Lifestyle

Introwertyku, robisz to źle! Małe grzeszki skazujące nas na samotność

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
2 listopada 2016
fot. iStock/max-kegfire
 

Introwertykiem być… Niby to takie proste. Bo siedzisz w domu, stronisz od ludzi, a twoim najlepszym przyjacielem zawsze będzie książka i kot. Kot jest obowiązkowy! Wiadomo, że na imprezę raczej się nie wybierzesz, a wręcz zakrzykniesz, żeby zostawić cię w świętym spokoju! Zapominamy jednak, że bycie introwertykiem, to nie tylko zamykanie się w swoich czterech ścianach. Ta część jest uzupełnianiem energii. Przychodzi jednak czas, by z domu wyjść i nawet pogadać z ludźmi! Introwertyzm nie jest wytłumaczeniem na wszystko.

Naprawdę za dużo siedzisz w domu 

Nie lubisz przebywać wśród ludzi, o imprezach już nie wspominając. Twoi znajomi jednak się nie poddają, ciągle zapraszają cię na domówki czy wypady na miasto. Może zamiast ciągle siedzieć samotnie w domu, dobrze byłoby choć raz wyjść i zaskoczyć przyjaciół? Spróbuj przekonać się do wyjścia ‚na własnych zasadach’. Zamiast zmuszać się do zabawy, obiecaj sobie, że wychodzisz na tyle, na ile chcesz. Nikt nie każe ci przecież uczestniczyć w imprezie do samego końca. Kto wie, może ci się spodoba, a może znajdziesz sobie miejsce w kącie i będziesz mogła spokojnie obserwować ludzi.

Nie musisz być typem introwertyka, który ciągle jest samotny. Okej, może nie lubisz imprez, ale ciągłe odmawianie udziału w nich to wcale nie oznaka introwertyzmu, ale samotniczego trybu życia. Stanowcze ‚nie’ dla imprez nie musi oznaczać sceptycyzmu wobec wspólnego wypadu do muzeum, księgarni czy nawet na koncert. Ludzie naprawdę doceniają introwertyków wśród swoich znajomych.

Praca wcale nie kończy się na wykonywaniu swoich zadań 

Wykonywanie swoich obowiązków w ciszy i z ogromną efektywnością to niewątpliwa zaleta introwertyków. Podczas gdy ekstrawertyk zrobi na pracodawcy świetne pierwsze wrażenie, introwertyk podbije jego serce sumiennością. Pamiętasz ten stresujący moment w szkole, kiedy dobrze znałaś odpowiedź na zadane przez nauczyciela pytanie, ale bałaś się podnieść rękę i odpowiedzieć? Na pewno niejednokrotnie to uczucie towarzyszyło ci także w pracy. Bo masz setki pomysłów, ale jakoś tak wychodzi, że zatrzymujesz je dla siebie… Albo dzielisz się nimi z kolegami, którzy potem podają je jako swoje, bo przecież ty i tak nie odezwiesz się słowem.

Istnieje wiele sposobów na przełamanie tego schematu. I wcale nie zmuszą cię one do wypowiadania się przed całą grupą! Umów się na spotkanie z szefem czy managerem twojego zespołu, wyślij maila, przedstaw plan. Badania mówią, że w każdym zespole na jednego ekstrawertyka powinien przypadać jeden introwertyk. Po co? Żeby efektywność była na tym samym poziomie co kreatywność.

fot. iStock/finwal

fot. iStock/finwal

Odrzucasz pogawędkę już na samym wstępie 

Ale pomimo tego, że ją odrzucasz, jednak marzysz o wielkiej miłości, chcesz mieć przy sobie kilkoro przyjaciół, a najlepiej jeszcze, żeby mieć kilku znajomych. Tak na wszelki wypadek. Wszystko byłoby łatwiejsze, gdybyś nie wystrzegała się rozmów z ludźmi aż tak bardzo. Jasne, Polacy z zasady nie są królami tzw. ‚small talków’. Jednak ich unikanie pozbawia nas szans na jakiekolwiek znajomości. Oczywiście te poza Internetem. Może zamiast unikać pogawędek, lepiej nauczyć się je przeprowadzać, a gdy będziesz miała dość, po prostu podziękować i iść w swoją stronę?

W Chicago odbył się bardzo ciekawy eksperyment. Naukowcy podzielili introwertyków na dwie grupy. Pierwsza miała podróżować pociągiem w ciszy i samotności, jak zwykle robi. Druga natomiast miała za zadanie nawiązanie kontaktu z obcym. Efekt? Introwertycy zawierający nowe znajomości czuli się zdecydowanie szczęśliwsi, niż ci zamykający się na innych. Nie ma w tym nic dziwnego. Już dawno udowodniono, że ekstrawertyczne zachowania mają bardzo pozytywny wpływ na introwertyków.

