Lifestyle

Jak już mieć pecha to na całego! O tym, co wczoraj mi się przytrafiło i dlaczego Oscara dostać powinnam

Anika Zadylak
Anika Zadylak
3 listopada 2016
Fot. iStock / Don Bayley
 

Nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy słyszę, że ktoś nie lubi poniedziałku. Jakby plagę egipską czy innego pecha można było mieć tylko wtedy. I oczywiście idąc za myśleniem tłumów w dniu wczorajszym, czyli środę, straciłam swą czujność. Bo przecież to nie początek tygodnia, więc dlaczego cokolwiek miałoby pójść nie tak? Co prawda już poranek był nieco ekscentryczny, gdy  pewien pan przywożący sąsiadce dary natury ze wsi, czyli mleko, sery i jaja, pomylił domofony. I podczas dyskusji, jaka się między nami wywiązała, zamiast „weganka” usłyszał „Marsjanka”. Głośno się potem dziwił, że my tam u siebie jajek nie jemy. Ale za to serdecznie witał na planecie ziemia. Podbudowana zatem życzliwością ludzką, ubrałam się pięknie. Wszak znowu przecież ani taka stara, ani najbrzydsza nie jestem i myślę: – Ruszę w miasto, załatwię to i owo. Pogoda pod psem, choć nigdy tego przysłowia nie rozumiałam, bo co wspólnego ma deszcz i wichura z zaglądaniem pod psa, ale ok. Nie czepiam się, w końcu nie z tej planety ponoć jestem. Nie muszę znać i rozumieć, wszystkich obyczajów tutejszej ludności.

Pierwszy zaczął mój syn. Zaraz jak tylko wyszliśmy i poczuliśmy znajomy zapaszek na klatce schodowej. Odkąd tu bowiem mieszkamy, czyli miesiące już ponad dwa, codziennie czuć kapustę kiszoną. Mi to osobiście zwisa, co tam kto gotuje. Sama w planach miałam dziś kotlecik z ciecierzycy i sałateczkę ze wspomnianego warzywa. Ale mój syn strzelił wykład o tym, że ile można jeść sam bigos czy kapuśniak. – A może tam mieszka ktoś, kto ją kisi mamo? Wiesz, kiedyś w takim filmie widziałem, normalnie się w beczce depcze tę kapuchę! Zjadłabyś suróweczkę spod cudzych stóp? Myślisz, że je najpierw myją? Dobra, plan z obiadem szlag trafił.  Myślę sobie też, że niezła z nas rodzina. Matka z księżyca, a syn się w czasach zamierzchłych zatrzymał. Wychodzę sobie spokojnie, proszę ja was na podwórze i słyszę awanturę. Pani od kotów nasza osiedlowa żywo dyskutuje z sąsiadem, któremu chyba nawet własna małżonka nie pasuje. O budkach dla kociaków, które są u nas dokarmiane. – Weź im pani jeszcze centralne ogrzewanie podłącz, bo przecież nie będą sobie hrabięta w piecu same palić. I koniecznie sweterki i gacie na drutach im zrób, żeby im dupy nie zamarzły. Myślę sobie: „nawet się nie zatrzymuję”, prę do przodu, nie wchodzę w tę dyskusję. Bo tam za rogiem pewnie jest już inne, lepsze życie. Nikt się z nikim nie kłóci, nie miesza w garze kwaśnicy, nikt nikomu pod ogon nie zagląda. Wybiegam więc i jeb z liścia! Dosłownie, bo przecież jesień, wieje strasznie i wszystko fruwa. Niestety, nie miałam tyle szczęścia co inni, i przysłowiowy „liść” był w postaci przyklejonej do mojej twarzy reklamówki. Szybka reakcja. Szach mat, ściągam to z siebie, upycham na prędko w kieszeni, bo innego pomysłu chwilowo nie mam. Ważne, że nikt nie widział, myślę i klnę w duchu, po czym czuje zimno. Zimno, mokro, ciężko jakoś tak dziwnie.

