnie wyrosłeś na perfekcjonistę.

Jak sądzicie, znajdzie się w teorii osobowości jakieś ziarnko prawdy?


Na podstawie:

 


Lifestyle Psychologia

7 niesamowitych zmian, które zajdą w twoim organizmie, gdy przestaniesz pić krowie mleko

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
13 września 2017
Fot. iStock

Przez lata wpajano nam, że picie mleka to najlepsze, co możemy zrobić dla naszego organizmu – wzmacnia kości, zęby i ma wiele innych „cudownych” właściwości, które zresztą trudno nam wymienić, gdy się nad tym chwilę dłużej zastanowimy.

W ostatnich latach naukowcy udowodnili, że picie krowiego mleka i spożywanie tworzonych z niego mlecznych produktów bywa dla nas szkodliwe. Może zatem warto rozważyć porzucenie mleka?

7 zmian, jakie zajdą w twoim organizmie, gdy przestaniesz pić krowie mleko

1. Będziesz mieć mocniejsze kości

Możecie wierzyć lub nie, ale nie potrzebujemy mleka, by wzmocnić nasze kości. Według badania opublikowanego w British Medical Journal, im więcej mleka spożywasz, tym większe są twoje szanse na złamania biodra.

2. Nie będziesz mieć niedoboru wapnia

W przeciwieństwie do popularnych przekonań, wapń znajduje się nie tylko w produktach mlecznych. Istnieją inne źródła, w dodatku zdrowe, dzięki którym dostarczymy wapń do naszego organizmu, są to na przykład:

owoce, w tym figi i pomarańcze

orzechy

fasola, rośliny strączkowe

rośliny zielonolistne: kapusta, szpinak, brukselka

3. Być może przestanie boleć cię brzuch

Wiele osób cierpi na nietolerancję laktozy, co odkrywa w dorosłym życiu. Dlaczego? Ponieważ wraz z wiekiem nasze ciało przestaje produkować enzym, nazywany laktazą, który odpowiada za trawienie laktozy. Unikanie czy znaczne ograniczenie spożywania mleka krowiego może sprawić, że przestanie boleć nas brzuch – oczywiście, gdy taki problem mamy. Warto spróbować, nic na tym nie tracimy.

4. Zmniejszy się ryzyko rozwoju chorób

Badania wykazują, że u osób nietolerujących laktozy, a tym samym niespożywających zbyt dużo krowiego mleka, występuje niższe ryzyko rozwoju nowotworów, w tym raka jajników, płuc i piersi. Oprócz nowotworów, zmniejsza się ryzyko wystąpienia cukrzycy. Dlaczego? Ponieważ obecnie większość produktów mlecznych ma niską zawartość tłuszczu, a tłuszcz zastępowany jest cukrem. Tym samym sięgając po odtłuszczone produkty mleczne ograniczasz spożycie tłuszczu i kalorii, ale zwiększasz spożycie cukru.

5. Schudniesz

Co prawda w każdej reklamie produktów mlecznych występujący w nich ludzie są szczupli. Jednak nie ma naukowego potwierdzenia, że jest to regułą. Co więcej badanie, w którym uczestniczyło 12 000 dzieci, wykazało, że im więcej piły mleka, tym więcej ważyły.

6. Będziesz mieć ładniejszą skórę

Dermatolodzy zalecają unikanie produktów mlecznych w celu zatrzymania trądziku, wyprysków i innych zapalnych stanów naszej skóry. Jeśli masz problemy skórne, spróbuj ograniczyć spożywanie mleka albo w ogóle zrezygnować z mlecznych produktów. Korzyści zauważysz bardzo szybko – od ładniejszej, bardziej świetlistej skóry po brak wzdęć. Plus – poczujesz, że masz więcej energii.

7. Uzyskasz równowagę hormonalną

Mleko zawiera wiele hormonów, w tym: progesteron, testosteron, insulinę. Ponadto niektórym krowom wstrzykuje się hormon wzrostu bydła. I teraz możesz zastanowić się, jak w twoim organizmie twoje naturalne hormony mają być zrównoważone, gdy w produktach mlecznych dostarczamy im taką dawkę dodatkowych sztucznych hormonów? To z pewnością nie wpływa na nas dobrze.

Wiadomo, że rezygnowanie z mleka nie jest łatwe, może jednak warto rozważyć jego znaczne ograniczenie. Przyznam szczerze, że nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak negatywny wpływ na organizm może mieć spożycie mleka.


źródło:

 


Zobacz także

Dzień #19 Zadbaj o siebie naprawdę. #SlimemGO

Dzisiaj naprawdę prosty pomysł, jak być dobrą dla siebie. Tydzień drugi, dzień #2

12 kroków, by zacząć samego siebie traktować z szacunkiem. KROK 10

steroid-pharm.com

http://pharmacy24.com.ua

http://xn--e1agzba9f.com