Wierzysz, że każda samotność jest dobrą samotnością 

Mówisz introwertyk, myślisz samotność. I pewnie nic w tym dziwnego, w końcu trochę tak jest to przedstawiane w mediach. Jednak każdy introwertyk to człowiek. A człowiek potrzebuje drugiego człowieka. Taki nasz los. Niezależnie od tego, czy potrzeba ci kogoś do pomocy przy projekcie w pracy, do wkręcenia żarówki czy po prostu po to, by poczuć się kochanym. Od potrzeby bliskości nie da się uciec. Niestety, większość introwertyków myli swoją potrzebę samotności z byciem samotnym. Jak powiedziała pisarka Emily White, „najłatwiejszym sposobem na poradzenie sobie z samotnością jest po prostu bycie samemu”. Dlaczego? Bo wtedy nie musisz walczyć o siebie, ani o nikogo innego. Tłumaczysz sobie, że tak najlepiej, że poradzisz sobie sama. Zostajesz klasyczną Zosią Samosią.

Ostatecznie nakręcamy swoje myślenie w taki sposób, by nie za bardzo się wysilać. Może jednak zamiast tego, warto wyjść poza swoją strefę komfortu chociaż na chwilę? Dopuścić do siebie jedną, dwie, trzy osoby i gdyby działo się cokolwiek, mieć do kogo zadzwonić. Samotność jest dobra na chwilę, ale na pewno nie na całe życie.


 


Lifestyle

#poswojemu, kobiety wiedzą to od dawna! Najlepsze designerskie triki z rzeczy kupionych w IKEA

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
2 listopada 2016
Fot. Materiały prasowe
 

Kto nie ma w swoim domu chociaż jednego (a raczej dziesięciu 😉 ) przedmiotów z Ikea? A kto nigdy nie siedział na nieśmiertelnej Beddinge…? No właśnie! I bardzo dobrze. Bo Ikea znamy i kochamy od dawna. I guzik prawda, że oklepane, że taśmowe, bla bla bla. O nie, kochani, bo to, co kupujesz to jedno, a jak to wykorzystasz, to drugie!

Ikea właśnie postanowiła połechtać swoich kreatywnych klientów i akcją #poswojemu podbiła nasze serca. Bo od dawna krzyczymy, że design wcale nie musi być niedostępny, i że design nie zaczyna się w żadnym katalogu czy projekcie – tylko w naszych rękach.

Ja osobiście jestem fanką majsterkowania i ochoczo podbieram do swojego „M” triki podpatrzone lub znalezione w sieci, a zastosowanie rzeczy w zupełnie innym, „zakazanym” miejscu, niż to, do którego zostały stworzone – to moja słabość. Dlatego dzisiaj podglądamy, co Ikea proponuje tym, którzy nie boją się meblować trochę inaczej. I co można „ukręcić” z rzeczy, z popularnego szwedzkiego marketu. Będzie się działo – od banalnej szklanki po ścienny design dla odważnych!

Zobaczcie!

Szklanka

Ot co. Zwykła szklanka. Można pić z niej wodę, albo…

px331066_i

 – Używać zamiast nudnych plastikowych kubków na przybory piśmiennicze czy rysunkowe…

px331067_i

– Serwować w niej desery, po co komu pucharki, które zajmują miejsce, kiedy są szklanki?

px331065_i

– Używać zamiast wazonu… albo postawić do góry dnem i zrobić sobie z niej mini szklarnię na zioła lub małe kaktusy. Można o wiele więcej, z pewnością znajdziecie własne zastosowanie szklanki w swoim domowym designie.

Skrzynka

Rzecz piękna i niedoceniona! Bo skrzynki już dawno pokochaliśmy, ale była to miłość ślepa! Pora na szersze zastosowanie.

ph136489_i

– Do sortowania odpadów w kuchni

ph134939_i

– Jako stolik kawowy? Dlaczego nie.

px031063_i

 

– Regał.
ph129196_i

– Do wykonania wózka kuchennego albo mini baru.

ph132600_i

– Do przechowywania, zamiast plastikowych pojemników.

ph127198_i

– Jako uroczy bagażnik rowerowy w stylu Vintage!