No żesz k*rwa  jego mać! Moja piękna, nowa kurteczka i seksowne buciki, można sobie wsadzić, bynajmniej nie w kieszeń. Bo oto, przejeżdżający niedaleko mnie typek z impetem rozjechał błotną kałużę i całą jej zawartość postanowił zostawić na mnie. Pewnie, jasne, czemu nie! A co to, Woodstock i kąpiele błotne to tylko w Kętrzynie u Owsiaka? Po co, jak można tu i teraz! Cieknie mi z rękawów, z butów się wylewa. Z godnością jednak  wycieram się tu i ówdzie i już myślałam, że nikt znowu nie zauważył, gdy słyszę: – Może ci pomóc, Anika? Gdyby w tym momencie rozdawali nagrody dla aktorów pierwszoplanowych, Oscar byłoby za mało. Bo oto stoję mokra i brudna i czuję, że zbliża się najgorsze. Przypomina mi się bowiem w ułamku sekundy, ile lakieru do włosów jest na mojej głowie, żeby przyklepać grzywę. Najpierw jednak jeszcze przez chwilę walczę. Udaję, że on, Boski Ku*wa On, ten sam, za którym wzdycham od dawna, się pomylił. Że to nie ja, że deszcz mu oczy zachlapał, że nigdy mnie w tym miejscu o tej porze, nie było. Widzę, że nie działa, bo patrzy na mnie dziwnie i nerwowo się uśmiecha. Ucieczka! No przecież! Uciekniesz, a potem znikniesz na chwilę, aż zapomni. Albo się wyprzesz! My kobiety jesteśmy w tym mistrzami przecież. Niestety, nieubłagany czas się kończy i czuję, jak dzieje się dramat. Bo oto wicher, stawia mi na głowie tę cholerną grzywę. I to do pionu. No teraz to wyglądam, myślę, teraz to już pozamiatane. Wyciągnę lepiej z kieszeni tę reklamówkę, co mi się niedawno do twarzy przykleiła i lepiej sobie ją na łeb wsadzę.

Niestety, on bierze mnie pod ramię i mówi, że odprowadzi  do domu. Myślę sobie, może go zapytam, czy on by mi tego w sobotę wieczorem nie mógł zaproponować. Bo wtedy z nienagannym makijażem, znieczulona  winem ochoczo się zgodzę. Bo teraz to niekoniecznie, trochę jakby się nie wstrzelił w sytuację. A pogorszyć bym tego nie chciała.

A co może być jeszcze gorszego kretynko, kończę swój wywód myślowy, bo oto czuję pod nogą, coś dziwnie miękkiego. Jezusie – prawie krzyczę – dobra już, uwierzę w ciebie, tylko przestań  się znęcać. Niestety, to on nie uwierzył w me obietnice. I to miękkie coś, było tym, o czym od razu wiedziałam, że jest. I teraz tak. Kątem oka widzę, że on tego nie dostrzegł, więc stoję w bezruchu, żeby smrodu nie roznieść. Usiłuję się grzecznie pożegnać, nawet jakoś tak uśmiechnąć, żeby w miarę normalnie wyglądało. I ręką niby, że nie specjalnie, chcę tę grzywkę ugłaskać. Ale oporna franca taka, prędzej ją połamie i z łysym placem zostanę, niż położę. On chyba to zauważa, coś tam rzuca, że też się spieszy. I, że może jeszcze mi w czymś pomóc. Myślę sobie: „Stary serio??? Co mam ci powiedzieć, że bądź jak ten książę z Kopciuszka. On jej bucik znalazł, a ty mi możesz patyczkiem,  z gówna oskrobać? No bez jaj”.