Regał

Najprostszy. Drewniany. Dokładnie taki, który jako ten „najtańszy” ląduje w piwnicy i gości na sobie słoiki z kiszonymi ogórkami na zimę. A co jeszcze taki regał potrafi?

px131063_i px131061_i

– Może zamienić się w garderobę…

Sztuczne rośliny

Nie w doniczce, nie na balkonie, ani wazonie. Jakoś mamy w sobie wstręt do tzw. sztucznych kwiatków. Ale gdyby nie były to kwiatki, tylko rośliny. Do tego naprawdę przypominające do złudzenia te prawdziwe (nawet w dotyku jakieś takie „nieplastikowe”) i…

pe293492_i

… obrosły ścianę? Robi wrażenie prawda?

px131067_i px131064_i

Lampa biurkowa albo z klipsem

Tu naprawdę można zaszaleć. Bo takie lampki z uchwytem (choć przeznaczone na biurka) doskonale wypełniają przestrzeń w nietypowy sposób!

15-06-16 Please Clean Up and Crop like PE614866. // Gustav

– Zamiast nudnych „ledów” i „halogenów”, których namiętnie używamy nad/pod/i w szafkach, półkach i półeczkach.

pe618773_i

– Nie do biura, a do sypialni!

px031066_i

Jeśli też nie możesz znależć idealnego żyrandolu, nie szukaj – zrób go sobie! A skoro o żyrandolu mowa, to…

Żyrandol

Pozwól mu zabłysnąć w nieco innej formie. Niech zostanie dekoracją, np. przy oknie.

px231068_i px231069_i

Kuchenne meble

Nie muszą być w kuchni. Mogą być w salonie. Prawda, że efektownie?

px231061_i

Fronty szafek

To kolejna propozycja dla odważnych. Bo takie fronty genialnie zastąpią obraz, panele ścienne, czy posłużą jako rama na rysunek.

px231067_i ph135541_i

Słoik

Prawie każdy miłośnik idei DIY kocha słoiki. Można w nich zamykać, przechowywać; można je malować, posypywać i obklejać, ale można też zrobić z nich…

px031068_i ph136311_i

…lampkę. Wystarczy żarówka i mała oprawka z kablem. Voila.

px131069_i

Stojak na ręczniki papierowe

Niezastąpiony jako stojak na peruki…

px331064_i px331063_i

albo kapelusze.

Zaskoczeni? Do Ikea marsz! Po więcej ;).


Artykuł powstał we współpracy z Ikea


Lifestyle

6 największych uprzedzeń randkowych – najwyższy czas, by się ich pozbyć!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
2 listopada 2016
Fot. iStock

Randka to takie dziwne pomieszanie strachu, niepewności, radości, podekscytowania, zawstydzenia, zdenerwowania i nadziei – a przynajmniej tych kilka pierwszych spotkań. Zanim poznamy tę drugą osobę (o ile w ogóle można kogoś rzeczywiście poznać), zanim ona pozna nas, musimy zmierzyć się ze swoimi emocjami, przebrnąć przez kilka krępujących chwil i stanąć oko w oko z uprzedzeniami, które gdzieś tam podskórnie każdy z nas posiada.

Uprzedzenia te dają o sobie znać już w chwili pierwszego poznania – kilka sekund wstępnego skanowania, szybka analiza, automatyczne reakcje naszego organizmu i już szala powodzenia przechyla się w jedną ze stron. Nie mamy na to zbyt wielkiego wpływu, tak działamy, tak zaprogramowany jest nasz umysł – reaguje natychmiast każąc nam zostać lub włączając w głowie czerwony alarm. Ileż to związków rozpadło się lub nie miało szansy zaistnienia przez awersje i stereotypy właśnie! Zanim zaczniesz zarzekać się, że ciebie to nie dotyczy, poznaj sześć najczęściej spotykanych randkowych uprzedzeń i szczerze odpowiedz sobie na pytanie, które z nich doskonale znasz.

Zęby

W zęby nie zagląda się jedynie darowanemu koniowi – jak się okazuje potencjalnym kandydatom na partnera zaglądać w paszczę lubimy. Zły stan uzębienia jest dla wielu barierą nie do pokonania, a brak górnej dwójki albo dziurawa dolna czwórka może być powodem do zerwania znajomości. Wiadomo, każdy chciałby mieć partnera, którego uśmiech zwala z nóg z tych dobrych powodów, ale czy czasem nie przesadzamy? Może inne zalety partnera połączone z wizytą u dobrego stomatologa lub ortodonty wystarczą, by dać mu szansę?

Zarobki

No i wychodzi z nas egoistyczna, pazerna natura – nie mamy nic przeciwko, gdy ktoś ma zbyt dużo na koncie, ale deficyt i dziura budżetowa to dla nas powód do odrzucenia kandydatury. Status zawodowy też ma znaczenie – rodzaj wykonywanej pracy i stanowisko wiele dla nas znaczą. Z jednej strony trudno się temu dziwić – szukamy bezpieczeństwa i pewności, a pieniądze i dobra posada są jednym z ich gwarantów. Z drugiej zaś, czy to nie strasznie płytkie i powierzchowne? Czy nie powinno cię bardziej interesować to, ile wart jest charakter twojego partnera, a nie ubranie, które nosi? Pamiętaj, że za jakiś czas może się okazać, że nie dostrzegłaś drzemiącego w nim potencjału,  facet okazał się drugim Zuckenbergiem albo Jobsem, a wtedy… żałuj dziewczyno, żałuj!

Wzrost

Niscy mężczyźni i bardzo wysokie kobiety nie mają łatwo w świecie randek. Powiedzmy to otwarcie – mają przechlapane! Niscy faceci zazwyczaj postrzegani są jako mnie atrakcyjni – ci wysocy i postawni są dla pań bardziej męscy, silniejsi i to właśnie na nich chętniej zwracają uwagę. Wysokie kobiety często onieśmielają panów, którzy obawiają się, że będą wyglądać przy nich na mniejszych i słabszych. A może warto odrzucić w końcu te stereotypy i otworzyć się na poznanie drugiego człowieka bez względu na jego liczbę centymetrów? Z góry skreślając cała grupę ludzi tracimy mnóstwo okazji na fajne relacje.

Plany dotyczące dzieci

Nie wiadomo co lepsze – od razu powiedzieć „tak, oczywiście, chcę mieć dzieci” i wyjść na zdesperowaną, szukającą dawcy nasienia kobietę z tykającym zegarem biologicznym, czy szczerze przyznać, że nie jesteśmy chętni na pieluchy, smoczki i 500 od państwa. W dzisiejszych czasach coraz częściej kobiety i mężczyźni otwarcie mówią, że zdecydowali się na życie bez potomstwa, ale wciąż deklaracja ta u wielu osób spotyka się z niezrozumieniem i określeniem takiej osoby jako nieczułej, egoistycznej i samolubnej. Zanim przykleimy komuś jakąś łatkę, postarajmy się nie oceniać jej zbyt pochopnie i poznać powody takiej a nie innej decyzji, zaakceptować ją. Poza tym, człowiek nie krowa – zawsze może zmienić zdanie.

Religia

Na ogół twierdzimy, że jesteśmy tolerancyjni, otwarci i szanujemy różnice kulturowe i religijne, ale gdy tylko odmienność ta wkracza w naszą przestrzeń, wychodzą z nas stereotypy. Bo nawet jeśli sami nie znamy dobrze dekalogu, w kościele bywamy jedynie od święta (albo nawet i wtedy nie), to na „innowiercę” marszczymy brwi, kręcimy nosem i obrastamy w kolce. Zamiast myśleć stereotypowo lepiej włożyć trochę wysiłku w poznanie drugiej osoby, wyznawanego przez nią systemu wartości i priorytetów życiowych  – jesteśmy zbyt skomplikowani, by słowo „chrześcijaństwo”, „islam” albo „buddyzm” mogło oddać wszystko, co w nas siedzi.

Waga

Nadwaga i otyłość to niestety dwa elementy, które decydują o wykluczeniu z randkowego świata. I to nie tylko przez potencjalnych partnerów, ale także przez osoby, które zmagają się z nadmiernymi kilogramami – w obawie przed zranieniem i brakiem akceptacji wolą zostać w domu i nie decydują się na romantyczne spotkania. I trudno im się dziwić, bo konfrontacja z partnerem mierzącym cię od stóp do głów z wyrazem rozczarowania na twarzy, bywa niezwykle krzywdząca i potrafi skutecznie zniechęcić do kolejnych prób. Jedyna rada – jeśli czujesz się bardzo źle ze swoim ciałem, spróbuj coś zmienić i nie pozwól, by stało na drodze do twojego szczęścia.


Na podstawie:


Zobacz także

Babka piaskowa

Babka piaskowa – szybka i prosta (przepis dla opornych)

„Chciałam więcej, lepiej, inaczej… Wchodząc do salonu w pięć minut mogę powiedzieć, kto tu pracuje z pasją”. Trendy Hair Fashion narodziły się w Bielsku i podbiły świat

Szampon i odżywka Buña – idealny duet dla słowiańskich włosów

cialis-viagra.com.ua