Wracam do domu, dzieci pytają, czy mnie tir przejechał. I co tak śmierdzi gorzej niż ta kapucha z rana. Więc milcząc i cuchnąc znikam w łazience i patrzę w lustro. Płaczę. I tak mam całą mordę brudną, odkręcam więc kurki i nalewam wody do wanny. Kładę się. Nie myślę o tym, co mnie spotkało w tenże nie poniedziałek. Zapomną, ja zapomnę. On też zapomni i będzie jeszcze pięknie, jeszcze to zaaranżuję, zrobię na nim wrażenie. No i zrobiłam. Gówniane. Bo oto nadszedł SMS od Boskiego : „Nie przejmuj się Ani. Każdemu się zdarzy w kupę wdepnąć”.


Lifestyle

Targi Ślubne WEDDING – czyli najbardziej inspirujący weekend ślubny w roku już w listopadzie!

Redakcja
Redakcja
3 listopada 2016
Fot. Lemonphoto
 

W weekend 19 – 20 listopada, w prestiżowej lokalizacji PGE Narodowy w Warszawie, odbędą się największe w Polsce Targi Ślubne WEDDING. Gościem specjalnym Targów będzie ikona polskiej mody  – MACIEJ ZIEŃ. Pary młode, które odwiedzą Targi Ślubne WEDDING czeka wyjątkowa okazja, aby zostać gwiazdą programu Izabeli Janachowskiej – „I nie opuszczę cię aż do ślubu” emitowanego na antenie TVN Style.

Rekordowa 3 edycja

Organizatorzy Targów Ślubnych WEDDING podkreślają, że program 3 edycji będzie rekordowo wypełniony atrakcjami i niespodziankami z myślą o zapewnieniu 100 % satysfakcji odwiedzającym. Zapewniają, że organizują najbardziej inspirujący ślubny weekend tego roku.

W programie zaplanowano kilkanaście widowiskowych pokazów mody ślubnej i wizytowej – w tym premierowy pokaz Macieja Zienia, który pokaże suknie ślubne na sezon 2017. Swoje unikatowe projekty sukien ślubnych oraz wizytowych pokaże polska projektantka Dorota Goldpoint – w specjalnie przygotowanym na tę okazję widowisku „Ślub na wybiegu”. Odwiedzający Targi będą mieli okazje zobaczyć najnowsze kolekcje sukien: Rina Cossack, Laurelle, Atelier vie de château, Adria, czy Mona Liza. Pokazy poprowadzi Mister Polski – Rafał Maślak.

 

Rafał Maślak zaprasza na Targi Ślubne WEDDING:

Tylko na Targach Ślubnych WEDDING zobaczymy niepowtarzalny występ z gigantycznym kieliszkiem szampana w wykonaniu Pin UP Candy – prekursorki burleski w Polsce, której pokazy zaszokowały nie tylko jury programu „Mam Talent”, ale też widzów w kraju i za granicą.

Na odwiedzających tegoroczną edycję Targów czekają dziesiątki konkursów i setki cennych nagród do wygrania, a także ponad 100 premier produktów i około 300 wystawców, którzy pokażą inspiracje w każdej kategorii od biżuterii, dekoracji, kulinariów przez kosmetyki aż do mody ślubnej zarówno dla niej jak i dla niego. Na 4 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej odwiedzający będą mogli przymierzać, dobierać i przebierać z ogromnej liczby kolekcji mody ślubnej, butów, dodatków. Na gości Targów czekać będą również styliści, fryzjerzy i wizażyści, którzy udzielą praktycznych konsultacji, wykonają próbne makijaże i fryzury.

Fot. Lemonphoto

Fot. Lemonphoto

Gospodynią paneli dyskusyjnych i warsztatów odbywających się podczas Targów będzie Katarzyna Gajek, uznana wedding plannerka gwiazd, kreatorka perfekcyjnych ślubów i wesel m.in. Małgorzaty Kożuchowskiej, Katarzyny Zielińskiej, Marty Żmudy-Trzebiatowskiej czy Lucasa Podolskiego.

Dodatkowo, przez 4 godziny każdego dnia Targów, prawnicy będą udzielać darmowych porad prawnych dla odwiedzających. Nie zabraknie także pokazów barmańskich i tanecznych.

Numer 1 w branży

Targi Ślubne WEDDING odbędą się już po raz trzeci na Stadionie PGE Narodowy. Swoją renomą oraz rozmachem na światowym poziomie wpisały się w kalendarz najważniejszych imprez, dzięki którym tysiące par młodych znajduje wyjątkowe inspiracje i spełnia marzenia o niesztampowym ślubie oraz weselu. Najlepsi wystawcy z branży, ekskluzywne marki ślubne i inspirujące rozwiązania, wszystko to w jednym miejscu w trakcie jednego weekendu, dzięki któremu słowa ślub i wesele nabierają zupełnie nowych znaczeń.

W trakcie Targów uczestnicy będą mogli także skorzystać z licznych promocji i atrakcyjnych rabatów na produkty i usługi prezentowane przez wystawców.

 

 

Zapraszamy na najlepszy weekend ślubnych inspiracji w Polsce. Nie może Was  zabraknąć!

 

O organizatorze Targów:

Organizatorem Targów jest lifestyle’owy magazyn WEDDING, lider na rynku prasy ślubnej, w którym znajdziecie praktyczne porady i wyjątkowe inspiracje dotyczące każdego tematu związanego z organizacją ślubu i wesela. Więcej o magazynie:

Szczegółowe informacje o Targach Ślubnych WEDDING dostępne są na stronie:

Patroni medialni: Styl.pl, Sessionbordercontroller.info, Example.pl, Glamour.pl, Cosmopolitan, Pakamera.pl, Newseria Lifestyle oraz TVN Style.

24.10laner-1000x600px


Lifestyle

50 pytań, na które warto poznać odpowiedzi, w każdej głębokiej relacji

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
3 listopada 2016
50 pytań, na które warto poznać odpowiedzi, w każdej głębokiej relacji
Fot. iStock / DragonImages

Kocham, uwielbiam, ten jedyny, wyjątkowy, niezastąpiony… ale gdy zaczynamy się przyglądać swoim związkom, relacjom, kochankom i mężom, czy tak naprawdę znamy te osoby? Nie, tu nie chodzi tylko o to, czy kiedyś znałyśmy odpowiedzi na pewne pytania, ale czy znamy je dziś? Również po tych dziesięciu, dwudziestu latach. Czy ten cudowny stan zaślepienia początkową namiętnością i szczerym miłosnym odurzeniem nie zasłania nam zbyt wiele?

Ludzie lubią mówić, że miłość wszystko pokona, uniesie – chcemy w to wierzyć, w to, że nasza miłość taka będzie. Doskonała – a dzięki temu i my ciut bardziej doskonalsi niż w rzeczywistości. Ale to nie prawda. Nie każda miłość i nie wszystko. Zatem jeśli chcesz obiecać komuś, że będziesz zawsze, że będziesz pomimo – zapytaj najpierw siebie, czy tej obietnicy dotrzymasz, czy jednak są rzeczy, z którymi nigdy szczęśliwy nie będziesz. Bo nie sztuką jest oczekiwać zmian od kogoś innego…

Dlatego warto poznać odpowiedzi na pewne pytania – te bardziej i mniej oczywiste, te których zazwyczaj lubimy się tylko domyślać, tworząc obraz drugiej, ukochanej osoby.

50 pytań, na które warto poznać odpowiedzi, w każdej głębokiej relacji

… ach i czytając pomyślcie, czy sami potraficie udzielić odpowiedzi na takie pytania ;).

  1. Jaka jest twoja filozofia w życiu?

  2. Co chciałbyś w sobie zmienić, dlaczego?

  3. Czy jesteś religijny, w co wierzysz?

  4. Czy lubisz spędzać czas z innymi ludźmi?

  5. Który rodzic jesteś bliższy i dlaczego?

  6. Jaki był najlepszy moment w twoim życiu?

  7. Jaki był najgorszy moment w twoim życiu?

  8. Czy w swoim życiu robisz to, co zawsze chciałeś robić?

  9. Co sprawia, że czujesz satysfakcję?

  10. Jaka jest twoja ulubiona książka / film wszechczasów i dlaczego?

  11. Czego zabrakło ci w ważnych dla ciebie relacjach?

  12. Umysł czy uroda?

  13. Czy kiedykolwiek ktoś cię oszukał?

  14. Jak byś się czuł dzieląc bardzo osobistą, życiową przestrzeń z partnerem (np. hasło do komputera, konto bankowe)?

  15. Jak myślisz, kiedy dana osoba jest gotowa do małżeństwa?

  16. Jak myślisz jakim rodzicem będziesz lub jakim chciałbyś być?

  17. Co byś zrobił, gdyby twoi rodzice nie polubili twojego partnera?

  18. Kim jest ta jedyna osoba, z którą możesz lekko rozmawiać o „byle czym”?

  19. Czy jest w twoim życiu miejsce na eks partnerów?

  20. Czy kiedykolwiek stracił kogoś bliskiego?

  21. Jeśli jesteś w złym nastroju, czy wolisz być sam czy lubisz, gdy ktoś cię rozwesela?

  22. Jaki jest twój idealny weekend?

  23. Co sądzisz o najlepszych przyjaciołach płci przeciwnej, możliwe?

  24. Czy pisałeś kiedyś dziennik?

  25. Czy wierzysz w miłość idealną, na zawsze?

  26. Czy złamał ci ktoś serce?

  27. Za co i komu jesteś w życiu najbardziej wdzięczny?

  28. Czy wierzysz w drugą szansę?

  29. Jak wyglądają twoje wymarzone wakacje?

  30. Jaka jest najbardziej szalona rzecz, którą kiedykolwiek zrobiłeś (i czy zrobiłbyś to znowu)?

  31. Jak myślisz, czego w tobie (twoim sposobie bycia, życia) inni nie rozumieją?

  32. Czego nauczyły cię dotychczasowe relacje?

  33. Co cię najbardziej denerwuje?

  34. Złowiłeś „złotą rybkę”, znalazłeś dżina – obojętnie, jakie teraz masz 3 życzenia?

  35. Czego najbardziej w życiu żałujesz?

  36. Czy często o tym myślisz, kiedy jesteś sam?

  37. Czy lubisz być chwalony?

  38. Czy jest coś, o czym marzyłeś przez długi czas – dlaczego tego nie zrobiłeś?

  39. Gdybyś mógł zmienić cokolwiek w swoim życiu, od ręki (a może nawet „magicznie”) – co by to było?

  40. Jakie jest twoje największe osiągniecie?

  41. Czego się boisz?

  42. Jakie jest twoje najgorsze i najlepsze wspomnienie?

  43. Dokończ zdanie: „Chciałabym mieć kogoś, z kim mógłbym dzielić …”

  44. Najbardziej żenujący moment w twoim życiu?

  45. Czy zostałeś kiedyś zdradzony przez bliską osobę?

  46. Czy wybaczyłeś osobom, które cię zraniły?

  47. Czym jest dla ciebie miłość?

  48. Co powinna o tobie wiedzieć ta najbliższa osoba?

  49. Kiedy potrzebujesz samotności (i czy w ogóle)?

  50. Czy są tematy, na które nie chcesz z nikim rozmawiać?


Na podstawie: psychologytoday, thoughtcatalog


Zobacz także

Apel optymizmu dla powracających do szkoły. Nie jest wcale tak źle, wystarczy spojrzeć na wszystko z innej strony

Trzy dowody na to, że cholernie potrzeba nam feminizmu

Ślub w ciemno, ciąża w ciemno… Przecież to wszystko już było

steroids san francisco

www.220km.net/category/akkumulyator_dlya_avtomobilya_mitsubishi_galant-9/

https://220km.net